Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Szagu?. Mikroskopijny, zachwycaj?cy krasnalek.
Autor Wiadomość
majqa 
Starszy Bojownik

Wiek: 45
Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 432
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-04-26, 08:48   Szagu?. Mikroskopijny, zachwycaj?cy krasnalek.

Mało kto nie był w dzieciństwie karmiony bajkami o elfach, skrzatach i dobrych duszkach. Jakież to było rozczarowanie, gdy okazało się, że ich istnienie zamyka się pomiędzy konkretnymi stronicami. Odarci ze złudzeń etapem dorosłości, pozwoliliśmy sobie wmówić, że te magiczne istoty nie istnieją. Przypuśćmy, że nie mają one postaci, jaką za pewnik przyjęła nasza wyobraźnia, nasycona obrazkami z kart książek. Czy jednak nie mylimy się przeświadczeniem, że nigdy nie dane nam będzie ich spotkać? Zapraszamy do schroniska we Wrocławiu, w którym prym urokliwości, delikatności i łagodności wiedzie krasnalek Szagi. Ta drobniutka, czteroletnia kruszynka stała się ozdobą i rezydentem psiego przybytku, funkcjonującym na specjalnych prawach. Te, nie zostały nadane, a...ciężko wypracowane przez Szagiego. Biedulek, maleńki ciałem, wielki duchem, podbił serce pracowników i wolontariuszy schroniska. Czterołapek - legenda, niczym bumerang, wracał do schroniska. Miał pana, dla którego nic nie znaczył, który nie był go wart. Nie posiadał prawdopodobnie ani dość wrażliwości ani rozumu, by docenić oddychającego nim pupilka. Całym sercem oddany ludziom, niekonfliktowy wobec innych zwierzaków, zarówno psów jak i kotków, posłuszny, ładnie chodzący na smyczy, zachowujący czystość Szaguś na próżno dobijał się o miłość opiekuna. Może to i dobrze? Wszystko ponoć ma swoją przyczynę. Należy uzbroić się w wiarę, że mały wulkanik energii, wesołkowatości, pragnienia bliskości człowieka i towarzyszenia mu, odnajdzie w czyichś ramionach spełnienie pisanego mu przeznaczenia. Warto w tym pomóc Szagiemu! Nie zasłużył na wieczną tułaczkę i niepewność! Ofiarowane mu w schronisku ciepło, nigdy nie zastąpi tego, o jakim piesio marzy. Nikt przecież nie chce dzielić się miłością, mieć ją porcjowaną i nieustająco tęsknić za tym, że jest się jednym, jedynym obiektem uczuć. Każda odmienna od upragnionej rzeczywistość rani zbyt mocno. Mikrusek Szagi, zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, zaczipowany, otulony nie opuszczającą go nadzieją czeka... Może właśnie Pani/ Pan poczuje na jego widok subtelne drgnięcie strun duszy?



Tym z Państwa, którzy zechcę dowiedzieć się więcej
o drobiażdżku, pozostawiamy dane kontaktowe:
psyiwy@gmail.com 0-605546486

4.jpg
Plik ściągnięto 1335 raz(y) 12,78 KB

3.jpg
Plik ściągnięto 1335 raz(y) 16,15 KB

2.jpg
Plik ściągnięto 1335 raz(y) 16,48 KB

1.jpg
Plik ściągnięto 1335 raz(y) 15,85 KB

 
   
majqa 
Starszy Bojownik

Wiek: 45
Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 432
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-06-26, 22:12   

Do Szagiego już uśmiechnęło się szczęście. :3
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 17