Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Dzie?o cz?owieka - amstaffka Per?a. Lito?ci!
Autor Wiadomość
majqa 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 432
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-07-12, 15:54   Dzie?o cz?owieka - amstaffka Per?a. Lito?ci!

Niezbadne są wyroki boskie. Kurtyna przeznaczenia rzadko chce się uchylić. Nieodgadnione są również granice ludzkiej podłości i bestialstwa wobec zwierząt. Dzień za dniem, godzina za godziną, przekonujemy się, że ukoronowanie stworzenia - tzw. człowiek, dysponuje szokująco wyrafinowanym repertuarem zła i wciąż go poszerza. Jego ostrze zawsze skierowuje w istoty słabsze.
Do zamojskiego schroniska trafiła kolejna ofiara bezmyślności i okrucieństwa. Krzywda i piętno skażenia człowiekiem jest wypisane na całym jej ciele. Amstaffka Perła, bo o niej tu mowa, postawą, zachowaniem, niczym zwierciadłem, obnaża oblicze swego pana. Jakiegoś przecież miała. Całe szczęście, że los się nad nią zlitował i już nigdy nie trafi do pierwotnego miejsca kaźni. Wyraz pyszczka suni ukazuje ogrom bólu, jaki kiedyś był jej chlebem powszednim. Dla wspomnianego właściciela była rzeczą, niemal zerem. To zero zamieniało się jednak, co w pełni obrazują zdjęcia, w pokaźną ilość zer, poprzedzonych konkretną liczbą. Perła była żywym inkubatorem, maszynką do rodzenia, którą wyeksploatowano do granic możliwości! W przeciwieństwie do imienia, jakie jej nadano nie stanowiła ozdoby. Nie miała być powodem do dumy i niematerialnego szczęścia.
Celem jej istnienia było rodzić i nabijać kieszeń!
To przekochane stworzenie może już odpocząć. Niezwykle trudne będzie wrócić jej wiarę w człowieka, ta musiała lec w gruzach.Dopiero teraz sunia zaczyna uczyć się, czym jest pieszczota, delikatny dotyk dłoni, cichy, kojący głos, szept, który uspokaja. Czy w ogóle jest szansa, by smutek, rezygnację i poddanie się, jakby w oczekiwaniu na smutny koniec, zamienić w wesołe pomerdanie ogonem, chęć pogoni za rzuconym patyczkiem? Czy da się przywrócić należny Perle blask??? W imieniu tej suni, błagamy o pomoc, o drgnięcie jednego, jedynego ludzkiego serca.
Ona nie ma siły już o nic prosić. Wegetacja w schronisku, w niedługim czasie, karze jej się poddać ostatecznie. Zwierzę zniszczone tak jak Perła, nie mając dla kogo żyć, nie posiadając rąk, w które będzie mogła wtulić swą głowę,zrezygnuje z życia w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie pozwólmy na to! Perła jest w stanie dać jeszcze wiele powodów do prawdziwych wzruszeń, do takich chwil, gdy głos więźnie w gardle, a po policzkach spływają łzy radości.
Człowiek i zwierzę to przeznaczona sobie para stworzeń.
Perła czeka na kogoś, kto pozwoli jej do siebie dołączyć. Nie zwlekajcie z decyzją.
Czasem człowiek nie potrafi sobie wybaczyć, że chwila zawahania przesądza ostatecznie i...że nie ma już komu pośpieszyć z pomocą.
Osoby poważnie zainteresowane pomocą Perełce, pragnące uzyskać dodatkowe informacje na jej temat, proszone są o kontakt z Panią Martą dzwoniąc na numer 0-609160440 lub pisząc na adres marthaa2@interia.pl Adopcja oznacza podpisanie umowy, zobowiązującej jej nowego opiekuna do sterylizacji suni.
Zdjęcia na życzenie mailem.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9