Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Szylkretka z 5 dzieci z hurtowni-maj? 2 tyg. co dalej?
Autor Wiadomość
Mimisia 
Akolita

Dołączyła: 18 Cze 2010
Posty: 3
Wysłany: 2010-06-20, 18:13   Szylkretka z 5 dzieci z hurtowni-maj? 2 tyg. co dalej?

Bezdomna kotka okociła się w magazynie hurtowni w Mińsku Mazowieckim.
Kotka jest miła i oswojona, ma 5 dzieci, które mają teraz kilka dni. Każde inaczej umaszczone. Pracownice hurtowni postawiły kotce w kącie karton i dają jej jeść, ale za 2 tygodnie wraca z urlopu właścicielka hurtowni. Szefowa, która mieszka nad hurtownią ma psa, którego wszędzie pełno, więc nie ma szans, żeby uchronić kocięta przed tym psem. Będzie chciał to wejdzie do hurtowni jak zwykle i może to się źle skończyć. Piesek, chociaż mały, jest agresywny wobec kotów i bardzo jazgotliwy. Poza tym koty nie mogą tam być, bo to hurtownia kwiatów i jak zaczną biegać, to będą rozrabiać.

Pewne jest, że kocięta muszą stamtąd zniknąć. Pytanie tylko, gdzie??? Żadna z moich koleżanek nie może przyjąć kociej rodziny, bo mają już po kilkanaście kotów, z czego połowa na tymczasie. Ja też nie mogę, ze względów lokalowych i rodzinnych.
Bardzo proszę, jeżeli ktoś z Was ma jakiś pomysł, co zrobić w tej sytuacji, napiszcie priwa lub zadzwońcie.

Mój tel. 606-450-268.

Ciężko mi na duszy, że tak siedzę z założonymi rękami, ale nie mogę ich zabrać.

Jak kotka odkarmi młode, to jest osoba, która da jej dom tymczasowy.

Kotka jest prześliczna, szylkretowa, małe mają mniej oryginalne umaszczenie, ale też są prześliczne.
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2010-06-24, 07:23   

Może spróbuj skontaktować się z Koterią lub z fundacją Sfinx
Gdy już wszystko zawiedzie jest jeszcze Koci azyl w Konstancinie.... ale tam raczej czeka je dożywocie...
Koniecznie trzeba porobić zdjęcia i dać ogłoszenia adopcyjne..
Trzymam kciuki!
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2010-06-24, 07:29   

Jak juz pisałam, mam 3 koty, być może jeszcze jednego dałabym radę przygarnąć... Muszę to przemyśleć i dam znać. Tymczasem koniecznie porób zdjęcia, to bardzo ułatwia znalezienie domów.
 
   
Mimisia 
Akolita

Dołączyła: 18 Cze 2010
Posty: 3
Wysłany: 2010-06-24, 08:03   

Dziękuję Ci za zainteresowanie, nigh_train.
Już wstawiam zdjęcia:
Wklejam zdjęcia kociej rodziny. Mama kociąt, o czym wcześniej nie wspomniałam, nie ma połowy ogonka. Jej futerko jest przepiękne, lśni w słońcu jak czekolada z miodem :-) Lampa błyskowa zepsuła efekt.




Dzieciaczki:













Trzeba kliknąć w miniaturkę zdjęcia, żeby się otworzyło.

Kociaki mają też wątek na forum miau:
http://forum.miau.pl/view...hp?f=1&t=112909

Kociaki są jeszcze maleńkie, jak robiłam im te zdjęcia parę dni temu to były jeszcze ślepe.
Ja znam te wszystkie fundacje, schroniska i azyle, które wymieniłaś. Są w tej chwili przepełnione, więc uważam, że dostarczenie tam tej kociej rodziny należy potraktować jako ostateczność, wcześniej trzeba wypróbować wszelkie inne możliwości znalezienia im domu tymczasowego. To rozwiązanie nie było by dla nich najlepszą przysługą, tak samo jak i dla tych azyli, które, jak pisałam pękają w szwach (jest sezon na kocięta).
Kociaki powinny pobyć z matką do minimum 8 tygodnia życia, potem można je pooddawać pojedynczo, lub dwójkami do adopcji. Jak już wspomniałam, ich mama ma zapewniony dom tymczasowy u mojej koleżanki, chyba, że ktoś by się w niej zakochał i nie chciał już jej oddać.
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2010-06-24, 12:28   

Sprawdź proszę priva :)
 
   
Mimisia 
Akolita

Dołączyła: 18 Cze 2010
Posty: 3
Wysłany: 2010-06-24, 13:19   

Priw odebrany, bo burzy mózgów z night_train nadal jesteśmy w punkcie wyjścia.
Szukamy domku tymczasowego dla kociej rodzinki, maluszki po odkarmieniu mogą zostać bez mamy, która ma załatwiony "tymczasik". Pomogę w ogłaszaniu i szukaniu domów dla kotków.
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2010-06-26, 08:05   

Podbijam temat. Pół roku temu miałam w domu epidemię kociego tyfusu i niestety jeszcze przez kolejne pół roku nie mogę mieć nowych przybyszy :(
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9