Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
bezdomne cztery ?apki - PILNE ADOPCJE - k/Warszawy
Autor Wiadomość
joshua_ada 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 31 Gru 2008
Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-12, 08:20   bezdomne cztery ?apki - PILNE ADOPCJE - k/Warszawy

Zakładam wspólny wątek dla podopiecznych szpitalika w klinice w Latchorzewie.

Trafiają tam kociaki i psiaki z różnych interwencji. Bezdomne, powypadkowe, sierotki.
Klinika odchuchuje zwierzaczki, daje im chwilowe schronienie w szpitaliku, a potem... Potem wiadomo: są trzy alternatywy: dom, ulica, schronisko. I tylko jedna z tych alternatyw jest dobra.
Czasem są cudowne chwile, kiedy zwierzaki trafiają w dobre ręce, idą do adopcji, a czasem zastój, wszystkie klatki pełne, pełne smutnych oczu, niewiadomy los.
Ponieważ bywam tam czasami i już zazwyczaj mam przy sobie aparat, postanowiłam założyć zwierzakom wspólny wątek. Może je ktoś tu wypatrzy.

Ważne informacje:
klinika mieści się w Latchorzewie, niedaleko od Os. Górczewska (Wola)
ul. Warszawska 236 (to jakby przedłużenie Górczewskiej, łatwo tam dojechać).
Telefon: 22 796 02 00 (najlepiej kontaktować się z Panem Piotrem, który dużo wie o zwierzakach ze szpitalika, ale lekarze też opowiedzą).
Klinika podpisuje umowy adopcyjne, nie wydaje na tzw. "ładne oczy".

Aktualnie pilnie do adopcji:
Psiak młody, z interwencji z ulicy, nie ma chipa, nikt się nie zgłosił. Sięga do pół uda, szczupły, bardzo spokojny, grzeczny. Nie wykazuje cech agresywnych.
Niestety z dużym prawdopodobieństwem jest głuchy :(
Jeśli nie znajdzie szybko domu, będzie musiał pojechać do schroniska...
Ma śliczne pysio - prawie jak Reksio z kreskówki. Uroczy!!!




Kocięta - sierotki w wieku do ok. 3 m-cy. Znalezione w lesie, pozostawione przez kogoś bezdusznego na pastwę losu, na śmierć głodową lub zjedzenie przez drapieżniki.
Same chłopaki, oprócz jednej dziewczynki - trikolorki. Zdrowe, odpchlone, odrobaczone. Czekają na dobre domki.
Aktualizacja 11.08.2010 - kotka trikolorka ma dom. Czekają jeszcze malutkie chłopaczki.






Te zwierzaki potrzebują domu b. pilnie!
 
   
joshua_ada 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 31 Gru 2008
Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-15, 01:58   

Aktualnie pilnie do adopcji:
Psiak młody, z interwencji z ulicy, nie ma chipa, nikt się nie zgłosił. Sięga do pół uda, szczupły, bardzo spokojny, grzeczny. Nie wykazuje cech agresywnych.
Niestety z dużym prawdopodobieństwem jest głuchy :(
Jeśli nie znajdzie szybko domu, będzie musiał pojechać do schroniska...
Ma śliczne pysio - prawie jak Reksio z kreskówki. Uroczy!!!
Aktualizacja 14.08.2010: Ma ok.1-1,5 roku. Sięga w kłębie do kolana, z pyskiem do pół uda. Szczupłej budowy, żwawy, radosny, zabawowy i do głaskania po brzuchu. Zero agresji - bawił się z psami pani doktor z tej kliniki. Niewykastrowany, nie ma chipa. Jest głuchy - nie słyszy cmokania, wołania, gadania. Słyszy tylko klaskanie i szczek innych psów. Wg opiekuna szpitala oraz pani doc nie poradzi sobie w schronisku z innymi psami bo
głuchy (np. nie usłyszy warczenia itp.) i może być zdominowany.

nowsze zdjęcia:


Dla tego psa pilnie DT lub DS! Nie poradzi sobie w schronisku. Mamy czas do poniedziałku 16.08.2010



Kocięta - sierotki w wieku do ok. 3 m-cy. Znalezione w lesie, pozostawione przez kogoś bezdusznego na pastwę losu, na śmierć głodową lub zjedzenie przez drapieżniki.
Same chłopaki, oprócz jednej dziewczynki - trikolorki. Zdrowe, odpchlone, odrobaczone. Czekają na dobre domki.
Aktualizacja 14.08.2010 - kotka trikolorka oraz kociak pręgowany mają domy. Czekają jeszcze malutkie chłopaczki: jeden zupełnie czarny, bardzo żwawy i dwa czarno-dymne - malutkie ciapulki :wink: .





Te zwierzaki potrzebują domu b. pilnie!
 
   
joshua_ada 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 31 Gru 2008
Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-21, 13:30   

Aktualizacja 16 września:
joshua_ada napisał/a:
Czas na aktualizację:
- Reksio ma trochę przedłużony czas w DT, ale ogólnie nóż na gardle. Jak skończy się dt (piątek 24 września) to jesteśmy w niezłej dziurze, jeśli dom się nie znajdzie.
- Krysia ma jeszcze trochę czasu rekonwalescencji w szpitaliku, ale już ją zacznę ogłaszać. Ktoś tam niby zainteresowany miał do niej zajrzeć, ale nic z tego nie wyszło.
- mała czarno-biała z chorymi oczkami jest u p. Piotra, jest zakraplana i jest wstępnie jakaś chętna osoba do adopcji.
- dwa maluchy - no tu dopiero się dzieje.... Nie ma co z nimi zrobić!!! Już dawno schron albo ulica (p. Piotr trochę zadziałał, ale też ma przysłowiowy noż na gardle). Jednego mogę zabrać do biura, ale i tak będzie musiał być w klatce (takiej jak w szpitaliku, a koteczek rośnie, ma ok. 4 m-cy), bo w biurze jest kota, która nie lubi innych lokatorów, walczy nawet z psami. A co z drugim kociakiem? 8O (kociaki nie mogą być w jednej klatce, bo się tłuką, nadal są w osobnych klatkach)



Aktualnie pilnie do adopcji:
Psiak młody, z interwencji z ulicy, nie ma chipa, nikt się nie zgłosił. Sięga do pół uda, szczupły, bardzo spokojny, grzeczny. Nie wykazuje cech agresywnych.
Niestety z dużym prawdopodobieństwem jest głuchy :(
Jeśli nie znajdzie szybko domu, będzie musiał pojechać do schroniska...
Ma śliczne pysio - prawie jak Reksio z kreskówki. Uroczy!!!
Aktualizacja 14.08.2010: Ma ok.1-1,5 roku. Sięga w kłębie do kolana, z pyskiem do pół uda. Szczupłej budowy, żwawy, radosny, zabawowy i do głaskania po brzuchu. Zero agresji - bawił się z psami pani doktor z tej kliniki. Niewykastrowany, nie ma chipa. Jest głuchy - nie słyszy cmokania, wołania, gadania. Słyszy tylko klaskanie i szczek innych psów. Wg opiekuna szpitala oraz pani doc nie poradzi sobie w schronisku z innymi psami bo
głuchy (np. nie usłyszy warczenia itp.) i może być zdominowany.

nowsze zdjęcia:


Mamy dom tymczasowy dla psiaka z nieprzekraczalnym terminem 15 września br.
Informacja 20-23 sierpnia: Reksio najpierw trochę wył w nowym miejscu, ale już się uspokaja. Alarm o karmie na razie odwołuję.
Natomiast jest inna ważna potrzeba: kto zna tresera, który miał doświadczenie z głuchymi psami i nauczy Reksia poleceń niewerbalnych?
21.09.2010: Nieszczęśliwy dla domu tymczasowego zbieg wydarzeń sprawił, że Reksio ma tam przedłużony pobyt do 24 września. Ale potem klamka zapadnie. :(




Kocięta - sierotki w wieku do ok. 3 m-cy. Znalezione w lesie, pozostawione przez kogoś bezdusznego na pastwę losu, na śmierć głodową lub zjedzenie przez drapieżniki.
Same chłopaki, oprócz jednej dziewczynki - trikolorki. Zdrowe, odpchlone, odrobaczone. Czekają na dobre domki.
Aktualizacja 14.08.2010 - kotka trikolorka oraz kociak pręgowany mają domy. Czekają jeszcze malutkie chłopaczki: jeden zupełnie czarny, bardzo żwawy i dwa czarno-dymne - malutkie ciapulki :wink: .










Krysia - psinka o cuuuudownych oczach (jak malamuty albo husky). Figurę ma owczarka, jest prawie cała czarna. Po wypadku, miała złamaną łapę, już ją złożono. Ma też trochę blizn, co widać na zdjęciach, ale raczej się wygoją. Jest dość łagodna. "Oczywiście" :? właściciel się nie znalazł. Bidka też szuka domu.
Aktualizacja, 21.09.2010: Niestety Krysia nie przepada za dziećmi (może to złe doświadczenia? Tego nie wiemy.). Nie lubi także innych psów, ona po prostu najbardziej preferuje towarzystwo człowieka.




Maleńka sierotka. Dziewczynka ze strasznym KK. Oczka w trakcie leczenia.
Zofia&Sasza napisał/a:

Więcej zdjęć: http://picasaweb.google.c...1656/KiciaMala#

Maleńka sierotka jest na razie w domu tymczasowym.



Te zwierzaki potrzebują domu b. pilnie!
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8