Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Zmieniamy lekko profil vegie?
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2011-09-14, 02:39   Zmieniamy lekko profil vegie?

Vegie jakie jest każdy widzi. Wolność słowa do granic absurdu, zgodnie z zasadą

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć.

Forum nietypowe porównując z innymi tego typu tworami, gdzie niewygodne rzeczy nie są zamiatane pod dywan i można pogadać o seksie ze zwierzętami, zagrożeniami ze strony religii czy też podyskutować o poglądach JKM na pedofilię.

Taki profil ma jedną wadę - z forum uciekają ludzie, którzy mają poglądy... no powiem wprost, betonowe. Niestety, ale takich osób jest zdecydowana większość. Kiedyś przeprowadzono badania które wykazały, że zaledwie 3% społeczeństwa opiera swoje opinie na przemyśleniach, calutka reszta ma takie zdanie, jakie mają ichnie autorytety - telewizja, gazety, grupa znajomych, zespoły muzyczne... Trafiając na forum, gdzie otwarcie dyskutuje się o tym, czy AIDS istnieje, czy łagodna pedofilia jest szkodliwa, czy powinno się zdelegalizować katolicyzm etc niemal na pewno trafi się w końcu na temat, z którym się baaaardzo mocno nie zgadzamy, a który jednocześnie nas w jakiś sposób "uwiera" - np aborcja czy feminizm. Jeśli nie należymy do tej wąskiej grupy ludzi potrafiących przemyśleć sprawę (chciałoby się powiedzieć - w ogóle myśleć), w momencie gdy ktoś ostro zaatakuje te nasze poglądy - po prostu uciekamy, aby nie narazić się na dyskomfort dysonansu poznawczego.

OK, gdzie problem - jak nie raz pisałem, Viva zasadniczo olała forum, uznała, że nie ma najmniejszego sensu się w nie angażować, niech sobie konkurencja pisze po forach, a ludzie którzy chcą coś robić - niech robią w realu. Według mnie poważny błąd, forum to często wizytówka organizacji, nie raz i nie dwa razy bardzo aktywni w realu ludzie najpierw posmarują na forum - i dołączą do tej organizacji, na forum której lepiej się smaruje.

Niedawno w dyskusji wróciła sprawa internetowego wizerunku Vivy. Będę im zapewne teraz przerabiał stronę, ale przy okazji też jest koncepcja przerobienia forum. Lekkiej zmiany jego profilu.

No nie będę ukrywał - podoba mi się tak, jak jest. Trochę za bardzo czasami odjechane, trochę czasem za dużo przekleństw, ale ja przynajmniej nie znam drugiego miejsca, gdzie po pierwsze można pogadać o wszystkim na z reguły bardzo wysokim poziomie merytorycznym, po drugie - nie ma setek oszołomów.

No ale niestety, jak chce się mieć ładne, mocno aktywne forum reprezentujące w jakiś sposób organizację Viva, trzeba trochę zwiększyć aktywność. Utemperować to wszystko jakoś tak, żeby ludzie nie uciekali widząc coś, co najzwyczajniej w świecie w głowie im się nie mieści. Bo ludzie z trochę mniejszymi głowami też są ważni, chociażby po to, żeby np przyszli na demonstrację pod sejm. Póki co jest to forum niemal wyłącznie dla ludzi, którzy są w stanie pogodzić się z niemal każdą teorią i dopuścić jako funkcjonującą obok ich "miejsca zamieszkania" forumowego.

Pytanie - czy chcemy to robić? Poświęcić nieco z charakteru vegie na rzecz popularności?

I drugie pytanie, jeśli chcemy - to w jaki sposób?

(tak, wiem, główna zmiana będzie musiała dotyczyć mojego sposobu pisania postów :D )
 
   
Antisocial
weteran


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 1833
Skąd: Nowe Laski
Wysłany: 2011-09-14, 10:29   

Cytat:
Vegie jakie jest każdy widzi. Wolność słowa do granic absurdu, zgodnie z zasadą

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć.

Ale ja właśnie za to kocham to forum :-( Mało to jest zwyczajnych forów wegetariańskich dla każdego?
Mogę przestać przeklinać, ale całkowicie zmieniać profil forum? :lol:

Nie lepiej zrobić dla Vivy osobne forum? :lol:
 
 
   
AgataR 
M?odszy Bojownik


Dołączyła: 02 Lut 2010
Posty: 37
Wysłany: 2011-09-14, 20:44   

yyy Ja bym powiedziała tak- dyskusja na forum prowadzona w sposób który sprawia, że rozmawia maks 6 osób jest...średnio interesująca. Szczególnie jeśli oczywistym jest, że z tych sześciu, trzy się będę zgadzały a dwie nie, jedna będzie po środku- zależnie od sympatii i antypatii a nie koniecznie tematu (takie przynajmniej niekiedy odnoszę wrażenie).
Można dyskutować na każdy temat ale może lekka modyfikacja sposobu wyrażania poglądów przez użytkowników sprawiłaby, że stałoby się to wszystko ciekawsze? Dyskusja na trudne tematy jest ciekawa kiedy ścierają się różne, wyraziste poglądy a do tego potrzeba różnych osobowości.
To tyle jeśli chodzi o sferę poprawy jakości.

Jeśli chodzi stricte o popularność i Vivę to przecięty obywatel nie znajdzie tu nic co go zatrzyma na chwilę dłużej, co najwyżej uzna większość tu obecnych za bandę świrów upewniając się, że weganie to ludzie dziwni, zakompleksieni i pewnie jeszcze ćpuni :shock:

Oczywiście można się zamknąć w wąskim gronie i cieszyć, że jesteśmy kontrowersyjni. Jednak ja za sztukę uważam przekazanie kontrowersyjnych poglądów w sposób, który spowoduje chwilę refleksji.

Reasumując- zależy jaką forum ma spełniać funkcję.

ps. zawsze dla niektórych użytkowników może być po prostu dział offtopic w którym wolno będzie niemalże wszystko a nie będzie wpływał na ogólny wizerunek i jakoś forum.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2011-09-14, 20:51   

Hmm, w sensie robimy coś w rodzaju /b/ w offtopie? W sumie teraz jest na całym forum pół na pół, machnąć offtop z tematami czy zabijemy 2 latka, 90 latka czy może obu, kto wygra - marines czy 70 przedszkolaków, który kraj ma najwygodniejsze toalety i w jaki sposób najlepiej stymulować seksualność dzieci. Ta, to jest nawet myśl. I wysprzątać resztę działów.

ps. wprost mów, że to ja powinienem inaczej się wyrażać :D
 
   
AgataR 
M?odszy Bojownik


Dołączyła: 02 Lut 2010
Posty: 37
Wysłany: 2011-09-14, 20:57   

Co do pierwszej części- dokładnie.
Do tego zmniejszyć ilość działów, bo dział w którym są 4 tematy to bezsens.


Jeśli chodzi o sposób wyrażania:
1. nie tylko Ty, ogólnie atmosfera jest "dopierd... mocniej, ja!" :mrgreen:
2. jeśli już ty- to mi to nie przeszkadza bo Cię znam ale większość ludzi z powodu samego sposobu wyrażania myśli uznałoby, że musisz pisać bzdury :lol: tzn nie można wpaść do czyjegoś domu i krzyknąć mu po prostu "to nie twoja matka, tak naprawdę urodziła Cię kosmitka" a jak takie SF brzmi wiele postów hehehehe
Ostatnio zmieniony przez AgataR 2011-09-14, 20:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
   
kubek w kubek
M?odszy Bojownik


Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 70
Wysłany: 2011-09-14, 20:58   

Jest grzeczne Forumveg. Jest grzeczne forum Wegetarianie.pl. Jest supergrzeczne forum Empatii. To gdzie się mają podziać wegetariańskie męty, jeśli nie tutaj?

Wypełniłeś niszę. Równanie do reszty forów może spowodować odpływ użytkowników zamiast przypływu. Wrażliwusie już mają gdzie pisać. Porypy - nie.
 
   
impresso
Starszy Bojownik

Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 179
Wysłany: 2011-09-14, 21:04   

No właśnie niejeden z którym rozmawiałem o tomakinie mi powiedział, że to jakiego słownictwa używa już świadczy o nim, że pisze bzdury. Ktoś między innymi się przyczepił do tego, że tomakin używa słowa kumpela. Uznał ktoś, że tomakin to cham.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2011-09-14, 21:10   

Nie no, ja wiem, że nisza, wiem, że fajnie, mi się super podoba.

ALE

Mamy ponoć reprezentować Vivę, największą organizację prozwierzęcą i prowegetariańską w kraju. Przydałby się napływ członków - chociażby z tego powodu, że zwołanie jakiejś akcji na forum sprawi, że przyłączy się 30 osób, a nie jedna.

Dobrą niszą jest miejsce, gdzie faktycznie pomaga się zwierzętom, promuje wegetarianizm etc. Takiego miejsca w polskiej sieci nie ma, to co robi Empatia to fikcja, powiedzmy to otwarcie. Inne fora totalnie olewają takie coś, albo wręcz poświęcają energię na atakowanie organizacji - np słynna zadyma na wegedzieciaku, gdzie moderatorzy i admini rzucili się na vivę. Czyli mamy piękne miejsce do zagospodarowania. Ale taka misja prowege kłóci się nieco ze zbytnim "rozpasaniem" w niektórych działach.

Innymi słowy - fajnie by było zachować "odjechany' charakter forum, ale jednocześnie sprawić, że nie odstraszałby on ludzi chcących pomagać zwierzakom.
 
   
AgataR 
M?odszy Bojownik


Dołączyła: 02 Lut 2010
Posty: 37
Wysłany: 2011-09-14, 21:21   

Widzisz kubek tylko mi chodzi o to, że możemy założyć temat kogo lepiej zabić dziecko czy staruszka a w odp uzyskać- uważam, że kota.

Możemy też założyć temat o wartości życia- jaki wpływ mają doświadczenia życiowe a możliwości jakie stoją przed człowiekiem na to jak "cenne" jest jego życie.... Co świadczy o naszym człowieczeństwie? itp.

To samo- tyle, że jedno bez sensu a drugie może być ciekawe.
 
   
impresso
Starszy Bojownik

Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 179
Wysłany: 2011-09-14, 21:40   

Na pewno może odstraszyć to, że ktoś uważa, że mięsożercy nie zasługują na szacunek, że ich trzeba zabić, by nie zabijali zwierząt itp. Tego typu wypowiedzi widziałem na forum.
 
   
Antisocial
weteran


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 1833
Skąd: Nowe Laski
Wysłany: 2011-09-14, 21:57   

Jest jeszcze opcja żeby działy z kontrowersyjnymi tematami zabezpieczyć hasłem i udzielać dostępu osobom, które regularnie w takich tematach się wypowiadają i takim, które wyraźnie o to poproszą. W pozostałych kultura albo ostrzeżenia.
No i Tomakin też kultura :lol:
Ostatnio zmieniony przez Antisocial 2011-09-14, 21:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
   
whatever
Starszy Bojownik
MINDFUCKER


Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 130
Wysłany: 2011-09-14, 21:58   

Czy to, suma summarum, oznacza że forum będzie pociachane? Oficjalna część dla tych z ,,małymi głowami'' zaś ta odjechana dostępna tylko dla tych myślących-pod-prąd-inaczej którzy chcą starego (nie)ładu? Bo jeśli tak to ja lubię całokształt
PS Tylko nie przenoście forum na czata, dobrze się Was czyta ;)
 
   
U-234 
Starszy Bojownik


Wiek: 45
Dołączył: 23 Kwi 2007
Posty: 198
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2011-09-15, 23:10   

Ja nawet nie mam prawa się wypowiadać ze zrozumiałych względów.

Jedno mi tylko po głowie chodzi -czy GLAJSZACHTOWANIE dało kiedyś pozytywne rezultaty?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2011-09-16, 02:42   

Kurcze, tak sobie przypomniałem - podstawa sukcesu forum to grupa moderatorów, albo ogólnie ludzi zaangażowanych, najlepiej znających się osobiście. Są fora, gdzie grupą są ludzie z jednego miasta, są takie, gdzie ludzie poznali się w starych, dobrych czasach gdy były jeszcze robione zloty. Na vegie byłem ja i jeszcze 2 osoby, takie z którymi gadałem codziennie. W trójkę ściągnęliśmy jeszcze parę osób i jakoś to tętniło życiem. Potem te 2 osoby się znudziły, ja po prawdzie też, forum zostało niejako bez nadzoru. Znalezienie grupy moderatorów albo chociaż uczestników, którzy jakoś czują się ze sobą nawzajem powiązani, byłoby ideałem. Mówię oczywiście o ludziach z vivy, bo to nadałoby forum odpowiedni kierunek. Tyle, że nikt z vivy nie ma czasu ani nawet ochoty smarować po forach. Może powinienem po tym zrobieniu prawka pojeździć po miastach, po ludziach, jakoś zgrać to wszystko... pytanie, czy mi się chce? Whatever.

Z drugiej strony, taka grupka jednolitych znajomych jest też niekiedy zagrożeniem. W kontekście praw zwierząt, pamiętam jak na jednym z większych for ktoś założył temat o tym, jak to niby znalazł kość w karmie wege kupionej w sklepie Vivy. Co prawda nie wiedział, czy to kość, czy co innego, ale twarde było, więc na pewno kość a Viva to oszuści. W ciągu kilku godzin pojawiło się kilkadziesiąt postów jadących po Vivie jak po.. no, wiadomo po czym. Z tego co pamiętam, głównymi bojownikami w słusznej spawie byli admini i moderatorzy. Takie polaczkowe to było, niskie, byle dokopać komuś, kto coś robi i mu się to udaje... "mam nadzieję, że dopieprzą im odszkodowania i zamkną tą organizację", dosłowne cytaty. Czyli grupa zgrana, owszem, ale jakoś niespecjalnie by mnie ucieszyła ich obecność na forum. Podobnie zazwyczaj jest z grupami znajomych z reala, jak ktoś ma zatarg z jedną z takich osób, z reguły ma ze wszystkimi, robi się kolesiostwo.

Nie wiem w sumie, po co to piszę, chyba po prostu głośno rozważam za i przeciw. Czy próbować ściągnąć i stworzyć jakąś grupę? Ale czy ta grupa nie zbierze się razem i nie zacznie promować jakiejś własnej, wspólnej wizji, różniącej się zasadniczo od tego uroczego chaosu który teraz mamy? Poglądy ostro sprzeczne z tymi należącymi do grupy z miejsca byłyby poddane ostracyzmowi, właśnie przed chwilką skończyłem przeglądać arcyciekawy wątek w którym dość chamsko zaszczuto na forum kobietę za to, że głosowała na PiS. Parę tygodni temu byłem świadkiem, jak ludzie się poobrażali, bo jedna wege dziewczyna miała niezbyt im odpowiadający styl wypowiedzi. I pozrywali kontakty z ludźmi, którzy są z nią w kontakcie.

No, koniec tych rozważań.

Aha, Antisiusiak, pomysł z dostępem po zalogowaniu etc niezbyt mi się podoba z tego względu, że po prostu mamy za mało ludzi na takie coś. To może przejść na hyperrealu, gdzie docelową grupą są ćpunki, a samo forum nie ma konkurencji. Mają tysiące chętnych. Ilu chętnych może mieć vegie, które docelowo miałoby służyć wege-aktywistom, którzy dodatkowo mają otwarte poglądy i nieco odjechany styl życia? Po miesiącu "zamknięta" część forum by zdechła. Zresztą sam na hypka nawet przestałem zaglądać, odkąd się pozamykali.

//edit

z ciekawości, przejrzałem co wegetarianie myślą o forum, no cóż, trochę groza ogarnia - trochę przypomina to sytuację z Korwinem. Ktoś ma pogląd, który nie jest popularny? To jakiś czubek! W sumie sporo ciekawych rzeczy się dowiedziałem i pewnie jakaś z tego nauka wyniknie, jak te wszystkie rzeczy przetrawię, ale póki co jest mi po prostu smutno. Smutno, bo ludzie tak rzadko wykorzystują intelekt do ustalania swoich poglądów. Przejmują poglądy, które akurat są popularne w ich grupie społecznej, akceptują popularne w innych, a poglądy będące odrzucane przez ogół działają jak taki betonowy murek.

No i znowu zamiast pisać o polityce forum, wylewam jakieś żale. Ehhh.

//edit 2

cholera, trafiłem na swoje stare, stare posty. Jaki ja kiedyś miły i sympatyczny byłem, nie do uwierzenia. W sumie popsuło się w momencie, gdy załamało się zdrowie, złośliwy i zgryźliwy się zrobiłem. Trzeba będzie nad tym porządnie popracować. Nawet ten wątek zacząłem od negatywnej oceny grupy ludzi, akcentując emocjonalnie i indukując konflikt. Fuj, co za słownictwo mnie naszło...
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 32
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3411
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-09-16, 08:07   

tomakin napisał/a:
Znalezienie grupy moderatorów albo chociaż uczestników, którzy jakoś czują się ze sobą nawzajem powiązani, byłoby ideałem. Mówię oczywiście o ludziach z vivy, bo to nadałoby forum odpowiedni kierunek. Tyle, że nikt z vivy nie ma czasu ani nawet ochoty smarować po forach. Może powinienem po tym zrobieniu prawka pojeździć po miastach, po ludziach, jakoś zgrać to wszystko... pytanie, czy mi się chce? Whatever.

Tomo, ustal pewne zasady jakiś mini regulamin wedle których użytkownicy, modzi oraz Ty mają postępować i jakoś to ogarniemy.

Ja czasem nie wiem czy mam jakiś temat dzielić, kogoś delikatnie upomnieć, robić gdzieś porządek. Bo skoro Tobie ,,coś tam" nie przeszkadza to nie za bardo czuje, że powinnam coś przestawiać, prostować

(Jakoś chaotycznie pisze, kawę muszę walnąć)
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 10