Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Blog treningowy
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2016-12-20, 22:47   

powtórka - taki sam trening, z wolniejszym dobiegiem bo z sąsiadką, może jedno czy dwa powtórzenia mniej, czyli równo dziesięć razy.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 428
Wysłany: 2016-12-21, 01:09   

NUDA. Zero nowych ciekawostek na temat krążenia obowodowego. Nic nie czytasz?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2016-12-22, 02:12   

No, nie ma nic nowego na ten temat więc się go nie czepiam.

Ale nie daje mi to spokoju, wszystko już testowałem niemal z rzeczy, których wege może brakować, robiłem wszelkie możliwe zmiany dietetyczne - terryski zostały, prążki na paznokciach zostały, lunule się nie pojawiły.

Pozostaje jeszcze to dziwne badanie wygrzebane rok temu, w którym problemy z jelitami i jednocześnie z krążeniem znikły, gdy podano zwierzakom jakieś frakcje żółci. Gdyby można to było tanio i szybko kupić, pewnie bym przetestował, a tak - ponad 50 zł sam suplement i do tego wysyła z USA. Jakiś śmieszek sprzedaje ją w wegetariańskich kapsułkach :D

Trening górnych partii dalej leży z powodu kontuzji barku, co gorsza nie mogę do końca zdiagnozować co konkretnie mi tam strzeliło, który z tych drobniutkich mięśni. Bieganie - ten trening jest rewelacyjny, drugi raz zrobiłem, drugi raz mam zakwasy dokładnie tam, gdzie chcę, na płaszczkowatym łydki.

O karnitynie staram się pamiętać, nawet sobie dziś o miedzi przypomniałem.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2016-12-22, 02:30   

...subscapularis

czyli mięsień podłopatkowy, na to wygląda z tych testów, które mogę sobie sam poprowadzić. Tylko jak to zwykle bywa, nie wiem, czy zrobiłem to dobrze, jak boli to boli przy innych ruchach i można się łatwo pomylić.

https://www.youtube.com/watch?v=ai7hhY_Z1wk

i takie ćwiczenie polecają, chyba muszę się do niego przytulić. I chyba to faktycznie ten mięsień (albo jakiś jego przyczep), bo nawet bez ciężarka ledwo to zrobię, a wszystkie niemal inne ćwiczenia izolowane na inne mięśnie mogę robić z pełnym obciążeniem.

Być może to pamiątka po tym, jak swego czasu wyłamałem sobie bark. A może po prostu efekt ćwiczenia dużych mięśni i olewania małych, chociaż tyle razy powtarzałem sobie, że tego nie będę robił bo to grozi kontuzją. Ehhh.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 428
Wysłany: 2016-12-22, 08:58   

Roman Pawlak albo Michael Greger na pewno by wiedzieli, co jest przyczyną zaburzenia krążenia obwodowego.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2016-12-22, 14:40   

Zapytaj ich :D

Może obędzie się jakoś bez kupowania drogiej, obrzydliwej i nieetycznej żółci.

https://www.ncbi.nlm.nih....t00663-0042.pdf

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1190202

Wspólny mianownik - bardzo mocno zmniejszona pula tego kwasu

https://en.wikipedia.org/wiki/Deoxycholic_acid

Niby jest to w jakiś sposób zdrowe, ma chronić przed rakiem i tak dalej, ale kto wie, może ma tu zastosowanie stare chłopskie powiedzenie "co za dużo, to niezdrowo"?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2016-12-23, 23:32   

Odkąd biorę karnitynę, czuję się taki dziwnie osłabiony, teraz sprawdziłem cukier - OK, 110 po jedzeniu, ciśnienie... 118 na 50. Nie dość że to dolne za niskie, to na dodatek duży rozrzut między nimi. Rozrzut zawsze taki był na tych domowych aparatach. Ale tak niskiego tego dolnego to nie miałem od dawna.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2016-12-24, 13:21   

Ostrovit mnie zadziwia ofertą, nie dość, że karnitynę mają 3 razy tańszą niż konkurencja, to na dodatek wypuścili też CLA - jeden z tych supli, które wegetarianie powinni jeść bez względu na aktywność, coś jak B12. Chociaż są wątpliwości, czy naprawdę powinni, może ten niedobór który mają jest dla nich zdrowy. Zamówiłem sobie za 25 zł, porcja na 3 miesiące.

Kopiąc w moim blogu, znalazłem też info o kwasie stearynowym - jeden z głównych składników mózgu, jeśli wierzyć blogaskowi. Jest obecny w bardzo dużej ilości w tłuszczu kakaowym. Może sobie kupię do chleba?

A z ćwiczeń, robię co kilka dni korekcyjne na te wszystkie drobne mięśnie, o których zapomniałem. W sumie cztery ćwiczenia. Jednym słowem, wielkie lenistwo.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2016-12-26, 03:41   

hmmm

http://www.nature.com/ejc...cn2013202a.html

kilka różnic metabolicznych między weganami a wszystkożercami, nic w sumie z tego nie wynika

a tu ktoś opisał mechanizm terrysek

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26947424

pytanie - czy to jedyny mechanizm, czy może jest ich kilka różnych? Ktoś się za to bierze, pojawiają się kolejne badania. Kurcze no, żeby ktoś wziął 10 wege i 10 wszystkożerców, zmierzył im przepływy, to chwilę moment zajmuje.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2016-12-26, 20:16   

hmmm, a może w tym kierunku coś

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12518033

niedobór karnityny wywoływał stłuszczenie wątroby, tak stłuszczona dość mocno blokuje przepływ krwi... czy to mogłoby tłumaczyć zjawisko?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2016-12-26, 20:59   

Rundka wokół osiedla, 22'06'' - powiedziałbym, że tak normalnie, biorąc pod uwagę to, że w ogóle prawie nie ćwiczę biegania. Pierwszy bieg z pulsometrem od... oj, od dawna. Na dodatek w deszczu ze śniegiem. Brak treningów wytrzymałościowych, skurczyła się lewa komora serca, trening siłowy podciągnął wagę ciała o 10 kg w górę, tętno też poszło do góry. Spadła też siła nóg. Ciekaw jestem, do jakich wartości zbiłbym wynik, gdybym teraz regularnie ćwiczył. Skoro udało mi się poprawić pamieć, może i bieganie wróciłoby do normy?
 
   
Luigi 
Starszy Bojownik
Świeżak

Wiek: 27
Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 117
Wysłany: 2016-12-27, 10:38   

Takie pytanie, Tomakinie.
Zaciekawił mnie ten "protokół" na wybicie bakterii w jelitach za pomocą ziół.
Z tego co rozumiem, nie brałeś tych olejków(organo, tymianek, mięta) dojelitowo, tylko normalnie rozpuszczając w wodzie?
Myślisz, że w ten sposób składniki aktywne przejdą przez żołądek aż do jelit? Z tego co czytam, wszędzie piszą o tabletkach dojelitowych, chociaż nie jest to podparte żadnymi badaniami.
Też pytanie, czy wyczytałeś gdzieś może, czy czosnek faktycznie oddziałuje na florę jelitową? Tak samo jak z ziołami, można przeczytać o działaniu in-vitro, ale na ile to się przekłada w rzeczywistości? Wyczytałem na przykład, żeby nie rozgryzać ząbków, tylko przełykać przekrojone na perę części.. Jeśli masz jakieś informację, to będę wdzięczny.
Chciałem nawet kupić te tabletki, ale widzę tylko 1000 za 80 zł i szkoda mi pieniędzy, jakbym gdzieś znalazł 100/8...
No i zdrowia w nowym roku, oczywiście.
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2016-12-27, 23:26   

Dobre pytanie. Sam się nad tym zastanawiałem, w badaniach używano dojelitowych, no niestety - nie mam pod ręką tanich, dojelitowych wersji. Tu możesz kupić:

http://www.iherb.com/Natu...0-Softgels/2041

tak na szybko wyszukane, pewnie są gdzieś tańsze. Krople miętowe ogólnie są polecane na problemy z trawieniem, bez powodu tego się nie poleca.

Szczerze to średnio chce mi się wierzyć w to, że u mnie to flora jelitowa - ona za często się zmienia sama z siebie, żeby przez te wszystkie lata dawała dokładnie takie same objawy. No i nie mam za bardzo problemów z trawieniem. Na upartego jakieś da się znaleźć, ale na upartego to u każdego się to znajdzie. No i przerost flory z reguły ma swoje przyczyny, nie bierze się znikąd - wynika z konkretnych schorzeń.

O czosnku każdy mówi co innego, ja bym jednak nie brał go w formie nie rozdrobnionej - zresztą dopiero po rozdrobnieniu wydziela się ta substancja, o którą chodzi. Czy ma wpływ na florę... a cholera wie.

Dziś rewelacyjny dzień biegowo - w sumie jakieś 12 km ciągłego, niezłym tempem, nie licząc tego, że mnie nieźle podwiało - dosłownie zero zmęczenia, czułem, ze mogę drugie tyle polecieć. Może to efekt tabletki piracetamu, którą wziąłem przed biegiem.

A może wczorajszej kąpieli w siarczanie magnezu? Z tym też nie mogę dojść do ładu, czy brać wapń, czy magnez, a może obydwa? Albo żadnego z nich?

Jutro - pojutrze powinien przyjść sprzężony kwas linolowy. Suplementacyjnie - czekam jeszcze parę dni, potem wracam do karnityny, wróciłem też do niewielkich dawek cynku, chyba już uzupełniłem miedź na tyle, że mogę to robić. Jadę schematem karnityna - miedź - cynk, dorzucam CLA. Muszę też pamiętać, żeby brać cysteinę - coś, co każdy powinien sobie czasem zarzucić.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2016-12-28, 06:52   

Uff, w końcu można iść spać

Zastanawia mnie, co ja takiego wczoraj zrobiłem, że dziś tak zarąbiście się czuję - nie tylko o ten bieg chodzi, który mnie bardzo pozytywnie zaskoczył (nie spodziewałem się, że przebiegnę takim tempem połowę tej trasy), ale o ogólne samopoczucie. Kąpiel w magnezie? Cysteina? B complex? Glutamina? Cynk? Przedwczoraj obżarłem się wapnia, jako że to niskie ciśnienie w teorii mogło być wywołane jego niskim poziomem, a w diecie mam go ostatnio niewiele, chciałem sprawdzić jak na to organizm zareaguje, skończyło się bezsennością i chyba jakimś problemem z jelitami. Taka reakcja na wapń to sygnał, by przyjrzeć się magnezowi.

To trochę obsesyjne jest, obserwowanie organizmu i zastanawianie się, czego może brakować. A może odwrotnie, może to nie przyglądanie się i nie zwracanie na to uwagi jest głupie? Trochę jak z samochodem, część ludzi nie zwraca uwagi na to, że coś stuka pod maską, potem zrywa sobie rozrząd i zamiast zapłacić 50 zł za wymianę paska, płacą 3000 za remont silnika. Gdzie tu jest granica rozsądku? Odnoszę wrażenie, że ludzie histerycznie boją się wszystkiego, co ma związek z chorobami, jakiejkolwiek myśli o niej. Nawet jak robią jakieś diety czy coś takiego, to też na zasadzie "ta tajemnicza metoda sprawi, że dożyjesz setki!". Nikogo nie dziwi człowiek robiący co roku przegląd samochodu, na kogoś kto co roku będzie robił komplet badań własnego ciała większość ludzi popatrzy jak na czubka. Może gdybym jeszcze bardziej "histerycznie" podchodził do kwestii wyszukiwania niedoborów, nie naderwałbym tego przyczepu podłopatkowego i mógłbym teraz spokojnie ćwiczyć? Ile czasu minie, zanim znowu naderwę przyczepy dwugłowych? Albo zanim znowu odezwą się ścięgna nadgarstkowe? Akurat problemy ze ścięgnami są bardzo często wynikiem problemów z krążeniem.

Nie daje mi też spokoju ten sprzężony kwas linolowy. Czy on jest potrzebny do prawidłowego działania organizmu człowieka, czy nie? Jeśli tak, implikacje są dość ciekawe, jako że występuje głównie w mięsie, na dodatek w specyficznym mięsie tylko niektórych zwierząt, nie występujących w niektórych miejscach gdzie żyją ludzie. No i dlaczego niby miałby pomagać myszom? Gryzonie chyba nie mają naturalnych źródeł CLA w pożywieniu? Może chodzi o florę jelitową, która powinna go produkować?

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27270404

Tu ładnie radził sobie z problemami ze stawami.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15623825

tu ze stłuszczeniem wątroby, co więcej, poprzez aktywację karnityny

Czekam na niego i trochę się boję - pamiętam, jak wywoływał u mnie krwawienie z nosa. No i dlaczego powodował taką reakcję? Najoczywistsze wytłumaczenie to skok ciśnienia krwi. Ale skąd skok ciśnienia krwi po czymś, co w ogóle nie powinno wpływać na ten aspekt organizmu? Można mieć cichą nadzieję, że przeciwdziała temu, co powoduje terryski - czyli nadmiarowi krwi w jelitach, wymuszając jej powrót tam, gdzie powinna płynąć.
 
   
Luigi 
Starszy Bojownik
Świeżak

Wiek: 27
Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 117
Wysłany: 2016-12-28, 11:10   

Dzięki!
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 11