Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Blog treningowy
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-09-14, 22:27   

Ugh, grzybami się zatrułem. W sensie niestrawność "tylko", najwidoczniej mój organizm nie lubi opieniek. Schudłem już jakieś 3 kg i dalej leci przeze mnie wszystko.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-09-15, 18:36   

Na sąsiednim forum gość podrzucił niezły patent - sok z białej kapusty, albo po prostu surowa kapusta. Zawiera coś, co dawno temu było nazywane witaminą U - związek chemiczny zawierający bodajże metioninę, który w doskonały sposób wpływa na stan żołądka i jelit. W próbie klinicznej w tydzień wyleczył wrzody u prawie każdego pacjenta. Rozkłada się pod wpływem temperatury, więc trzeba na surowo żreć. Hmm, wegetarianie i weganie mają znacznie mniejszy poziom metioniny w organizmie, związek metioniny wspomaga pracę jelit, terryski prawdopodobnie mają swoje źródło w zaburzeniach pracy jelit... spróbujemy.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 428
Wysłany: 2017-09-15, 18:41   

A ja myślałem od lat, że skoro tomakin o tym nic nie mówi, to pewnie jakaś lipa.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-09-18, 01:41   

bardzo fajna rzecz, a nie żadna lipa, prawie całą główkę kapusty już zeżarłem na surowo :D

pora na cynk przed snem
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-09-19, 02:19   

Czy w tych szpitalach nie mają porządnych aparatów, muszą fotki ziemniakami robić...

Przeglądam zdjęcia przed/po terapii cynkiem, żeby zobaczyć, jak zmienia się wygląd paznokci, czy zwiększa się rozmiar obłączków i takie tam. Na prawie każdym paznokieć to rozmazana plama.

Ciągle próbuję znaleźć przyczynę braku obłączków, nawet nie dla siebie, ale żeby wiedzieć co ludziom odpowiedzieć, gdy pytają na forum. I takie coś znalazłem:

https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC4999101/

13% pacjentów z bielactwem nie miało obłączków, ale również 13% zdrowych ludzi w grupie kontrolnej. No niestety, a już się ucieszyłem... szukam dalej.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-09-20, 02:39   

Przerwa od cynku, pora na miedź - małe dawki przez kilka dni. Trzymam się planu "kilka do kilkunastu dni cynk, kilka dni miedź". Odkąd się cynkuję, ani razu nie miałem objawu nadmiaru amoniaku, który pojawia się przy bardzo dużych niedoborach tego pierwiastka. Nie chce mi się wierzyć, żebym miał takie niedobory, w końcu brałem suple w naprawdę dużych dawkach, chociaż dość nieregularnie. No ale fakt pozostaje faktem, problemy z amoniakiem znikły jak ręką odjął.

W domu zaraza, z gorączką latają, mnie lekko łamie od kilku dni, ale na razie nic poważnego się nie wylęgło - może już nie wylęgnie, na to liczę.

Postawili drabinki za blokiem - takie do ćwiczeń, jeeeeezu, jakie to fajne. Okazało się, że dalej umiem zrobić wymyk. Na drabinkach bez problemu można ćwiczyć brzuch, o wiele fajniej i skuteczniej niż tym moim kółkiem. Są nawet pierścienie gimnastyczne. Chyba potrenuję do kilku rzeczy - human flag, front lever.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-09-20, 23:01   

He, a jednak czuć lekko amoniak po biegu. Może powinienem tym tropem iść

https://www.ncbi.nlm.nih....9094/figure/F1/

pytanie tylko, czy te testy byłyby na tyle czułe, by wykryć przyczynę podwyższonego amoniaku w stopniu tak nieznacznym, jak jest u mnie - przypuszczam, że to dotyczy raczej osób z bardzo mocno wywalonym poziomem, na granicy śpiączki.

W artykule z którego jest ten obrazek widzę sugestię, że wszystko może wynikać z nadmiaru krwi płynącej do wątroby, przez co ta wątroba najzwyczajniej nie nadąża z usuwaniem tego. Nadmiar krwi wiąże się z "rozdęciem" naczyń krwionośnych w układzie pokarmowym, co ponoć jest główną przyczyną terrysek.

No nic, poczekam jeszcze z miesiąc, biorąc cierpliwie ten cynk. Jeśli mam niedobory akurat tego, to miesiąc musi wystarczyć, żeby zmieniły się wyniki biegowe.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-09-22, 03:52   

Odkąd żrę ten cynk, znikł problem z zapaleniem skóry głowy - ale on tak znika i pojawia się, w zależności od chyba setki czynników których nie ogarniam do końca. Może to B complex,. które też niedawno zeżarłem, nie wiem.

Chyba mnie ominęło to, co żre rodzinę, albo przeszedłem bezobjawowo - mam jednak mocno podwyższone tętno, co u mnie wiąże się zazwyczaj z jakąś infekcją. Nie ryzykuję treningu, siedzę w domu i uczę się angielskiego.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-09-23, 04:04   

Miał być delikatny powrót do spokojnych ćwiczeń, prawie się zarżnąłem. Cała góra plus łydki, za wyjątkiem tricepsów, które odpoczywają.

Powoli przygotowuję się do tego całego front lever, nie mogę rozgryźć, na którym mięśniu to wszystko się trzyma - sporo mięśni jest tam zaangażowana wspomagająco, ale jeden trzyma bark w pozycji. Chyba latissumus dorsi, ale nie jestem pewien, czy tylne naramienne nie są jakoś szczególnie mocno wykorzystane.

Ćwiczenia na pierścień rotatorów idą całkiem ładnie, dziś zwiększyłem obciążenia z 2,5 kg na 3,25. Dojdzie do 4-5 i będzie można bez strachu wrócić do normalnych treningów.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-09-26, 07:21   

O, co ja wygrzebałem

Historia laski, która na diecie wegetariańskiej dorobiła się takiego niedoboru witaminy B1, że nie była w stanie samodzielnie chodzić:

https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC5526775/

A tu z kolei historia kobiety, która miała kosmicznie wysoki poziom amoniaku we krwi, co bez śladu minęło po podaniu tiaminy

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12806978

W sumie problemy z witaminą B1 podejrzewałem już nie raz, ale pomimo bardzo mocnej suplementacji, nic a nic się nie zmieniało. Niemniej warto o tym pamiętać, jeśli jakiś wegus zgłosi się z problemami.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-10-01, 20:37   

Przerzuciłem się na taką wersję tricepsów

https://www.facebook.com/...849000028488409

Kurcze, ale to wchodzi fajnie. Jeszcze upewnię się, czy zakwasy pojawiają się tam, gdzie powinny. Musiałem zejść do 25 kg (z 35) i nie daję rady zrobić pełnych 12 powtórzeń.

Coś mi mówi, że pora zrobić deload na bicki - z 35 na powiedzmy 28, albo nawet 25.

No i dalej przy mocnym wysiłku czuć amoniak - sam nie wiem już, czy to ma jakieś znaczenie diagnostyczne (czy mam nadmiar amoniaku z powodu np wywalenia cyklu Krebsa), czy po prostu za dużo białka zjadam. Ani cynk, ani B1 nie zadziałały.

Dobra, mam prawie pełne opakowanie karnityny, w końcu muszę to zeżreć zanim się zepsuje.

http://suppversity.blogsp...arians-can.html

Gość tutaj analizował badanie, gdzie podawano wegusom 2 gramy karnityny dziennie przez 12 tygodni. Nie miało to żadnego wpływu na wydolność sportową, ale wystarczyło, by zwiększyć jej poziom w mięśniach.

Ale kurde, 12 tygodni, każdego dnia brali tabletki. Chyba muszę się trochę ogarnąć. U mnie rekord to 2 tygodnie.

Tak patrzę, 4 grudnia zacząłem karnitynę brać, jakoś po tygodniu zrezygnowałem bo znalazłem następne cudowne suple
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-10-03, 21:38   

O, jest ten sam objaw, co ostatnio przy karnitynie - dziwne osłabienie, jak od niskiego ciśnienia krwi. Wtedy miałem obniżone ciśnienie, teraz nie mam za bardzo jak sprawdzić. Warto by prześledzić, co się z krwią dzieje, że robią się takie hocki klocki - może zmienia się dynamika krążenia? Może to ma coś wspólnego z zaburzeniami powiązanymi z terryskami?

Właśnie kończę serię podciągnięć, mam koszmarnie słabe plecy - z trudem robię serię 10 powtórzeń, jak podwieszę 10 kg to powyżej 5 nie pójdzie. Docelowo powinienem ponad 10 razy się podciągać z obciążeniem 25 kg.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-10-04, 18:50   

22'25'', myślałem, że będzie dużo gorzej.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2017-10-07, 00:20   

Małe modyfikacje w treningu

Do zabawy z kółkiem do mięśni brzucha dołożyłem 5 kg przywiązane na plecach - jak to wchodzi, jezuuu, cudownie po prostu. Trochę się boję że za dużo i że mi na kręgosłup siądzie, nieco wykrzywiało mi miednicę.

Przy siadzie wykrocznym spróbowałem za wszelką cenę trzymać miednicę prosto. Efekt - bardzo mocno pojechało mi przywodziciele ud. I chyba o to właśnie chodziło, możliwe, że przy przysiadach wywala mi kolana, bo mam wykrzywioną miednicę i za słabą pracę przywodzących.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 428
Wysłany: 2017-10-07, 02:19   

NUDA
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 9