Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Blog treningowy
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13617
Wysłany: 2017-05-10, 09:16   

A, zapomniałem o kwasie borowym do jodu. No to chlup.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13617
Wysłany: 2017-05-10, 23:32   

Przyszła metionina. RDA to 13 mg na kg razem z cysteiną, chociaż niektóre źródła podają trochę więcej.

70 gramów jednorazowo zabija, 7 gramów nie powoduje skutków ubocznych innych, niż krótkotrwałe zwiększenie poziomu homocysteiny. 5-40 gramów podawane codziennie osobom ze schizofrenią powodowało mocne nasilenie objawów psychotycznych, 10 gramów u osoby zdrowej nie dało żadnych negatywnych efektów.

Myślę, że poprzestanę na 5 gramach dziennie.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13617
Wysłany: 2017-05-11, 08:59   

No chyba na 2 gramach, nie wiem, czy to kwestia metabolizmu, czy po prostu zanieczyszczonego produktu, ale dość wyraźnie czuć zmieniony zapach moczu po tej metioninie. Z tego co czytam, zachodzi identyczna reakcja jak przy jedzeniu szparagów.

A tu ciekawe badanie na szczurach

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19840249

Po tym, jak miały w diecie za mało choliny oraz za mało metioniny jednocześnie, porobiły im się zmiany w układzie krążenia identyczne z tymi, jakie mają chorzy na marskość wątroby - można zgadywać, że miałyby też paznokcie Terry'ego.

Zastanawia mnie, czy możliwe jest, żebym miał niedobór metioniny. Ostatnio (ostatnie lata) staram się jeść większe ilości białka, mięśnie też rosną mi bez problemu. Choliny też mam raczej sporo. Dorzucę trochę betainy, bo to się z metioniną bierze, a leży sobie pod stołem już z rok - powinna mieć takie samo działanie, jak cholina w tym badaniu na szczurach.


To jest niesamowite badanie:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21317421

Udało się całkowicie zlikwidować problem z krążeniem taki, jaki jest u chorych na marskość, poprzez podanie pewnego leku, a konkretnie tego

https://en.wikipedia.org/wiki/Neuropeptide_Y

Może tu trzeba patrzeć?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13617
Wysłany: 2017-05-14, 11:26   

Wybiegane 10 km, całkiem ładnym tempem. Pocę się przy tych biegach jak świnia, kiedyś tak nie było.

A tu ktoś rozkminia rolę siarkowodoru w zmianach układu krążenia w marskości wątroby

http://gut.bmj.com/content/54/12/1668
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13617
Wysłany: 2017-05-15, 21:53   

Zacząłem znowu wapń żreć większymi dawkami, po tym jak policzyłem, ile mam go w diecie (za mało). Dawki niby bezpieczne, większe przez całe lata dawali tysiącom ludzi i nic się nie działo. A ja już po dwóch dniach mam jakiś dziwny objaw - wrażenie mrowienia w zębach. I to już chyba trzeci raz to obserwuję, biorę wapń, pojawia się takie coś, nawet kiedyś chyba pisałem o tym na blogu. Chyba przeanalizowanie tego zjawiska dałoby wgląd w organizm. Z takich drobnych rzeczy można czasem wyłapać, że czegoś jest za dużo, czegoś za mało. Tyle, że tu nie widzę za bardzo z czego to może się brać. Podrażnienie zakończeń nerwowych, przez zwiększenie stężenia wapnia w komórkach? To może działać trochę na tej zasadzie co "skacząca powieka" czy drgające mięśnie, gdzie też komórki nerwowe wariują z powodu zaburzeń elektrolitowych. Zmiany w układzie krążenia, przez co więcej krwi tam płynie? Albo mniej? Wapń, osadzający się w zębach, co może powodować takie sensacje? Zmiana pH / składu śliny, co podrażnia dziąsła? Inny mechanizm podrażnienia dziąseł?

No i najważniejsze, czy to dobra reakcja, czy zła? Czy wapnia było za mało i to objaw "zdrowienia" po uzupełnieniu, czy może mam go teraz za dużo i to objaw problemów z nadmiarem? W diecie na pewno miałem go za mało.

Z treningami na chwilę spokój, jakieś zatrucie pokarmowe - raczej nie metioniną, bo tej już nie biorę, podejrzewam że jest dość mocno zanieczyszczona, stąd ten zapach - to typowy zapach produktów rozkładu metioniny, albo dostarczam je wraz z suplem, co nie jest zdrowe, albo jest błyskawicznie rozkładana w moim organizmie, co jest objawem nadmiaru we krwi i też nie jest zdrowe. Tak czy tak, przeczyściło mnie solidnie, czuję się dość słaby.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13617
Wysłany: 2017-05-17, 22:23   

Kolejna siłka zaliczona, myślę, że jeszcze jeden trening z takimi obciążeniami i będę mógł przejść wyżej - dodać 2 kg na triceps, 1,5 na biceps. I całkiem ładnie zaczynają te ręce wyglądać, szybko to wszystko rośnie.

Z supli biorę tylko wapń 2 razy dziennie i miedź - znowu ścięgna wysiadają. A, jeszcze jod.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13617
Wysłany: 2017-05-18, 19:39   

Smartfon się powoli pieprzy

https://www.endomondo.com...kouts/926053821

Ale i tak nieźle, te odcinki które dobrze podliczyło leciałem w okolicach 5'/km, niektóre szybciej
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2017-05-19, 08:08   

Pamiętaj, że w treningu najważniejszy jest relaks!

https://www.youtube.com/watch?v=7twl-ZAFKUw

https://www.youtube.com/watch?v=_duBK6KBnwA

https://www.youtube.com/watch?v=vdVDy8ioG_o

https://www.youtube.com/watch?v=wa0pK7u5CGY

A jeśli kogoś interesuje metal, to tutaj chłopaki nagrywają fajne audycje:

https://www.youtube.com/c...xMDEVXvg/videos
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13617
Wysłany: 2017-05-20, 03:44   

Tak dla odmiany na serio - już parę razy o tym pisałem, być może relaks jest najlepszym rozwiązaniem. Cały czas szukam jakiegoś niedoboru, składnika który odpowiada za zmiany w wyglądzie paznokci, a może trzeba zajrzeć do głowy. Wysoki poziom hormonów stresu sprawia, że obkurczają się naczynka krwionośne. Krew nie dopływa tam, gdzie trzeba, a bez tego dobry wynik w wysiłku tlenowym jest praktycznie niemożliwy. Jak nie dopływa krew, obłączki mogą zanikać, kto wie, może to nawet mogłoby tłumaczyć terryski. Gdy one się pojawiły, miałem też wszystkie możliwe objawy tężyczki.

W sumie pewnego napięcia nerwowego do tej pory się nie pozbyłem, dalej miewam dni gdy mam mocno powiększone źrenice, co jest objawem napompowania organizmu hormonami strachu. Może powinienem znowu zacząć regularnie robić relaksację?
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2017-05-20, 08:13   

Przyznam się, a może pochwalę, że jakiś czas temu założyłem dziennik na cenzura, w dziale dla osób po 35 roku życia.

I nie było żadnej wojny o mój sposób odżywiania, nawet po tym jak umieszczałem menu z całego dnia, gdzie tylko witamina D była nie od roślin.

Czyli czasy hejtów na takich forach pod adresem wege już trochę minęły.

www.cenzura.pl/Kill_Bill__sił...1144388-s1.html

A w tym samym dziale jest dziennik biegającego weganina. I też gościu ma spokój, nawet jego dziennik cieszy się popularnością.

www.cenzura.pl/DT_Shadow__Tri...g-t1075181.html
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13617
Wysłany: 2017-05-20, 23:09   

Też było spoko, diety nikt się nie czepiał, póki nie skrytykowałem jakiejś idiotki, która dziewczynie z chorobą nerek zleciła "oczyszczanie nerek" - coś, co mogło ją zabić. Uwagę zwróciłem dość delikatnie, ale nie popatrzyłem, że ta zlecająca to moderatorka która na dodatek wrzucała wszędzie półnagie foty. Zwyzywali mnie, zlinczowali i zbanowali, nagle okazało się, że było sto pretekstów do banów, jeden bardziej kuriozalny od drugiego. Kilka tygodni wcześniej przeniosłem się na inny portal, więc tego bana miałem gdzieś, ale niesmak pozostał.

Aha, zbanowali domenę vegie.pl więc ja zbanowałem ich domenę, żeby nie nabijali sobie moim kosztem statystyk w google. Za każdym razem jak link do nich pojawi się na tym portalu, skaczą nieco wyżej w google - więc nie pojawi się, tak jak mój nie pojawia się u nich. Nie wiem, czemu ten filtr znikł, pamiętam jak go ustawiałem. Oprócz tego jest zbanowana jeszcze jedna domena, z tego samego powodu.

Wracając do treningów - kontrolny bieg, 20'03'', po prostu rewelacyjna szybkość w stosunku do tętna. Spodziewałem się totalnej porażki, jako że męczy mnie od wczoraj koszmarny katar sienny, a tu taka niespodzianka. Wapń, MSM, miedź, medytacja. Wcześniej metionina i B12. Ale może to efekt tego ostatniego biegu, po ostrym treningu mam z reguły zwyżkę formy.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2017-05-21, 07:51   

Tomakin, nie wiedziałem, więc nie mam nic przeciwko cenzurze.

Nie wiem co z tamtym forum. Jestem w takim dziale gdzie mam dwóch moderatorów, niejaki masti oraz ojan, czyli Jan Olejko, ten weteran kulturystyki.

W gruncie rzeczy poszedłem tam, bo forum jest popularne, a ja chciałem pokazać, że na wege też można dźwigać. Niedawno miałem wynik 155 kg x 4 w martwym ciągu i wiem, że kiedyś mógłbym dźwigać ponad 200 kg. Po prostu chciałem walczyć z mitem słabego weganina.

Szkoda tylko, że na tamtym forum (nie w moim dziale, ale ogólnie na forum) są głupawe artykuły, gdzie czasem można przeczytać stek bzdur.

A tak w ogóle to po raz kolejny dostałem po dupie za pisanie artykułów (tych co wrzucam do działu sportowego). Pisałem i natychmiast opuściłem się w treningach. Teraz będę musiał nadrabiać kilka ostatnich tygodni. Więc znów musze skończyć z pisaniem i wziąć się do roboty na siłowni.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13617
Wysłany: 2017-05-21, 10:07   

U mnie odwrotnie, przez siłownię opuściłem się w pisaniu artykułów :D
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 426
Wysłany: 2017-05-21, 15:01   

Nie przez siłownię tylko przez jakąś grę komputerową Eve oraz Duolingo, w którym to niepotrzebnie uczyłeś się angielskiego, mimo to, że znasz w stopniu wystarczającym, by czytać ze zrozumieniem artykuły medyczne.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2017-05-21, 21:04   

Różnie to mówią na temat szkodliwości tłuszczów nasyconych i cholesterolu...

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19828712

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16549459

https://www.researchgate....vascular_Ultras

Czyli jednak weganizm górą. I tak się zastanawiam czy przestać jeść olej kokosowy, a pozostać przy nasionach i orzechach, ewentualnie stosować inne surowe oleje roślinne.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 8