Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Blog treningowy
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-05-21, 21:56   

Tu nie dojdziesz do jednego słusznego rozwiązania, bo go nie ma. Wiadomo, że dieta Ornisha cofa miażdżycę - i tyle. Czy zmodyfikowana dieta Ornisha (z np olejem kokosowym, który zawiera "dobry" kwas laurynowy) też by cofała - nie wiemy. I dopóki ktoś tego nie zbada, nie będziemy wiedzieć.

A u mnie wspaniały trening, nawet za dobry - na granicy kontuzji. W sumie szesnaście sprintów, na odległość pomiędzy lampami przy mojej trasie biegowej, na zasadzie bieg do lampy, marsz do następnej, znowu bieg sprintem... Łydek prawie nie czuję, nawet rozcięgna bolą. Nie licząc bólu mięśni, zero zmęczenia, prawie też się nie spociłem.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-05-22, 21:41   

Po wczorajszym - ledwo chodzę, takie zakwasy na łydkach. Dawno już tego nie czułem - ból dokładnie tych mięśni, które odpowiadają za szybkość biegu. Cudownie, po prostu cudownie, muszę częściej robić takie treningi - zakwasy świadczą o tym, że te mięśnie mam bardzo słabe.

Dziś siłownia, zwykły trening, biceps, triceps. Powoli muszę zacząć myśleć o wprowadzeniu czegoś angażującego staw barkowy, chociaż dalej czasem czuję kontuzję.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-05-25, 22:40   

20'57''

Późny bieg, więc bez świateł. Bardzo ładne tętno przed, 93-94, pomimo tego że cały dzień spędziłem z kotem i powinienem mieć niezły atak alergii. W czasie samego biegu dość mocno dawały o sobie znać łydki, jeszcze mi nie zeszły zakwasy po ostatnim mocnym treningu.

Zastanawiam się, czemu pod koniec miałem wrażenie odpływania. Są w sumie dwie możliwości, pierwsza to spadek poziomu cukru, druga - spadek ciśnienia krwi. (edit - trzecia, mogę hiperwentylować)

Reasumując, jestem dość zadowolony, widać, że trzymam dobrą formę. Miedź, wapń, msm.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-05-29, 22:33   

Kilka dni dawania korepetycji dziewczynce, która ma w domu dwa koty - alergia mnie zjadła, nie biegam. Za to siłki nie odpuściłem - dziś dołożyłem ciężary. Cały czas bałem się, czy 1,5 kg więcej na biceps to nie będzie za dużo - niby tyle podniosę, ale kontuzja z nadmiernego ciężaru to bardzo przykra i długotrwała sprawa. Kompromisem dołożyłem 0,75, zaś na tricecps 2 kg, w sumie jest teraz 35.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-06-01, 21:46   

Powtórka ostatniego mocnego treningu - kilkanaście sprintów po kilkadziesiąt metrów każdy. Pewnie znowu przez 4 dni będą zakwasy. Ale skoro zakwasy są właśnie na tym mięśniu, który odpowiada w 80% za szybkość biegu, to chyba dobrze robię. Cały czas gdzieś tam w podświadomości mam też podejrzenie, że cudując ze zmianą techniki biegu wymusiłem na sobie, by go nie używać, przez co biegam znacznie wolniej.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-06-05, 05:48   

Dopiero teraz schodzą zakwasy po treningu. Niedługo będzie można sprawdzić, czy miałem nienaturalnie słaby płaszczkowaty - jeśli tak, to znacznie wzrośnie szybkość biegu, podczas gdy tętno przed treningiem pozostanie niezmienione.

Dziś machnąłem sobie trening na ramiona, izolacja i trening tylko ich daje niezłe efekty, siła i obwód rosną niemal z treningu na trening.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-06-05, 09:45   

Kurcze, kusi mnie, żeby z szafy wykopać DHEA i sprawdzić, co się stanie jak zacznę to żreć. Jedna z teorii, którą dawno temu się zajmowałem mówi, że obłączki zależą od poziomu kortyzolu i DHEA.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-06-06, 10:08   

21'07'', do tej pory nie zeszły zakwasy.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-06-09, 20:50   

20'07'', z pojedynczymi światłami. Pora na siłkę.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 428
Wysłany: 2017-06-09, 21:18   

Rekord?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-06-12, 22:42   

Pierwszy od dłuższego czasu trening z udziałem barków. Słabiutko, oj słabiutko. Rozpiętki, dziwne ćwiczenie w którym leżąc podnoszę dłoń z hantlem jak przy heilowaniu, podciągnięcia na drążku. Do tego oczywiście biceps i triceps, bardzo ładnie wchodzą - biceps elegancko idą serie 12x17kg, triceps 12x35kg. Widać bardzo dużą poprawę.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-06-14, 13:06   

Malowanie sypialni, w ramach walki z pleśniami - znowu rosną na tapecie, przelecę to farbą lateksową.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-06-18, 05:31   

Najgorzej pomalowana ściana jaką widziałem, ale... nie kicham rano. Będę to jeszcze musiał doczyścić.

http://applications.emro....8_1301_1307.pdf

tu badali związek pomiędzy infekcjami bakteryjnymi przewodu pokarmowego w przebiegu marskości wątroby a poziomem DHEA. Wniosek - sugerują suplementację DHEA i obserwację efektów, jeśli dobrze widzę (na szybko tylko przeleciałem kilka fragmentów). Biorę to, już ponad 10 dni.

Schodzą powoli zakwasy z nóg, najpierw podniosłem pustą sztangę nad głowę, jak przy rwaniu, zrobiłem parę przysiadów, potem z pełną spróbowałem powtórzyć technikę. Było raptem 37x12x3, ale solidnie boli. Do tego brzuch i przedramiona. Dziś (czy może wczoraj) miałem zrobić ręce, ale tak ładnie angielski wchodził, że nie chciałem wybijać się z rytmu.

A, jeszcze test ortostatyczny zapiszę, 46 / (cholera wie ile, bo się zaciął) / 55. Chyba nigdy nie miałem takiego wyniku, aż się trochę przestraszyłem. Jutro zrobię chyba rundkę wokół osiedla.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2017-06-18, 21:21   

20'40''

czasy się trzymają, supli żadnych nie żrę, oprócz DHEA, które z kolei może być przeterminowane.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2017-06-26, 07:09   

http://dietetykasportowa....dy-nim-nie-byl/
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 8