Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Blog treningowy
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2018-02-09, 12:02   

B12 nie wchodzi, poobserwuję jeszcze jakiś czas paznokcie, na wypadek jakby zadziałało z opóźnieniem.

I tym samym jestem w czarnej dupie znowu. W sensie, nie mam pojęcia, jaki to mógłby być mechanizm, czemu obłączki zanikają.

Jeszcze cynk dorzucę, może te dwie rzeczy w synergii jakoś działają.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2018-02-14, 03:25   

Nie no, po cynku efekty błyskawiczne, jeśli chodzi o skórę głowy - coś, co już parę razy zauważyłem. Co oznacza, że mam go za mało. Już parę razy się na tym łapałem, parę razy obiecywałem sobie, że to uzupełnię dużymi dawkami. Ostatnio gdy zauważyłem ten duży skok wydolności w zeszłym roku i powiązałem to z - między innymi - cynkiem.

Aż przejrzę, kiedy to ostatnio robiłem i jak długo...
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 438
Wysłany: 2018-02-14, 03:27   

Pamiętam, że robiłeś to długo, ale terry nails i tak nie zniknęły.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2018-02-14, 03:42   

2017-07-31

"Druga rzecz to cynk - chyba trzeba solidnie do niego podejść, a nie jak dotychczas, tydzień suplementacji i odpuszczenie. Znowu czuć ode mnie amoniakiem po bieganiu. Niski poziom cynku to jedna z przyczyn takiego stanu rzeczy."

2017-09-22

"Odkąd żrę ten cynk, znikł problem z zapaleniem skóry głowy"

Jakoś tak pod koniec tamtego miesiąca przestałem. Prawie 2 miesiące! Liczmy 50 dni, po średnio 30 mg dziennie - daje w sumie 1500 mg. Przy założeniu, że miałem dawki 50 mg, ale nie brałem codziennie.


https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15585770

Z tego badania wynika, że przyswajalność nie rośnie przy zwiększaniu dawki, czyli z pojedynczej dawki 50 mg przyswoi się tak czy tak zaledwie 12 mg. Można więc liczyć, że przyswoiłem 20%, 300 mg cynku. Nie oznacza, że tyle zostało w organizmie - przy dobrych wiatrach była to połowa, 150 mg, ale bardzo możliwe że nawet mniej niż 100 mg. Poważny niedobór to konieczność uzupełnienia nawet 1000 mg.

Czyli robiłem błąd, polegający na złym rozłożeniu suplementacji w czasie. Tym można tłumaczyć to, że pomimo przyjęcia takich dawek, w dalszym ciągu uzupełnianie poprawia mi stan zdrowia - po prostu nie zostało to przyswojone w jelitach. Powinno się brać małe dawki (15 mg) 3 razy dziennie, co da sumarycznie 30 mg przyswojonego przez organizm pierwiastka, a nie jedną 50 mg, która dawała 12 mg.

Jest jeszcze możliwość, że po prostu nadmiar w organizmie poprawia stan włosów i nie mam żadnego niedoboru, ale to dość karkołomna hipoteza.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 438
Wysłany: 2018-02-14, 03:48   

Niedobór cynku na diecie wegańskiej?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2018-02-17, 03:23   

Przypomniała mi się jedna rzecz - w zespole przewlekłego zmęczenia kluczową rolę gra przewlekła infekcja wirusowa układu pokarmowego, jeśli naukowcy którzy wyszli z najfajniejszą według mnie hipotezą mają rację. W jednym z badań przewlekła, wieloletnia infekcja wirusowa znikała bez śladu, jeśli u pacjentów uzupełniono niedobór cynku. Na dodatek u chorych na ZPZ stwierdza się niższy poziom tego pierwiastka.

U mnie wszystko zaczęło się od problemów z przewodem pokarmowym, może to ma jakiś sens...

Po cynku póki co ten sam objaw, co ostatnio - niskie ciśnienie krwi. Zatrucie cynkiem (czy w ogóle spożywanie większych dawek od rekomendowanych) powoduje podwyższenie ciśnienia, podobnie jak niedobór. Ciekawe, co to za mechanizm, przez który ciśnienie spada. Ciężko się z tym uczyć czy pracować.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2018-02-23, 17:43   

Obłączki ani myślą się pojawiać po B12

Cynk - przerwa teraz na parę dni i szprycowanie się miedzią. Znowu ścięgna wysiadają, raptem parę dni na pianinie pograłem. Jeszcze upewniłem się, czy dobrze wszystko robię, pytając zawodowego muzyka - niby nie ma prawa pojawiać się problem ze ścięgnami. A się pojawia. Albo mam je słabe, albo mam ciągle spięte mięśnie, albo po prostu jednak krzywo to robię na pianinie.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2018-03-02, 20:53   

Dalej skupiam się na miedzi, dołożyłem trochę kwasu alfa liponowego, w ramach czyszczenia szafy ze starych supli. Muszę mu się dokładniej przyjrzeć, drugi raz wywołał u mnie dziwną reakcję - ostatnio jak próbowałem było podobnie. Dziwna nerwowość, do granicy zaburzenia jakbym był lekko wstawiony, mętny mocz, wcześniej miałem po nim częstomocz. Albo robi coś dziwnego z ludzkim organizmem, co nie zostało opisane, albo po prostu ja na niego nietypowo reaguję.

Dobra, jadę dalej z miedzią.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 438
Wysłany: 2018-03-02, 21:07   

tomakin napisał/a:
Dalej skupiam się na miedzi, dołożyłem trochę kwasu alfa liponowego, w ramach czyszczenia szafy ze starych supli. Muszę mu się dokładniej przyjrzeć, drugi raz wywołał u mnie dziwną reakcję - ostatnio jak próbowałem było podobnie. Dziwna nerwowość, do granicy zaburzenia jakbym był lekko wstawiony, mętny mocz, wcześniej miałem po nim częstomocz. Albo robi coś dziwnego z ludzkim organizmem, co nie zostało opisane, albo po prostu ja na niego nietypowo reaguję.

Może jednak mają rację z tą redystrybucją rtęci po ALA jeśli nie jest podawany według protokołu Cutleram, który ma tę redystrybucję zminimalizować?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2018-03-04, 01:19   

a może mają rację ci od płaskiej ziemi?

Regularnie robię ćwiczenia na wyprostowanie kręgosłupa, bardzo ładnie widać efekty - zarówno gdy patrzę w lustro, jak i gdy idę. Ciekawe, czy to wpłynie na ekonomię biegu, szybkość w stosunku do tętna. Dziś jeżdżenie kółkiem na mięśnie brzucha, z ciężarem 5 kg na plecach - lekko wchodzi, niedługo czas zwiększyć do 10 kg. Do tego siad wykroczny ze sztangą - tu gorzej, zaledwie 27 kg i raz, że przez kilka dni mam po takim czymś zakwasy, ale co gorsze - czuję dolny przyczep pośladkowego. Trzeba przystopować albo będzie kontuzja. Chyba po prostu zejdę do 17 kg.

Koniec na razie z miedzią, od jutra wracam do cynku.

Chyba też zdecyduję się na karnitynę, na podobnej zasadzie co cynk - czyli mniejsze dawki, ale kilka razy dziennie. Tak, żeby finalnie przyswoić ze 4 razy taką dawkę jak ostatnio. Z jakiegoś powodu miałem ten nadmiar amoniaku, medycyna podaje w sumie tylko dwie przyczyny które mają związek z niedoborami - cynk i karnityna. Ona - podobnie jak cynk - bardzo słabo się przyswaja i może się okazać, że pomimo zeżarcia ostatnio całego opakowania, dalej miałem potężne niedobory.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2018-03-06, 01:54   

Jezu, co ta karnityna - nie wiem, czy dlatego, że organizm tak reaguje na uzupełnienie niedoboru, czy po prostu dlatego, że jest "drugiej świeżości" i się podtruwam. Najpierw miałem wrażenia odlotu, jak przy nagłym spadku cukru, teraz niedawno - jakieś dziwne napompowanie jakby hormonem stresu, dosłownie miałem problem z pisaniem na klawiaturze, tak mi się ręce trzęsły. Stawiam, że to efekt połączenia jej z kwasem alfa-liponowym, ta mieszanka daje potężny efekt ochronny komórkom nerwowym.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2018-03-06, 18:55   

Muszę się dobrze przyjrzeć mechanice ruchu -trochę podciągnąłem miednicę, poszedłem przedwczoraj na wycieczkę po dosłownie 100 metrów górce, efekt - potężne zakwasy na tym mięśniu, którego osłabienie odpowiada za problemy z kolanami, właśnie takie, jak u mnie. Gdzieś w którejś fazie ruchu ten mięsień powinien działać, a u mnie najwidoczniej tego nie robi, dopóki nie wyprostuję miednicy i nie zacznę np schodzić z górki.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2018-03-14, 04:47   

O kurcze, witamina D3. Olałem ją, bo przecież od czasu do czasu biorę i powinienem mieć wysoki poziom, ale najwidoczniej albo nie biorę tyle co trzeba, albo mam zwiększone zapotrzebowanie / zmniejszone przyswajanie. Wziąłem dziś 10 000 jednostek, efekt - jakbym nowy monitor kupił, dokładnie widzę każdą literkę na ekranie, wszystkie kolory zrobiły się jasne, wyraźne. Samopoczucie też o wiele lepsze. I to w ciągu kilku godzin.

Z ćwiczeń - dalej to samo, czyli na zmianę korekcyjne ćwiczenia na kręgosłup i kolana, oraz podciąganie na drążku i wyciskanie nad głowę, bo te mięśnie mam o wiele za słabe w stosunku do innych.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2018-05-06, 22:55   

Pierwsze bieganie od... nie wiem, w tym roku w ogóle?

Widać efekty pracy nad kręgosłupem - wyprostowałem miednicę, od razu całkowicie inaczej stopy pracują. W ogóle inaczej się biega. Jeszcze żeby okazało się, że robią się zakwasy na pośladkowym średnim, co by oznaczało, że miednica zaczęła prawidłowo pracować na każdej płaszczyźnie, ehh. Zobaczymy jutro, gdzie się pojawią.

Druga sprawa, koleżanka z potwierdzoną niedoczynnością tarczycy wysłała fotki paznokci. Piękne obłączki na każdym. Czyli to na pewno nie to.

Trzecia, przygotowałem sobie butelkę cynku, już nie pamiętam kiedy - chyba w lutym. Powinienem wypić całość w ciągu miesiące. Wypiłem tego 1/3 póki co.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 438
Wysłany: 2018-05-07, 00:06   

Bo wolisz grać w tibę.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 9