Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Blog treningowy
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13630
Wysłany: 2018-05-08, 01:19   

Zakwasy że ciężko chodzić, dokładnie tam, gdzie mają być, a gdzie ich nigdy nie było po takim zwykłym bieganiu. Czyli poprawiłem w końcu postawę, naprostowałem miednicę, kręgosłup i zacząłem biegać tak, żeby korzystać z właściwych mięśni. To powinno mieć gigantyczny wpływ na wydolność.

Wygrzebałem badania, gdzie niski poziom miedzi miał bardzo duży związek z wrzodami żołądka. No i po tym cynku mam z żołądkiem spore problemy. Trzeba równolegle miedź brać.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13630
Wysłany: 2018-05-16, 03:26   

Tak się zastanawiam, czy przypadkiem nie dokonałem fajnego odkrycia. Otóż - zacząłem używać permetryny przeciw kleszczom, działa naprawdę rewelacyjnie. W końcu mogę łazić po lesie bez konieczności zbierania tego syfu ze spodni po każdym kontakcie z krzakami. Ale... posmarowałem tym też włosy. Teraz nie jestem pewien, czy to to, czy może B complex, które równolegle akurat wziąłem, ale fakt faktem, że po prostu znikł mi łupież, który ostatnio dość mocno dawał mi się we znaki.

Permetryna zabija nużeńce, takie miniaturowe robaczki które prawie każdy ma w mieszkasz włosów, niektórzy mają zbyt wiele albo po prostu mają na nie alergię (nie radzę wpisywać tego w google). Zawsze uważałem, że łupież taki jaki mam bierze się pewnej konkretnej zależności w metabolizmie kwasów tłuszczowych, jak na wikipedii napisali. Ale może to jednak nużeńce?

Nic tak poza tym się nie zmienia, biegam co kilka dni, częściej się nie da z powodu zakwasów. Ćwiczę dalej te mięśnie, które mają mi wyprostować kręgosłup, rozciągam te, które ciągną go w drugą stronę. I jest coraz lepiej.

Z obłączkami bez zmian - ani się nie pojawiają, ani nie wiem, czemu znikły. Terryski jak były, tak są, tyle że słabo widoczne. Nie mam koncepcji ani jaki test medyczny zrobić, żeby cokolwiek wykazał, ani też w którą w ogóle stronę to ruszyć.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 439
Wysłany: 2018-05-17, 01:17   

tomakin napisał/a:
Nie mam koncepcji ani jaki test medyczny zrobić, żeby cokolwiek wykazał, ani też w którą w ogóle stronę to ruszyć.

Dr Greger by wiedział.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13630
Wysłany: 2018-05-22, 06:57   

Znajoma wege wysłała wyniki krwi, pomimo b12 - wysokie mcv i granica anemii. Zastanawiam się, na ile to może mieć związek z karnityną - jej niedobór może doprowadzić do takich wyników krwi.

Odkopałem opakowanie tego syfu, trzeba się ogarnąć i to zeżreć. Największym problemem jest przyswajanie, szkoda, że tak trudno załatwić kroplówki - to byłaby naprawdę niezła próba, do tej pory nie jestem pewien, czy moje dotychczasowe testy z karnityną nie rozbiły się o przyswajalność.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 439
Wysłany: 2018-05-22, 16:10   

tomakin napisał/a:
Znajoma wege wysłała wyniki krwi, pomimo b12 - wysokie mcv i granica anemii. Zastanawiam się, na ile to może mieć związek z karnityną - jej niedobór może doprowadzić do takich wyników krwi.

A może ma niedobór kwasu foliowego?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13630
Wysłany: 2018-05-25, 21:35   

tia, na diecie wege kwas foliowy, na pewno...

kupiła suple, zobaczymy czy zmienią się wyniki krwi

koleżanka kupiła coś, co nazywa się - uwaga uwaga - witamina U. U jak uuuu antysemityzm. Obiecała wysłać trochę pocztą, przetestuję.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13630
Wysłany: 2018-05-28, 21:23   

Wczoraj pobiegałem, znowu amoniak, czyli dalej coś jest nie tak z metabolizmem energii. Cynk uzupełniłem na tyle, że powinno cofnąć przynajmniej ten objaw, jeśli byłby wywołany niedoborem. Karnityna - ostatnio ją jadłem w sporych dawkach. No to ki czort? Nie ma zbyt wielu przyczyn nadmiaru amoniaku we krwi (i tym samym w pocie), jest jeszcze opcja że po prostu przesadzałem z białkiem w diecie, ale coś mi mówi, że gdzieś jest trzaśnięte na przykład w cyklu ornitynowym. To tłumaczy zarówno słabą wydolność tlenową, jak i hiperammonemię.

Argininę zdaje się brałem parę razy i nic nie dała, jej niski poziom też może być przyczyną nadmiernego gromadzenia się amoniaku.

Albo rozregulowana flora jelitowa, niektóre bakterie mogą go produkować

a tak w ogóle pewnie będę musiał antybiotyk brać, zrobiła się czerwona plamka po kleszczu. Nie wygląda co prawda jak typowy rumień, ale po cholerę ryzykować.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13630
Wysłany: 2018-06-03, 13:48   

Zamówiłem sobie aktywną formę witaminy B6. Podobno działa jak magia na prawie wszystkie przypadki zespołu cieśni nadgarstka. Że niby zwykła b6 nie przechodzi w aktywną, jeśli cynku brakuje. Tyle że nie wiem, czy mam początki zespołu cieśni nadgarstka, czy może po prostu problemy ze ścięgnami. Ale aktywną formę bardzo często polecano czy na stany lękowe, czy ogólnie dla zdrowia, przetestuję.

Kumpela nie wysyła witaminy U, antybiotyku też nie będę brał.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 439
Wysłany: 2018-06-03, 16:02   

Przetestuj lepiej chelatację rtęci protokołem Cutlera. Miałeś plomby amalgamatowe przecież i to usunięte bez środków ostrożności.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13630
Wysłany: 2018-06-05, 15:47   

Co za dzban

Anyway, tak teraz myślę - skoro terryski mają związek z NOx (tlenkami azotu), a tym samym z argininą, to może warto spróbować zbić poziom argininy? Niby wege mają jej o wiele mniej, ale objawy są jakby mieli jej zbyt wiele, to się nie zgadza. Co jednak szkodzi spróbować? Mam w szafie kilogram lizyny.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13630
Wysłany: 2018-06-10, 01:15   

Mam aktywną B6, żrę i obserwuję

Nie dają mi spokoju tlenki azotu. Nie jestem w stanie znaleźć żadnego badania, które określałoby ich aktywność u wegetarian / wegan. Ale one są zaangażowane w każdym przypadku zmian w wyglądzie paznokci

- bardzo mocno podniesione w marskości wątroby, do tego stopnia, że część naukowców uważa ich nadmiar za główną przyczynę problemów z krążeniem w tej chorobie
- mocno podniesione w nadczynności tarczycy, gdzie występuje identyczny objaw jak w marskości
- wegetarianie i weganie mają tylko połowę tego stężenia argininy we krwi, co wszystkożercy, arginina to surowiec do produkcji tlenków azotu
- w chronicznej chorobie nerek, gdzie występują podobne objawy, poziom aktywności tlenków azotu jest obniżony, a suplementacja argininą przywróciła częściowo zdrowie

główny problem z nimi jest taki, że można mieć nadmiar w jednym miejscu, niedobór w drugim, na dodatek czym innym jest sama ich obecność, a czymś innym - zdolność tkanek do ich wykorzystania.

A może po prostu jest tak, jak w tym badaniu które kiedyś podawałem - że problemem jest skład flory jelitowej, prowadzący do lokalnej nadprodukcji w układzie pokarmowym?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13630
Wysłany: 2018-06-10, 01:21   

Hmm...

https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC4705437/

Argininy wege jedzą tyle samo, co wszystkożercy, we krwi też mieli w tym przynajmniej badaniu tyle samo

ale z kolei lizyny mieli o wiele, wiele mniej w diecie.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 439
Wysłany: 2018-06-10, 01:42   

No nareszcie ciekawie piszesz.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13630
Wysłany: 2018-06-10, 01:52   

I ciekawie robię, odkopałem z szafy kilogramowe opakowanie lizyny, kupione ze 2 lata temu. Gdzieniegdzie piszą, że lizyna pomaga usuwać amoniak z krwi. Nie wydaje mi się możliwe, żebym miał tego niedobór, ale co szkodzi spróbować. Co więcej, lizyna po prostu niesamowicie mi smakuje.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13630
Wysłany: 2018-06-11, 04:37   

Łyżkami jem lizynę, zbijam poziom argininy. Nie wiem, czy to jest mądre, ale kilka - kilkanaście dni nie zaszkodzi. Do tego trochę witaminy C, skoro już jem lizynę - mieszanka z witką jest często polecana przez różnych znachorów. Sugerują do tego jeszcze prolinę, ale tej nie mam. Hmm, a może gdzieś mam?

Do tego aktywna forma B6.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 8