Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Blog treningowy
Autor Wiadomość
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 449
Wysłany: 2018-11-05, 02:28   

Czyli już terryski są na drugim planie?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13662
Wysłany: 2018-11-05, 06:40   

Terrysek już nie mam od jakiegoś czasu. Przypuszczam zresztą, że te dwie rzeczy się ze sobą jakoś łączyły. W sensie, zanik obłączków jest wstępem do powstania zmian przypominających paznokcie Terry'ego. Przemawiałoby za tym to, że nie ma opcji by zmiany Teery'ego powstały gdy na paznokciach są obłączki.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13662
Wysłany: 2018-11-06, 02:41   

Kurcze, jednej rzeczy się boję - obłączki rosną też na skutek uderzeń czy ogólnie uszkodzeń paznokcia. Jeśli podanie hydrokortyzonu daje podobny rezultat, jak uderzenie, nie wiem, poszerza naczynia krwionośne czy coś, to może nie mieć nic wspólnego z kortyzolem jako takim.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13662
Wysłany: 2018-11-06, 05:31   

O, pięknie, wygrzebałem zdjęcia pacjenta, który miał chorobę Addisona - to ta, w której z powodu niedoboru między innymi kortyzolu występują objawy chorobowe. Zdjęcia paznokci w bardzo dużym powiększeniu, jako że miał zmiany w ich kolorze.

Nawet w mocno zaawansowanej chorobie, miał obłączki na wszystkich palcach.

Czyli jak podejrzewałem, kortyzol sam w sobie nie jest tu niczemu winien. Naniesienie go na paznokieć powoduje wzrost obłączków z powodu jego lokalnego działania.

Albo - na co liczę - odpowiadają za to cytokiny, albo kortyzol ma działanie lokalne na przykład mocno zwiększające ukrwienie.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13662
Wysłany: 2018-11-07, 04:09   

Kolejne rzeczy mogące wpłynąć na cytokiny - cynk, ale przede wszystkim duże stężenie czynników wywołujących reakcje alergiczne. Chyba muszę zainstalować wentylator, wczoraj obejrzałem okno - znowu całe zarośnięte pleśnią. Nie bardzo mam pomysł, co z tym zrobić. W pokoju nie ma źródeł wody, jest w miarę regularnie wietrzony. To chyba po prostu efekt ocieplenia ścian od tej strony. Wiercenie dziury w ścianie i instalacja ultracichego wentylatora to jest jakieś rozwiązanie, no zobaczę jeszcze.

Jeśli za brak obłączków odpowiada chroniczne zwiększenie stężenia cytokin, to zapewne przyczyny są złożone - jednocześnie niskie stężenie składników obniżających ich produkcję (cynk, magnez, witamina D3 etc), a także narażenie na czynniki pobudzające ich syntezę. Podobnie medytacja, w badaniach obniżała stężenie cytokin prozapalnych, a zwiększała przeciwzapalnych.

Jakbym miał 300 zł do wydania, mógłbym sobie zrobić badanie profilu cytokin i byłoby wszystko jasne.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 449
Wysłany: 2018-11-07, 04:17   

Szkoda, że nie wiadomo co spowodowało zniknięcie terrysków.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13662
Wysłany: 2018-11-08, 19:07   

Kolejna rzecz do zestawu

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20812958

karnityna obniżyła poziom prozapalnych cytokin
 
   
partycja 
M?odszy Bojownik

Wiek: 23
Dołączyła: 23 Lis 2012
Posty: 69
Wysłany: 2018-12-27, 01:21   

Dupa dupa dupa, i tak nikt tego nie czyta, wiec dupa. Bim bam bom. Aale supef.
 
   
partycja 
M?odszy Bojownik

Wiek: 23
Dołączyła: 23 Lis 2012
Posty: 69
Wysłany: 2018-12-27, 01:22   

Sorry mialo bys super, pisze z telefonku
 
   
partycja 
M?odszy Bojownik

Wiek: 23
Dołączyła: 23 Lis 2012
Posty: 69
Wysłany: 2018-12-27, 01:22   

Byc a nie bys, kude bele
 
   
partycja 
M?odszy Bojownik

Wiek: 23
Dołączyła: 23 Lis 2012
Posty: 69
Wysłany: 2018-12-27, 01:23   

Konrdosa nawet tu juz nie map
 
   
partycja 
M?odszy Bojownik

Wiek: 23
Dołączyła: 23 Lis 2012
Posty: 69
Wysłany: 2018-12-27, 01:23   

Daj mi tabsy na glupawke depresyjnaplis
 
   
partycja 
M?odszy Bojownik

Wiek: 23
Dołączyła: 23 Lis 2012
Posty: 69
Wysłany: 2018-12-27, 01:24   

O sorki, jednak kpnrados bywa, jedyne czytacz
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13662
Wysłany: 2019-01-05, 18:01   

Będę musiał pokasować wszystkie te posty spamerów, ale to za jakiś czas.

Jedyne, o czym regularnie pamiętam, to rozciąganie krytycznych mięśni - tych odpowiedzialnych za przechylenie miednicy i najczęściej dotykającą mnie kontuzję. Efekty widać w lustrze, miednica jest coraz bardziej prosta.

Nie mogłem sobie poradzić z problemami z żołądkiem - zapewne od super zdrowej diety, składającej się w dużej mierze z cocacoli. W końcu sięgnąłem po miedź w większych dawkach - minęło jak ręką odjął, niemal z dnia na dzień. Zbieg okoliczności? Nie mogę znaleźć żadnego infa o związku niedoboru z problemami z układem trawiennym, nie licząc jednego z badań, gdzie na zapalenie żołądka podawali związek miedzi, nie wiem jednak, czy miało to związek z niedoborami jako takimi, czy po prostu miedź działała miejscowo.

Chyba każda moja próba wzięcia się za jakikolwiek sport prędzej czy później kończyła się kontuzją, na dodatek prawie zawsze było to coś ze ścięgnami. Nawet próba nauki gry na fortepianie doprowadziła do poważnych problemów z nadgarstkiem, pomimo niewielkiego obciążenia. To jeden z objawów chronicznego niedoboru miedzi, ale ile już razy próbowałem ją uzupełniać i nie było jakiegoś zachwycającego efektu?

Ze sportu głównie ćwiczenia korekcyjne na kręgosłup i kolana - jeżdżenie kółkiem do mięśni brzucha z talerzem 10 kg na plecach (baaaaaaaardzo dobra rzecz), przysiady wykroczne z lekką sztangą, wznoszenie nóg leżąc na boku żeby wzmocnić pośladkowy średni.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13662
Wysłany: 2019-02-27, 05:01   

Z regularnych rzeczy, rozciągam zginacze biodra i dwugłowe uda. Skończy się smog to trochę pobiegam. Liczę, że rozciągnięcie tych mięśni mocno poprawi technikę, prostując kręgosłup - robię to codziennie już od wielu, wielu miesięcy.

Ostatnio dołożyłem ćwiczenia pośladkowego średniego - mam go w kompletnym zaniku, zapewne na skutek niewłaściwego sposobu chodzenia. Codziennie wykonuję kilka powtórzeń podstawowych ćwiczeń wzmacniających, takich dla 80 letnich dziadków robiących rekonwalescencję po roku leżenia w szpitalu. Po pierwszym miałem kilka dni zakwasy, co bardzo dużo mówi o stanie tych mięśni.

Poza tym nic nowego. Nie bardzo chce mi się wracać do siłowni, codziennie robię spacer na kilka kilometrów, słuchając anglojęzycznych audiobooków - w ramach jednocześnie nauki języka i dbania o zdrowie. Żadnych zmian jeśli chodzi o zdrowie, żadnych jeśli chodzi o stan paznokci.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 8