Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Kill Bill trening - nigdy się nie zestarzeć!
Autor Wiadomość
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 49
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 254
Wysłany: 2019-03-05, 15:10   

Fauja Singh, zodiakalny baran jak ja w wieku 101 lat przebiegł maraton. Dziś ma 107 lat i ciągle spaceruje. Zapytali go o tajemnicę jego długowieczności.

Ćwiczyć codziennie i jeść mniej. Powinieneś pilnować tego co jesz i opierać się pokusom. Dziś ludzie używają laski gdy chodzą jeszcze przed sześćdziesiątką. Popatrz na mnie, ja nigdy jej nie używam. Owszem z czasem mój słuch i wzrok się pogorszył, ale jestem bardzo sprawny jak na mój wiek.

Nie pozwoliłem światu wmówić mi co jest możliwe, a co nie.

Każdy kto ma dobre zdrowie może przebiec maraton. Kluczem jest robienie przerw od biegu gdy tylko się spaceruje, to pozwala uniknąć nadmiernego zmęczenia nóg.

Fauja po swoich 100 urodzinach biegał na 100, 200, 400, 800, 1500, 3000 i 5000 m. Ustanowił na tych dystansach 5 rekordów świata.

Stał się też twarzą PETA, bo jest wegetarianinem od ponad 30 lat.

W jego klubie sportowym powiązanym z jego religią nie jedzą mięsa. Średni ich wiek to 86 lat.

Stosuje skromną dietę ubogą w kalorie, głównie soczewica, groch, chleb, warzywa (szczególnie zielone), owoce, ser, mleko.

Uważa, że każdy powinien indywidualnie dobrać sobie dietę i nie jeść tego po czym czuje się nie najlepiej. Nie je m.in. suszonej żywności i ryżu. Uważa, że człowiek je by żyć, nie na odwrót.

Stwierdził, że w jednym rejonie świata ludzie umierają z głodu, a na Zachodzie z przejedzenia. Je malutkie posiłki i mało kalorii w ogóle.

Nie używa żadnych leków.

W wieku 99 lat zbadano mu gęstość kości. Jedna noga na poziomie przeciętnego 35-latka, druga na poziomie 25 lat.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 49
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 254
Wysłany: 2019-03-06, 15:06   

Poszedłem do doktorki. Zmierzyła mi ciśnienie. Wypadło 138. Natychmiast przyszło mi do głowy, że coś jest nie tak. Jakbym fast foody jadł. Wówczas powiedziała żebym wygodnie się oparł. Kolejny pomiar dał wynik 125! Nie znałem tego tricku. Ale dopiero po tamtej wizycie zacząłem ograniczać sól.

Chciałoby się biegać, wówczas tętno i ciśnienie bardzo by mi spadło. Nie ma za bardzo czasu - praca od poniedziałku do piatku, a w soboty i niedziele siłownia. Trudno będzie podczas weekendu biegać i robić siłownię, ale czasem się zastanawiam.

Ćwiczę coś tam w soboty i niedziele. Ostatnio po fbw robiłem skakankę, mountain climbers, wykroki bez obciążenia.


Byłem u doktorki, bo krew często leciała z nosa. Nowa doktorka, pierwszy raz u niej byłem. Powiedziałem jej, że nie jem mięsa. Wiadomo jak ma się żelazo i b12 do krwi. Teraz nie mam czasu, za dwa tygodnie będę miał badanie poziomu, ale problem już się sam rozwiązał.


Zaproponowała mi suplement rutyny z witaminą C. Rutyna to flawonoid, który wzmacnia naczynia krwionośne. Ciągle miałem zakrzepniętą krew w nosie, chrapałem przez to w oryginalny sposób, po prostu nosem, minęło.

Z tym żelazem i b12, to i tak jestem przekonany, że super, ale zrobię badania skoro chce. I tak jestem z niej zadowolony, bo wykazała się wiedzą, tzn. ona wie w których roślinach znajduje się żelazo.

Ja tylko dodam, że żelazo z roślin jest znacznie lepiej przyswajane nie tylko dzięki witaminie C, ale także dzięki beta-karotenowi. Witamina A co najwyżej minimalnie, ale beta-karoten robi wielką różnicę. Teraz mam jeszcze dodatkowe 100 mg witaminy C do posiłku z tego suplementu, bo i syntetyk działa.

Żyję i mam się dobrze.

Pozbyłem się jakichkolwiek ambicji powiązanych z siłownią. Strasznie to wysysało ze mnie energię. Teraz dbam o zdrowie. Wiadomo, że głownie chodzi o jedzenie nieprzetworzonych roślin i aktywność fizyczną. Pracuję fizycznie, więc na to ostatnie nie muszę narzekać, a gdy mam czas to coś tam ćwiczę.

https://www.youtube.com/watch?v=ciM7oyZA6xc
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 49
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 254
Wysłany: 2019-03-07, 12:11   

W wieku 104 lat zmarł Ellsworth Edwin Wareham 3.10.1914 - 15.12.2018

Jeszcze mając 96 lat pracował na Uniwersytecie w Loma Linda. Jak wiadomo Loma Linda to strefa niebieska adwentystów. Do końca swojego życia pracował fizycznie w swoim ogrodzie. Był weganinem od około 50 roku życia. Zawsze powtarzał, że wegańska niskotłuszczowa dieta to najlepszy sposób na zapobieganie wielu chorobom.

https://www.youtube.com/watch?v=xJCRm5dmZIA
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 49
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 254
Wysłany: 2019-03-09, 00:23   

Ciekawa rzecz, nigdy się nad tym nie zastanawiałem.

Jeśli długopis leży na stole i popchniesz go w jeden koniec, to najpierw cały długopis staje się krótszy, bo atomy zbliżają sie do siebie, a dopiero póżniej cały długopis zaczyna się poruszać, a atomy wracają na swoje miejsce.

Tia Blanco, weganka mistrzyni świata w surfingu.

Roślinna żywność jest nie tylko wystarczająca, ale wręcz znakomita w przypadku wymagającej aktywności fizycznej oraz w przypadku sportu. Przekonuję się o tym codziennie i chcę inspirować pozostałych, by wypróbowali wegańskiego stylu życia, który wyraża szacunek dla zwierząt i jest bardziej ekologiczny.

https://www.youtube.com/watch?v=sOn5DDPJO8s

https://www.youtube.com/watch?v=0JUXHCevwKA
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 49
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 254
Wysłany: 2019-03-09, 17:43   

Dzielnie uderzyłem na siłownię 8-)

Nie piszę seri rozgrzewkowych.

1. Wiosło podchwyt, sztanga
40 kg x 40

2. Ława
40 kg x 20

3. Wyciskanie sztangi zza karku, stojąc
30 kg x 15

4. Drązek, podchwyt na szerokość barków
bez obciążenia x 5

5. Wyciąg górny, podchwyt na szerokość barków
25 kg x 60

6. Wyciskanie hantli na skosie górnym
2 x 7,5 kg x 40

Takie zakresy powtórzeń bywają przyjemne. Po wszystkim miałem łapy napompowane jak diabli.

Suplementy:
- monohydrat kreatyny
- witamina D3
- witamina B12
- rutyna z witaminą C

Okazjonalnie biorę wapń, magnez, czasem wpada białko grochu.

Tego słucham, Peter Steele w najlepszej formie:

https://www.youtube.com/watch?v=ppbejSaGG9k

Szkoda, że odszedł, stworzyłby jeszcze kawał dobrej muzy.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13661
Wysłany: 2019-03-23, 03:16   

O jezu, ktoś jeszcze pisze na tym forum oprócz botów reklamowych. Skończę czyścić to pewnie poczytam, co tu napisałeś.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 49
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 254
Wysłany: 2019-04-07, 08:29   

Mnie to nawet trochę szkoda internetowych for, które w moim mniemaniu są lepszą formą kontaktu niż facebook. Nie wiem co takiego ten fejs ma w sobie, że tak ogłupia.

Wczoraj robiłem górę, nie piszę serii wstępnych.

Wiosło, podchwyt
80 kg x 15
80 kg x 20
50 kg x 40

Ława
60 kg x 15
40 kg x 23

Ława, skos górny
45 kg x 13
30 kg x 22

Wyciskanie zza karku, stojąc
30 kg x 12
30 kg x 12

Drążek, podchwyt na szerokość barków
0 kg x 10
0 kg x 10

Moja waga, ok. 65 kg (170cm).

OSTATNIO ZNOWU MNIE WZIĘŁO, BY ĆWICZYĆ REGULARNIE. Sorry za ten caps lock :)

Tu wrzucę tekst mojej znajomej. Jednej z nielicznych prawdziwych witarianek. Jak sama twierdzi, środowisko witariańskie to jeden wielki cyrk.

http://chooselife.pl/2019...em-na-cale-zlo/
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 449
Wysłany: 2019-04-08, 01:19   

Twoje posty nie są komentowane przez tomakina, czyli są bezużyteczne.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13661
Wysłany: 2019-04-11, 16:19   

Pewnie problemem jest to, że na facebooku podpisujesz się imieniem, nazwiskiem i zdjęciem. Przez co ludzie nie starają się przekazać co myślą, tylko zrobić dobre wrażenie na innych.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 49
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 254
Wysłany: 2019-04-25, 09:58   

Ostatnio zrobiłem badania. Mam nadmiar żelaza i b12. Tą ostatnią przestałem suplementować, a z nadmiarem żelaza jakoś muszę żyć :) bo przecież nie będę stosował diety na słodyczach i fast foodach, by obniżyć poziom. Jem stricte zdrowo, nieprzetworzone rośliny, multum surowych warzyw, tofu, hummus, skrobia, orzechy, nasiona. Dużo witaminy c i betakarotenu, które poprawiają wchłanianie żelaza w każdym posiłku.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13661
Wysłany: 2019-05-29, 06:48   

Nie masz nadmiaru żelaza, tylko zwiększony poziom we krwi - takie coś jest, jeśli zbadasz się niedługo po treningu, na przykład bieganiu - rozbijasz wtedy krwinki uderzeniami stóp i to żelazo krąży po organizmie. Czasem też poziom rośnie przy konkretnych zaburzeniach.

Jeśli faktycznie masz nadmiar w organizmie, co określa się badaniem poziomu ferrytyny, to musiałbyś robić częste upuszczanie krwi.

B12 też zapewne masz podniesioną, bo brałeś suplement przed badaniem, przez co w labie oznaczyli to, co nie zdążyło zostać odfiltrowane. Nawet osoby ze skrajnym niedoborem B12 będą mieć nadmiar, jeśli się zbadają niedługo po zażyciu supli.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 8