Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Under Jolly Roger! Reaktywacja!
Autor Wiadomość
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-10-28, 09:45   

Trzecia i ostatnia cześć tego cyklu. Co prawda miała powstać jeszcze jedna, ale poddałem się...

Moje propozycje na lepsze życie. Co ty na to? Część III

36. Ucz się cierpliwości.

Bo cierpliwość czyni cię silnym i podziwianym. Bądź jak skała, której nic nie ruszy, a nie dość, że rzeczywiście cię nie ruszy, to będziesz wzorem dla innych. Zdarzyło mi się, że już ktoś mi coś takiego powiedział:

- Chciałabym choć raz zobaczyć jak tracisz panowanie nad sobą.

Mała! Niedoczekanie twoje!

Cierpliwość daje same korzyści: możesz być lepszym rodzicem, możesz być lepszy w pracy zawodowej, możesz osiągnąć sukces w sporcie lub innej pasji i wreszcie być lepszym partnerem czy przyjacielem. A przy okazji zaoszczędzisz na zdrowiu.

37. Myśl pozytywnie.

To brzmi jak banał, ale jest to jedna z najbardziej istotnych zmian jakie możesz wprowadzić do swojego życia. Gdy ci się to uda, przyznasz mi rację.

To bardzo przypomina efektami cierpliwość. Dzięki temu także możesz być lepszym rodzicem i przyjacielem, i łatwiej będziesz mógł funkcjonować na innych płaszczyznach. Negatywne myśli burzą spokój twego umysłu. Niszczą kreatywność.

38. Stwórz poranną i wieczorną rutynę.

Każdy mój poranek dzielę na dwa rodzaje: dni wolne od pracy i gdy pracuję. Troszkę inaczej wygląda to w weekendy, gdy już o dziewiątej jestem na siłowni. Powiedzmy, że to trzeci rodzaj moich poranków:

w dni wolne od pracy wstaję około siódmej i piję dużo wody bez żadnych dodatków, później piszę coś na bloga, około jedenastej jem pierwszy posiłek, o 13-tej trening i... to już popołudnie
gdy idę do pracy, to po prostu piję i natychmiast wychodzę, dosłownie po 10 minutach od wstania z łóżka
a gdy ćwiczę rano, to zaczynam od obfitego posiłku, a około 600 ml wody wypijam w szatni tuż przed treningiem
Zaś wieczorami zawsze się obijam, relaksuję. Rozrywka, czasem przeczytam coś mądrzejszego. Luzik :-)

Niech inni się zastanawiają dlaczego doba jest taka krótka. Wcale nie jest! Tylko trzeba mieć słuszne priorytety. Współczuję ludziom, którzy biorą udział w tym wyścigu szczurów trwającym od rana do wieczora.

Ja mam na to wyjebane! :-)

Stworzenie takiej rutyny pomaga w zrobieniu wszystkiego co zaplanowałeś, pomaga o niczym nie zapomnieć i najzwyczajniej w świecie jest to wygodne.

39. Pozostań wierny ideałom.

Poznałem ludzi na różnych płaszczyznach życia, którzy nie są. Aż chciałoby się powiedzieć, że im współczuję. To tacy, którzy łatwo zmieniają zdanie za pieniądze. To taki znajomy bloger, który handluje suplementem, więc twierdzi, że jest on niezbędny, by w ogóle dożyć w zdrowiu kolejnego miesiąca. To taki pan ze sklepu z suplami, który sprzedaje badziew typu HMB czy karnityna.

Za bycie wiernym ideałom nikt nie płaci, ale ci wierni nigdy by się nie zamienili!

40. Idź na wcześniejszą emeryturę.

To wcale nie musi być sposób na szczęście. Możesz przecież na tej emeryturze się nudzić, ale jeśli pomyślisz, to może być prawdziwy klucz do szczęścia. Możesz przecież całkowicie oddać się swojej pasji. Możesz pomagać innym. Możesz zostać wolnotariuszem, możesz założyć bloga i dzielić się swoją pasją, i doświadczeniem. Możesz robić co chcesz i kiedy chcesz, no i nie musisz iść do pracy.

41. Ćwicz.

Ćwiczenia fizyczne to materiał na całą książkę. Ja napisałem kilka artów na ten temat. W zasadzie korzyści są do wyboru, do koloru :-)

możesz czuć się dużo lepiej
możesz też paść na twarz z przemęczenia
możesz podnieść poziom testosteronu i somatotropiny
możesz być wrażliwszy na insulinę
możesz być silniejszy, szybszy, wytrzymalszy
możesz być bardziej odporny na ból fizyczny
możesz uodpornić organizm na ból psychiczny
możesz aktywować neurogenezę w mózgu, zarówno siłownią jak i wytrzymałościówką, więc będziesz mądrzejszy i nawet demencja cię ominie
możesz mieć silniejsze kości, choć do tego wytrzymałościówki zdecydowanie nie polecam
możesz być szczuplejszy
możesz odstraszyć cukrzycę, choroby serca i raka

42. Ciesz się prostymi przyjemnościami.

Korzystaj z małych przyjemności, bo one tworzą jedną całość.

Nie rozumiem dlaczego ludzie wolą siedzieć w obskurnej knajpie i sączyć te żółte siki, zamiast cieszyć się promieniami słońca, zabawą z dzieckiem i tańcem w deszczu.

43. Nie pij alkoholu.

Bo tak naprawdę to siki.

Do butli nalewa się wody. Dodaje się do tego drożdży, czyli bakterii. Wodę już mają, więc trzeba dać im jeszcze cukru. Potem żyją w tej wodzie, jedzą ten cukier i robią pod siebie. Później możesz to wypić, ale nie musisz.

44. Wykorzystaj moc innych.

Mam bardzo startową psychikę. To coś takiego, że jeśli dziewczyna poszłaby ze mną na siłownię, to osiągałbym lepsze rezultaty. Można określić to jako "pozytywna presja społeczna".

No bo wiadomo, niech dziewczę wie, kto tu rządzi :))))

Wśród bułgarskich ciężarowców bywały przypadki, że trener przyprowadzał dziewczynę na trening, przedstawiał jej zawodnika mówiąc, że to mistrz świata, który za chwilę będzie bił swój rekord życiowy. Cóż, zawodnik nie miał wyboru...

Pozytywną presję możesz też wykorzystać ogłaszając swój cel na swoim blogu, a nawet na cudzym (w komentarzach) lub na forum. Nawet w realu możesz dołączyć do grupy, która będzie cię wspierać.

Cudzą moc można wykorzystać też w inny sposób. Jeśli twórczość danej osoby cię inspiruje, może książka, strona w internecie, filmy, muzyka itp; to zaiste powinieneś często korzystać z tych inspiracji. Ja sam miewam w zwyczaju zaglądać na kilka blogów z których czerpię siłę i inspirację. Korzystam z doświadczeń tych ludzi. Niektórzy blogerzy to naprawdę wspaniali ludzie!

45. Bądź szczupły.

Jednak to tylko uogólnienie, ponieważ miałem średnią przyjemność trafić na bloga, gdzie tłusta blogerka wmawiała swoim tłustym czytelniczkom, że bycie otyłym wcale nie jest takie złe i najlepiej się nie wysilać i pogodzić z tym.

Nie będę się rozpisywał co otyłość robi z układem krążenia. Tracisz jeszcze więcej. Możesz przez to być uważany za osobę mniej inteligentną, będziesz szybciej się męczył, z miłością będzie jeszcze gorzej, może to być dla ciebie wstydliwe. Jedząc mniej zaoszczędzisz na żywności i będziesz dłużej żył.]

46. Ogranicz natłok informacji.

Są sobie takie niewidzialne istoty, które wywierają presję na illuminatach, by ci przyśpieszali rozwój technologii, bo te istoty potrzebują lepszego pojazdu kosmicznego, by opuścić naszą planetę. Jednak teraz illuminati podejrzewają, że te istoty przed opuszczeniem Ziemi będą chciały zgładzić nie tylko zwykłych ludzi, ale też ich. I w związku z tym Illuminati sami nie wiedzą co teraz mają począć...

W każdym razie ja w związku z tym, najpierw opuściłem pewną grupę na fejsie, a później cały fejs.

Zacznij ograniczać kontakty z pewnymi mediami, a wraz z czasem zaiste będziesz mniej z nich korzystał. Za to zauważysz, że działały one na ciebie uzależniająco i utrudniały ci funkcjonowanie. Zabrały ci część życia.

47. Skupiaj się na korzyściach, nie na trudnościach.

By coś osiągnąć zazwyczaj musisz się napracować, a tak już najczęściej jesteśmy kształtowani przez otoczenie, że lubimy leniuchować, lubimy robić nic nie znaczące pierdoły, jak gapienie się w telkę, ale gdy przyjdzie trochę popracować, to jakby kończył się świat.

Chodzi o zmianę postrzegania pewnych zjawisk. Zamiast myśleć o czekającym cię trudzie, wyobraź sobie samego siebie w przyszłości jak zbierasz owoce własnej pracy i porównaj to z innym wyobrażeniem - wyobraź sobie samego siebie jak kończysz, gdy nie będziesz pracował na własny sukces.

Porównaj się z osobami, które pracowały na swoje osiągnięcia. To wystarczająco dużo, by uderzyło w twoją ambicję?

No i co zamiast tego będziesz robił? Znów gapił się w telkę czy siedział na fejsie?



Na koniec jeszcze muzyczka epicka:

https://www.youtube.com/watch?v=QKlmCLaMm7s

I absolutnie trudny orzech do zgryzienia, czyli KOBONG i cały album

https://www.youtube.com/watch?v=kwT-vhARlng
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-10-29, 11:01   

Jak coś zrobić gdy się nie chce?

Odkładanie na później, zwlekanie, kunktatorstwo, taktyka Fabiusza (lub fabiańska) bywa zjawiskiem określanym w języku angielskim jako "silent killer".

Milczący zabójca uderza wszędzie. Wszyscy chcemy uniknąć czegoś co jest nudne, trudne, ciężkie, mozolne, skomplikowane, ryzykowne itp.

Wiem, że was to także dotyczy i mnie również, ale staram się zwalczać to zjawisko i jestem przekonany, że wraz z wiekiem idzie mi coraz lepiej.

Często uciekamy od zrobienia czegoś, mimo że zdajemy sobie sprawę, że odłożenie tego nie zmieni faktu, że i tak musimy to zrobić. Ależ to głupie!

Tak naprawdę stoi za tym tylko lenistwo i szukanie usprawiedliwień. Wpadamy w błędne koło. Ja mam takie powiedzenie "lekko, łatwo i przyjemnie, jeszcze nic wielkiego nie zostało zbudowane".

W ten sposób daleko nie zajedziecie. Postaram się wam w tym pomóc.

1. Uświadom sobie, że taktyka Fabiusza przynosi więcej szkód niż korzyści.

Odkładanie na później nie zmienia niczego na lepsze. Nawet całkowicie nie pozbędziesz się stresu, lecz na pewien czas stanie się on po prostu mniejszy, będzie tkwił z tyłu twojej głowy. Aż do momentu, gdy nadejdzie chwila na którą właśnie odłożyłeś wykonanie danej pracy.

Cóż gdybyś zrobił to wcześniej, to byłoby już po problemie, a tak to cały stres powróci jak bumerang. Stres po raz kolejny uderzy w twój układ emocjonalny.

Zrób teraz co możesz zrobić później. Dostrzegam tylko jeden wyjątek: gdy jesteś zmęczony. Wówczas odpocznij, a następnie działaj.

2. Zmuś się metodą na "niegrzecznego chłopca".

Gdy mi się nie chce staję przed lustrem i pytam:

Jesteś mężczyzną czy zwykłą c.pą?

W moim przypadku zawsze to działa. Prawdopodobnie dlatego, że zaiste jestem prawdziwym mężczyzną co się zowie :-)

Porównuj się z innymi, którzy konsekwentnie realizują swoje założenia. Bo (prawie) każdy ma wysokie mniemanie o sobie, ale gdy przyjdzie co do czego, to już gorzej.

On/ona potrafi, a ty nie, więc nie zrzucaj wszystkiego na szczęście, talent czy coś tam jeszcze. Znajdź taką technikę motywacyjną, która pomoże ci w zmobilizowaniu samego siebie, byś mógł zrealizować coś, co jest potrzebne tobie czy innym.

3. Naprawdę rób pożyteczne rzeczy.

Uświadom sobie co konsekwentne realizowanie własnych planów może dać tobie i innym. A żeby tak było, to musisz robić coś naprawdę pożytecznego i fajnego.

W moim przypadku najlepszym przykładem jest trening siłowy, bo żeby do czegoś dojść, to trzeba przerzucać regularnie klocki przez kilka lat, a każdy opuszczony trening to krok w tył, który tylko oddala mnie od celu.

To może coś bardziej dla mnie (a nie ma w tym niczego złego), aczkolwiek może w przyszłości będę przykładem, nie pierwszym już zresztą, że można coś osiągnąć na tej płaszczyźnie bez białka zwierzęcego.

Inna rzecz, którą robię dla siebie, ale też dla was, to właśnie to blogowanie. Wiem że ludzie tacy jak ja, to prawdziwy strzał prosto w ten mainstreamwy syf z gatunku buła, szynka, napój energetyczny i gapienie się w telewizor.

Chcę wam przekazać coś więcej niż tylko czyste informacje naukowe i dlatego ostatnio ten blog idzie w kierunku bardziej lifestyle'owym.

BTW, znam takiego jednego, zwie się Mercola. Super gość, który przez pewien czas był niemal moim mentorem. Raczej po mnie nie ma się co spodziewać, że będę zapatrzony w jakiegoś "30 bananas a day". Nawet się nie czepiam, ale nie moja bajka.

No i pan Mercola stosuje dietę wysokotłuszczową i niskowęglowodanową. Ja nie jestem fanem takiej diety, ale wiecie co?

On nie obżera się smalcem. Trochę zje jakiś jajek i to organicznych, ale z umiarem. Głównie je oleje z takich roślin jak awokado, kokosy, orzechy itp. i oczywiście te rośliny w całości. I tyle wam powiem, że jeśli chcecie stosować diety wysokotłuszczowe to do tych, które wymieniłem dorzućcie jeszcze oliwę z oliwek i nasiona konopi, bo akurat te tłuszcze można jeść bez ograniczeń, bo właśnie one wcale nie mają dużo omegi-6, no może z wyjątkiem orzechów, ale włoskie ujdą, bo mają dużo omegi trzeciej.

Więc w gruncie rzeczy, to nawet ja nie jestem przeciwnikiem wysokotłuszczowych diet i taka dieta też może być roślinną, wbrew temu co często słyszy się w mediach "głównego nurtu".

Ja nie jestem żaden główny nurt, jestem w opozycji. Mimo że mam tylko 35 lat, to już widzę różnicę między sobą, a innymi. Oni są zalani tłuszczem, ja nie. Ja jem brokuły z soczewicą, oni chleb z szynką. Ja piję wodę i kawę, oni napoje energetyczne i słodzone napoje.

I to pragnę wam przekazać.

Dziś natrafiłem na jakiegoś bloga. Gościu tam zdradza, że gdy zabiera się do pisania, to wyobraża sobie, że wychodzi przed wielki tłum, jak na koncercie Metalliki albo AC/DC.

I on wówczas zastanawia się, co mógłby tak olbrzymiej rzeszy powiedzieć. Czego mógłby ich nauczyć. Sam chciałbym móc przekazać wam wszystko to, co tkwi w mojej łepetynie. Być bliżej was. Wiem, że wielu z was czuje się czasem na tym blogu, jakby czytało podręcznik, ale założenie było inne. Ja po prostu nie potrafię wytworzyć więzi miedzy czytelnikiem, a blogerem.

Z bardzo prostej przyczyny.

Jestem introwertykiem. Trudno mi ubierać w słowa, to co noszę w sobie.

(... - tu coś wykasowałem, tylko czytelnicy mojego byłego bloga mogli to zrozumieć)

Jestem inny. Paradoksalnie mam fioła na punkcie szczerości. Niestety ta cecha często dziś bywa określana jako brak kultury. A w moim mniemaniu to tylko fałsz.

Ja nigdy nie udaję, że medal ma tylko jedną stronę. I nie próbuję czytelnikowi wejść w dupkę.

Na innym blogu znalazłem coś takiego: bloger/ka zaznacza, że należy pisać tak, jakby pisało się do kumpla. No cóż, to moje poszukiwania...

A wracając do tematu, widzę to (i zabrzmi to nieskromnie) jasno: widzę przed sobą świetlaną przyszłość, jestem w starszym wieku, ale mam mięsień, dźwigam duże ciężary i wszyscy na całym internecie dzielą się informacjami o mnie, i powiedzcie mi, jak w takim przypadku mógłbym opuszczać treningi?

To dopiero motywacja! Nawet jeśli to brzmi jakby mi się w głowie poprzewracało, to jednak Messi, Platz czy Jordan mieli swoje wielkie marzenia. Nie osiągniesz czegoś jeśli nawet przed sobą nie przyznasz, że do tego dążysz.

Znajdźcie i wy powody, by być konsekwentnym.

4. Nagroda.

W zasadzie to już to napisałem. Po prostu uświadom sobie, co zyskasz dzięki regularności. Postaraj się uczynić z tego twoje drugie hobby, a może nawet i pierwsze, w zależności o czym mówimy.

Gdy naprawdę się na tym skoncentrujesz, to po pewnym czasie zacznie ci zależeć, a jeśli to coś nudnego niczym wkręcanie śrubek, to olej temat. Szkoda się czymś takim przejmować. Posłuchaj przy tym lekcji języka obcego albo ulubionej muzyki, ale to zrób.



Na koniec jeszcze muzyka. Nie wiem czy już to tutaj wrzucałem. To nie metal, utwór zbliżony stylem do Depeche Mode, całkiem mrocznie. Super rzecz!

https://www.youtube.com/watch?v=PLgIBxlRJFo
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-10-31, 11:31   

Mechanizmy obronne roślin

Rośliny chociaż nie mają mózgu to jednak coś niecoś potrafią. Ich egzystencja nie ogranicza się tylko i wyłącznie do wygrzewania się na słońcu, ale potrafią angażować się w skomplikowane relacje z otoczeniem, potrafią komunikować się ze sobą, a także chronić przed drapieżnikami. W celach ochronnych około 200 gatunków roślin potrafi przyciągać piasek lub glebę za pomocą substancji podobnej do kleju.

Zbroja z piasku chroni przed zjedzeniem

Proces tworzenia pancerza z piasku czy gleby określa się angielskim terminem psammophory. Naukowcy w różny sposób próbowali wyjaśnić to zjawisko. Jedni twierdzili, że to rodzaj maskowania się i ochrony przed burzami piaskowymi. Inni sugerowali, że to pomaga w magazynowaniu wody i chroni przed promieniowaniem słonecznym. Jednak na dzień dzisiejszy już raczej nie mamy wątpliwości: to ochrona przed zjedzeniem przez zwierzęta.

Naukowcy z Uniwersytetu w Kalifornii prowadzili prace nad dwiema roślinami, które okrywają się piaszczystym płaszczem: abronia villosa oraz navarretia mellita. Doświadczenie polegało na usunięciu w delikatny sposób (aby nie uszkodzić roślin) piasku z roślin i obserwowaniu jakie szkody zostaną spowodowane przez organizmy roślinożerne.

Druga grupa roślin miała piasku pod dostatkiem, dzięki czemu można było oszacować różnice między roślinami chronionymi piaskiem, a tymi piasku pozbawionymi. Okazało się, że rośliny abronia villosa bez piaszczystej ochrony zaznały dwa razy więcej szkód w porównaniu z roślinami z drugiej grupy.

W przypadku roślin navarretia mellita różnice były jeszcze większe. Tylko jeden okaz na 19 został zjedzony w grupie chronionej piaskiem, tymczasem w grupie bez piaszczystej ochrony było dokładnie na odwrót: 18 sztuk zostało zjedzonych, a jedna przetrwała.

Naukowcy zastanawiali się jeszcze nad jednym: czy piasek stanowi ochronę niczym zbroja czy może kamuflaż? W tym celu niektórym roślinom podano zielony piasek, który bardziej wyróżniał je niż zwykły brązowy. W tym przypadku nie stwierdzono różnic między jednymi, a drugimi roślinami. Wyniki są więc oczywiste: piasek nie kamufluje, lecz stanowi ochronną powłokę.

Rośliny reagują na muzykę

Rośliny to złożone organizmy wielokomórkowe tak wrażliwe jak ludzie na stosowanie różnych terapii i metod leczenia. Dźwięki to znany sposób mający wpływ na wzrost roślin. Nasiona są czasem traktowane ultradźwiękami, które przyśpieszają proces kiełkowania. Rośliny liściaste sadzone wzdłuż ulic w celu redukcji hałasu rozwijają się inaczej niż rośliny żyjące w cichym otoczeniu (...) wibracje dźwiękowe mogą wpływać na nasiona i rośliny.

W serii pięciu eksperymentów wykorzystano okrę (piżmian jadalny) oraz cukinię. Rośliny były trzymane w komorach, które chroniły przed przedostawaniem się obcych dźwięków, a temperatura w nich panująca była taka sama. Naukowcy badali wpływ muzyki, hałasu oraz uzdrawiającej energii (metody lecznicze i pielęgnacyjne) na wzrost nasion.

Porównywano rośliny kontrolne z tymi narażonymi na muzykę, szum różowy i uzdrawiającą energię. Nasiona poddane technikom pielęgnacji oraz działaniu muzyki rozwijały się szybciej niż te narażone na hałas lub z grupy kontrolnej.

Ta grupa doświadczeń wskazuje, że zarówno muzyka jak i metody lecznicze stosowane w tym powielonym badaniu miały istotny wpływ na kiełkowanie dwóch różnych typów nasion w porównaniu z grupą kontrolną. Różnice w tempie kiełkowania nie mogą być wyjaśnione różnicami temperatury, miejscem rozwoju nasion czy postępowaniem osób, które zajmują się roślinami.

Rośliny wzajemnie informują się o ataku szkodników

Rośliny potrafią się ze sobą komunikować, a czynią to, gdy tylko są atakowane przez szkodniki jak np. mszyce. Ciekawym jest, że rośliny wykorzystują do komunikacji sieć tworzoną przez mikoryzowe grzyby. Te grzyby żyją w symbiozie z rośliną, zamieszkują na korzeniach w glebie i rozsyłają drobne włókna daleko w glebie, które działają jak przedłużenie korzeni.

Grzyby mikoryzowe tworzą kanał sygnalizacyjny między roślinami, działając jak system wczesnego ostrzegania o ataku szkodników.

Ecology Letters

Te sieci nie tylko wszczynają alarm o ataku szkodników, ale są również skuteczniejsze w procesach wchłaniania składników odżywczych i wody z gleby niż same korzenie rośliny. I dzielą się tymi zdobyczami z rośliną.

Co jest jeszcze bardziej zdumiewającym, tego typu ostrzeżenie doprowadza do zmian ustrojowych, których następstwem jest zwiększona produkcja lotnych substancji chemicznych, które nie tylko odstraszają mszyce, ale jednocześnie przyciągają osy, które są naturalnym wrogiem mszyc.

Potwierdzono doświadczalnie, że usunięcie grzybów łączących rośliny powoduje szybsze pojawienie się zakażeń, zapewne dlatego, że nie otrzymywały powiadomień od swoich koleżanek.

Inne badanie z 2010 roku opublikowane w PLOS ONE:

CMNs (wspólne sieci mikoryzowe) mogą funkcjonować jako kanał podziemnej komunikacji, którym mogą być przenoszone zarówno indukowane sygnały obronne, jak i odporność na choroby. Mogą one być przekazywane między zdrowymi i chorymi roślinami znajdującymi się w sąsiedztwie (...) sugeruje się, że rosliny podsłuchują sygnały obronne od sąsiadów zaatakowanych szkodnikami poprzez kanał tworzony przez CMNs i same aktywują mechanizmy obronne.

Ale sam możesz domyśleć się, że

Uprawa gleby zakłóca sieć komunikacyjną między roślinami

W niewielkim kawałku zdrowej gleby można znaleźć kilka mil włókien grzybów. Wszystkie uwalniają potężne enzymy, które rozpuszczają substancje odżywcze znajdujące się w glebie, jak organiczny azot, fosfor czy żelazo.

Niszczenie kruchych włókien tych grzybów jest jednym z głównych powodów dla których uprawa gleby jest szkodliwa dla ogrodnictwa i rolnictwa. Upraw gleby jest ostatnią rzeczą jaką powinien robić każdy ogrodnik.

Grzyby mikoryzowe to nie jedyne poszkodowane organizmy współczesnymi metodami rolniczymi opartymi o stosowanie ciężkich maszyn i środków chemicznych. Kondycja gleby i roślin zależy również od wielu innych drobnoustrojów i malutkich żyjątek znajdujących się w glebie, wśród nich znajdują się bakterie, pierwotniaki, grzyby, nicienie i dżdżownice.

Współpraca między tymi mikroorganizmami i korzeniami roślin umożliwia roślinie wchłanianie składników odżywczych znajdujących się w glebie na której roślina rośnie.

Owady oraz chwasty również mają swoje należyte miejsce w naturze. One stają się szkodnikami dopiero wówczas, gdy nadmiernie rozrosną się liczebnie. W umiarkowanych, naturalnych ilościach są w rękach natury "zbieraczami śmieci".

Dzięki swoim wyspecjalizowanym układom trawiennym, usuwają to, co nie nadaje się się dla nas do spożycia, których nie możemy strawić. A gdy postarasz się powiązać ze sobą wszystkie te elementy, to może choć w pewnym stopniu zaczniesz rozumieć głębię inteligencji natury, która zawsze dąży do utrzymania zdrowej równowagi w środowisku.

Rośliny słyszą żucie owadów

Rośliny potrafią słyszeć drgania liści, które są spowodowane obecnością owadów, a ich reakcją na to jest uwalnianie substancji chemicznych w celach obronnych. Co ciekawe, wiele tych substancji chemicznych jest korzystnych dla ludzkiego zdrowia, chociażby glukozynolany.

Ponadto, rośliny potrafią odbierać drgania spowodowane przeżuwaniem pokarmu przez owady, ale także ich inne dźwięki, a nawet ruchy powietrza, które one wywołują. Badania sugerują, że drobne ataki szkodników promują wzrost roślin, które mają wysokie stężenie istotnych składników odżywczych.

Gąsienice reagują na tą chemiczną obronę ucieczką, więc stosowanie wibracji, które zwiększają reakcje obronne roślin może być pożyteczne dla rolnictwa. Badania te również nieco szerzej ukazują zachowania roślin, dowodząc, że reagują one na wpływy zewnętrzne podobnie jak zwierzęta, mimo, że same ich zachowania są inne.

Rośliny reagują na dotyk

Gdy zwierzę stanie w obliczu zagrożenia, to zazwyczaj po prostu ucieka. Rośliny nie mają takiej możliwości, więc stworzyły bardzo skomplikowane mechanizmy wykrywania zagrożeń i reagowania na nie, w tym na dotyk czy wiatr.

Przykłady zmian powiązanych z siłą mechaniczną obejmują wiatr, bariery fizyczne i działanie roślinożerców. Początkowo rośliny wyczuwają te bodźce, a następnie uruchamiają odpowiednie reakcje, które obejmują unikanie przeszkód, przyczepianie się do konstrukcji oraz produkcję chemicznych toksyn, które odstraszają zwierzęta roślinożerne.

W 1881 roku Karol Darwin ogłosił, że zauważył mechanizmy stymulacyjne roślin. Darwin szczegółowo opisał zachowania roślin w odpowiedzi na bodźce zewnętrzne, w tym, jak zachowują się korzenie roślin, gdy natrafiają na bariery. Takie doświadczenia fascynowały Darwina i nadal są aktywnym i intrygującym obszarem badań.

Dotyk powoduje, że rośliny wydzielają hormony

Niektóre rośliny często dotykane rosną wolniej i osiągają mniejsze rozmiary. Dzieje się tak dlatego, że rośliny reagują na dotyk wydzielaniem związków chemicznych (jasmonidy), które chronią je przed zakażeniem, a sam dotyk sprawia, że te substancje się aktywują. Komunikat prasowy Rice University:

Gdy poziomy jasmonidów zwiększają się, może to skutkować rozstrojem żołądka zwierząt roślinożernych. Jasmonidy potrafią również chronić przed niektórymi zakażeniami grzybiczymi. Znajdują się praktycznie we wszystkich roślinach, łącznie z pomidorami, ryżem czy kukurydzą. Badanie dostarcza pierwszego dowodu, że mechanizmy obronne aktywują się, gdy rośliny są dotykane. W tym badaniu to studenci dotykali roślin, ale naukowcy twierdzą, że taka sama odpowiedź ze strony rośliny może zostać wywołana dotykiem zwierząt, w tym owadów, czy wiatru.

Rośliny mogą stanowić inteligentne wsparcie dla zdrowia człowieka

Większość syntetycznych leków bazuje na związkach znajdujących się w roślinach. Naukowcy nie potrafią tworzyć takich związków, ale starają się tworzyć kopie, co często kończy się tym, że organizm nie potrafi ich rozpoznawać i nie wie jak się z nimi obchodzić. W gruncie rzeczy jest tak, że czasem kończy się tym, że pojawiają się negatywne skutki uboczne danego suplementu/leku, jednak trudno dostrzec te pozytywne, lecznicze działanie.

Rośliny jednak składają się z tysięcy biomolekuł, z których wiele jest wyrównawczych, więc jeśli istnieje jeden związek, który może mieć toksyczny wpływ, to zazwyczaj obecny jest też związek wyrównawczy, dzięki czemu może nie dojść do np. uszkodzenia wątroby.

To właśnie wzajemne oddziaływanie związków chemicznych decyduje o właściwościach leczniczych danej rośliny, dlatego nie można zgłębiać tajników medycyny ziołowej poprzez pryzmat jednego związku, musisz zbadać całą roślinę. To stanowi duży kontrast do podejścia, które jest praktykowane w medycynie konwencjonalnej.

Oczywiście podstawę ziołolecznictwa powinny stanowić rośliny, które powinieneś spożywać na co dzień: przede wszystkim warzywa, ale też inne rośliny, jak owoce, orzechy, nasiona, przyprawy czy gotowane produkty skrobiowe. One są doskonałym źródłem antyutleniaczy, zapobiegają niedoborom, regulują odczyn pH, mają właściwości lecznicze, w tym przeciwnowotworowe.

Prawdziwa medycyna ukrywa się w dziale produkcji.

Christopher Hobbs



Współczesna nauka potrafi odkryć komórki, cząsteczki i atomy, ale nie potrafi wyjaśnić leczniczej natury roślin, zawiłości i złożoności ich życia. Myślę jednak, że wszyscy powinniśmy nabrać większego szacunku do naszych zielonych przyjaciół. Są solą tej ziemi. Były tu przed nami.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15025885
onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/ele.12115/abstract
europe.newsweek.com/plants-coat-themselves-sand-prevent-being-eaten-434897?rm=eu
onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1890/15-1696/full
link.springer.com/article/10.1007/s00442-014-2995-6/fulltext.html
journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0013324
www.cell.com/current-biol...%2812%2900248-5
news.rice.edu/2012/04/09/a-bit-touchy-plants-insect-defenses-activated-by-touch-2/
munews.missouri.edu/news-releases/2014/0701-plants-respond-to-leaf-vibrations-caused-by-insects’-chewing-mu-study-finds/
jxb.oxfordjournals.org/content/60/1/43.full
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-10-31, 15:44   

Białko konopne

Nasiona gandzi mają w sobie 20 aminokwasów, w tym dziewięć niezbędnych.

Nasiona konopi zawierają minimalne ilości THC, a nie w ogóle jak twierdzą niektórzy. Nasiona zawierają zazwyczaj 0,3 d0 1,5% THC, tymczaem sama maryśka ma go 5-10%, a czasem nawet więcej. Oczywiście tak małe ilości jak w nasionach nie mają wpływu na zdrowie oraz inne "atrakcje" :)

Istotne, że tłuszcz z nasion ma taki skład, że można go jeść bez ograniczeń, a to ze względu na odpowiednie proporcje omega-6 i omega-3. Ma również kwasy GLA, które są najzdrowszymi z grupy omega-6 i co istotne, są rzadziej spotykane w żywności.

Nasiona gandzi pomagają osobom w wielu schorzeniach, m.in:
wysokim ciśnieniu krwi
chorobach serca
cukrzycy
otyłości
chorobach reumatoidalnych
zapobiega osteoporozie
dba o jelita
podnosi odporność organizmu

Gdy całkiem niedawno po raz pierwszy spróbowałem białka konopnego, to podczas rozpuszczania w wodzie rzuciło mi się w oczy, że dużo tego czegoś tam pływa. To oczywiście błonnik. Rzuciłem okiem na skład, okazuje się, że w 100 g odżywki jest aż 21 g błonnika!

Oprócz tego znajduje się tam (w 100 g odżywki) 11 g tłuszczu i 8 g węglowodanów. To wszystko sprawia, że jest to produkt zbliżony do nasion. Zapomniałbym, w 100 g odżywki jest także 45 g białka, a więc jakieś 2 razy mniej niż w tradycyjnych odżywkach typu Whey Protein.

Dalej mamy tam: cynk, potas, żelazo, wapń, magnez, witaminy z grupy B, D, E i prowitaminki A. Jedno jest pewne: ta odżywka jest zdecydowanie najzdrowszym białkowym prochem jaki istnieje. Dodam jeszcze, że konopie są wrażliwe na wszelakie środki ochrony roslin, dlatego są dobrym produktem dla osób, które obawiają się takich substancji.

Koniec końców muszę stwierdzić, że gdy patrzę na dietę zwykłego kowalskiego z siłowni, to dochodzę do wniosku, że gdyby jadł tą odżywkę, to byłby najzdrowszy produkt w jego menu.

Cena

Białko konopne w przeliczeniu na wagę jest zbliżone ceną do Whey Protein, jednak jak już wspomniałem ma ono mniej białka. W przeliczeniu na białko wychodzi ono dwa razy drożej, jednak warto dla zdrowia. Poza tym można odżywke traktować tylko jako urozmaicenie diety. Ja osobiście dostarczam białka w postaci normalnej żywności, a tą odżywką raczę się jakiś raz w tygodniu.

Znacznie częściej za to jem nasiona konopi, których 100 g jest mniej więcej dwa razy tańsze niż 100 g takiej odżywki. Nasiona także są bogate w białko (33 g białka w 100 g nasion) oraz bogatsze w kalorie. 100 g nasion to 580 kcal, a 100 g odżywki to 390 kcal.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 421
Wysłany: 2016-10-31, 15:53   

Nie ma sensu pisanie tego, tomakin i tak się nie odniesie.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-10-31, 16:54   

To nie pytanie, lecz stwierdzenie. Źródła są na takich stronach jak draxe.com czy mercola.com.
Tomakin nie musi zaakceptować tego, że nasiona konopi są ok.

Wiem, że zachowanie tomakina Ci się nie podoba, ale niestety nie mam wpływu na to.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 421
Wysłany: 2016-10-31, 17:53   

No i ktoś uwierzy w bzdury z tych stron, bo tomakin nie zdementuje.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-11-01, 09:32   

9 powodów dla których warto jeść nasiona dyni

Kolejnym znakomitym źródłem białka roslinnego są nasiona dyni. Najlepiej moczyć je kilka godzin przed spozyciem i oczywiście nie poddawać obróbcetermicznej z racji zawartości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.

Wszystkie informacje na temat zawartości składników odżywczych w tym artykuliku odnoszą się do dawki 32,25 g nasion.

1. Taka ilość nasion dyni zawiera 74% dziennego zapotrzebowania na magnez, czyli 190 mg. Magnez jest istotny dla produkcji ATP, syntezy RNA i DNA, zdrowia układu krążenia, tworzenia tkanki kostnej (co towarzyszy budowaniu siły) i co ważne, magnez wspomaga funkcje psychologiczne, czyli coś bardzo ważnego dla każdego sportowca.

2. Nasiona dyni zawierają 2,52 mg cynku, czyli 23% dziennego zapotrzebowania. Ten pierwiastek także jest niezwykle istotny dla sportowca: podnosi odporność organizmu, promuje sen, wprowadza w lepszy nastrój, promuje wzrost nowych komórek, reguluje poziom insuliny, funkcje sekssualne i wspiera zdrowie oczu i skóry.

Niedobory tego pierwiastka mogą utrudnić treningi z racji większego prawdopodobieństwa grypy, chronicznego zmęczenia czy depresji. Niedobory mogą mieć także inne następstwa jak niska waga noworodków czy problemy z nauką.

3. Nasiona dyni zawierają 5,24 g jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, które natychmiast wykorzystywane są w postaci energii.

Mają 9,75 g białka i aż 180 kcal (przypominam w 32,25 g nasion), witaminy z grupy B oraz prowitaminy A: alfa-karoten, beta-karoten, luteinę, zeaksantynę, kryptoksantynę, a także witaminy K i E.

Mangan (74% dziennej dawki), fosfor (57%), miedź (48%), żelazo (16%).

4. Wspierają zdrowie prostaty.

5. Są idealne dla diabetyków. Obniżają stres oksydacyjny.

6. Dla kobiet po menopauzie: podnoszą poziom cholesterolu HDL, obniżają ciśnienie krwi, redukują ryzyko bólów głowy i stawów oraz innych nieprzyjemnych objawów u takich kobiet.

7. Są zdrowe dla układu krążenia, zapobiegają miażdżycy, zawałom, udarom, a to ze względu na wysoką zawartość błonnika, antyoksydantów, zdrowych tłuszczów.

Tip: łącz je razem z nasionami lnu lub chia, a stosunek omega-3 i omega-6 w takim posiłku będzie korzystniejszy.

8. Aminokwas tryptofan, który znajduje się w nasionach jest przekształcany w serotoninę, a ta w melatoninę, co ułatwia zasypianie.

9. Zwalczają stany zapalne.


https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21545273
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18938206
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16053244
www.sciencedirect.com/sci...963996909000453

A tu kolejna epi perełka:

https://www.youtube.com/watch?v=-MeTYWA3y-k
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-11-02, 20:10   

Żeby było jasne: na ostatnim treningu, czyli w piątek 12 dni temu zrobiłem sobie kuku w kolanko, ale w piatek wracam do treningów. Załatwiło mnie to wyciskanie na suwnicy w pełnym zakresie ruchu mimo małego ciężaru. Wniosek taki, że nie mogę na razie robić pełnego zakresu na czworogłowe. Mam nadzieję, że nadal nie będzie problemu z ciągiem i zginaniem nóg, może porobię także górna fazę przysiadów zaczynając od małych obciążeń. Wszystko okaże się w praniu. Kupiłem też kolagen na wzmocnienie, ale mam wątpliwości czy będzie przydatny w przypadku mojego problemu. Omega-3 z ryb też jest.

No i wrzucam to co ocalało po moim blogu.

Właściwości olejku z arniki

Arnika to roślina z rodziny astrowatych (Compositae), która pochodzi z Europy oraz Syberii, występuje również w Ameryce Północnej, szczególnie w górskich rejonach. Istnieje kilka gatunków arniki, a najbardziej znany jest Arnica montana. Przez naturalną medycynę wykorzystuje się ją do produkcji oleju i właśnie o zaletach tego oleju chcę Wam dziś opowiedzieć. Został on dostrzeżony dzięki swoim prozdrowotnym oraz uśmierzającym ból właściwościom. Znakomicie sprawdza się w przypadku sportowych urazów jak stłuczenia czy skręcenia.

Kwiaty i korzenie arniki były używane przez setki lat w medycynie. Chodzą nawet plotki, że niemiecki poeta Goethe pił herbatę z niej, aby łagodzić bóle w klatce piersiowej. Dawniej nawet palenie liści było popularna praktyką terapeutyczną. Dziś z kolei zaleca się wielką ostrożność w stosowaniu arniki, szczególnie w przypadku postaci oleju.

Olej z arniki jest stosowany w perfumach i niektórych produktach kosmetycznych, takich jak toniki do włosów czy płyny przeciwłupieżowe. Oprócz oleju wykorzystuje się ją również w postaci kremu oraz żelu.

Czysty olejek z arniki nie jest zalecany do stosowania, ponieważ jest bardzo silny i może mieć działanie toksyczne. Jednak w postaci rozcieńczonej zmniejsza obrzęk, łagodzi ból oraz chroni przed infekcjami. Dziś wielu wyczynowych sportowców używa miejscowo preparatów z arniki jako środka pierwszej pomocy w przypadku urazu lub bólu powiązanego z nadmiernym wysiłkiem.

Skład oleju z arniki

Olej z arniki składa się w 50% z kwasów tłuszczowych, w tym linolenowy, linolowy, mirystylowy czy palmitynowy. Olej ten zawiera również pokaźną mieszankę tymoli oraz helenalin, które mogą wywołać reakcje alergiczne w przypadku osób z nadwrażliwością. Dlatego jeśli stosowaniu tego oleju towarzyszy wysypka, to prawdopodobnie oznacza to wrażliwość na ten składnik i powinno się przerwać korzystanie z tego oleju.

Arnika zawiera również flawonoidy, fitosterole, aminy, irydoidy i inne składniki fitochemiczne.

Korzyści wynikające ze stosowania olejku z arniki

Właściwości przeciwzapalne i uśmierzające ból arniki są tłumaczone obecnością tymolu, który został uznany za skuteczny środek rozszerzający podskórne naczynia włosowate, co pozwala na lepsze dostarczenie krwi i działanie przeciwzapalne, które przyśpiesza proces gojenia rany.

Olej z arniki stymuluje przepływ białych krwinek, które zagęszczają krew, aby pomóc rozproszyć płyny uwięzione w stawach i innych uszkodzonych tkankach.

Olej z arniki posiada właściwości przeciwbakteryjne oraz przeciwzapalne, które pomagają w leczeniu różnych urazów:

Trądzik - choć nie wszyscy polecają stosowanie na chorą skórę.

Ukąszenia i użądlenia owadów - zwłaszcza tych, które mogą prowadzić do intensywnego bólu i siniaków.

Wypadanie włosów - rozcieńczona forma naniesiona na skórę głowy może pomóc zwiększyć lokalne krążenie krwi, a tym samym promowanie wzrostu włosów.

Bóle mięśni, naciągnięcia, skurcze i bóle reumatyczne - arnika jest jednym z naturalnych środków polecanych do zwalczania bólów mięśni wynikających ze znacznego obciążenia treningowego (tzw. DOMS).

Olej lub żel z arniki stosowany miejscowo pomaga w pozbyciu się bólów kości i mięśni.

Czy olej z arniki jest bezpieczny?

Olejku z arniki nie należy łykać ani wdychać bez nadzoru osoby, która posiada dużą wiedzę na ten temat. Tabletki z arniką w rzeczywistości posiadają znikome jej ilości, które zazwyczaj nie powodują żadnych skutków ubocznych.

Najczęściej zaleca się, aby olejek z arniki był stosowany miejscowo w rozcieńczonej postaci. Najlepiej rozcieńczyć go w stosunku 3:7 z olejem z migdałów lub pestek winogron.

Oleju z arniki nie powinno stosować się bezpośrednio na uszkodzoną skórę i otwarte rany, ponieważ może to spowodować poważne podrażnienie.

Skutki uboczne olejku z arniki

Czysty olej z arniki może być toksyczny jeśli dostanie się do wnętrza organizmu. Jeśli dojdzie do spożycia, to może mieć to następstwa w postaci:

zaburzeń pracy nerwów
przyśpieszenia pracy serca
podrażnienia błon śluzowych i przewodu pokarmowego
zawrotów głowy, osłabienia, dreszczy

Nie namawiam do częstego korzystania z tego oleju, nawet po rozcieńczeniu, ponieważ może to spowodować podrażnienia skóry, takie jak wysypki, egzemy, pęcherze czy złuszczanie naskórka. Całkowicie zrezygnować ze stosowania tego oleju powinny kobiety karmiące i w trakcie ciąży oraz osoby z nadwrażliwością.

I jeszcze heavy perełka:

https://www.youtube.com/watch?v=1AfNOKQdY-U
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-11-04, 17:04   

4.11.2016 "Powrót ajronmana"

1. Wyciskanie żołnierskie

20 kg x 5
20 kg x 5
30 kg x 10

2. Klasyczny martwy ciąg

20 kg x 10
30 kg x 5
60 kg x 5
90 kg x 9

3. Wspięcia ze sztangą

30 kg x 6
50 kg x 25

4. Wyciskanie w leżeniu

30 kg x 6
45 kg x 12

5. Podciąganie sztangi w opadzie, nachwyt

30 kg x 5
50 kg x 15

6. Unoszenie nóg w leżeniu

2 serie

Żarcie:
Pierwszy posiłek:

250 g fasoli adzuki
ogórki
nasiona lnu
witamina B12 i D3

Drugi posiłek:

250 g fasoli adzuki
nasiona dyni
orzeszki brazylijskie
pomidory
kapusta pekińska

Trzeci posiłek:

250 g płatków owsianych
orzechy laskowe
kilka mandarynek

Stary rock:

https://www.youtube.com/watch?v=eJSScqlfKPU

Dawali w robocie jakiś bonusowy posiłek, oczywiście z mięskiem. Oddałem koleżance i w sumie nie obyło się bez pytań, ale bez chamstwa.

Dwa dialogi z jedną z moich koleżanek:

- To co chcesz w zamian, piwo czy awokado? (wiedziała, że lubię te owoce)

- Nic. Przecież nic nie straciłem...

- Nie wiesz co to jest wdzięczność? Piwo czy awokado?

- Awokado. :D

I drugi dialog:

- Chcesz cukierka? Dobre są...

- Nie.

- Nie lubisz, a co jesz?

- Nic.Powietrze.

- Aaa... To dlatego wyglądasz jak osa
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-11-04, 21:49   

Facebook usunął strony Ruchu Narodowego, ONR, Marszu Niepodległości i Młodzieży Wszechpolskiej, więc ten szmaciarz Grzegorzadam (wtajemniczeni wiedzą o kim mówię, naturopata o poglądach "polaczkowatych") musi teraz przeżywać ciężkie chwile.

Teraz te kurwy faszystowskie blokują konto facebooka na twitterze, hehe.

Tyle ode mnie, a teraz do końca wypowiedzi nie moje słowa.

Jesli faszyści skarżą się, ze im źle i są dyskryminowani, to znaczy ze żyjemy we w miarę bezpiecznym kraju.

Kiedy wreszcie do ludzi dotrze, czym był faszyzm, nazizm, i do czego prowadzi to, co sie niewinnie i nawet patetycznie okresla "narodowym" ?

to jest ideologia wykluczająca, nazanaczającą, piętnująca, w efekcie likwidująca wszystko, co nie należy do tzw. narodu. To ideologia, która narzuca, nakazuje, wyznacza. uzurpuje sobie prawo do wciskania wszystkich w jeden faszystowski mundurek, a kto nie chce, ten ma "wyp...ać" albo wyląduje w komorze gazowej ewentualnie na kopach spoconych ideologicznie młodzieńców z nienachalnym owłosieniem głowy.

Facebook powinien ich wykopać bez podawania przyczyn. Kto przyczyn nie zna, ten do szkoły powinien wrócić. Przyczyną są lata 30-te, lata 40-te w Europie. To jest pierwsza i ostatnia przyczyna dla którego organizacje faszystowskie albo faszyzujące nie mają prawa istnieć w przestrzeni publicznej. Mogą najwyzej swoje chore bzdety opowiadac w tzw podziemiu, gdzie posłuchają ich pryszczaci ministranci i dziewczynki z burzą hormonalną.

swoją drogą, to naprawdę komiczne...

jakie sa hasła tych wzmożonych patriotycznie durniów z ONR i innych organizacji robiących tzw Marsz tzw. Niepodległości ?

No przecież wszyscy słyszeliśmy na własne uszy, pan redaktor Stec też na pewno słyszał...

" A na drzewach zamiast liści wisieć będą syjoności", to najbardziej chwytliwe, a do tego liczne zawołania pt "bić pedała, bić lesbę, bić ciapatego", generalnie : bić wszystko, co nie katolickie, łyse, polskie z piasta kołodzieja.

Facebook jest na tyle mocną marką, że może zaryzykować utratę tej kibolskiej faszystowskiej klienteli. Poprawi sobie notowania u całej reszty.

Faszyzm nie może przejśc. Już raz przeszedł i zostawił za soba ruinę. Nieważne, czy ci faszyści polscy są groźni na miarę NSDAP, czy nie są. To niewązne. Trzeba to tępić w zarodku. Choćby i przemocą instytucjonalną, medialną i werbalną. Nie należy sobie zaprzątać sumienia łamaniem prawa do wolności słowa, bo jak faszyści się rozgoszczą, to o wolności słowa będziemy mogli zaapomniec my wszyscy. Dopóki im się zakleja gebę, dopóty jest dobrze. Jak oni zaczną zaklejać będzie źle, bo oni mają nieco inne plany niż Facebook. Brzmi jak obłuda ? Nierównośc wobec prawa ? BYc może, ale wobec faszystów nie obowiązuje równośc wobec prawa. faszyści są przeciw wolności, a wobec tego nie zasługują na bycie wolnymi, dopóki wolnośc ma być naszą racją stanu.

Nie ma wolności dla tych, którzy głoszą ideologiczne hasła odbierania prawa do życia w Polsce, i w ogole, ludziom innym niż oni sami, którzy nawołują do bicia, wieszania i prześladowania ludzi innych niż oni sami, są spadkobiercami ideologii która na rękach krew dziesiątek milionów ludzi.

dla takich pomiotów nie ma wolności słowa, zrzeszania i czegokolwiek innego.

I za kiepski dowcip uważam ich "obronę", która głosi,że na FB tolerowane są portale odwołujące się do komunizmu. Tak się bowiem składa, że komunizm to szczytna idea wspólnoty, kooperacji i równości wszystkich ludzi. Została tragicznier wypaczona przez politykę, ale na poziomie samej idei jest rzeczą bardzo chwalebna. A faszyzm ? Jego nie trzeba wypaczać polityka, nawet - nie można, bo on już jako idea jest wypaczony i jednoznacznie skierowany przeciw wrogom, czyli wszystkim myślącym inaczej, zaxchowującym się inaczej, wierzącym inaczej, wyglądającym inaczej, kochającym inaczej itd.

jak się kibol, naziol, czy inna swołocz żali i smuci, to nie należy mu współczuć. chyba że w planach ma się współczucie samemu sobie za 10-15 lat.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-11-05, 11:18   

5.11.2016 "Nakurw o świcie"

1. Wyciskopodrzut z klatki piersiowej
20 kg x 6
30 kg x 3
35 kg x 5
35 kg x 5
35 kg x 5
35 kg x 5
35 kg x 5
35 kg x 5

2. Podciąganie w opadzie, podchwyt
20 kg x 7
40 kg x 5
55 kg x 5
55 kg x 5
55 kg x 5
55 kg x 3
55 kg x 3
55 kg x 3

3. Zginanie nóg, leżąc
10 kg x 5
15 kg x 5
20 kg x 6
20 kg x 6
20 kg x 5
20 kg x 5
20 kg x 4
20 kg x 4

4. Wspięcia ze sztangą, stojąc
20 kg x 8
50 kg x 4
55 kg x 15
55 kg x 15
55 kg x 12
55 kg x 12
55 kg x 12
55 kg x 12

5. Wyciskanie w leżeniu
20 kg x 10
40 kg x 4
50 kg x 6
50 kg x 5
50 kg x 5
50 kg x 4
50 kg x 3
50 kg x 3

Po wczorajszym treningu po przerwie bolały trochę mięśnie i przyznaję, że przyszło mi do głowy, aby trening zrobić jutro, ale...

Po takiej przerwie taka ilość serii może być odczuwalna, ale to się zobaczy dopiero jutro. W każdym razie ten trening także odczułem jako lekki.

Poza tym wszelakie rozkminki mam gdzieś. Kiedyś miałem znakomity plan i byłem bardzo napalony na jego realizację. Później coś przeczytałem w internecie i zasiało to wątpliwości w umyśle mym.

Przestałem czytać.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-11-06, 17:10   

6.11.2016 "Terminator inside me"

1. Martwy ciąg, nachwyt

⦁ 20 kg x 10
⦁ 30 kg x 7
⦁ 60 kg x 5
⦁ 80 kg x 3
⦁ 100 kg x 4
⦁ 100 kg x 4
⦁ 100 kg x 3
⦁ 100 kg x 3
⦁ 100 kg x 3
⦁ 100 kg x 3

2. Wspiecia ze sztangą, stojąc

⦁ 20 kg x 8
⦁ 40 kg x 5
⦁ 55 kg x 15
⦁ 55 kg x 15
⦁ 55 kg x 15
⦁ 55 kg x 15
⦁ 55 kg x 15
⦁ 55 kg x 15

3. Przyciąganie na wyciągu górnym, chwyt młotkowy

⦁ 30 kg x 5
⦁ 42,5 kg x 5

4. Podciaganie na drążku, podchwyt na szerokość barków

⦁ 0 kg x 7
⦁ 0 kg x 7
⦁ 0 kg x 5
⦁ 0 kg x 4
⦁ 0 kg x 3
⦁ 0 kg x 3

5. Wyciskanie sztangi na skośnej ławce

⦁ 20 kg x 5
⦁ 30 kg x 3
⦁ 40 kg x 6
⦁ 40 kg x 6
⦁ 40 kg x 6
⦁ 40 kg x 6
⦁ 40 kg x 6
⦁ 40 kg x 6

6. Wyciskanie sztangi zza karku, stojąc

⦁ 20 kg x 5
⦁ 30 kg x 7
⦁ 30 kg x 7
⦁ 30 kg x 6
⦁ 30 kg x 6
⦁ 30 kg x 5
⦁ 30 kg x 5

7. Unoszeni nóg w leżeniu

⦁ 6 serii


Znów uderzyłem w większą ilość serii. Przez cay trening byłem jak w transie. To dla mnie niesamowite doświadczenie. Łydka po wczorajszym się zregenerowała! Grzbiet obolały, klata boli, wczoraj wyciskopodrzut, dziś zza karku.

Zrobiłem nawet podciąganie na drążku, w drodze wyjątku, bo nie lubię tego ćwiczenia. Czuję w nim wszystko: bicepsy,klatkę, górny grzbiet, nie czuję tylko najszerszych.

Mogłem też zrobić pompki na poręczach, ale w tym ćwiczeniu czuję tylko stawy.

I od teraz będe ćwiczył w niedzielę o 13-tej. Gdy przyszedłem było na sali może ze cztery osoby. Wszystko dla mnie. Ćwicząc o takiej godzinie mogę także zrobić IF od 11 do 19.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-11-06, 21:00   

Dlaczego powinieneś się uśmiechać?

Roześmiana dziewczyna to jeden z najpiękniejszych widoków w ogóle.

Szczery uśmiech i prawdziwa radość to cudowne doświadczenie.

Ale często mamy tendencje do zapominania o tym. Stresujemy się, bo jutro musimy iść do pracy, bo trzeba zapłacić rachunki, bo znów wybuchła jakaś kłótnia na facebooku...

Więc już nie odwiedzaj miejsc w sieci, gdzie spotykają cię przykrości. Pamiętaj, że podczas takiej kłótni wszyscy noszą w sobie negatywne emocje i w gruncie rzeczy to ich problem. A niech się tym udławią...

Spójrz na wszystko pozytywnie. Idziesz do pracy, by utrzymywać siebie i swoich bliskich. Tysiące lat temu musiałbyś ganiać za dziką zwierzyną i to tylko do czasu, aż sam stałbyś się ofiarą. Więc czy naprawdę jest ci aż tak źle?

Po pracy będziesz miał czas na własne zainteresowania i spotkania z bliskimi ludźmi. No i z pracy masz pieniążki na fasolki i brokułki :-)

Jest tysiąc powodów, by być szczęśliwym i znacznie mniej, by się martwić. Żyjemy coraz dłużej, granic coraz mniej, a pięknych dziewczyn wokół mnóstwo się kręci.

No więc dlaczego powinieneś się uśmiechać?

Uśmiech zmienia nastrój innych osób

Wyobraź sobie, że w danym pomieszczeniu znajduje się jakaś osoba lub kilka osób. Wchodzisz do tego pomieszczenia z uśmiechem i jaka jest reakcja?

Jeśli to nieznajoma osoba to odwzajemni uśmiech. Jeśli to ktoś znajomy:

- No co ty dzisiaj taki wesoły? - zapyta sam z uśmiechem.

Uśmiech zmienia nastrój innych osób, pomaga uwolnić się od napięcia i negatywnych emocji.

Uśmiech robi różnicę. Powoduje, że nieznajome osoby nabierają mniejszego dystansu.

Uśmiech zmienia twój nastrój

Jeśli czujesz się nie w sosie, wstałeś lewą nogą, to powinieneś uświadomić sobie, że każdy ma słabsze dni i następnego dnia na pewno będzie lepiej, ale to nie oznacza, że już dziś nie możesz zmienić tego stanu rzeczy.

Zrób coś co poprawi ci nastrój. Kup sobie coś co kusi cię od dawna, spotkaj się z ukochaną osobą, wybierz się na łono natury lub po prostu obejrzyj zwariowaną komedię.

Jednym z najskuteczniejszych sposobów na pozbycie się złego nastroju jest trening sportowy (bo uaktywniają się hormony szczęścia) oraz właśnie uśmiech bliskiej osoby. Czasem nawet twój własny śmiech potrafi to zrobić. Dlatego rozbaw samego siebie lub bliską ci osobę, a jej uśmiech cię zarazi.

Śmiech czyni cię szczęśliwym

Spróbuj zmusić się do śmiechu przez 20-30 sekund. Chociaż może to wydawać się nienaturalnym, to jednak robi swoje.Wówczas twój organizm relaksuje się i uwalniają się różne chemiczne związki, które czynią nas szczęśliwymi.

Spróbuj stworzyć zbiór wszystkich rzeczy, które cię naprawdę potrafią rozbawić: filmy, książki, artykuły, muzykę itp. Możesz je zapisywać w notesie lub na pliku w komputerze. Zaglądaj tam, gdy będziesz miał słabsze momenty. I nie tylko wtedy.

Uczyń uśmiech stałym zwyczajem

Często mamy wybór między marszczeniem brwi, obojętnością lub śmiechem, jednak zapominamy o tym ostatnim. Zapominamy, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do bycia nie w sosie, do tego, że coś jest nie w porządku.

Jeśli jednak postarasz się pamiętać o uśmiechu, to na pewno po jakimś czasie stanie się on twoim stałym zwyczajem.

Łatwiej jest się uśmiechać niż marszczyć brwi

Łatwiej jest się uśmiechać niż marszczyć brwi dlatego, że podczas uśmiechu pracuje mniej mięśni. Ale jeśli będziesz się częściej uśmiechał, to twoje mięśnie odpowiedzialne za uśmiech, wkrótce staną się silniejsze niż te, które odpowiadają za grymasy niezadowolenia.

A wówczas będzie coraz łatwiej i łatwiej ciągle się uśmiechać...
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-11-09, 18:53   

9.11.2016

1. Wyciskopodrzut z klatki piersiowej
20 kg x 6
30 kg x 4
40 kg x 10

2. Klasyczny martwy ciąg, nachwyt
20 kg x 10
30 kg x 5
60 kg x 5
80 kg x 3
105 kg x 6

3. Wspięcia ze sztangą, stojąc
20 kg x 8
50 kg x 4
60 kg x 20

4. Wyciskanie w leżeniu
20 kg x 10
40 kg x 5
55 kg x 10

5. Przyciąganie na wyciągu górnym do klatki piersiowej, wąski chwyt neutralny
30 kg x 5
45 kg x 5
60 kg x 8

6. Zginanie nóg, leżąc
10 kg x 5
17,5 kg x 4
25 kg x 10

7. Unoszenie hantli bokiem, stojąc
2 x 5 kg x 5
2 x 7,5 kg x 10

8. Unoszenie hantli bokiem w opadzie
2 x 5 kg x 5
2 x 7,5 kg x 10

9. Unoszenie przedramion ze sztangą
20 kg x 5
30 kg x 6

Spałem dosłownie 2,5 godziny po zmianie nocnej.
Wszystko bez załamania.

Żarcie:

1. Makaron żytni 200 g, pekińska, orzechy laskowe, jedno nasionko kakao, ogórki, czosnek.

2. Soczewica czerwona 250 g, pekińska, orzechy włoskie, olej kokosowy.

3. Soczewica czerwona 250 g, papryka, orzechy włoskie, olej kokosowy.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 9