Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Trening biegacza
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13661
Wysłany: 2010-03-28, 17:18   

Docelowo to się truchta żeby biegać. Wzmacniasz w ten sposób stawy i ścięgna, a przede wszystkim długi wysiłek tlenowy sprawia, że organizm uczy się wykorzystywać ten tlen - rośnie ilość naczyń włosowatych w mięśniach, liczba mitochondriów w komórkach mięśniowych, rośnie lewa komora serca. Tego wszystkiego nie masz przy szybkim biegu - który też jest potrzebny, ale w początkowej fazie lepiej go odpuścić.

Amortyzacja polega na tym, że mięśnie łydki są dość specyficzne - mają strukturę, która umożliwia im działanie jak dosłownie sprężyna. Dzięki temu bez żadnej szczególnej pracy po uderzeniu w ziemię, łydka jest w stanie zamienić energię uderzenia w energię "pchającą" do przodu. Jak by to wyjaśnić... spróbuj upuścić piłkę do kosza na krawężnik, tak żeby spadła środkiem ciężkości na kant. Najpierw leci z góry na dół, a potem bez żadnego przyłożenia siły odbija się i leci bardzo szybko poziomo. Wykorzystuje się to w skokach akrobatycznych, biegniesz bardzo szybko do przodu, potem skaczesz w przód - nie w górę tylko w przód, uderzasz nogami pod kątem w ziemię i siła rozpędu do przodu wybija Cię baaaaaardzo mocno do góry, dokładnie tak jak piłka kopnięta do przodu trafiająca na kamień zaczyna lecieć do góry.
 
   
rychtyk
Starszy Bojownik

Dołączył: 17 Lis 2009
Posty: 340
Wysłany: 2010-03-30, 08:37   

Ok zastosowałem się do rad biegam wolniej, znalazłem plan treningowy http://bieganie.pl/?cat=19&id=1510&show=1 nie jest może zbyt ambitny ale udało mi się za to namówić żonkę do biegania co nie było łatwe, ale jak przebiegła to już jej się podoba :mrgreen: A ja żeby się nie nudzić utrzymuje świadomość spadającej stopy.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13661
Wysłany: 2010-03-30, 16:17   

dajesz dajesz, pod koniec roku w jakiś zawodach trzeba będzie wystartować :D
 
   
carnivore
Starszy Bojownik

Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 155
Wysłany: 2010-04-19, 11:52   

Warto kupic jakis pulsometr zeby sobie wyznaczyc tetno optymalne ?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13661
Wysłany: 2010-04-19, 12:09   

Powiem tak - ja biegam cały czas z pulsometrem, ale w zasadzie używam tylko do sprawdzenia, czy akurat mam dobry czy zły dzień. Im wyższe tętno na danej prędkości, tym gorszy dzień. Ze dwa razy mi się zdarzyło, że zawróciłem z treningu do domu - wylęgło się potem przeziębienie, którego nie czułem, ale pulsometr ładnie pokazał.

W praktyce wystarczy po prostu trzymać takie tempo, żeby mieć spokojny, wyrównany oddech, co 4 kroki wdech, co 4 wydech. Jedyny problem jest taki, że początkujący zazwyczaj sami się oszukują i biegną szybciej, niż powinni - wtedy trening ze zdrowotnego rozruszania zamienia się w typowy trening biegowy.

Jeszcze ze 2 słowa odnośnie biegania ze śródstopia i "świadomości spadającej stopy". Otóż wydawało mi się, że biegam perfekcyjnie ze śródstopia. Wydawało. Zmiana butów na pozbawione wysokiej pięty rozwiała wątpliwości - opadałem ciężko jak słoń. W starych butach dawałem radę śmigać na treningu ponad 20 kilometrów, w nowych po 3 kilosach spełzłem z trasy z obolałymi łydkami, zakwasy przez 4 dni miałem. Po 2 tygodniach treningów w tych nowych butach znowu założyłem stare, efekt - bardzo wyraźne przyspieszenie i poprawa kroku.

Niejako premiowo znikła uciążliwa kontuzja.
 
   
rychtyk
Starszy Bojownik

Dołączył: 17 Lis 2009
Posty: 340
Wysłany: 2010-04-19, 13:08   

Pulsometr kupiłem w decathlonie najtańszy, uważam że warto, od razu zmusił mnie do spokojniejszego biegania. Fajny bajer i daje dodatkowe informacje o tym co się robi. Na ostatnim treningu uczyłem się oddychać z pulsometrem, jak oddychałem prawidłowo tętno spadało mi o 10-15 uderzeń, jak szarpałem to szło w górę.
Mam jakieś adiki co kupiłem rok temu za 100zł z amortyzacją pięty i już mnie wkurzają fajnie się w nich maszeruje ale w czasie biegania jest dziwnie. Jak znajdę to kupie sobie płaskie buty do spadania na śródstopie. Tomakin a próbowałeś bez butów?
 
   
carnivore
Starszy Bojownik

Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 155
Wysłany: 2010-04-19, 13:08   

tomakin napisał/a:
Powiem tak - ja biegam cały czas z pulsometrem, ale w zasadzie używam tylko do sprawdzenia, czy akurat mam dobry czy zły dzień. Im wyższe tętno na danej prędkości, tym gorszy dzień. Ze dwa razy mi się zdarzyło, że zawróciłem z treningu do domu - wylęgło się potem przeziębienie, którego nie czułem, ale pulsometr ładnie pokazał.

No wlasnie sie przymierzam, zeby ustawic tetno optymalne do spalania, musze pogonic pare kilo. Nie wiem jak to sie bedzie mialo do HIITa ale na razie po prostu chce pobiegac na optymalnym.
Jakis polecasz? Nie chce mi sie wywalac kasy na jakis drogi, ot zwykle podstawowe funkcje, pewnie taki ktorym mozna oznaczyc dzwiekiem dolna i gorna granice lepszy?

Ogladam takie i sie zastanawiam, ktory wybrac

http://allegro.pl/item990..._najtaniej.html
http://allegro.pl/item990...na_prezent.html
http://allegro.pl/item100...a_promocja.html
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13661
Wysłany: 2010-04-19, 13:28   

@Rychtyk - nie mam gdzie bez butów, ale te co mam teraz są prawie jak na bosaka - halówki za 9,99 z minimax (czy jak tam się ten sklepik nazywa).

Jeśli chodzi o model pulsometru, ja mam sigmę 9 która nigdy się nie pomyliła przy odczycie - równiutko cały czas daje, znajomy kupił tani pulsometr z paskiem i musiał go wyrzucić, bo skakało z 60 na 150 jak sobie założył i stał w nim. Te odczytujące z nadgarstka to w ogóle porażka. Które tanie pokazują dobrze - nie wiem, musisz po forach poszukać :D
 
   
rychtyk
Starszy Bojownik

Dołączył: 17 Lis 2009
Posty: 340
Wysłany: 2010-04-19, 23:45   

halówki czyli chińskie trampki? Mi one pękają zawsze na śródstopiu, wystarczy ze trochę w nich pochodzę, chyba mam za wielką stopę.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13661
Wysłany: 2010-04-20, 00:05   

Halówki, a dokładniej to te:

http://www.allegro.pl/ite...iej_roz_43.html

z napisem sunrise z tyłu, tyle że 2 krotnie taniej w sklepie niż na tej aukcji :D

Nie wiem, czy pękają od chodzenia, nie chodzę w nich - a przebiec też przebiegłem niewiele, bo raptem ze 20 km wszystkiego do tej pory. Musiałem kupić 47, inaczej cisnęły - normalnie biorę rozmiar 44-45.
 
   
rychtyk
Starszy Bojownik

Dołączył: 17 Lis 2009
Posty: 340
Wysłany: 2010-04-21, 07:51   

Dokładnie takie same, niestety nie mam dobrych doświadzeń
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13661
Wysłany: 2010-04-21, 10:33   

Zawsze możesz kupić nike free za 350 zł. Rozwalą się dokładnie w tym samym miejscu, tyle że nie po miesiącu a po trzech :D
 
   
krowa
weteran
wyszukanysmak.pl


Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 2882
Wysłany: 2010-04-21, 14:05   

mam nike air od ponad roku, użytkuję je praktycznie cały czas, a mimo, że sa białe, po wypraniu wyglądaja jak nowe.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13661
Wysłany: 2010-04-21, 18:11   

buty ortopedyczne mają z reguły grubszą podeszwę.
 
   
krowa
weteran
wyszukanysmak.pl


Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 2882
Wysłany: 2010-04-22, 07:29   

sam jesteś but ortopedyczny!
Ty i Twoja stara :p
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10