Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Trening biegacza
Autor Wiadomość
tiger
Starszy Bojownik

Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 115
Wysłany: 2010-05-23, 17:27   

to po co trenować jak kontuzja murowana
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2010-05-23, 17:52   

bym wiedział wcześniej od czego to, wprowadziłbym modyfikacje - np nigdy nie biegał po asfalcie, biegał połowę tego kilometrażu co biegałem, popuszczał stopę żeby pięta muskała ziemię.
 
   
rychtyk
Starszy Bojownik

Dołączył: 17 Lis 2009
Posty: 340
Wysłany: 2010-05-24, 07:37   

No tak ja tylko truchtam na śródstopiu i nic mi się nie dzieje, ale gdybym zaczął biegać na co mi organizm jeszcze nie pozwala wtedy na pewno tez bym miał problemy.
 
   
tiger
Starszy Bojownik

Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 115
Wysłany: 2010-05-25, 16:57   

jakoś nie mogę się zebrać w sobie i rozpocząć......wolę chyba jednak rower
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2010-05-25, 18:20   

Po konfrontacji na zagranicznym forum (poziom tak ze 30 razy wyższy niż na krajowych) wyszło, że kontuzja to najprawdopodobniej nie żadne "zmęczeniowe złamanie", tylko zwykłe zniekształcenie stawów zbyt wąskimi i niskimi butami, do tego drobne zapalenia ścięgien.

Kij, wydam te 160 zł i kupię Nike takie, jakie ponoć są idealne dla śródstopowców.
 
   
rychtyk
Starszy Bojownik

Dołączył: 17 Lis 2009
Posty: 340
Wysłany: 2010-05-25, 19:09   

Ale jak będziesz na śródstopiu dawał ile fabryka dała to nawet nike ci nie pomogą.
A jak możesz to daj linka do tych butów, może zacznę zbierać fundusze, bo perspektywa biegania w halówkach jesienią nie jest wesoła.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2010-05-25, 19:17   

nike zoom forever, są na allegro i w jednym sklepie netowym - tylko dokładnie zmierz długość stopy. Coś czytałem że trzeba brać o kilkanaście milimetrów większe, ale to może plotka.

ponoć w terenie wytrzymują do 1000 km (na asfalcie mniej), co nie jest w sumie zbyt wiele jak na but "firmowy", bo dobre produkty wytrzymują nieraz 2-3 tysiące, ale z drugiej strony są to buty startowe - ważą tyle co nic, zakłada się je teoretycznie po to tylko, żeby zgubić kilkadziesiąt sekund w wyścigu.
 
   
Fremik 
M?odszy Bojownik
zielona żaba


Wiek: 27
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 66
Skąd: Kraków!
Wysłany: 2010-05-25, 21:55   

Ostatnio przeczytałem "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu" H. Murakamiego i.. się zajarałem biegam systematycznie już 2 tygodnie.

A przedwczoraj przeczytałem rady Tomakina i staram się pracować nad stylem ;p Łydki bolą, dają o sobie znać więc chyba jakoś mi idzie...

Dzięki wielkie za temat i pozdrawiam.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2010-05-25, 21:59   

właśnie zakończyłem 30 minutowy testowy trening łydek - 20 minut podnoszenia się na łydkach i 10 biegu po pokoju boso z nauką rozluźniania stawu skokowego, tak, żeby pięta delikatnie osiadła na ziemi - nie uderzyła w nią, ale też nie zatrzymała się przed nią. Stopy nie bolą, więc kontuzja raczej nie była poważna i już przechodzi, ale wolę nie wychodzić biegać jeszcze jakiś czas.

Eh, tego biegania trzeba się na nowo uczyć, całkowicie na nowo, buty robią z człowieka kalekę.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2010-05-27, 11:51   

x :: 12:44:38
odkad wpiepszam te bananki
x:: 12:44:39
kasze,
x :: 12:44:41
owoce ogolem
x :: 12:44:44
jak opentany
x:: 12:44:51
wczoraj w koncu sie przełamałem:D
x :: 12:44:58
na tempie 1km w 2'49''
x :: 12:45:04
600m w 1'32''
x :: 12:45:14
a jeszcze 3tyg temu nie mogłęm zejsc ponizej 3'10
x :: 12:45:14
a jeszcze 3tyg temu nie mogłęm zejsc ponizej 3'10
x :: 12:46:15
2 miesiace temu nie moglem zroic 2 zakresu 6km po 3'55
x :: 12:46:18
a tydzien temu
Ja :: 12:46:19
jeszcze 20 sekund i zostajesz mistrzem tego kraju lol
x :: 12:46:34
zrobilem 5km po 3'38'' na luzie:)
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2010-05-27, 14:40   

rychtyk napisał/a:
Ale jak będziesz na śródstopiu dawał ile fabryka dała to nawet nike ci nie pomogą.
A jak możesz to daj linka do tych butów, może zacznę zbierać fundusze, bo perspektywa biegania w halówkach jesienią nie jest wesoła.


Jednak Nike odradzam :D Jeśli już chcesz brać, to weź o 1-1,5 cm dłuższą wkładkę. Ja wziąłem wg pomiaru i za małe o mniej więcej tyle. No i szczerze mówiąc, nie licząc "wagi piórkowej", nie zrobiły na mnie kosmicznie dobrego wrażenia.

//edit

chociaż z drugiej strony, pierwszy raz mam na nodze buta który "kręci" do środka w tej fazie, w której powinien kręcić.
 
   
rychtyk
Starszy Bojownik

Dołączył: 17 Lis 2009
Posty: 340
Wysłany: 2010-05-28, 17:53   

Dziś sobie pobiegłem 5 10 15 z przerwami 2minutowego marszu. Bez butów i już wiem że od teraz biegam bez butów :3
Tu jest fajny link http://wyborcza.pl/1,7547...ias=3&startsz=x
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2010-05-28, 19:41   

po pierwszym szkle zmienisz zdanie :D :D

No i zapomnij, po prostu zapomnij że na bosaka wyciągniesz taką szybkość w czasie wyścigu ulicznego po asfalcie, jak w butach. Kwestia wytrzymałości na ścieranie skóry. Jeśli naprawdę chcesz biegać boso, kup sobie vibram five fingers - coś w rodzaju pięciopalczastych skarpetek z dość solidną podeszwą. Ostatnio gość w takich maraton wygrał, drugi zawodnik przybiegł 10 minut po nim. Fakt, że czas nie był powalający, ale lepszy niż robi 97% zawodników w "normalnych" butach.

ps. Scott Jurek jednak pokazał, że coś jeszcze potrafi, machnął rekord USA w biegu 24 godzinnym :D
 
   
rychtyk
Starszy Bojownik

Dołączył: 17 Lis 2009
Posty: 340
Wysłany: 2010-05-28, 20:57   

Pewnie masz racje ale na razie biegam dla przyjemności o zawodach w ogóle nie myślę. Na szkła uważam unikam trawy mimo że po trawie biega się wyśmienicie, to niestety nie widać szkła i ostrych kamieni. Takie skarpetki gdzieś widziałem ale obawiam się że cena będzie powalająca.
Scott Jurek nie jest człowiekiem, nikt mi niewierzy jak o nim opowiadam :mrgreen: . Jak się wymawia Jurek w USA?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2010-05-28, 21:22   

Spróbuję przetłumaczyć potem jego reportaż z łamania tego rekordu, zamieścił :D
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10