Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Domowy emulator treningu wysokogórskiego
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13588
Wysłany: 2009-10-04, 04:30   Domowy emulator treningu wysokogórskiego

Do napisania natchnęły mnie posty niejakiego Yacoola z bieganie.pl. Pogrzebałem w sieci, pogrzebałem, znalazłem.

Jak wszyscy zapewne wiedzą, sportowcy często udają się na obozy wysokogórskie, w celu zwiększenia wydolności. Zasada jest prosta - wyżej w górach jest mniej tlenu z powodu niskiego ciśnienia, więc organizm "zagęszcza" krew, żeby zrównoważyć ten niedobór. Zwiększa się hematokryt (ilość krwinek w jednostce krwi), zwiększa się hemoglobina (powiedzmy, że ilość tlenu którą jedna krwinka może przenieść).

Normalny mężczyzna ma hematokryt w granicach 46%, hemoglobinę około 15,5-16. Sportowcy długodystansowi z reguły nieco mniejszą (tzw anemia sportowców), po pobycie w obozie górskim hematokryt okazjonalnie rośnie do 49, czasem 50, hemoglobina do 17. Wyższe wartości sugerują, że zawodnik jest pod wpływem środków dopingujących.

Niejaki Sebastien Murat, nurek bezdechowy, wyeliminował całkowicie trening aerobowy, za to skoncentrował się na ćwiczeniach bezdechu. Wiadomo, że bezdech nieco zagęszcza krew i hemoglobinę - podduszanie daje podobny efekt jak obóz wysokogórski. Pytanie, do jakich wartości?

Jak zobaczyłem wyniki badań Murata, byłem w lekkim szoku. Hematokryt 63%, hemoglobina 21. Taka krew jest gęsta jak zupa. Oczywiście człowiek ten nie był w stanie normalnie np biegać, bo po prostu tak gęstej krwi serce nie było w stanie tłoczyć, groziła mu też śmierć na skutek bezdechu nocnego, ale - uzyskał efekt o wiele wyższy, niż jest to możliwe przy użyciu środków dopingujących, nawet, gdyby brać w dawkach wielokrotnie przekraczające te zalecane. Fakt, że mając taką smołę w żyłach, jego VO2Max spadło do 27, czyli poziomu 80 letniej babci, ale gdyby przestał w miejscu osiągnięcia "złotego środka", gdy już jest zwiększony dopływ tlenu do mięśni, a jeszcze zagęszczenie krwi nie utrudnia jej pompowania... Starczyło, że kontynuowałby trening aeorobowy, w takich wypadkach hematokryt raczej nigdy nie skoczy powyżej 52.

Wiadomo, że większość rekordów w sporcie wytrzymałościowym (o ile nie wszystkie) robi się na EPO, nielegalnym środku który zagęszcza krew, a którego wykrycie graniczy z cudem. Kuracja jednak jest koszmarnie droga. Bardzo podobny efekt można uzyskać np śpiąc pod namiotem podciśnieniowym, albo jadąc na trening w Himalaje. Nie każdego stać na namiot za kilkanaście tysięcy zł ani na obozy z kadrą narodową.

No cóż, trzeba zadowalać się tym co mamy... zwłaszcza, że wyniki mogą znacznie, znacznie przekroczyć najlepsze rezultaty, tak uzyskane legalnie jak i nielegalnie.

Jak więc uzyskać efekty lepsze, niż koksiarze stosujący EPO za tysiące dolarów, zwiększyć wydolność skuteczniej, niż obozem wysokogórskim?

Otwórzcie szeroko oczy i chłońcie wiedzę, oto zdradzone zostaną przed wami sekrety mistrzów:

Kładziemy się spokojnie, regulujemy oddech, na 2 minuty wstrzymujemy wciągnięte powietrze, przez 2 minuty oddychamy, i tak 5-10 serii, każde powtórzenie o 5 sekund dłużej.

Co? No już, to koniec. Cały sekret.

Parę wskazówek:

- można a nawet powinno się modyfikować trening. Np zacząć od 1,5 minuty, skończyć na 3, ze skokiem 15 sekund. Google hypoxic training.
- przed treningiem nie powinno się jeść
- absolutnie nie wolno wykonywać w wannie
- wdychamy powietrze przeponą
- nie stosujemy hiperwentylacji (serii szybkich oddechów przed ćwiczeniem)
- będziemy czuć, że się dusimy pod koniec 2 minuty, będą skurcze przepony, ale spokojnie, do omdlenia mamy jeszcze ze 3 minuty. To tylko mózg panikuje.
- do wytworzenia krwi organizm potrzebuje m.in. żelaza, b12, kwasu foliowego, cynku, miedzi, chromu. Z tego zestawu żelazo najłatwiej przedawkować, ale też stosunkowo częste są jego niedobory. Warto brać pozostałe suplementy, a żelazo kontrolować badaniami TIBC i ferrytyny.

Zbyt długie wstrzymywanie oddechu może prowadzić do mikrouszkodzeń mózgu, chociaż nie jest to potwierdzone (we krwi po ćwiczeniach wstrzymania trwających ~5 minut znajdowano niskie, bo niskie, ale jednak stężenie substancji oznaczającej rozszczelnienie bariery krew-mózg). Może to jednak być zwykła reakcja fizjologiczna - takie same niskie stężenia tej substancji znajdywano np u biegaczy.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8