Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Dieta nisko-węglowodanowa, czy możliwe dla wegetarian?
Autor Wiadomość
molooko 
M?odszy Bojownik

Wiek: 24
Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 43
Wysłany: 2013-02-06, 19:31   Dieta nisko-w?glowodanowa, czy mo?liwe dla wegetarian?

Witam! :D

Ostatnio zaciekawił mnie temat diety nisko-węglowodanowej, która opiera się głównie na białku, tłuszczu oraz ww złożonych (wyłącznie, o ile to możliwe). Chodzi głównie o aspekt zdobycia i utrzymania zdrowej sylwetki. Co o tym myślicie? Czy takowa dieta jest możliwa do osiągnięcia w laktoowowegetarianizmie?
Bo próbując rozpisać takową na 2400kcal z założeniem max 100g ww nie dałem rady...

http://www.gazetawroclaws...a-sie,id,t.html
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2013-02-06, 20:41   

nie lepiej metamfetaminę ćpać? mniej szkód dla zdrowia, wagę traci się szybciej...
 
   
molooko 
M?odszy Bojownik

Wiek: 24
Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 43
Wysłany: 2013-02-06, 20:58   

Lepiej, ale ileż można? :P

A jakieś konkretniejsze odpowiedzi? Skąd negatywny stosunek do takiej formy odżywiania?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2013-02-07, 00:55   

tysiące razy już było, tysiące argumentów i badań, albo można po prostu moderatorki z tego forum zapytać, mało się z nerką nie pożegnała. Naprawdę nie chce mi się po raz kolejny tego wałkować.

jak chce się mieć dobrą figurę, to

1. je się tyle, co spala (albo mniej jeśli jest nadmiar tłuszczu)
2. ĆWICZY SIĘ, bo to mięśnie nadają ciału atrakcyjny wygląd

nie ma innej drogi.
 
   
molooko 
M?odszy Bojownik

Wiek: 24
Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 43
Wysłany: 2013-02-07, 01:13   

No tak, zgadza się, ale raczej istotne jest to co jemy :)

Czyli uważasz, że profesor Stefaniak się myli i kilkadziesiąt lat doświadczenia oraz sylwetka o niczym nie świadczą?

Co z większością sportowców którzy przyjmują ogromne ilości białka? Co z kulturystami? Przecież oni też mają nerki. Co z tymi wszystkimi ludźmi którzy z powodzeniem stosują diety low-carb?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2013-02-07, 16:12   

1. najlepsi sportowcy na świecie stosują diety high-carb, praktycznie nie ma sportowców z wynikami którzy stosują diety low-carb. Na forum masz gościa który próbował 3 gram białka na kg masy ciała (bogdantm), jedno biodro już mu wymienili, drugie w kolejce.
2. nie wiem, co to za profesor, wiem, że kobieta która pobiła rekord długowieczności paliła papierosy. n=1 i tyle w temacie
3. naprawdę mi się nie chce, jak dla mnie możesz jeść smar do łożysk i popijać denaturatem, pewnie nawet w internecie znajdziesz grupę ludzi którzy twierdzą, że to zdrowe i że robią to przez wiele lat.
 
   
molooko 
M?odszy Bojownik

Wiek: 24
Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 43
Wysłany: 2013-02-07, 17:15   

Sam piszesz o o jakimś gościu z forum, a później, że n=1 i to tylko pojedynczy przypadek lol
Na marginesie, znam osobę która spożywa przeciętne ilości białka, a też miała operację biodra..
Haha skoro Ci się nie chce, to po co piszesz doktorku :))
Wolałbym żeby tu udzielały się osoby które potrafią się wypowiedzieć w normalny sposób, a nie tak zatwardziałe w swoich przekonaniach, że piszą słabe sarkazmy zgrywając najmądrzejszych;d

Swojo drogo znam ludzi którzy piją denaturat :7
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2013-02-07, 17:57   

mi się już po prostu nie chce, temat tych diet był wałkowany tyle razy, robiłem to na tylu różnych forach, że mam nerwową wysypkę na samo brzmienie tego zwrotu

http://www.atkinsexposed.org/

tu jest sporo na ten temat, komuś chciało się całą witrynę o tym robić i zebrać te parę tysięcy badań naukowych w jedno opracowanie.
 
   
molooko 
M?odszy Bojownik

Wiek: 24
Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 43
Wysłany: 2013-02-07, 18:06   

Co z tego, że był wałkowany i jest 1000 artykułów o tym, skoro pojawiają się pewne kwestie, które i tak czynią ten temat ciągle otwarty. Chyba bez sensu jest uznawanie, że już jakikolwiek temat został wyczerpany.
A na wysypkę na pewno masz jakiś suplement :5
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2013-02-07, 21:10   

nie ma nowych kwestii, są co kilka lat nowi szarlatani którzy wmawiają ludziom te diety (czy raczej ciągle tę samą dietę z nowym nazwiskiem - Atkinsa, Dukana, Kwaśniewskiego i tak dalej), powołując się na jakieś paranauki, pomimo TYSIĘCY badań naukowych, które wykazały szkodliwość.

Zresztą starczy popatrzeć na Eskimosów, najniższa średnia życia, najwyższa zachorowalność na nowotwory, najwyższa zachorowalność na choroby serca, najwyższy współczynnik miażdżycy. Na drugim końcu skali są narody z tradycyjnie wysoko węglowodanową dietą - Japonia, najniższy współczynnik nowotworów, najniższy współczynnik chorób serca, najniższy współczynnik osteoporozy.

tłumaczenie czemu low-carb jest złe to jak tłumaczenie czemu homeopatia nie działa. Albo czemu Ziemia nie jest płaska. To takie trochę... żenujące. Dorośli ludzie powinni wiedzieć takie rzeczy bez wyjaśnień. Może i to co piszę brzmi trochę obcesowo, ale naprawdę ciężko zachować cierpliwość gdy ktoś takie BREDNIE wypisuje. Można się mylić, nikt nie ma obowiązku znać wszystkiego, ale są pewne granice, każdy powinien wiedzieć, że samochody nie jeżdżą na wodę, krasnoludki i bogowie nie istnieją, a dieta low-carb jest szkodliwa.
 
   
molooko 
M?odszy Bojownik

Wiek: 24
Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 43
Wysłany: 2013-02-07, 21:23   

No tak, ale w diecie eskimosów jest zbyt dużo tłuszczy, dlatego większość ich populacji jest otyła, do tego dochodzi ograniczona aktywność, co kończy się różnie nieprzyjemnie.
Japończycy z kolei spożywają dużo owoców morza i ww złożonych, a to oznacza dużo białka, omega 3, do tego dochodzi dużo jodu, poza tym bardzo mało w ich starej diecie było niezdrowych tłuszczy, może to się składa na ich długowieczność, a nie ww?
Poza tym ogarnij, że ja założyłem temat DO DYSKUSJI, a nie traktujący o prozdrowotnych właściwościach diety low-carb... Nie ukrywam, że zaciekawił mnie temat, bo cały czas czytam o kimś, kto stosuje diety nisko-ww i ma się całkiem dobrze. Możesz mnie uważać za idiotę, osądu Ci nie zabronię.
Dla jasności - dla mnie - popadanie ze skrajności w skrajność nie jest dobre.

A co z takimi proporcjami:
B - 200g - 800kcal
T - 50g - 450kcal
WW - 200g - 800kcal ?

Jeśli to nadal za dużo, to jaka ilość białka byłaby odpowiednia?

I co myślicie o tym gościu
http://www.youtube.com/watch?v=laBjR0N3uIE
i tu jego plan http://000001.cba.pl/plan.htm ?
 
   
łodziarz 
M?odszy Bojownik

Wiek: 28
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 67
Skąd: W-w
Wysłany: 2013-02-10, 13:10   

O, to ja o coś zapytam.
Załóżmy, że mam 60 zł na jedzenie miesięcznie. Wymyślam monodietę na dzień:
- 300 g siemienia lnianego zmielonego i upieczonego jak podpłomyk z solą i przyprawami
- 100 g słonecznika
- 50 g kiełków soczewicy
- suplementacja jodu, A, C i D.

Nutritiondata mówi, że OK pod względem pierwiastków i witamin. Nadmiaru omega-3 nie będzie, bo len będzie wypieczony.

Co siądzie i jak szybko?
 
   
obywatel visel 
M?odszy Bojownik

Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 75
Wysłany: 2013-02-10, 13:32   

moloko nie kombinuj tylko ćwicz
znam kilka osób ,które stosowały dietę low carb ale to "normalnożercy"i jechali na wycinkę,efekty fajne.
sam kiedyś spróbowałem,chodziło o zrzucenie paru kg do zawodów.W moim przypadku waga poszła w górę i musiałem zastosować inny sposób.
Trzeba nastawić się mocno psychicznie i opanować nerwa,ale jak przychodzi po 2 tyg.dzień ładowania węglami to.....poczujesz co znaczy smak niektórych fast food-ów :3
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13583
Wysłany: 2013-02-10, 14:16   

jeszcze raz, prosto i wyraźnie, bo prościej i wyraźniej się nie da:

- każdy naród w historii ludzkości który stosował dietę low carb miał fatalne zdrowie, mnóstwo chorób i krótką średnią życia
- każdy naród w historii ludzkości który stosował dietę high carb miał długą średnią życia i brak chorób cywilizacyjnych
- wszystkie dotychczasowe badania wykazały szkodliwość low carb i korzyści high carb

(oczywiście nie dotyczy to węgli typu fastfoody)

a jak ktos chce mieć sylwetkę, to musi ĆWICZYĆ
 
   
molooko 
M?odszy Bojownik

Wiek: 24
Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 43
Wysłany: 2013-02-10, 19:49   

Tomakin, nie każdy chce żyć 120lat.

A ćwiczyć trzeba, wiadomo, ale to wątek o jedzeniu :P
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 8