No i mam tsh 5, 3 reszta hormonów w dolnej granicy normy czyli niedoczynność. Przeciwciała ATPo i TG w normie.
Czyli niedoczynnosć- pytanie tylko czy będzie z tego Hashimoto czy nie...no i zatrzymuje wodę okropnie:(a jem jak ptaszek:(
D3 mam 7, 5 przy normie od 30-150.
Co do magnezu wkurzyłam się okropnie, bo ciagle mam go mało, bez wględu an to jaki magenz biorę, ile go biorę :( Brałam już chyba wszystko co możlliwe na rynku - od cheltowego firmy Solgar czy Olim( po tym drugim to miałam najniższy magnez jaki wogóle miałam) po przez magnezin, różne z wiatminą b6, magnesol do rozpuszczania i nic ciągle dolny zakres normy, albo ponizej- już nie wiem co ja mam robić, a moje serce przez to szaleje. Tomakin ratuj!!!!!!! Dlaczego ja tego nie przyswajam?
Przez neta naprawdę nie da się znaleźć przyczyny braku przyswajania magnezu (albo też zbyt szybkiego tracenia tego pierwiastka). Ogólnie - przyswajanie magnezu zawsze ma miejsce, jeśli to są chelaty to wręcz nie ma możliwości, żeby się nie przyswoił, bo wlatuje "na siłę". Ja bym się bardzo mocno przyjrzał przede wszystkim temu, czy go nie tracisz - a w tym wypadku główny podejrzany to nerki. Powinnaś w zasadzie iść na 1 dzień do szpitala żeby zrobili dobową zbiórkę moczu, sprawdzili ile w nim jest magnezu, czy tam nie przecieka, przy okazji pewnie by przejrzeli dokładnie nery, pewnie zbadali hormony - zaburzenia kilku z nich mogą prowadzić do tego, że organizm wyrzuca magnez jak oszalały.
Najważniejsza zaleta takiej "zbiórki dobowej" to możliwość oceny, czy magnez się przyswaja ale zaraz potem ucieka, czy po prostu przelatuje przez przewód pokarmowy nie przyswojony.
Tarczycę masz dość typową jak dla kobiet, które nie zadbały o zdrowie przed ciążą, czyli skacze jak oszalała w górę i w dół, ale w końcu się wyrówna. Przy drugiej ciąży nie rób takiego samego błędu, bo możesz już nie mieć tyle szczęścia.
No i uzupełnij witaminę D, tylko nie śmiesznymi dawkami 200-400 IU, bo one nawet nie są w stanie utrzymać poziomu w miejscu.
ps. nie podoba mi się norma tej D3, na pewno badałaś D(25)OH? I podali to w ng/ml?
sorry od 30-100 :) tak 25-OH-D3.To jakie dawki mam brać?Najlepsze ejst to że wapń mam zawsze w górnej granicy normy:)
Uważasz,ze mam szczęście z ta tarczycą- dlaczego przecież moge mieć jeszcze Hashimoto- dla mnei to raczej nei ejst szczęście:( i o jakich błędach mówisz?P
Co do nerek- usg - ok, poza tym,że mam przerost kolumny nerkowej, ale to taka uroda- ponoć, mocznik i kreatynia w normie. jaka to mozę być wada nerek ? Kiedyś coś wspominałąęs o innym badaniu poziomu magenzu- ponić dokładniejszym.
Chelat firmy olimp brałam karmiąc i się nei sprawdził kompletnie to jakiś pic na wodę. Solgar brałąm w ciązy cena wysoka, ale mój amgnez tez nigdy nie przekroczył 1, 9.
Dobowa zbiórka moczu- przy tak małym dziecku nie za bardzo mi się to usmiecha:(
30 do 100 to i tak dziwna norma, w jakich jednostkach to podali?
Z witaminą D jest ten problem, że skoro masz wapń w górnej granicy normy, powinnaś sprawdzić przytarczyce. W przypadku "typowego" niedoboru wapń powinien być w dolnej, a parathormon lekko podniesiony. Bardzo rzadko, ale zdarza się nadczynność przytarczyc wywołana guzem. W takich wypadkach nie powinno się podawać witaminy D, co więcej, czasami (acz rzadko) nadczynność przytarczyc prowadzi do szybkiej utraty magnezu w nerkach, co by się zgadzało. Najgorsze, że samo badanie parathormonu niewiele tu wniesie - jest podniesiony zarówno w nadczynności, jak i w niedoborach witaminy D, przydałoby się dokładniejsze badanie. Nie wiem, czy zwykłe USG pozwala wykryć łagodne guzy przytarczyc (bo taka jest w tym wypadku możliwość).
Badanie magnezu z erytrocytów sobie na razie daruj, bo i tak nie znajdziesz laboratorium które to wykona. A gdyby miało się rozwijać Hashimoto, już teraz byłyby widoczne przeciwciała, więc też się tym nie przejmuj.
A usg tarczycy, nie wykazało by guzów przytarczyc?No takmTy też nie wiesz - kurczę:( A czy wtakim razie mogę zażywać tyroksynę przy ewentualnym guzie przytarczyc?
wapnia nie mama zawsze w górnej granicy normy, ale nigdy w dolnej- zaczełąm czytać o tych przytarczycach i się przeraziłam:(
Ja wogóle chce zbadać sobie większośc hormonów i nadnerczy i przysadki i przytraczyc i płciowe, ale ednokrynolodzy mówią, zę musze poczekać, bo miesiac temu przestaąłm karmić, a nadal mam jeszcze troszeczkę pokarmu. Np kortyzol mi wyszedł dosć dużo ponad normę, bo 190 przy normie do 70, ale 2 endokrynologów plust internista powiedzieli, ze to o niczym nie świadczy, bo ja ajetsem nerowwoa z natury:) i wystaczy sie,że sie lekko denrwowałam samymi badaniami , a dwa jestem po ciąży iw ogóle hormony szaleją.
Mówię - pisaniem postów na forum nikt nigdy jeszcze sobie choroby nie zbadał. Podałem kilka możliwości, ale tym powinien się zająć specjalista, zlecić dokładne badania etc. Najważniejsze to chyba ustalenie, czy ten magnez jest wchłaniany i od razu ucieka, czy też w ogóle się nie wchłania.
Ja tez mam problem z tym magnezem (chyba). Biore juz miesiacami i wciaz mi od czasu do czasu strzela w stawie kolo ucha + ciagle mrowienie konczyn, a zadnych biegunek nie mam. Miales takie strzelanie w stawie podczas nerwicy Tomakin? Moze magnez dozylnie jest skuteczniejszy.
Tarczyce przebadalem gruntownie, z reszta biore jod z jodyny i zadnych skutkow ubocznych nie mialem.
Moze nerki ale zadnego czestomoczu po suplementach nie mam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum