Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Jak dieta wp?ywa na moje zdrowie w autoagresji
Autor Wiadomość
basiaszymka
Akolita

Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 1
  Wysłany: 2010-02-26, 21:25   Jak dieta wp?ywa na moje zdrowie w autoagresji

Od 14 marca 2005 roku choruję na rzs. Otrzymałam go w prezencie po grypie. Mam zajęte praktycznie wszytkie stawy. Okresowo miałam wpoczątkowym okresie zapalenie nerwu wzrokowego. W listopadzie 2009 zachorowałam ponownie na grypę co zaowocowało pogorszeniem stanu zdrowia i zajęciem kłebuszków nerkowych. Kiedy lekarze powiedzieli mi że właściwie tylko sterydy i leki przewzapalne i przew bólowe wchodzą w grę. Ew. immunostumulujace upośledzające odporność i ejst to choroba nieuleczalna i postepująca najpierw płakałam 2 tygodnie a potem zaczełam szukać "cudu". Nie chcę pisac Wam o wszytkim co wypróbowałam, ale mało jest rzeczy których nie doświadczyłam osobiście ejśli chodzi o medycyne naturalną. chce ejdnak opowiedzieć o moich kombinacjach z dietami.
1. Dieta Kwaśniewskiego - totalna porażka.
2. Dieta sokowo- surówkowa Dąbrowksiej - porażka
3. Oczyszczanie organizmu w/g Tombaka sokiem z cytryn - porażka do kwadratu.
4. Alveo - pogorszenie
5. Sok noni - pogorszenie
6. Wyciag z huby - pogorszenie
7. Traganek- pogorszenie
8. Srebro koloidalne - bez rewelacji neutralne
9. Zapper - działa ale ma skutki uboczne, wybija też dobre bakterie w pochwie i w w drogach oddechowych czasem te na dziąsłach
10. Spanie na materacu elektrycznym - ogrzewanie - bardzo pomocne
11. dieta 5 przemian ja do tej pory dla mnie najbardziej skuteczna ale nie eliminuje choroby i trzeba jej drakonsko przestrzegać.
12. Eliminacja wszelkich cukrów - kluczowa w pozbyciu sie dolegliwosci
13. Eliminacja mleka i produktów mlecznych - kluczowa w pozbyciu sie dolegliwosci
14. Eliminacja "zimnych i surowych" patrz dieta 5 przemian - kluczowa w pozbyciu sie dolegliwości.
15. duszony czosnek, cebula, imbir, kurkuma, kminek, tymianek, pietruszka (natka), koperek, pieorz ziołowy - podstawowe przyprawy które mi nie szkodzą.
16. tłuszcze których używam to olej z oliwek, kukurydziany, rzepakowy, masło.
17 tluszcze ktorych uzywac nie moge to smalce, margaryny inne z mięs.
18. tran islandzki - bardzo dobre dzialanie ale trzeba uwazac zeby nie rpzedawkowac.

Rezultaty u mnie: przez 4 lata nie musiałam przyjmowac zadnych lekow gdyz bedac na diecie nie czulam bólu.
TERAZ MIALAM KOLEJNA GRYPE, CHOROBA SIE ZAOSTRZYLA I ZAATAKOWALA NERKI SZUKAM INNYCH SPOSOBOW W DIECIE BY TO USPOKOIC. KTO MA RADY WLASNE DOSWADCZENIA Z DIETA PROSZE NAPISAC.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13429
Wysłany: 2010-02-26, 21:57   

Po kolei, zacznijmy od tego, że Zapper nie działa. Nie ma żadnego wpływu na organizm, jeśli coś poczułaś, to albo był to przypadek (jednocześnie z zapperem zrobiłaś coś innego, albo najzwyczajniej coś się przypadkiem w tym samym czasie stało), albo poczułaś efekt placebo.

Druga sprawa, RZS nie jest równe RZS, często wrzuca się do worka z tym napisem wszystkie możliwe schorzenia autoimmunologiczne albo chociaż zbliżone. Dlatego nie jest na 100% pewne, że to co pomaga jednej osobie, pomoże też drugiej.

Ale ogólnie jest kilka kompletnie wspólnych rzeczy.

Pierwsza rzecz, dieta. Ogólnie dieta Dąbrowskiej jest OK, ale brakuje w niej kwasów tłuszczowych. W zasadzie ta całą dieta 5 przemian to taka połowiczna Dąbrowska.

Wskazania:

Wyeliminowałaś mleko - i bardzo dobrze, czasami przekonać ludzi że mleko im szkodzi graniczy z niemożliwością. Ślepną, kuleją, zaczyna ich rak i miażdżyca zżerać - ale dalej będą twierdzić, że mleko jest zdrowe. Telewizor powiedział, że jest zdrowe, to jest zdrowe.

Konieczne wyeliminuj wszystko, co zawiera gluten. Czyli w praktyce wszelkie zboża europejskie - też jak rozmawialiśmy wyszło, że sama do tego doszłaś.

Całkowicie wyeliminuj produkty odzwierzęce, typu ryby czy mięso - chodzi o pozbycie się z diety nadmiaru białka i tłuszczu nasyconego, zwłaszcza białko ma silne działanie prozapalne.

Tłuszcze - zero tłuszczu nasyconego, zero tłuszczu trans. Oznacza to, że nie możesz smarować chleba - ale to mały problem, bo chleba i tak nie możesz jeść :D Dodaj do diety DUŻE ilości kwasów omega 3. W momencie, gdy dieta jest niskotłuszczowa, zaczynają one naprawdę mocno działać przeciwzapalnie. W miarę możliwości ogranicz omega 6 - czyli przede wszystkim oleje takie jak słonecznikowy czy kukurydziany. Rzepakowy najlepiej też zredukować.

Idealnie by było, gdyby JEDYNYM Twoim źródłem tłuszczu były ziarna konopii z ewentualnym dodatkiem oleju lnianego - mają idealne proporcje omega 3 do 6, mają kwas gamma linolenowy, który jest bardzo silnym środkiem przeciwzapalnym.

OK, mamy podstawę, czyli eliminację największych "prozapalnych" czynników i delikatne wysycenie przeciwzapalnymi. Teraz pora na artylerię.

Witamina D. Bez niej organizm nie jest w stanie walczyć z grypą, w zasadzie wszystkie osoby ze schorzeniami autoimmunologicznymi mają jej niski poziom. Jeśli regularnie się opalałaś przez te wszystkie lata, to przypuszczalnie masz coś walnięte w organizmie - może wątroba, może nerki, może skóra - te wszystkie narządy uczestniczą w przetwarzaniu witaminy D. Sprawa jest o tyle ważna, że niekiedy zwykłe suplementy nie działają, bo organizm nie potrafi przetwarzać ich w aktywną formę. Jeśli unikałaś słońca, stosowałaś filtry etc - sprawa jest jasna.

Dawka witaminy D musi być DUŻA. naprawdę duża. Sugerowałbym nawet coś w okolicach 10 000 IU dziennie (to jest 25 krotne przekroczenie dawki zalecanej). Preparat nazywa się vigantol, kosztuje bodajże 5 zł, na receptę (można niby dostać bez, ale pewnie z lekarzami masz dużo do czynienia tak czy tak).

Niektórzy lekarze przy grypie zalecają dawki rzędu 50 000 IU dziennie przez kilka dni albo i więcej, ale to już jest mocne ryzyko powstania zwapnień na nerkach.

Druga rzecz, bor. RZS występuje w zasadzie tylko w rejonach, w których woda jest uboga w bor, a tradycyjnie leczy się to kąpielami w źródłach z bardzo wysokim wysyceniem tego pierwiastka. Najprościej kupić 3% kwas borowy i strzykawkę, 1 ml tego kwasu ma 5 mg boru. Górna bezpieczna dawka (taka, przy której nikomu nigdy nic się nie stało) to bodajże 50 mg, prawdopodobnie do 350 mg skutki uboczne nie są w żaden sposób groźne dla zdrowia - ale ja bym na Twoim miejscu nie przekraczał 35. Jeśli miałaś kontakt z dużymi dawkami fluoru (np piłaś bardzo dużo zielonej herbaty, masz fluorowaną wodę) dawka boru powinna być większa - wypłukuje on fluor z organizmu. Bez boru organizm nie aktywuje witaminy D. Bor w bardzo dużych dawkach może powodować uszkodzenia nerek, więc nie przesadzaj z nim.

Kolejna sprawa, jod + selen. Niewielkie dawki, powiedzmy pół kropli 1% płynu Lugola (rozpuść 1 kroplę w wodzie albo soku i wypij pół). Jod jest niezbędny do prawidłowego działania kości, bez niego choroba będzie miała gorsze skutki uboczne - np szybciej będą następowały odwapnienia.

Odrobina lecytyny sojowej - tyle, żeby zwiększyć wykorzystanie witaminy D i kwasów omega 3. Powiedzmy 3 łyżeczki dziennie granulatu. Ważne, żeby to była czysta lecytyna - w handlu są lecytyny z dodatkiem mąki sojowej, które mają nawet 10 krotnie niższą zawartość choliny.

To jest +/- wszystko. cały sekret polega na diecie odciążającej szlaki metaboliczne i nie zatruwającej organizmu, uzupełnienie boru (chociaż do końca nie wiadomo, o co z tym borem chodzi - na pewno jego niedobory mocno zwiększają ryzyko choroby a uzupełnienie często chorobę cofa, ale czy to chodzi o sam bor, czy może o to, że jego obecność chroni przed fluorem?), uzupełnienie witaminy D, uzupełnienie omega 3.

Po miesiącu powinno być +/- jasne, czy i jak dieta pomaga, co zmienić - każdy człowiek jest inny i nieco inaczej reaguje. Jest o tyle kłopotliwe, że właśnie przechodzisz grypę, po której może się mocno pogorszyć - wtedy nawet jak dieta mocno pomoże, nie poczujesz tego.
 
   
wojtek siwek
M?odszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 12 Wrz 2016
Posty: 12
Wysłany: 2016-09-12, 09:29   

Polecam naturalne suplementy, dzisiejsza cywilizacja posiada 4 największe niedobory które wpływają na jakość życia a tak samo na stany depresyjne. Witamina D/C jód i magnez warto uzupełniać najbardziej jak się da pokarmy naturalne + suplementy z sprawdzonych źródeł :)
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8