Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
'dieta Robinsona'
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13639
Wysłany: 2011-04-28, 16:47   

szczerze to nie wiem, jakie wartości ma każda jedna odmiana kapusty - bardzo dużo zmienia się zresztą np w zależności od gleby, na której było toto hodowane

http://nutritiondata.self...products/3035/2

tu masz wartości odżywcze gotowanej, niepełne, ale na oko widać że po pierwsze trzeba tego jeść nawet 10 kg (hehe), po drugie większości składników odżywczych ma kilkukrotnie więcej od wartości kalorycznej.
 
   
lamia 
Starszy Bojownik


Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 350
Wysłany: 2011-04-28, 18:23   

Pekińska to dużo wody, zwykła ma chyba więcej kapusty w kapuście.

A czy pekińska to nie jest w ogle wytwór? - w dzieciństwie tapkiej nie kojarzę.
 
   
paulina-san
M?odszy Bojownik

Dołączył: 07 Mar 2011
Posty: 32
Wysłany: 2011-04-28, 19:28   

Nie, przecież jest od dawna jedzona w Azji,(narodowa potrawa koreańska, kimchi, jest z kapusty pekińskiej) na pewno nie...
To chyba dobrze, że ma więcej składników odżywczych niż kalorii. Dziękuję za odpowiedź!:)
 
   
lamia 
Starszy Bojownik


Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 350
Wysłany: 2011-11-13, 22:12   

Ja tu raz jeszcze będę piła do kapusty - kapusty kiszonej:

Czy właściwości kiszonk leżą wyłącznie w skutkach fermentacj mlekowej, czy też ważne jest abyta fermentacja była 'żywa' w chwili spożycia?
Innemy słowy - czy produkty koszone przetworzone (termizowane, czy co tan się innego z tym robi dla przedłużenia trwałości) mają swoje właściwości, czy już wtedy po ptokach?

(i w ogóle - czy sprzedawane badziewie kwaszone octem (czy czym tam ..) - w ogóle jest poddawane feremntacji mlekowej i dopiero potem dowkaszane, czy też w ogóle obko fermentacvi nie stało?)

Czy jak zamrożę kiszonkę, to ona po rozmrożeniu ma swoje właściwości? Niewiem cvyx mam dobre informacje, że enzymy żywej zywności zdychają przez mrożenie (pewna nie jestem)
 
   
lamia 
Starszy Bojownik


Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 350
Wysłany: 2011-11-26, 16:38   

eee, ludziska to jak z tym mrożeniem jest, wie ktoś?
 
   
Nivi 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 06 Kwi 2012
Posty: 47
Wysłany: 2012-04-17, 22:58   

Mrożenie nie zaszkodzi. Hoduję grzybka tybetańskiego, który fermentuje mleko i przemienia je w zdrowotny napój. Kiedy grzybka jest za dużo, lub chcę przerwać hodowlę, zamrażam go. Po rozmrożeniu i odstaniu w mleku około doby grzybek dalej świetnie spełnia swoją funkcję. Myślę, że gdyby mrożenie miało szkodzić, grzybek po prostu by "nie działał". A jeśli służy do fermentacji to myślę, że z żywnością fermentowaną działa to analogicznie (chociaż głowy sobie uciąć nie dam :-P ).
 
   
lamia 
Starszy Bojownik


Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 350
Wysłany: 2012-04-18, 15:06   

w sumie chyba musi tak być : )
z resztą piszą tu i ówdzie, że niska temperatura tylko spowalnia/'usypia' działaność różnych małych cholerwst jak bakterie (i pewnie grzyby też..) - a po rozmrożeniu się odaktywaniają i jest 'taaaakaaa impreza'.
 
   
Nivi 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 06 Kwi 2012
Posty: 47
Wysłany: 2012-04-18, 16:53   

Otóż to :)
 
   
obywatel visel 
M?odszy Bojownik

Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 75
Wysłany: 2012-05-15, 18:44   

do końca życia na 7 roślinach? szybko byście zaczęli zbierać małże,łowić ryby i polować na ptaki i dzikie świnie(jeśli były by takie w pobliżu)
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8