Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: tomakin
2010-10-04, 23:33
Ekowioska w Czechach?
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13622
Wysłany: 2008-04-01, 12:50   Ekowioska w Czechach?

He, byliby jacyś chętni czy tylko ja mam takie odchyły? :D

Byłoby miło jakby sąsiedzi byli wege, jakby czasem dało się z kimś po polskiemu pogadać, no i przy organizacji zlotu wege jak znalazł, a zloty by pewnie były regularnie.

Druga sprawa, mając kilka osób można by wynegocjować np zniżki przy podciąganiu mediów, przez co można postawić chałupy o wiele dalej od "cywilizacji". To samo dotyczy internetu, firma nie będzie tak nosem kręcić przy stawianiu węzła jak będzie miała kilku klientów.

Podstawowe zasady - po pierwsze ziemię się KUPUJE, po drugie OBOK kogoś a nie razem z nim. Czyli żadnych wspólnot typu "jeden robi reszta korzysta", no chyba że ja osobiście nie będę zaangażowany :D

Ile takie coś kosztuje?

Ziemię pod dom, z mediami można kupić już za 300 koron / m2, co przy klasycznej działce wyniesie ze 20-30 tysięcy zł za samo miejsce na którym można dom postawić. Nie wiem jak w Czechach jest ze zmianą przeznaczenia działki, czy można kupić pole i namieszać w planach zagospodarowania przestrzennego. W Polsce taki numer raczej nie przejdzie.

Ziemię typu pola, lasy, łąki można kupić już od 10 koron / m2, to jest około 14 groszy. Sumy są dość śmieszne.

Dom - nieźle to wygląda w technologiach tzw ekologicznych.

Za nieco ponad 100 000 zł przyjeżdża ekipa i stawia w tydzień dom z bali "pod klucz". Tutaj nie wiem też czy wliczają w to fundamenty, jak w Czechach jest z kosztami administracyjnymi etc.

Jest całkiem niezła czeska firma stawiająca domy z gliny, zdaje się że to jest dokładnie ta sama co stawia w Polsce. Przypuszczam, że cena jest nawet niższa niż cena domu z drewna, ma też zaletę - nie spali się po pierwszym piorunie. Pytanie czy ktoś chce w ziemiance mieszkać :D

Jest całkiem realna możliwość, że to wszystko (całość kosztów) zamknie się poniżej 100 000 zł.

Kiedy - cholera wie. Nie wiem ile teraz zarobię, nie wiem czy zrobię to samo czy z kimś nie będę się zrzucał, nie wiem czy grubszej kasy nie dostanę z jednego ciemnego interesu który niedługo będę robił :D No i nie wiem czy nie zdecyduję się na jakiś kredyt. Orientacyjnie - za pół roku już zacznę się rozglądać za miejscem.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13622
Wysłany: 2008-05-14, 14:48   

No, nikt chętny....? Samemu za cholerę mi się nie chce jechać :D
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13622
Wysłany: 2009-03-09, 18:31   

No, prawie rok minął, nie wiem jak Wy, ale ja tam powoli szukam miejsca :D
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 31
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3412
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-03-09, 19:48   

Oooo. To jak tam bedziesz to potrzebuje miejscówe na majowy długi weekend :-P
 
 
   
Tosiek
Starszy Bojownik
WIOSKI ekoVEGAŃSKIE


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 334
Wysłany: 2009-03-21, 23:15   

tomakin: a co to za 'ciemny interes'?
gdybyś pisał w innych postach miłe oczom i umysłowi teksty to miał byś więcej chętnych osób.

na 'wegedzieciak.pl' jest niejaka chyba Jagula zwana matką nomadką. Ona teraz w Czechach. Może Ci pomoże.
A jak nie to spróbować możesz w 'společnosti Lunaria' v Jindrichovicach pod Smrkem za Czerniawą Zdrój-Wolimierzem (za Wolimierzem jest polna droga do Jindrichovic.)
Robią tam w jednym gospodarstwie kursy 'tradičnyh dovedností' (oranie i bronowanie ziemi końmi, kowalstwo, garncarstwo, wikiliniarstwo, wiele prac prostych takich jak młócka zboża cepami i inne) ... gospodarz ma mini wiatrak do mielenia zboża (warto zobaczyć - zrobiony m.in. z gliny i łajna krowiego)
Można tam sporo fajnych ludzi poznać. Poznałem tam np. kowala (taki w naszym wieku mniej więcej), zaprosiłem go do Szklarskiej i w czasie 'giełdy piosenki turystycznej' nieopodal miejsca imprezy urządził wieczorem i w nocy pokaz kowalstwa nieopodal miejsca gdzie dawniej była kuźnia zawstydzając przy okazji miejscowych m.in. tym, że On z Czech a z polskiej krainy nikt nie znalazł się by pokazać jakieś rzemiosło.
Dwa lata temu jeździłem trochę po Czechach. Trafiłem m.in do gospodarstwa wegańskiej pary (Ona Czeszka, On Norweg z pochodzenia) i mam z nimi dobry kontakt.

Możesz szukać też eko organizacji 'deti zemi'.

Zmienisz mi nicka na np. Veganujący to może Ci więcej napiszę (odwiedziłem sporo eko wege i wegan miejsc - niektórych lepiej wogóle nie odwiedzać, inne mogę polecić jako ciekawe).

Bodajże w Tanvaldzie jest biuro nieruchomości. Mieli tam wtedy nie mały kawałek lasu na sprzedaż (z malutkim domeczkiem a'la chatka traperska) za dość małą kasę.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13622
Wysłany: 2009-03-22, 02:11   

o jaaa, Tosiek napisał pożytecznego posta :P

dzięki, hehe
 
   
Vril
weteran


Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 557
  Wysłany: 2009-03-22, 14:52   

:P
Ostatnio zmieniony przez Vril 2010-02-06, 15:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
   
rajka
Akolita

Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1
Wysłany: 2009-11-09, 21:07   Re: Ekowioska w Czechach?

tomakin napisał/a:
He, byliby jacyś chętni czy tylko ja mam takie odchyły? :D

Byłoby miło jakby sąsiedzi byli wege, jakby czasem dało się z kimś po polskiemu pogadać, no i przy organizacji zlotu wege jak znalazł, a zloty by pewnie były regularnie.

Druga sprawa, mając kilka osób można by wynegocjować np zniżki przy podciąganiu mediów, przez co można postawić chałupy o wiele dalej od "cywilizacji". To samo dotyczy internetu, firma nie będzie tak nosem kręcić przy stawianiu węzła jak będzie miała kilku klientów.

Podstawowe zasady - po pierwsze ziemię się KUPUJE, po drugie OBOK kogoś a nie razem z nim. Czyli żadnych wspólnot typu "jeden robi reszta korzysta", no chyba że ja osobiście nie będę zaangażowany :D

Ile takie coś kosztuje?

Ziemię pod dom, z mediami można kupić już za 300 koron / m2, co przy klasycznej działce wyniesie ze 20-30 tysięcy zł za samo miejsce na którym można dom postawić. Nie wiem jak w Czechach jest ze zmianą przeznaczenia działki, czy można kupić pole i namieszać w planach zagospodarowania przestrzennego. W Polsce taki numer raczej nie przejdzie.

Ziemię typu pola, lasy, łąki można kupić już od 10 koron / m2, to jest około 14 groszy. Sumy są dość śmieszne.

Dom - nieźle to wygląda w technologiach tzw ekologicznych.

Za nieco ponad 100 000 zł przyjeżdża ekipa i stawia w tydzień dom z bali "pod klucz". Tutaj nie wiem też czy wliczają w to fundamenty, jak w Czechach jest z kosztami administracyjnymi etc.

Jest całkiem niezła czeska firma stawiająca domy z gliny, zdaje się że to jest dokładnie ta sama co stawia w Polsce. Przypuszczam, że cena jest nawet niższa niż cena domu z drewna, ma też zaletę - nie spali się po pierwszym piorunie. Pytanie czy ktoś chce w ziemiance mieszkać :D

Jest całkiem realna możliwość, że to wszystko (całość kosztów) zamknie się poniżej 100 000 zł.

Kiedy - cholera wie. Nie wiem ile teraz zarobię, nie wiem czy zrobię to samo czy z kimś nie będę się zrzucał, nie wiem czy grubszej kasy nie dostanę z jednego ciemnego interesu który niedługo będę robił :D No i nie wiem czy nie zdecyduję się na jakiś kredyt. Orientacyjnie - za pół roku już zacznę się rozglądać za miejscem.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13622
Wysłany: 2009-11-09, 21:27   

aha
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 31
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3412
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-10, 21:34   

rajka, ale że o co Ci chodzi??
 
 
   
anomaly 
weteran
Nie ma mnie.

Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 742
Wysłany: 2009-11-10, 21:39   

No jak to o co?
Cytować się nauczyła!
To taki post ćwiczeniowy. ;-)
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 31
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3412
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-10, 21:43   

Dziękuje anomaly za kolejny pomocny mi post w dniu dzisiejszym.
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13622
Wysłany: 2010-10-04, 23:44   

Pozwolę sobie odkopać staaaaaaary temat.

Troszkę się podowiadywałem, co prawda na razie strasznie oględnie, ale jednak.

Porównuję cały czas wady i zalety osiedlania się w Polsce i Czechach.

Wady Czech w stosunku do Polski:

- śmiesznie gadają i trzeba się uczyć tego języka
- ichni ZUS jest sporo droższy od naszego KRUS - dla czysto rolniczych działalności
- jeśli w pobliżu są Cyg... no, bandyci, to jest przechlapane....
- no i daleko od ojczyzny

Zalety:

- tańsza ziemia
- o wiele prostsze i przyjemniejsze prawo budowlane, co za tym idzie o wiele niższe koszty budowy "trwałej"
- w przypadku prowadzenia działalności, ZUS dwukrotnie tańszy, a co za tym idzie
- sprzedaż detaliczna własnej eko-produkcji nie nastręcza najmniejszych kłopotów
- o wiele przyjemniejsze prawo w ogóle
- państwo prawie całkowicie ateistyczne, co za tym idzie:
- o wiele niższa ilość złodziei
- opieka medyczna na nieporównywalnie wyższym poziomie
- blisko do normalnego morza
- cieplej, co w przypadku domku holenderskiego ma bardzo duże znaczenie
- legalne narkotyk :D
- legalna broń bez pozwoleń, jakby w pobliżu byli Cy... ten no... bandyci.

Pewnie długo jeszcze można wymieniać.

Co jest największą wadą? To, że u nas KRUS to 1000 zł rocznie, tam trzeba niestety płacić pewnie z 5 razy tyle albo i więcej. Równoważy się to tym, że u nas próba sprzedania np suszonych ziół przez allegro oznacza dodatkowe koszty rzędu 10 000 zł rocznie, to z kolei jest jedną z największych zalet.

Nie wiem, jak tam jest do końca z prawem budowlanym, jak wygląda sprawa postawienia tam np domku holenderskiego, jak eko domu z gliny.

Ktoś mógłby ten mój hurraoptymizm naprostować? :D
 
   
Anachoreta 
M?odszy Bojownik
ekowioska.eu


Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-27, 10:08   

Ja swego czasu sporo do Czech jeździłem, znałem też trochę czeski, jednak teraz już nic nie pamiętam z tego języka.

Pracowałem tam między innymi w rolnictwie.
Co do wad to uważam, iż jest tam dużo bardziej zniszczone środowisko. Kraj był i jest bardziej uprzemysłowiony. Rolnictwo było państwowe i "nowoczesne". Może dlatego ziemia taka tania że zdegradowana.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13622
Wysłany: 2011-02-22, 12:35   

Wczoraj sobie przejrzałem czeskie oferty. Ziemia jakoś tak 2-3 krotnie tańsza niż u nas, domki - prawdziwa rozkosz. Za 5 kawałków można mieć domek letniskowy z ogrodem 400m2. No, za taką cenę to bardziej buda letniskowa, ale ja bym nie wybrzydzał. Ktoś wspominał o miejscu na południu do wypadów? Do 40m2 można wszędzie wszystko bez żadnych pozwoleń stawiać (u nas kilka lat nawet trwa załatwienie pozwolenia na jakiś kurnik czy komórkę, co z tego że domek holenderski można postawić bez pozwolenia jak nawet piwniczki na ziemniaki nie wolno mi wykopać). Za cenę jednego hektara w Polsce można tam ziemie pod całą eko-osadę kupić.

Nie wiem tylko, jak u Czecha ze stawianiem domków w technologii eko, np glinianych. U nas lwia część kosztów to opłaty urzędnicze, jeśli to również da się tam przeskoczyć, mały ekodomek 80m2 z ogrodem i sadem za 50 kawałków jest bardzo realny.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10