Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Zwierz?ta?
Autor Wiadomość
Hero 
M?odszy Bojownik


Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 58
  Wysłany: 2010-06-11, 16:00   Zwierz?ta?

Rozumiem, że w dobrej ekowiosce nie będzie żadnych zwierząt hodowanych na rzeź, ani dla mleka, ani dla jaj, ani żadnych zwierząt wykorzystywanych do pracy. To jest aksjomat dobrej ekowioski.
Zatem, taka ekowioska będzie opierała się na rolnictwie, na organicznym rolnictwie, na nowoczesnym organicznym (wegańskim) rolnictwie?
Tak będzie? Dacie radę w ten sposób?
 
   
godot 
weteran

Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 561
Wysłany: 2010-06-12, 21:34   Zwierz?ta

Aksjomat to trochę "mocne" określenie, chyba lepsze było by słowo - założenie.

Różnie ludzie podchodzą do tematu zwierząt, pewnie każda wege-ekowieś może mieć swoje założenia.

Na przykład nijaki Tosiek, zarzuca Sławkowi, że on orze pole traktorem, zamiast używać do tego konia.
A Sławek, nie che wykorzystywać zwierząt do tak ciężkiej pracy, woli traktor na ropę, co strasznie gorszy Tośka...

Słowo "wege" nie rozróżnia chyba weganizmu od wegetarianizmu, a ten ostatni nie wyklucza spożywania spożywania jaj i nabiałów. Jednak różnice pomiędzy podejściem "mięsożerców", a wegetarian do zwierząt są. Dla przykładu kury hodowane u Sławka, żyły jeszcze parę lat, po czasie gdy przestały w ogóle nieść jajka (do czasu gdy zostały zjedzone przez lisa, czy kunę).
Miesożercym, gdy kura zaczyna zaczyna znosić mniej jajek i jest jeszcze w miarę młoda, zaraz ją zjadają...

My z żoną zakładamy w Nowym Młynie posiadanie paru kur oraz gęsi kubańskich, jako kosiarki do trawy.


Ja myślę też o pasiece i marzy mi się w przyszłości koń do jady wierzchem.

Ale każde z tych zwierząt będzie u nas zapewnione dożywotnie (do naturalnej śmierci) utrzymanie.
Nawet gdy np. kury nie będą dawać już jajek.
Ostatnio zmieniony przez godot 2010-06-12, 22:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
   
Galeo
M?odszy Bojownik

Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 30
Wysłany: 2010-06-12, 22:39   

U Sławka była też koza Maja, która zmarła śmiercią naturalną długo po tym jak przestała dawać mleko. Było to cudowne zwierzę naprawdę.
 
   
Hero 
M?odszy Bojownik


Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 58
Wysłany: 2010-06-14, 07:48   

Jeszcze dwa pytanka.

1. Jakie źródła energii planujecie wykorzystywać? Myślicie o odnawialnych źródłach energii, o tych ekologicznych, mniej brudzących środowisko? Może solary albo fale Tex?

2. Wioska oznacza, że będzie kilka ekosiedlisk obok siebie. Zatem jak widzicie organizację sąsiedzkiego społeczeństwa? Będzie jakiś szef? Będzie trochę wspólnej kasy? Będzie współpraca w zakesie energii, płodów rolnych, itd?

Ps. Te gęsi kubańskie są bardzo ładne :)

Zadaję pytania, ponieważ mogę wam dużo pomóc (również finansowo), żeby taka wioska jak najszybciej powstała :)

Pozdrawiam
 
   
godot 
weteran

Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 561
Wysłany: 2010-06-14, 11:40   

Hero napisał/a:
Te gęsi kubańskie są bardzo ładne :)


Gęsi kubańskie nie pochodzą z Kuby, jak sugeruje nazwa, tylko z Azji, niektórzy nazywają je też "łabędziowymi":)
Faktycznie ładne, dobrze radzą sobie w naszym klimacie, nie są za duże (mięso nas nie interesuje;) i są ponoć idealne do strzyżenia trawy;) A jak sobie podjedzą to zaraz nawiozą trawę:)
Prawie "perpetuum mobile";)

Podobnie może być z kurami, można "użyć ich" do pielenia i "wzruszania" ziemi, którą przy okazji nawiozą.
A nawóz kurzy nadaje się też do np. hodowli pieczarek.
Więc nie muszą dawać jaj, a i tak można mieć z nich pożytek:)

Część odnoście planów i założeń ekoosady Nowy Młym przeniosłem do tematu: http://vegie.pl/postlink/50567.htm#50567
 
 
   
Castiel 
M?odszy Bojownik
Vege!

Wiek: 26
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 29
Wysłany: 2010-06-29, 16:30   

Taka kwestia propos kur i kaczek.

Trawa musi być stara i mocno ukorzeniona, by mogły przeprowadzić taki zabieg. Kury do tego się nie nadają. Z kaczkami nie mam doświadczenia.

Kiedy kury przeszły przez mój ogród, nie zostało z niego nic.

A nie lepiej, zamiast kur użyć dżdżownic, ratując je z haczyka wędkarskiego? Na allegro 1000 sztuk .
 
 
   
godot 
weteran

Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 561
Wysłany: 2010-06-30, 08:33   Kury

Oczywiście, faktycznie nie napisałem tego zbyt jasno.
Do "ścinania" trawy tylko kaczki.
A do "usuwania wszystkiego", z użyźnianiem i nawożeniem - kury.

Są takie "kurze traktory", stawiasz go tam gdzie ma być "posprzątane" i po paru dniach będzie pod nim tylko rozdrapana i "okichana", goła ziemia;)



http://home.centurytel.ne...n/tractors.html
 
 
   
Amvaradel 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 66
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2010-10-30, 12:30   

Hm... interesujące. Czyli zamiast przekopywać grządki jesienią urządzamy na nich taki kurzy wybieg i po kilku dniach sprawa chwastów załatwiona?
 
   
godot 
weteran

Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 561
Wysłany: 2010-10-30, 19:32   

Właśnie, kury zjedzą wszystko co zostanie na grządce, spulchnią, przez rozdrapywanie i dziobanie, a "w zamian" zostawiają nawóz:) No a potem zniosą jajka.
Perpetum mobile;)
 
 
   
godot 
weteran

Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 561
Wysłany: 2010-11-02, 12:14   

Do "strzyżenia" trawy idealnie nadają się też bardzo sympatyczne zwierzęta, jakimi są alpaki



Nie wyrywają tylko "szczypią" trawkę, a na nogach mają "poduszeczki", przez co nie niszczą podłoża.
W dodatku są bardzo higieniczne, potrzeby fizjologiczne załatwiają w jednym, wybranym miejscu, a nie jak ptaki - gdzie popadnie;)

Ich wełna jest 3x cieplejsza od owczej, dużo bardziej delikatna i bardzo poszukiwana!
Zwierzęta świetnie czują się w naszym klimacie, na dworze przebywają do temperatury -20 st. C
Są bardzo mało wymagające w żywieniu.

Łatwo zaprzyjaźniają się z ludźmi i niektórymi zwierzętami domowymi.

Jedyna ich wadą jest wysoka cena i trudna dostępność.
Ma to jednak dla nas taką zaletę,że nie ma obawy, że ktoś kto dużo za takie zwierze zapłaci, będzie chciał je zabić dla mięsa...
Ostatnio zmieniony przez godot 2010-11-09, 13:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
   
Sławomir 9
weteran

Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 502
Wysłany: 2010-11-02, 22:26   

godot napisał/a:
sprzedać taka alpakę mogącą kosztować 10 tyś. albo i więcej...
Przerażasz mnie, powiedz szybko, że mnie podpuszczasz a to był tylko straszny żart :( Handel zwierzętami jest okropny i niedopuszczalny w wege wiosce, podobnie jak karmienie zwierząt innymi zwierzętami hodowanymi i zabijanymi w tym celu. Nawet jeżeli są to niechciane przez ludzi części pomordowanych ciał zwierząt.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13702
Wysłany: 2010-11-02, 22:39   

Ja tam przeciw handlowi zwierzętami nic nie mam, o ile nie sprzedaje się ich na rzeź ani też kupowaniem nie napędza się przemysłu mięsnego (np wykupienie konia idącego na rzeź oznacza z reguły, że rolnik zacznie hodować na rzeź następnego, bo zobaczy, że dobrze za to płacą).
 
   
Sławomir 9
weteran

Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 502
Wysłany: 2010-11-02, 23:05   

tomakin a chciał byś żeby ktoś cwańszy i silniejszy nagle kogoś ci bliskiego chwycił za głowę i wbrew jego woli sprzedał go komuś innemu, do innej hodowli, albo w niewiadomym tobie celu?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13702
Wysłany: 2010-11-03, 00:43   

Nie traktuj zwierząt jak ludzi, niedługo dojdzie do tego, że rzucisz się lwom na pożarcie, bo głodne :D
 
   
Sławomir 9
weteran

Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 502
Wysłany: 2010-11-03, 09:48   

Tekst typu. A u was biją murzynów . Ale nie trafiony, bo my nie hodujemy zwierząt na handel . W spół istniejemy z nimi. A w razie biedy to wolał bym więcej pracować niż hodować zwierzęta na sprzedaż.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8