Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Ekowego osada - czyli jaka?
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13702
Wysłany: 2010-09-18, 22:01   

Ciekawe, czy na tym drugim (którego nazwy już nigdy nie zapamiętam) są jakieś zasady zabezpieczające przed "tośkami". Pewnie nie ma, pewnie nie musi być - z tej prostej przyczyny, że tosiek NIGDY nie zarobi dość kasy, aby KUPIĆ sobie ziemię. Jak najttrejn pisała, starczy najprostsza w świecie zasada "nie ma przechowalni dla żuli", chyba że ktoś chce takiego gościa wziąć sobie pod dach na własne ryzyko. Tośki się nie utrzymają, bo za swoje nigdy nie kupią, a wziąć też ich nikt nie weźmie.

Dobrze, że wspomniałeś o Irlandii i wielkiej tamtejszej kłótliwości. Świetnie się składa, jako że Irlandia to kolejny ultrakatolicki kraj. Mamy więc jak na razie trzy, Polska (jaka jest każdy widzi), Brazylia (coś jak Polska ale przed ucywilizowaniem) i Irlandia, w której tylko najwyższym wysiłkiem doprowadzono do tego, że przestali się każdego dnia wyżynać na ulicy, ale atmosfera skrajnej zawiści pozostała.

Po raz kolejny ponawiam propozycję do rozważenia - pomyśleć nad zrobieniem tego za granicą, do tego iść w kierunku bardziej sztuki. Sławek z pewnościa się nie ucieszy z pomysłu, w końcu ma swoją ziemię z którą się zżył, zainwestował mnóstwo pracy i kasy, na pewno tego nie zostawi, ale dla kogos kto zastanawia się gdzie - sąsiednie kraje, te ateistyczne mogą być idealnym rozwiązaniem.
 
   
godot 
weteran

Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 561
Wysłany: 2010-09-19, 09:58   

Sławek sam proponuje, aby gdzieś w ciepłym kraju południa Europy zrobić filię zamiejscową, gdzie by się jeździło zimować;) Nie jestem entuzjastą tego pomysłu, ale nie mówię "nie";)

Nie znam realiów Brazylijskich, ale przyglądałem się Irlandii, tam katolicyzm jest dziś w zdecydowanym odwrocie. Jednak historia mówi, że wielkie klany wyrzynały się tam, jeszcze zanim zaczął działać Patryk.

Na szczęście u nas nie było, ani takich rozlewów krwi, ani tak kościół nie był rozpuszczony co tam (teraz zbierają tego żniwo). Zresztą KRK jest w odwrocie prawie na całym świecie, bo ludzie przestali się bać swoich "pasterzy" i głośno mówią o patologiach.

W Findhorn faktycznie z tego co piszą za bardzo nie przejmowali się pisanymi zasadami, ale jak zauważyłeś u nas jest trochę inny grunt.

Nie chciał bym przesadzić z tymi zasadami, ale chyba warto na ten temat porozmawiać...
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13702
Wysłany: 2010-09-19, 14:47   

chyba dużo bardziej warto porozmawiać o konkretach, typu gdzie (bo jak dla mnie sprawa "gdzie" jest ciągle otwarta), jak, za ile, z czego wyżyć.

Muszę kiedyś przysiąść i podokształcać się w czeskim, żeby móc doczytać jak tam to wygląda, ewentualnie wyszukać kogoś kto by podliczył koszta takiej imprezy w tamtym kraju.
 
   
Lakshman Puri 
Akolita

Wiek: 34
Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 8
Wysłany: 2010-09-19, 22:37   

Ja nie planuje zamieszkać w ekowiosce, ale się włączę delikatnie do dyskusji. Zebrać pewne grono ludzi może być trudne. Może lepiej jakbyście się indywidualnie "gromadzili" wokół Sławka, w tym sensie, że byście wykupowali jego ziemię, albo ziemię obok jego ziemi i tam się osiedlali.Kto może to niech tak robi, a w miarę upływu czasu dochodziliby kolejni. Każdy po prostu indywidualnie by się tam osiedlał, miałby swój 1h(odwołuje się do idei Anastazji trochę:-) )albo więcej hektarów. Ilu by ludzi się zgromadziło, tylu by się zgromadziło. Uważam,że ważne jest, aby zostawić ludziom wolność gospodarowania swojego hektara. Zasady mogłyby być ogólne typu:niejedzenie zwierząt, szacunek do nich itd. Podsumowując-po prostu ustalić zasady i zacząć osiedlać się wokół Sławka.
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13702
Wysłany: 2010-09-20, 01:11   

No, tak to wygląda teraz :D

Jedyny problem jaki widzę to to, że niektórzy woleliby nieco inaczej - a to w miejscu gdzie jest 3 krotnei tańsza ziemia, a to w miejscu gdzie są inne zasady płacenia podatków, gdzie jest np bliżej do szpitala (jakby powiedzmy dziecku się coś stało) czy po prostu tam, gdzie ideą przewodnią nie jest ta przysłowiowa "hodowla groszku" tylko np coś związanego z pojętą szeroko (albo i nie szeroko) sztuką.
 
   
godot 
weteran

Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 561
Wysłany: 2010-09-20, 07:59   

Lakshman Puri: Tak jak Tomakin pisał, my kupujemy 0,3 h od Sławka, a znajomi z Torunia parę hektarów w sąsiedztwie.

Tomakin: Niestety u nas tak jest, że albo sztuka, albo groszek, a dla mnie i ludzi z Findhorn, jedno nie wyklucza drugiego, a wręcz jest w definicji ekowioski według GEN (Global Ecovillage Network) .
Tak samo powstanie jednej ekowioski, nie wyklucza powstania innych, a wręcz uważam, że powinny współpracować i się wspierać.
Zakładając ten temat, nie chciałem się skupiać tylko na Nowym Młynie.

Apropo's z Nowego Młyna do szpitala masz 6 km, tu gdzie teraz mieszkam jest 2,5 raza dalej;)
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13702
Wysłany: 2010-09-20, 17:48   

Czemu albo-albo? Możliwości łączenia jednego z drugim są dziesiątki, łącznie z powiązaniem tego ze specyficzna formą agroturystyki. Powiem więcej, w sporej ilości miejsc takie połączenia już miały miejsce, wspomniany wcześniej Wolimierz nawet organizuje jakieś rekonstrukcje świąt rolniczych ni to staropolskich, ni to kompletnie wyjechanych w alternatywę.

Zresztą na 0,3 hektara można co najwyżej poziomek nasadzić. Ani zysku z tego rozsądnego nie będzie, chyba że sporo kasy zainwestujesz w np duże szklarnie, ani w KRUS nie wbijesz, przy czym to drugie wydaje mi się duuuuuuużo istotniejsze dla "przeciętnego" osiedleńca.
 
   
godot 
weteran

Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 561
Wysłany: 2010-09-21, 08:18   

tomakin napisał/a:
...już miały miejsce...


Rafał korespondował z Nicole Grospierre- Słomińską , napisała mu, że jedyne co wie o polskich ekowsiach to to, że "nie istnieją"....

Ty piszesz o jakiś przykładach, wiesz coś więcej, proszę napisz.

Jak działali/ją, jakie mają sukcesy/porażki i dlaczego idea tak źle u nas wygląda, pomimo że jest tylu zainteresowanych?

W Nowym Młynie Sławek umawia nas już z notariuszem, tak że na dniach będziemy mieli swój kawałek ziemi w Nowym Młynie. Ci znajomi z Torunia też są w trakcie kupowania.
Trzy wegetariańskie rodziny mieszkające w sąsiedztwie, wydaje mi się już niezłym startem wege-ekowsi:)

0,3 h to niewiele, ale na własne potrzeby wystarczy.
Jak byśmy chcieli uprawiać coś zarobkowo, to Sławek jest skłonny wydzierżawić kawałek pola.
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13702
Wysłany: 2010-09-21, 10:03   

ale czemu nie hektar i ucieczka w KRUS? Tego nie ogarniam.

No i pytanie zasadnicze, czy ten cały findhorn to jest ekowioska wg Twojej definicji, czy też rodzaj wieloletniego happeningu? Hodują tam coś? Jeśli nie, to czym się różnią od takich miejsc jak Gardzienice, czy - tu już szczególnie - Wolimierza?
 
   
godot 
weteran

Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 561
Wysłany: 2010-09-21, 14:13   

Spokojnie, ten hektar nie musi być Twój, wystarczy jak wydzierżawisz.
Na zakup hektara na razie nas nie stać, mamy w perspektywie budowę domu.
Jak się "odkujemy" to chcieli byśmy kupić nawet parę hektarów w okolicy, żeby powiększyć ekowieś.

Jeszcze nie byłem w Findhorn, ale z tego co o nich można przeczytać, to oni nie tylko produkują żywność organiczną na swoje potrzeby, ale też na sprzedaż, mają swoją eko infrastrukturę typu wodociąg, oczyszczalnia ścieków, własne drogi wewnętrzne, budynki wspólnoty (kuchnie, sale zgromadzeń, biura, szkołę...), turbiny wiatrowe.
Prowadzą działalność wydawniczą i edukacyjną, mają własną walutę etc.
Na prawdę jestem pod wrażeniem.

http://www.ecovillagefindhorn.com/
http://www.findhorn.org/contact/FAQ/FAQ.php

 
 
   
Anachoreta 
M?odszy Bojownik
ekowioska.eu


Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-25, 10:21   

Cytat:
Zresztą na 0,3 hektara można co najwyżej poziomek nasadzić. Ani zysku z tego rozsądnego nie będzie, chyba że sporo kasy zainwestujesz w np duże szklarnie, ani w KRUS nie wbijesz, przy czym to drugie wydaje mi się duuuuuuużo istotniejsze dla "przeciętnego" osiedleńca.

Trzeba jednak pamiętać, że do KRUS liczu się jeden hektar przeliczeniowy, a w skrajnym przypadku to może być nawet 20 ha realnych ( dla VI klasy, IV okręg podatkowy)
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13702
Wysłany: 2010-09-25, 11:44   

No bez przesady, VI klasa to przecież coś w rodzaju pustyni gdzie nawet trawa nie chce rosnąć :D

Z drugiej strony, nawet pół hektara dobrej ziemi starczy za cały przeliczeniowy. Takie coś pod KRUS można poniżej 10 000 spokojnie kupić, oczywiście nie w tym rejonie w którym powstaje osada.
 
   
Anachoreta 
M?odszy Bojownik
ekowioska.eu


Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-25, 18:01   

No prawie. Dokładnie 0,51 hektara, ale przy klasie I i pierwszym okręgu podatkowym.
Wiadomo tak najlepiej. Im mniej ziemi tym lepiej, za to wyższej klasy.
Jednak takiej ziemi nie odrolnisz i ekowioski tam nie zbudujesz.
To jest propozycja dla rolnika.

Dla ekowioski najlepsza jest V i VI, bo taką najłatwiej odrolnić.

O dobrą ziemię w ładnej, ekologicznej lokalizacji trudno. Dla mnie ładna to taka żeby duże lasy były w koło i obszar był chroniony, najmarniej na poziomie parku krajobrazowego, a najlepiej narodowego.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13702
Wysłany: 2010-10-07, 15:12   

A tak swoją drogą, jakie byłyby roczne koszty dzierżawy hektara przeliczeniowego u Sławka?

Ciągle nie mogę się zdecydować, gdzie najlepiej się "osadzać", jak się popatrzy na stan finansów naszego państwa oraz na to, jak koszmarne i antyludzkie mamy prawo, to człowiek chce jak najdalej, z drugiej strony - zawsze to będzie się tesknić za "domem".
 
   
godot 
weteran

Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 561
Wysłany: 2010-10-08, 08:46   

Z tego co Sławek deklarował, to kawał pola może wydzierżawić jedynie za zwrot dopłat jakie utraci.
Ale wydaje mi się, że to chodziło o jakiś nie za wielki kawałek pola.
A o jaki Ci chodzi?
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11