Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Mi?so?erni mieszka?cy wege wioski.
Autor Wiadomość
Surri 
weteran


Wiek: 34
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3406
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-11-25, 08:13   

Wieżyczka rządzi :mrgreen:
 
 
   
JarekS 
M?odszy Bojownik

Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 27
Wysłany: 2010-11-25, 08:16   

Sławomir 9 napisał/a:
Taki " dobrze odżywiany " pies w ciągu swojego życia pochłania, 27 niczemu niewinnych świnek lub 1260 niczemu nie winnych kurczaków :( A takie zwierzęta są przez całe ich życie niewolone, przetrzymywane w czymś co przypomina obóz zagłady, a na koniec bezwzględnie, masowo mordowane. Ktoś kto karmi swojego wybrańca mięsną karmą, ma krew tych zwierząt na swoich rękach. A w takim razie co to za wege.

Ja sie nie klasyfikuje ogolnie bo i po co, miesa obecnie wcinam, probowalem vege przez jakies pol roku. Szkodliwe to nie bylo. Tylko ze cos sie robi po cos, nie dla ideologii. Ideologia to ograniczenie a to zlo :) Zawsze za to bylem abstynentem, bardzo wygodna metoda odciecia sie od chorych pomyslow socologicznych RP.

Psy to raczej wolowine wcinaja (na wieprzowine sa uczulenia, sa nawet problemy przy adopcjach rotow bo wolowina drozsza a kurczaki to w ogole maja za duzo sterydow) ... Nie wiem ile wolow potrzeba, to zalezy od wielkosci psiaka, molosy pewnie wiecej od jorkow :) Jak wege ne jestes (czy chcesz zostac) ideologicznie tylko racjonalnie to nie widze problemu z krwia na rekach. Odrebna sprawa jest pozyskiwanie odpowiedniej jakosci miesa (wylacznie dla psow i kotow) bo raczej je sie bedzie kupowac a to sie kluci z zyskiem ogolnym (uzyskiwanie niezaleznosci zyciowej glownie poprzez odpowiendia ekonomie na ekofarmnie).
Musisz miec odpowiendi zapas finansow i koniec. Z drugiej strony zyski glownie w sferze psychicznej z psa sa niezaprzeczalne. Ciekawe jak zachowuja sie te super konie co sa wolno hodowane w Republice Sciborskiej (i na stacji PAN) w kontaktach z czlowiekiem, nie mam z konmi w ogole doswiadczen. Ale chyba do psa nie mozna porownac. Oczywiscie kon co sam sie rozmnaza, zyje bezstanowiskowo i nadaje sie do jazdy to jakosc sama w sobie (zakladajac ze ukladanie nie jest jakies skrajnie trdne) ale to odrebny temat.

Do reszty w watku: Usypianie i przesiedlanie myszy to absurd, co mam zrobic z jezami pod skladem desek (tez poluja na myszy). Co gorsza ja tym jezom docelowo robie siedlisko pod szopka (poprzez wyzsza podloge), to dopiero podpadka na portalu vege bedzie (ciekawe kiedy mnie wywalicie ku chwale nowego wspanialego vegeswiata). Nie wiem tez jak sterylisacja samic myszy, chyba tylko chemia wchodzi w gre (przeciez kroic toto trudno). Lasica w kurniku tez jest wesolym wypadkiem, widzialem osobiscie kiedys stan po akcji a teraz na polu (to nie rozrywka ala Dog na spacerku co sobie pogonil zajaca dla kawalu). Do tego dochodza szerszenie na starej gruszce (mam nadzieje ze w nowym roku znowu beda) i biedronki siedmiokropkowe (siedlisko dla nich w przygotowniu, larwy wyjatkowo sympatycznie swieca ale to probuje na wiosne pierwszy raz w zyciu wiec nie wiem czy wyjdzie). Acha, jeze na slimaki tez poluja a u mnie winniczkow dostatek (mimo ze to tylko 500 m^2).

Stanislaw Lem napisal "Powrot z gwiazd", radze przeczytac (mnie do dzis dreszcze biora a UE to zaczynaja byc jakies dalekie echa tego).
 
   
Sławomir 9
weteran

Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 502
Wysłany: 2010-11-25, 09:32   

Jarku nie chcę mięsa w wege wiosce z powodu świadomości, że mięso wiąże się z nie humanitarną hodowlą i masowym mordowaniem, pokojowo nastawionych zwierząt.
Wiem że snobistyczni hodowcy psów rasowych, to karmią je mięsem cieląt z dodatkiem żółtka z jaj, ale nie chodzi o dokładne wyliczanie psiej diety, a o uświadomienie skali problemu.
Zakładam że w wege osadzie ludzie będą do siebie życzliwie usposobieni i da im to ogromny zysk psychiczny. Bronie to miejsce przed watahą biegających psów bo chronię tutejszy ekosystem. A obserwacja różnorodności dzikich szczęśliwych zwierząt też daje zysk psychiczny, nie trzeba szczuć zajęcy psem dla zabawy,bo dla nich to wątpliwa zabawa. Jeże i inne dzikie zwierzęta zostawiam w spokoju.
 
   
blebleble
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-25, 11:19   

JarekS napisał/a:
Do reszty w watku: Usypianie i przesiedlanie myszy

Odniosłem się do koncepcji "idealnego świata" night_train, w którym ludzie nie dręczyliby zwierząt, a koty polowałyby na myszy. Może w świecie takim koty mogłyby jeść karmę roślinną dostarczaną im przez ludzi, tak samo inne drapieżniki. Może w świecie takim śmierć myszy nie byłaby żadnym zwierzętom do życia niezbędna.
JarekS napisał/a:
to absurd

Zgadza się, w ostatecznym rozrachunku jak wszystko. Niemniej jednak pomimo tego nie potrafię postawić znaku równości między absurdem a absurdem, cierpieniem i zabijaniem - wzdrygam się.
JarekS napisał/a:
Stanislaw Lem napisal "Powrot z gwiazd", radze przeczytac (mnie do dzis dreszcze biora a UE to zaczynaja byc jakies dalekie echa tego).

Skoro tak Ci na cierpieniu zależy, to możesz rozróżnić wyrządzanie cierpienia istocie, która się na to nie zgadza od wyrządzania cierpienia sobie lub istocie, która się na to zgadza. Czuję się też zobowiązany również coś polecić - na podstawie książek Paulette Bourgeois nakręcono serial "Witaj, Franklin".
 
   
JarekS 
M?odszy Bojownik

Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 27
Wysłany: 2010-11-26, 08:56   

Sławomir 9 napisał/a:
Zakładam że w wege osadzie ludzie będą do siebie życzliwie usposobieni i da im to ogromny zysk psychiczny.

Pozyjemy, zobaczymy.
Zysk glowny bedziesz mial z uzyskiwania niezaleznosci finansowej a ta jest w przypadkui czesciowego chociazby wege latwiejsza (skrocenie lancucha pokarmowego). Pod warunkiem ze to faktyczie zadziala i nie bedzie obibokow ala hipbanda na tej farmie :) Konieczna jest tez penwa sensowna technia bo glupio ladowac w czyms podobnym do osad Amoszow. Ja tam pewne zyski z techniki widze. Sensowne komputery, sesowma lacznosc, laczenie metali, metalurgia i obrobka metali ogolnie, automatyka, jakies czujniki i podobnie.

Ekonomicznie sprawa jest skomplikpwana bo RP ma za duze zaludnienei ogolnie (tez ,mnie to wnerwia).
Sławomir 9 napisał/a:

Bronie to miejsce przed watahą biegających psów bo chronię tutejszy ekosystem.

W normalnych warunkach na ekosystem to nie szkodzi. Gospodarstwa agro polecane na stronie Biegnacego Wilka maja psy, widzialem chyba nawet ACD :) Wege mozna zostac, zaden problem (jak widac zyski), psa masz i to jest (wg Ciebie) problem. Duzo ludzi ukierunkowanych na przyrode ma psy bo to normalne po prostu w takim profilu osobowosci i beda miec klopot. Chyba nie wymagasz ideologicznie pozbycie sie psiakow.

Ja tam widze inne zagrozenia, glownie owady szkodliwe. Trudnosci - problem z ziemia, odpowiednia architektura i sposobem budowania (okolice Brodnicy maja wyjatkwo luzna zabudowe, nie wszedzie w RP tak jest). Zobaczymy co z tego wyjdzie (i dalszej dyskusji).

ps
Ja psa mam, psy miec bede i nic tego nie zmieni. Co najwyzej na dzien, dwa moze zostac w mojej chacie z ojcem jakbym sie kiedys wybral zobaczyc co tam u Was jest. Tak na marginesie to Dog jest adaptowany.
Ostatnio zmieniony przez JarekS 2010-11-26, 09:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
   
JarekS 
M?odszy Bojownik

Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 27
Wysłany: 2010-11-26, 09:00   

Noirac napisał/a:

Odniosłem się do koncepcji "idealnego świata" night_train, w którym ludzie nie dręczyliby zwierząt, a koty polowałyby na myszy. Może w świecie takim koty mogłyby jeść karmę roślinną dostarczaną im przez ludzi, tak samo inne drapieżniki. Może w świecie takim śmierć myszy nie byłaby żadnym zwierzętom do życia niezbędna.

Do jakiego poziomu chcesz z tym zejsc.
Ssaki nie, owady?

ps
Ty lepiej przeczytaj ta ksiazke Lema i inne tez. Naprawde warto.
 
   
godot 
weteran

Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 561
Wysłany: 2010-11-26, 09:07   

JarekS napisał/a:
... Konieczna jest tez penwa sensowna technia bo glupio ladowac w czyms podobnym do osad Amoszow. Ja tam pewne zyski z techniki widze. Sensowne komputery, sesowma lacznosc, laczenie metali, metalurgia i obrobka metali ogolnie, automatyka, jakies czujniki i podobnie.


Osady amiszopodobnej nie zamierzamy robić, choć powrót do niektórych starych technik, nie uważam za zły, jeżeli będą korzystne.
O technikę nie musisz się martwić, potrafimy spawać, mamy dużo narzędzi i potrafimy się z nimi obchodzić, ja dodatkowo jestem elektronikiem, buduje różne urządzenia, piszę programy, naprawiam komputery, tworzę sieci komputerowe, itp.

Ale to nie jest najważniejsze, najważniejsi są ludzie i zdrowe relacje między nimi...
 
 
   
blebleble
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-26, 11:11   

JarekS napisał/a:
Do jakiego poziomu chcesz z tym zejsc.
Ssaki nie, owady?

Chcę nie wyrządzać żadnego cierpienia.
JarekS napisał/a:
ps
Ty lepiej przeczytaj ta ksiazke Lema i inne tez. Naprawde warto.

Znam Lema. Raz jeszcze polecam naniesienie na świat przedstawiony w "Powrocie z gwiazd" erraty w postaci "mogę wyrządzać cierpienie istocie, która się na to zgadza lub sobie". W razie istnienia obiekcji poerratowych, mogących mieć jedynie postać "chcę krzywdzić inne istoty wbrew ich woli" mogę się do nich odnieść.
 
   
Sławomir 9
weteran

Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 502
Wysłany: 2010-11-26, 12:07   

Noirac napisał/a:
Chcę nie wyrządzać żadnego cierpienia.
Ale wysoko postawiłeś sobie poprzeczkę, chyba nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić. To trzeba by się położyć na sterylnej powierzchni, wyłączyć system odpornościowy i przestać oddychać. Nie rób tego na razie, chcę najpierw cię poznać :) Ja to ostrożnie powiem, że próbuje zmniejszać cierpienie. Dziękuję za fajną dyskusję, nie skakanie sobie do gardeł. Jarku a ty skąd jesteś? Pozdrawiam serdecznie.
 
   
blebleble
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-26, 14:21   

Sławomir 9 napisał/a:
Ale wysoko postawiłeś sobie poprzeczkę, chyba nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić.

Sławomir 9 napisał/a:
Ja to ostrożnie powiem, że próbuje zmniejszać cierpienie.

Pytał czego chcę. Nie mówię, że da się do niej doskoczyć - ale nie skakać dlatego, że łatwiej jest zabić myszy niż je przesiedlić? Może coś jest nie tak z tym powodem?
Sławomir 9 napisał/a:
To trzeba by się położyć na sterylnej powierzchni, wyłączyć system odpornościowy i przestać oddychać.

To trzeba nie być bliskim żadnym istotom, w przeciwnym razie można je swoim samobójstwem skrzywdzić.
Sławomir 9 napisał/a:
Nie rób tego na razie, chcę najpierw cię poznać :)

:)
 
   
JarekS 
M?odszy Bojownik

Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 27
Wysłany: 2010-11-26, 14:44   

godot napisał/a:

O technikę nie musisz się martwić, potrafimy spawać, mamy dużo narzędzi i potrafimy się z nimi obchodzić, ja dodatkowo jestem elektronikiem, buduje różne urządzenia, piszę programy, naprawiam komputery, tworzę sieci komputerowe, itp.

.Jaki Twoje konstrukcje do tej ekpwioski sa przewidziane, chyba to nie tajmenica?
Sieci komputerowe to raczej malo przydatne w typowej chacie, do zarabiania forsy to predzej.

Jezeli chcesz proponowac jakis styl zycia to musisz okreslic warunki na wstepie, koszty itp. Jak na razie odnosze wrazenie ze to propozycja dla miliarderow (co najmniej).
godot napisał/a:

Ale to nie jest najważniejsze, najważniejsi są ludzie i zdrowe relacje między nimi...

Relacjeto musza sie utworzyc. Jak na razie bardzo wielu ludzi juz na wstepie odpada.
 
   
JarekS 
M?odszy Bojownik

Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 27
Wysłany: 2010-11-26, 14:50   

Sławomir 9 napisał/a:
Jarku a ty skąd jesteś? Pozdrawiam serdecznie.

Okolice Bojanowa, kolo Leszna Wlkp. Do Ciebie jakies 400 km, troche daleko. 100 to robie bez problemow samochodem (o ile Trabant 1.1 to samochod), teraz nie bedzie psiaka wiec moze latwiej albo pociagiem sie wybiore w wakacje. Okolice Brodnicy znam ze spotkan uzytkownikow systemu TeX, jest tam osrodek wypoczynkowy uniwerku torunskiego.
 
   
JarekS 
M?odszy Bojownik

Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 27
Wysłany: 2010-11-26, 14:57   

Noirac napisał/a:

Pytał czego chcę. Nie mówię, że da się do niej doskoczyć - ale nie skakać dlatego, że łatwiej jest zabić myszy niż je przesiedlić? Może coś jest nie tak z tym powodem?

Na myszy poluja nie tylko koty ale przykladowo jeze, lisy, czasami wilki. Troche trudno bedzie.

Co do mozliwosci - pobakiewa sie ze byc moze da sie wprowadzic swiadomosc w komputer i cos w rodzaju VR. Ja tam watpie w realnosc w ogole ale teoretyczne konstrukcje sa rozwazane.Jest nawet teoretyzxna konstlrukcja, jakis komputer babuszka czy cos takiego dla cywilizacji co poszly w tym kierunku (slonce w srodku, pozniej warstwy liczace tak obliczone ze cieplo z poprzedniej zasila nastepna). Ja wysiadam ze zwyklych gier komputerowych juz zazwyczja na etapie wczytywania nudy a cos takiego to po porstu koszmar (tak jak jakies ingerencyjne sprzegi z komputerami w organizmie).
 
   
Sławomir 9
weteran

Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 502
Wysłany: 2011-01-07, 11:59   

No. Zapraszam do dyskusji :)
 
   
Matik 
weteran
Oł bejbe bejbe <3


Wiek: 25
Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 992
Skąd: Mrągowo
Wysłany: 2011-01-07, 14:28   

hehe ^^ :D dobreeee!
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11