Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: tomakin
2011-02-21, 21:18
Permakultura: Wega?skie rolnictwo ekologiczne, a zwierz?ta.
Autor Wiadomość
TodoEko 
Starszy Bojownik


Wiek: 35
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 222
Skąd: PL
  Wysłany: 2011-02-19, 22:04   Permakultura: Wega?skie rolnictwo ekologiczne, a zwierz?ta.

Vegan organic – wegańskie ogrodnictwo i rolnictwo ekologiczne.

Vegan organic to angielskie określenie na wegańskie ogrodnictwo/rolnictwo ekologiczne. Założenia teoretyczne tego opartego na wegańskiej etyce sposobu uprawy są takie:

* to rolnictwo/ogrodnictwo ekologiczne – nie stosuje się w nim szeroko pojętej “chemii”
* minimalizacja cierpienia i wykorzystywania zwierząt

W wegańskiej produkcji ekologicznej nie używa się produktów pochodzenia zwierzęcego takich jak:

* mączka mięsno-kostna
* mączka rybna
* odchodów zwierząt (obornika, gnojówki, gnojowicy…)
* rogów, kopyt, wełny…

Wyjątkiem od zasady nieużywania produktów pochodzenia zwierzęcego jest dopuszczenie przez niektórych wegańskich ogrodników moczu ludzkiego i przekompostowanych odchodów ludzkich.

Jak zatem utrzymuje się żyzność gleby bez stosowania nawozów sztucznych i produktów pochodzenia zwierzęcego?

* wykorzystuje się rośliny wiążących azot
* wykorzystuje się dynamiczne akumulatory
* używanie kompostu pochodzenia roślinnego
* stosowanie różnorodnych minerałów np. mączki bazaltowej zawierającej mnóstwo mikroelementów

Krytyka i ograniczenia ogrodnictwa wegańskiego

* Z wiadomych względów nie można hodować zwierząt w takim systemie. Nie można zatem z niego pozyskać jaj, mięsa, wełny, mleka, skóry…
* Rolnik z filmiku prowadzący 7 letni płodozmian poświęcał aż 2 lata na uprawę roślin na nawóz zielony (lucerny) – nie widzę powodu (poza etyką wegańską i niechęcią bezpośredniego zabijania zwierząt) by nie zwiększyć wydajności tego system poprzez dodanie tam roślinożernych zwierząt. Chociażby w czasie sezonu wegetacyjnego (np. króliki). Dzięki temu można by jeszcze bardziej zwiększyć produkcję żywności (jeśli taka byłaby potrzeba)
* Gdyby cały świat przyjął taki model rolnictwa i diety spora ilość potencjalnej paszy marnowałaby się (resztki z restauracji, obierki, wysłodki, otręby…)

Kiedy warto zostać wegańskim ogrodnikiem czy rolnikiem ekologicznym?

Wegańskie rolnictwo/ogrodnictwo ekologiczne może stanowić ciekawą alternatywę dla osób, które nie mogą lub nie chcą hodować zwierząt na swojej posesji. Czy to ze względu na mobilny tryb pracy, lokalne prawo, niemożność czy niechęć do podjęcia zobowiązań związanych z trzymaniem zwierząt.
http://permakultura.net/2...wo-ekologiczne/

Wykorzystanie pracowników, którym płaci się za dzień mniej niż miskę ryżu dziennie – leśny ogród i permakultura dla wegan.

jak permakultura, czy leśny ogród może zaspokoić potrzeby wegan, czyli osób, które nie spożywają/używają żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego. Mimo, że sam nie jestem weganem, ani nawet wegetarianinem, to wiem, że co najmniej kilku Czytelników bloga stosuje taką dietę. Myślę, że informacje zawarte w tym wpisie będą przydatne również dla osób, które chciałyby stosować permakulturę, czy założyć leśny ogród, ale nie chcą mieć zwierząt gospodarskich.

Zapewne zauważyłeś Drogi czytelniku, że napisałem “…ale nie chcą mieć zwierząt gospodarskich.”. Nie oznacza to, że w takim ogrodzie nie ma zwierząt i ich nie wykorzystujemy.

Permakulturowe systemy produkcji żywności starają się dążyć do zamknięcia obiegu materii w obrębie naszego agroekosystemu. Co to oznacza? Po prostu staramy się wrócić większość pierwiastków, które “pobraliśmy” w jedzeniu do naszego ogrodu. Cel ten osiąga się przez używanie moczu jako nawozu oraz (w wersji dla bardziej odważnych) poprzez toalety kompostowe.

Mimo, że nie chcemy wykorzystywać zwierząt (w przypadku wegan) to nie oznacza, to że ich nie będzie w leśnym ogrodzie. Na pewno się pojawią. Nawet naszym zadaniem jest stworzenie im odpowiednich warunków do życia. Można powiedzieć, że będą one pracować za “wikt i opierunek”.

Wcześniej wspomniałem, że permakulturowy ogród, “pole” czy sad przypominać ma normalny, naturalny ekosystem. W naszym klimacie w większości (naturalnych) środowisk występuje mnóstwo gatunków zwierząt. Zwierzęta te pełnią określone funkcje w tym ekosystemie. Jeśli nie zapewnimy w naszym “sztucznym” ekosystemie (leśnym ogrodzie) miejsca dla zwierząt, to czeka nas dodatkowa praca.

Jaka praca? Już tłumaczę.
Jedną z istotniejszych funkcji zwierząt jest kontrola szkodników. Zaraz, przecież te szkodniki, to też zwierzęta, a my ich nie chcemy, jesteśmy weganami…
Czy myślisz Drogi Czytelniku, że jakiś prawdziwy Polak;) (który nie jest amatorem ślimaków, ani nie hoduje ich na eksport) celowo przynosi do swojego ogrodu ślimaki? Raczej nie, one po prostu się same pojawiają. Musimy zatem uwzględnić jak będziemy je kontrolować. Można to robić ręcznie, jeśli nie chcemy ich zabijać to wywozimy gdzieś daleko do lasu. Tam zjedzą je “tygrysy”. Ten sposób jest bardzo czasochłonny. Można też używać chemii do ich niszczenia, ale wtedy zabija się zwierzęta i czy chcemy mieć w swoim ogrodzie produkty, od których może zdechnąć nasz pies, czy zatruć się nasze dziecko? Skoro czytasz tego bloga, to pewnie tego jednak nie chcesz.
Istnieje trzecia droga:) i w przeciwieństwie do ekonomii, w przypadku kontroli szkodników ona działa dość dobrze. Do jej zastosowania trzeba wykorzystać zwierzęta, które żywią się ślimakami – też są likwidowane, ale my mamy rączki czyste :)
Te zwierzęta to żaby, ropuchy, żółwie, węże czy inna gadzina;) By pojawiły się płazy wystarczy wykopać małe oczko wodne, lub postawić w cieniu zatkany korkiem stary zlew. Trzeba również stworzyć bezpieczną drogę wyjścia dla żab, czy ropuch, które wejdą do zlewu – w przeciwnym razie śliskie i głębokie zlewy staną się pułapką dla żab, które wkrótce umrą z wyczerpania. Można wykorzystać również jeże. Przyciąga się je robiąc kompost z którego wyjadają rożne “robaki”. By zwiększyć szansę, że jeże przezimują usypuje się kupki liści na zimę (dodatkowy powód, poza utratą cennej materii organicznej, by nie palić liści na jesień). Liście takie mamy za darmo lub możemy je zdobyć za darmo z przedszkoli, szkół – w miejscach tych zwykle pali się ten “odpad”…wrr. Na naszą korzyść działa, że mając tę wiedzę, możemy w ciągu sezonu podnieść poziom materii organicznej w naszej glebie do niesamowitego poziomu. Ja jestem z Gniezna, kolebki (Wielko;)Polski i prawdę mówiąc bardzo do mnie przemawia, że będę miał pracownika, który będzie dla mnie robił przez kilkadziesiąt dni w roku za kupę liści (tańsze niż ryż):)
Chyba jednak nie tylko Wielkopolanie lubią taką oszczędność…

Podobnie jest w przypadku zapylenia owoców/orzechów. Jeśli nie zadbamy o to, by rośliny miały odpowiednie zapylenie (głównie pszczoły miodne) to właśnie odpowiednie zapylenie roślin może stanowić czynnik ograniczający nasze plony. Wegańskie rozwiązanie, które ja bym proponował, to zrobienie “ula” w której umieści się kupiony wcześniej rój pszczół. Dzięki temu będziemy mieć dobrze zapylone rośliny. Wystarczy zamknięta skrzynka z małą dziurą, by pszczoły mogły wlatywać i wylatywać. Taka konstrukcja jest bardzo tania – nie musimy tam zaglądać i wybierać miodu, więc zwykła skrzynia wystarczy. Alternatywą dla zapylania przez pszczoły miodne jest:
-zapylanie ręczne – niesamowicie czasochłonne
-zapylanie przez gatunki inne niż pszczoła miodna – niestety zwykle niewystarczające

W następnej części wpisu poświęconego weganom będę opisywał jak w leśnym ogrodzie rozwiązać dwie kwestie, które są dość kontrowersyjne
-witaminę B12
-jak uzyskać pełnowartościowe białko w warunkach polskich z leśnego ogrodu.
http://permakultura.net/2...tura-dla-wegan/
http://www.youtube.com/user/PermakulturaPolska
 
   
TodoEko 
Starszy Bojownik


Wiek: 35
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 222
Skąd: PL
Wysłany: 2011-02-20, 21:40   

Grupy zwierząt, które powinniśmy uwzględniać w systemach permakulturowych:

* Niewidoczni pracownicy - zaczynając od najmniejszej skali, ta grupa obejmuje mikroorganizmy zawarte w glebie, wodzie i popwietrzu. Szczególna uwaga przywiazywana do polepszania struktury gleby, utrzymywania wilgoci, rezygnacja ze stosowania pestycydów i herbicydów, znakomicie przyczyni się do poprawy środowiska życia tych organizmów.

* Owady - pełnią najważniejszą rolę w tworzonych przez nas systemach. Wyobraźmy sobie ile pracy oraz jak wysokie koszty ponieslibyśmy, gdyby zabrakło pszczół zapylających nasze uprawy? Nie tylko dla upraw, dla większości roślin pszczoły, muchy, motyle, ćmy, osy stanowią niebędny mechanizm zapulania. Wśród tej grupy funkcjonuje wiele szkodników, jednak nalezy pamiętać, że odpowiada im taka sama liczba drapieżników regulujących ich populacje. Dlatego tak ważna jest rezygnacja ze stosowania pestycydów i nawozów sztucznych, tworzenie miejsc rozrodu, źródeł wody, podnoszenie bioróżnorodności roślin. To znacząco poprawi jakość tworzonych przez nas systemów.

* Dzikie zwierzęta - wszystkie projektowane przez nas habitaty zostaną wcześniej czy później zasiedlone przez dzikie zwierzęta. Szczególnie porządane z punktu widzenia permakultury są ptaki, gady i płazy. To ich obecność stanowi podstawę stabilności naszych systemów. Są też zwierzęta (gryzonie, sarny, jelenie, dzikie króliki itp.), które stanowią dla nas źródło problemu i są szkodnikami. Brak drapieżników w środowisku doprowadził do nadmiernego rozwoju ich populacji, które wywierają znaczną presję np. na systemy produkcji żywności. Nasze ogrody i pola są dla nich jak darmowe bary sałatkowe. Nietoperze, drapieżne ptaki, płazy i gady to klucz do prawidłowego funkcjonowania tych systemów.

* Udomowione zwierzęta - słysząc o roli zwierząt w Permakulturze, nasze pierwsze mysli skupiają się wokól tej właśnie grupy. Obecność tych zwierząt bezpośrednio przekłada się na korzyści w postaci produktów (jaja, mleko, mięso itp.) oraz funkcji (źródło naturalnych nawozów, ograniczanie liczebności szodników, chwastów, siła pociągowa itp.), ktore z naszego punktu widzenia są szczególnie porządane. Zwierzęta domowe wymagają opieki i uważnego zarządzania, dlatego wprowadzanie koni, bydła, trzody chlewnej, kóz, owiec, kur, kaczek, gęsi, królików, pszczół do systemów permakulturowych wymaga przemyslenia i rozważnego planowania.

"Potrzebujemy zwierząt dla ich "nie-ludzkiej" wszędobylskości, głupkowatości, ich kolorów, wydawanych dźwięków, odchodów... Nie potrzebujemy jednak zwierząt nieodpowiednich dla danego miejsca i stopnia rozwoju Permakultury, który wypracowaliśmy."
http://cohabitat.net/zwierzeta.html
 
   
TodoEko 
Starszy Bojownik


Wiek: 35
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 222
Skąd: PL
Wysłany: 2011-02-21, 15:26   

Zwierzęta nieużytkowe – przywilej bogatych

Widać zatem, że miłosierne “niewykorzystywanie” zwierząt to zjawisko w jakimś sensie będące konsekwencją dostępu ludzkości do obfitych zasobów energetycznych. Można zatem się spodziewać odwróceniu tego trendu w przyszłości, jeśli ilość dostępnej nam energii zostanie zredukowana. Zjawisko jakie na kresach internetu w swojej Kresowej Zagrodzie wyszukała Ewa stanie się prawdopodobnie tak jak w przeszłości przywilejem bogaczy. Bo czymże jak nie wielkim zbytkiem jest trzymanie kóz dla samego ich towarzystwa (bez ich rozmnażania na mleko/mięso/wełnę)? Podobnie rzecz się ma współcześnie z trzymaniem koni (sam Pan Jacek – właściciel kilku z tego co czytałem dość drogich koni achałtekińskich przyznaje, że to zbytek/hobby). Konie jednak można chociaż zaprząc do pługa (nie wiem czy akurat te co Pan Jacek ma..).

Stali Czytelnicy znają moje poglądy i wiedzą, że jestem ostatnią osobą, która będzie kogoś potępiać za to jak wydaje swoje pieniądze – to w końcu jego pieniądze i mi (czy rządowi) nic do nich. Chciałbym jednak jeszcze raz powtórzyć, że to co jest możliwe do osiągnięcia dla ogółu stanie się znowu przywilejem bogaczy.
http://permakultura.net/2010/10/21/316/

Śmierć to życie.

Jeśli chcemy uzyskać jakieś plony (nawet wegańskie) z naszego gospodarstwa musimy zarządzać tym gospodarstwem w odpowiedni sposób np. plewiąc chwasty - kolejne słowo w repertuarze gatunkowisty (tego chcemy jednak unikać stosując np. ściółkowane grządki!). Prawdziwy problem powstaje jednak gdy do naszego ogrodu zawitają jakieś szkodniki np. ślimaki.

"Normalny" człowiek pewnie by je pozabijał, by one nie zżarły jego kapusty, ogrodnik "chemiczny" użył jakiegoś środka, Francuz ;)prawdopodobnie by je zjadł, permakulturnik pewnie by puścił kaczki do warzywniaka na chwilę by te wyżarły ślimaki (i potem zjadł jajka i kaczki), osoba bardzo wyczulona na cierpienie innych istot pewnie by je pozbierała do wiadra i wyniosła na łąkę czy do lasu.
Każde z tych rozwiązań wiąże się jednak z wyrokiem śmierci dla ślimaków, chyba, że poświęcimy naszą kapustę i outsourcujemy (oddelegujemy) "konieczność zabijania ślimaków" na kogoś innego (ktoś inny będzie dla nas produkował żywność). Większość ludzi w Polsce właśnie tak robi.

Co się stanie ze ślimakami wyniesionymi do lasu, łąkę czy innego naturalnego ekosystemu*?
Natura nie znosi próżni, dlatego ilość ślimaków w tym naturalnym ekosystemie jest zawsze największa jak to jest możliwe (w danych okolicznościach) - "ślimaczana" nisza ekologiczna jest zapełniona - nie ma w niej miejsca na dodatkowe ślimaki... Zatem szkodniki "humanitarnie" przyniesione z innego ekosystemu (naszego ogrodu) spotka następujący los:

1. nie znajdą odpowiedniej ilości pożywienia i zdechną z głodu
2. przypełzną do naszego ogrodu ponownie
3. przypełzną do ogrodu jakiegoś ogrodnika, który nie będzie się z nimi certolił.
4. padną ofiarą drapieżników (z braku odpowiedniej ilości schronienia)
5. padną ofiarą chorób spowodowanych zbyt dużą gęstością "zaślimaczenia"
6. jeśli w środowisku nie będzie drapieżców a ilości ślimaków nie zdziesiątkują również choroby (sytuacja raczej rzadko spotykana w naturze), to zwiększona populacja ślimaków doprowadzi do zniszczenia swojej bazy pokarmowej i w konsekwencji śmierci głodowej większości tych mięczaków. Ilość ślimaków wróci z czasem ponownie do równowagi (możliwe, że na mniejszym poziomie z powodu zdegradowania środowiska).
http://permakulturnik.blo...c-to-zycie.html

Co to jest gatunkowizm ?

Gatunkowizm (z ang. speciesism) to pogląd w myśl którego interesy swojego gatunku można stawiać nad interesami innych gatunków. Zwykle tego pojęcia używają obrońcy praw zwierząt, gdyż uważają oni, że tak samo złe jak niewolnictwo czy rasizm, złe jest dyskryminowanie kogoś (czegoś?) ze względu na gatunek do jakiego należy.
http://permakulturnik.blo...ica-miedzy.html
 
   
TodoEko 
Starszy Bojownik


Wiek: 35
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 222
Skąd: PL
Wysłany: 2011-02-21, 15:57   

Wykorzystanie pracowników, którym płaci się za dzień mniej niż miskę ryżu dziennie - leśny ogród i permakultura dla wegan.

Wbrew pozorom jedzenie wegańskie to nie tylko sałata i kiełki...
W dzisiejszym poście chciałbym opisać, jak permakultura, czy leśny ogród może zaspokoić potrzeby wegan, czyli osób, które nie spożywają/używają żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego. Mimo, że sam nie jestem weganem, ani nawet wegetarianinem, to wiem, że co najmniej kilku Czytelników bloga stosuje taką dietę. Myślę, że informacje zawarte w tym wpisie będą przydatne również dla osób, które chciałyby stosować permakulturę, czy założyć leśny ogród, ale nie chcą mieć zwierząt gospodarskich.
 
   
TodoEko 
Starszy Bojownik


Wiek: 35
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 222
Skąd: PL
Wysłany: 2011-02-25, 12:04   

Jaki zatem jest stosunek permakultury do zwierząt? Czy zwierzęta w systemach permakulturowych są zbędne, a może pełnią kluczową rolę w rolnictwie ekologicznym?

Zwierzęta mogą stanowić dodatkowy plon w wielu systemach rolniczych. Oznacza to, że ich obecność przyczynia się do zwiększenia produktywności danego obszaru. Czasami nawet można wykorzystać naturę zwierząt do tego by ograniczyć ilość energii czy pracy jaką musimy włożyć by uzyskać plon. Wszystko to brzmi bardzo skomplikowanie i teoretycznie. Już zatem podaję konkrety...
http://permakulturnik.blo...erzeta-cz1.html
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10