Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
POKOJOWA NAGRODA NOBLA DLA ALA GORE ZA WALK? O KLIMAT!
Autor Wiadomość
Czarek 
Starszy Bojownik
Vegan4life


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: W-Wa
Wysłany: 2007-10-18, 08:31   Ca?a prawda o mi?sie - onet

http://wiadomosci.onet.pl...2,kioskart.html

Cała prawda o mięsie
Powinniśmy ograniczyć jego spożycie, by chronić Ziemię i nasze zdrowie, ale tego nie zrobimy
Do 2050 roku produkcja mięsa prawdopodobnie się podwoi.

Duża porcja tłustych wołowych żeberek zjadana regularnie na obiad? Zarówno produkcja, jak i konsumpcja mięsa powodują mnóstwo problemów. (…) Coraz więcej mieszka?ców krajów zachodnich przestawia się na posiłki wegetaria?skie.

Lista zgubnych skutków jedzenia mięsa jest długa. Spożywane w nadmiarze zwiększa ryzyko chorób serca i układu krwionośnego, otyłości oraz cukrzycy. Jednak najpoważniejsze jest zagrożenie epizootią (epidemiami zwierzęcymi), a także problemy, jakie hodowla zwierząt stwarza dla całej planety. Produkcja towarów pochodzenia zwierzęcego – mięsa, jaj, wyrobów mlecznych – bardzo zanieczyszcza środowisko. Z miliardów ton zwierzęcych odchodów powstają odpady azotowe przenikające do ziemi i do rzek. Hodowla zwierząt jest odpowiedzialna za 18 procent światowej emisji gazów cieplarnianych. Czyli przyczynia się do globalnego ocieplenia jeszcze bardziej niż transport.

Zwierzęta hodowlane konsumują ogromne ilości pokarmu: to kolejny problem wywołany przez produkcję mięsa. Pastwiska zajmują 30 proc. ziemi uprawnej, a ponad 40 proc. zbieranych zbóż służy za pożywienie nie dla człowieka, lecz dla bydła. Dostępne obszary Ziemi mogą okazać się niewystarczające, co może prowadzić do wyrębu lasów. Hodowla bydła wymaga też dużych nakładów surowców i wody. Krótko mówiąc, produkcja zwierzęca staje się bardzo problematyczna. Tym bardziej, że w 2050 roku Matka Ziemia będzie musiała wyżywić 9 miliardów gęb.

Czy należy wobec tego ogłosić, że w XXI wieku człowiek przestanie być mięsożercą? A przynajmniej, że będzie nim w dużo mniejszym stopniu? Tak mogłoby się zdawać. A jednak eksperci tej wizji zaprzeczają. Przeciwnie, należy oczekiwać wzrostu konsumpcji mięsa na świecie. Zawsze i wszędzie wzrost wysokości zarobków szedł w parze ze wzrostem spożycia mięsa. Nie ma powodu, by było inaczej w krajach, które właśnie zyskują znaczenie i gdzie następuje wzrost populacji.

Według prognoz Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) i Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) między 2007 a 2016 rokiem światowa produkcja mięsa wzrośnie o 9,7 proc. w przypadku wołowiny, 18,5 proc. – wieprzowiny i 15,3 – drobiu. Stanie się tak głównie za sprawą Indii, Chin i Brazylii. Do 2050 roku produkcja mięsa powinna zwiększyć się nawet dwukrotnie, z 229 milionów ton na początku trzeciego tysiąclecia do 465 milionów ton. Podobnie będzie z mlekiem. Można wytłumaczyć to rosnącą liczbą ludności, a także zwiększającymi się potrzebami nowego społecze?stwa (młodszego, miejskiego) i zmianą diety.

– W krajach Południa problem polega na tym, by dać ludziom jeść. W ciągu ostatnich trzydziestu lat spożycie mięsa spadło drastycznie, zwłaszcza w Afryce. Brak białka zwierzęcego sprawia, że ludzie są niedożywieni – przypomina Renaud Lancelot odpowiedzialny za zdrowie zwierząt w CIRAD (francuski ośrodek bada? rolniczych na rzecz krajów rozwijających się). Bruno Parmentier, dyrektor wyższej szkoły rolniczej, uważa, że ewolucja spożycia produktów pochodzenia zwierzęcego zależy od odpowiedzi na trzy wielkie pytania obrazujące związki między jedzeniem mięsa a praktykami kulturalnymi. Czy religia hinduistyczna, tak jak katolicka, straci na znaczeniu i Indie zaczną konsumować dużo mięsa? Czy Chi?czykom zasmakuje mleko? Czy ludzie Zachodu będą dalej jeść wieprzowinę, jeśli świnie staną się dawcami organów do przeszczepów?

Jakkolwiek będzie, łatwo przewidzieć jak będzie wyglądała nowa mapa geograficzna spożycia mięsa. Zdecydują o tym dwie tendencje: zmniejszenia porcji mięsa w pa?stwach bogatych, gdzie jest go nadmiar i zwiększenia w krajach biednych, gdzie go brakuje. Póki co panuje wielka nierównowaga. Według bada? opublikowanych przez brytyjskie pismo medyczne "The Lancet" (z 13 września), obecnie spożywamy średnio 100 gramów mięsa dziennie, jednak w krajach rozwiniętych przekłada się to na 200 do 250 gramów na osobę, zaś w biednych sięga co najwyżej 20, 25 gramów.

"Zakładając, że liczba ludzi na świecie zwiększy się do 2050 roku o 40 proc., to jeśli nie nastąpi żadna redukcja emisji gazów cieplarnianych związanych z hodowlą bydła, spożycie mięsa musi zmniejszyć się do 90 gramów dziennie na osobę” – twierdzą autorzy artykułu w "The Lancet". Trzeba więc natychmiast zacząć uświadamiać ludzi w bogatych krajach, jakie szkody przynosi ich rozpasana konsumpcja. Należy też starać się produkować nie tyle mniej, co inaczej – tak, by zminimalizować negatywny wpływ hodowli zwierząt na środowisko. (…)
 
   
Szmeras
Akolita
ja jestem

Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 8
Wysłany: 2007-10-19, 22:12   

tomakin napisał/a:
Ile zwierząt przypadało na 1 km2 1000 lat temu, ile przypada teraz? Nawet nie mówię o tych dużych, typu sarny, żubry, takdzwiedzie, bobry, tury (tak, było coś takiego jak tur). Już zostawmy te duże, przyjrzyjmy się małym - gryzoniom, ptakom czy chociażby rybom.


W kontekcie zmian klimatycznych to co powiedziałeś jest bez sensu. Gazy cieplarniane produkowane są przez przeżuwaczy, więc ilość ryb czy gryzoni nie ma znaczenia.

tomakin napisał/a:
Mamy następny fakt - zwierzęta dzikie powodują (bądź powodowały, zanim je wytępiliśmy) 10 krotnie większą emisję gazów cieplarnianych niż zwierzęta hodowlane. Co najmniej drugie tyle emitują bakterie. Wychodzi na to, że zwierzęta emitują same z siebie ponad 20krotnie więcej gazów cieplarnianych niż samochody


Bakterie to nie zwierzęta.

tomakin napisał/a:
A w ogóle - czemu w tych wszystkich raportach nie ma słowa o takim gazie cieplarnianym, jak para wodna? Przecież ona jest odpowiedzialna za ponad 90% tzw "efektu cieplarnianego"


Bardzo prosze: "Water vapour is the most abundant and important greenhouse
gas in the atmosphere. However, human activities have only
a small direct infl uence on the amount of atmospheric water
vapour." To z ostatniego raportu IPCC (http://www.ipcc.ch/index.html), z roku bieżącego.

tomakin napisał/a:
Jeszcze można dorzucić parę słów o oceanach, które także mają duży duży wpływ na wszelkie zmiany klimatyczne. Ale najprościej by było popatrzeć jak faktycznie wygląda wzrost poziomu oceanów. Otóż... nie wygląda. Przez ostatnie kilkaset czy kilka tysięcy lat rosnie sobie spokojnie, powoli, równym tempem, nie przyspieszając ani odrobinę.


Nieprawda: "land-based ice due to increased melting.
Global sea level rose by about 120 m during the several millennia
that followed the end of the last ice age (approximately
21,000 years ago), and stabilised between 3,000 and 2,000 years
ago. Sea level indicators suggest that global sea level did not
change signifi cantly from then until the late 19th century. The
instrumental record of modern sea level change shows evidence
for onset of sea level rise during the 19th century. Estimates for
the 20th century show that global average sea level rose at a rate
of about 1.7 mm yr–1.
Satellite observations available since the early 1990s provide
more accurate sea level data with nearly global coverage. This
decade-long satellite altimetry data set shows that since 1993, sea
level has been rising at a rate of around 3 mm yr–1, signifi cantly
higher than the average during the previous half century."
To również z ostatniego raportu IPCC, chapter 5.

Czarka poprosze o link do Raportu o Stanie ?rodowiska sporządzonego przez Narody Zjednoczone (UN), lub choćby o wskaanie, o który dokładnie raport chodzi.

Swoją drogą: produkcja ryżu także powoduje emisję GHGs, prawdopodobnie (wybaczcie, nie chce mi się sprawdzać teraz) porównywalną do emisji odzwierzęcej (z hodowli). Czyli podobny argument możnaby postawić spożywaniu ryżu - też powoduje zmiany klimatyczne.

A tak właściwie co miało być głównym przesłaniem tego posta? Kto dostał pokojowego Nobla? Czy że Greenpeace jest z tego powodu zadowolony? :0
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13473
Wysłany: 2007-10-19, 22:37   

Cytat:
W kontekcie zmian klimatycznych to co powiedziałeś jest bez sensu. Gazy cieplarniane produkowane są przez przeżuwaczy, więc ilość ryb czy gryzoni nie ma znaczenia.


O, no niestety moje akwarium jest innego zdania - i produkuje na potęgę zarówno metan, jak i CO2. Różnica jest taka, że u przeżuwaczy metan produkowany jest już w jelitach, u innych zwierząt bakterie zaczynają go produkować dopiero jak zawartość jelit zostanie wydalona. Ale produkuje się go dokładnie tyle samo.

Cytat:
Bakterie to nie zwierzęta.


a napisałem, że są zwierzętami?


Cytat:
Bardzo prosze: "Water vapour is the most abundant and important greenhouse
gas in the atmosphere. However, human activities have only
a small direct infl uence on the amount of atmospheric water
vapour." To z ostatniego raportu IPCC (http://www.ipcc.ch/index.html), z roku bieżącego.


No i bingo. Mogliby uczciwie dodać, za jaki procent efektu cieplarnianego odpowiada para wodna. Ale chyba tego nie zrobią, bo okaże się, że nie o środowisko tu chodzi...


Cytat:
Nieprawda: "land-based ice due to increased melting.
Global sea level rose by about 120 m during the several millennia
that followed the end of the last ice age (approximately
21,000 years ago), and stabilised between 3,000 and 2,000 years
ago. Sea level indicators suggest that global sea level did not
change signifi cantly from then until the late 19th century. The
instrumental record of modern sea level change shows evidence
for onset of sea level rise during the 19th century. Estimates for
the 20th century show that global average sea level rose at a rate
of about 1.7 mm yr–1.
Satellite observations available since the early 1990s provide
more accurate sea level data with nearly global coverage. This
decade-long satellite altimetry data set shows that since 1993, sea
level has been rising at a rate of around 3 mm yr–1, signifi cantly
higher than the average during the previous half century."
To również z ostatniego raportu IPCC, chapter 5.


Nie chce mi się teraz szukać, ale 2 dni temu na oczy widziałem raport udowadniający coś dokładnie przeciwnego, ba - nawet pomiary satelitarne wykazały ponoć wzrost czap lodowych.

Cytat:
Swoją drogą: produkcja ryżu także powoduje emisję GHGs, prawdopodobnie (wybaczcie, nie chce mi się sprawdzać teraz) porównywalną do emisji odzwierzęcej (z hodowli). Czyli podobny argument możnaby postawić spożywaniu ryżu - też powoduje zmiany klimatyczne.


Problem jest taki, że wszystko powoduje emisję tych gazów. Do tej pory w zasadzie nie ma silnego, racjonalnego dowodu na to, że ich emisja faktycznie ma jakikolwiek wpływ na temperaturę. Po prostu prawie się ona nie zmieniła, więcej zwierząt hodujemy, mniej ich żyje na ziemi w ogóle. Za to ilość lasów, o, ta zmieniłą się naprawdę ładnie. Podobnie jak ilość i jakość organizmów planktonowych w oceanach.
 
   
Szmeras
Akolita
ja jestem

Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 8
Wysłany: 2007-10-19, 23:25   

tomakin napisał/a:
O, no niestety moje akwarium jest innego zdania - i produkuje na potęgę zarówno metan, jak i CO2. Różnica jest taka, że u przeżuwaczy metan produkowany jest już w jelitach, u innych zwierząt bakterie zaczynają go produkować dopiero jak zawartość jelit zostanie wydalona. Ale produkuje się go dokładnie tyle samo.

Tak, a idąc dalej tym tropem dojdziemy do wniosku, że np. za zminy klimatyczne odpowiedzialne są rośliny żyjące w karbonie (czy kiedy tam), a nie spalanie paliw kopalnych. Trzeba się więc zdecydować, czy chcesz rozmawiać p przyczynach bezpośrednich czy pośrednich i nie mieszać jednego z drugim. Poza tym: czego produkuje się dokładnie tyle samo? ?e bakterie produkują tyle samo metanu rozkładając rybią kupę, ile produkowałaby ryba gdyby była przeżuwaczem? A niby dlaczego?

Cytat:
Bakterie to nie zwierzęta.

tomakin napisał/a:
a napisałem, że są zwierzętami?

Tak.

tomakin napisał/a:
No i bingo. Mogliby uczciwie dodać, za jaki procent efektu cieplarnianego odpowiada para wodna. Ale chyba tego nie zrobią, bo okaże się, że nie o środowisko tu chodzi...

Jeszcze raz: "human activities have only a small direct infl uence on the amount of atmospheric water vapour". Więc może dlatego nie pozostaje w centrum uwagi gdy mówimy o antropogenicznych zmianach klimatycznych (a o to w tym wszystkim w ko?cu chodzi).

tomakin napisał/a:
Nie chce mi się teraz szukać, ale 2 dni temu na oczy widziałem raport udowadniający coś dokładnie przeciwnego, ba - nawet pomiary satelitarne wykazały ponoć wzrost czap lodowych.

A szkoda, że ci się nie chce, chętnie bym rzuciła okiem.

tomakin napisał/a:
Problem jest taki, że wszystko powoduje emisję tych gazów. Do tej pory w zasadzie nie ma silnego, racjonalnego dowodu na to, że ich emisja faktycznie ma jakikolwiek wpływ na temperaturę. Po prostu prawie się ona nie zmieniła, więcej zwierząt hodujemy, mniej ich żyje na ziemi w ogóle.

Może i prawie wszystko powoduje, nie zapominaj jednak, że w całym tym 'globalnym ociepleniu' o działalność człowieka chodzi. Jeżeli zaś uważasz, że emisja gazów cieplarnianych się nie zmieniła (no, takiej opimi to przyznam jeszcze nie słyszałam), to chyba nie mamy o czym rozmawiać. Bo nawet tacy, którzy twierdzą, że działalność człowieka nie wpływa na zmiany klimatu, nie negują obserwowanych zmian emisji (ewentualnie twierdzą, że co innego je powoduje). Chyba że mówisz tylko i wyłącznie o emisji z przeżuwaczy, to nie będę się (na razie) spierać, musiałabym sprawdzić.

tomakin napisał/a:
Za to ilość lasów, o, ta zmieniłą się naprawdę ładnie. Podobnie jak ilość i jakość organizmów planktonowych w oceanach.

Jeszcze bym dorzuciła zanik permafrostu. I parę innych.
 
   
Czarek 
Starszy Bojownik
Vegan4life


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: W-Wa
Wysłany: 2007-10-20, 07:22   

Uwaga,

specjalnie dla Was, po raz trzeci :) - link do raportu UN, ktory nie pozostawia zadnych watpliwosci co do wplywu hodowania zwierzat na srodowisko i jakosci argumentacji Tomakina :)

oto i ON:
http://www.virtualcentre....ad/A0701E00.htm

Na zachętę:
The livestock sector emerges as one of the top two or three most significant contributors to the most serious environmental problems, at every scale from local to global. The findings of this report suggest that it should be a major policy focus when dealing with problems of land degradation, climate change and air pollution, water shortage and water pollution, and loss of biodiversity. Livestock’s contribution to environmental problems is on a massive scale and its potential contribution to their solution is equally large. The impact is so significant that it needs to be addressed with urgency. Major reductions in impact could be achieved at reasonable cost.

pozdr
Czarek

 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13473
Wysłany: 2007-10-20, 09:59   

Cytat:
Tak, a idąc dalej tym tropem dojdziemy do wniosku, że np. za zminy klimatyczne odpowiedzialne są rośliny żyjące w karbonie (czy kiedy tam), a nie spalanie paliw kopalnych. Trzeba się więc zdecydować, czy chcesz rozmawiać p przyczynach bezpośrednich czy pośrednich i nie mieszać jednego z drugim. Poza tym: czego produkuje się dokładnie tyle samo? ?e bakterie produkują tyle samo metanu rozkładając rybią kupę, ile produkowałaby ryba gdyby była przeżuwaczem? A niby dlaczego?


W zasadzie to tak, bakterie produkują mniej więcej tyle samo metanu rozkładając odchody zwierzęce, tyle że w wodzie metan nie przechodzi tak łatwo do atmosfery. Każdy akwarysta to potwierdzi.

Cytat:
Jeszcze raz: "human activities have only a small direct infl uence on the amount of atmospheric water vapour". Więc może dlatego nie pozostaje w centrum uwagi gdy mówimy o antropogenicznych zmianach klimatycznych (a o to w tym wszystkim w ko?cu chodzi).


No właśnie, a skoro emisja gazów cieplarnianych jako takich praktycznie się nie zmieniła, to o co tu naprawdę biega? Emisja metanu spadła, dwutlenek węgla skoczył - wyszło na zero, gaz który odpowiada za 95-99% efektu cieplarnianego jest od nas niezależny.
Cytat:

tomakin napisał/a:
Nie chce mi się teraz szukać, ale 2 dni temu na oczy widziałem raport udowadniający coś dokładnie przeciwnego, ba - nawet pomiary satelitarne wykazały ponoć wzrost czap lodowych.

A szkoda, że ci się nie chce, chętnie bym rzuciła okiem.


no dobra, odpalę to google...

http://www.rurociagi.com/...-2/efekt-c.html

też mamy tutaj mnóstwo linków i raportów.


Cytat:
Może i prawie wszystko powoduje, nie zapominaj jednak, że w całym tym 'globalnym ociepleniu' o działalność człowieka chodzi.


a ja głupi myślałem, że o zmianę temperatury :(

Cytat:
Jeżeli zaś uważasz, że emisja gazów cieplarnianych się nie zmieniła (no, takiej opimi to przyznam jeszcze nie słyszałam), to chyba nie mamy o czym rozmawiać. Bo nawet tacy, którzy twierdzą, że działalność człowieka nie wpływa na zmiany klimatu, nie negują obserwowanych zmian emisji (ewentualnie twierdzą, że co innego je powoduje). Chyba że mówisz tylko i wyłącznie o emisji z przeżuwaczy, to nie będę się (na razie) spierać, musiałabym sprawdzić.


ależ emisja się zmieniła. Tyle, że jest to zmiana w zasadzie niezauważalna. Jeśli coś ma wpływ na zmiany klimatyczne, z pewnością NIE jest to ilość gazów cieplarnianych. Są inne przyczyny.
 
   
Szmeras
Akolita
ja jestem

Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 8
Wysłany: 2007-10-20, 13:40   

tomakin napisał/a:

W zasadzie to tak, bakterie produkują mniej więcej tyle samo metanu rozkładając odchody zwierzęce, tyle że w wodzie metan nie przechodzi tak łatwo do atmosfery. Każdy akwarysta to potwierdzi.

A za zmiany klimatyczne odpowiedzialne są...rybki akwariowe :0


tomakin napisał/a:
No właśnie, a skoro emisja gazów cieplarnianych jako takich praktycznie się nie zmieniła, to o co tu naprawdę biega? Emisja metanu spadła, dwutlenek węgla skoczył - wyszło na zero, gaz który odpowiada za 95-99% efektu cieplarnianego jest od nas niezależny.

Emisja się zmieniła. Emisja metanu wzrosła, nie spadła, możesz to zobaczyć nawet na jednym z wykresów na stronie, którą podlinkowałeś, skoro bardziej rzetelnym źródłom nie ufasz.

tomakin napisał/a:
http://www.rurociagi.com/spis_art/2002_1-2/efekt-c.html
też mamy tutaj mnóstwo linków i raportów.

To tak jakbyś próbował przekonać kogoś, że dieta wegetaria?ska jest szkodliwa, używając informacji podawanych prezez 'zakład przetwórstwa mięsnego'. Najbardziej na tej stronie rozbawiła mnie rycina pt. 'Rysunek 6. Różnice poziomu oceanów w roku 1998.8' (matko, jaki rysunek?? kto tę stronę zrobił? Szarości!! :rofl: Nie ma to jak profesjonalizm.

tomakin napisał/a:
a ja głupi myślałem, że o zmianę temperatury :(

No widzisz, nie zawsze masz rację :1

tomakin napisał/a:
ależ emisja się zmieniła. Tyle, że jest to zmiana w zasadzie niezauważalna. Jeśli coś ma wpływ na zmiany klimatyczne, z pewnością NIE jest to ilość gazów cieplarnianych. Są inne przyczyny.

Rozbawiłeś mnie, dzięki :) Zdecyduj się w ko?cu, czy emisja się zmieniła, czy nie, bo raz piszesz jedno, raz drugie. Gdyby zmiana byla niezauwazalna...to nikt by jej nie zauwazyl? Nie rozmawialibysmy teraz o tym?

Czarek: dzięki.

A ponieważ ta rozmowa do żadnych konstruktywnych wniosków nie prowadzi, to ja już dziękuję. Trzeba szanować swój czas.
 
   
Avx 
M?odszy Bojownik

Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 34
Wysłany: 2007-10-31, 21:46   

Al Gore, piątkowy laureat Pokojowej Nagrody Nobla za walkę z efektem cieplarnianym, poświęcił fragment książki "Earth in the Balance" naszemu regionowi: "Jak tylko opadł polityczny kurz z rewolucji antykomunistycznej w Europie Wschodniej, świat zaniemówił z przerażenia, patrząc na niewiarygodny poziom zanieczyszcze?, zwłaszcza powietrza, w świecie komunistycznym. Dowiedzieliśmy się więc na przykład, że na pewnych obszarach w Polsce dzieci są regularnie zabierane do głębokich kopalni, by odetchnęły od zanieczyszcze? i gazów różnego rodzaju w powietrzu. Można sobie niemal wyobrazić, jak nauczyciele tych dzieci ostrożnie wychodzą z kopalni, niosąc kanarki, które mają ostrzec dzieci, że zanieczyszczenie jest zbyt duże, by przebywać na powierzchni" - pisze były wiceprezydent USA.

Bez komentarza. Dziękuję bardzo, za takich Noblistów.
 
   
Czarek 
Starszy Bojownik
Vegan4life


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: W-Wa
Wysłany: 2007-11-25, 08:29   

Heather Mills, była żona McCartneya, namawia do przejścia na weganizm w imię ochrony środowiska:
http://www.wptv.wp.pl/new...=1195882838.564
 
   
SKOLMAN_MWS 
M?odszy Bojownik


Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 35
Wysłany: 2010-11-13, 22:19   

Szmeras,

Na czym polega wygodna nieprawda na temat CO2
http://www.youtube.com/watch?v=ZZ875s3P4C0
(zerknij też do opisu filmu -znajdziesz tam więcej informacji)

Raport ONZ z 2006 roku na temat wpływu produkcji mięsa na środowisko etc.
[URL=http://en.wikipedia.org/wiki/Livestock's_Long_Shadow]Livestock's Long Shadow[/URL]
http://www.fao.org/docrep/010/a0701e/a0701e00.htm

"Ocena została oparta na najnowszych dostępnych danych i kompletne, biorąc pod uwagę bezpośredni wpływ, wraz z wpływem rolnictwa upraw paszowego potrzebną do produkcji zwierzęcej. Raport stwierdza, że w sektorze zwierząt gospodarskich jest jednym z dwóch lub trzech najważniejszych autorów, do najbardziej poważnych problemów środowiskowych, na wszystkich poziomach od lokalnego do globalnego. Wyniki raportu wskazują, że powinno być głównym celem polityki w stosunkach z problemami degradacji gleby, zmian klimatycznych i zanieczyszczenia powietrza, niedobór wody i zanieczyszczenia wody i utrata różnorodności biologicznej."
Ostatnio zmieniony przez SKOLMAN_MWS 2010-11-14, 02:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13473
Wysłany: 2010-11-14, 00:34   

O, wykopaliska

A całkiem niedawno wyszło na jaw, po hacku komputerów uczelni, że naukowcy fałszowali dane aby sztucznie stworzyć wrażenie, że klimat się ociepla.
 
   
SKOLMAN_MWS 
M?odszy Bojownik


Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 35
Wysłany: 2010-11-14, 02:20   

To nie na temat CH4. Ocieplenie klimatu jest faktem, ale czy ludzie mają na to wpływ, to już jest inna sprawa.

http://skolman-mws.w.inte...nanieprawda.htm
http://video.google.com/v...906807046177909

http://www.youtube.com/watch?v=ZZ875s3P4C0
http://www.worldwatch.org...te%20Change.pdf

http://en.wikipedia.org/wiki/Methane

Metan jest gazem cieplarnianym, którego potencjał cieplarniany jest 72 krotnie większy niż dwutlenku węgla (w skali 20 lat) lub 25 (w skali 100 lat) http://www.ipcc.ch/pdf/as...1-chapter2.pdf, a średnia zawartość w atmosferze wynosi 1,7 ppm (w ciągu minionych dwustu lat wzrosła ponad dwukrotnie) http://www.grida.no/publi...tar/wg1/221.htm

"Methane also affects the degradation of the ozone layer" http://www.ozonowanie.com...zycie-czlowieka http://www.unep.org/ozone/pdf/qa.pdf Krowy a dziura ozonowa: http://www.antoranz.net/C..._trawozerne.HTM
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13473
Wysłany: 2010-11-14, 09:02   

Coś może mieć nawet 1000krotnie większy wpływ, ale jeśli jest tego 100 000 razy mniej, dalej będzie to wpływ znikomy.

Dalej też nie ogarniam, jakim cudem po wybiciu prawie wszystkich dzikich zwierząt produkcja metanu się zwiększyła, skoro to ponoć zwierzęta są odpowiedzialne.
 
   
Antisocial
weteran


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 1833
Skąd: Nowe Laski
Wysłany: 2010-11-14, 19:04   

A zwierzęta hodowlane?:P Zawsze myślałam że to chodzi o krowy, a nie dzikie zwierzęta:P
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13473
Wysłany: 2010-11-14, 19:45   

No, krowy, popatrzmy na USA. Około 100 milionów krów.

Bizon waży 2 razy tyle co krowa, produkuje 2 razy tyle metanu. W USA przed przybyciem białej małpy żyło około 80 milionów bizonów, obecnie prawie w ogóle ich nie ma.

Produkcja metanu ZMALAŁA.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9