Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
POKOJOWA NAGRODA NOBLA DLA ALA GORE ZA WALK? O KLIMAT!
Autor Wiadomość
siwa 
Starszy Bojownik


Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2007
Posty: 313
Skąd: azyl;)
Wysłany: 2007-10-12, 18:25   POKOJOWA NAGRODA NOBLA DLA ALA GORE ZA WALK? O KLIMAT!

"Greenpeace Polska z radością przyjmuje wiadomość, że Al Gore i Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu przy ONZ (IPCC) otrzymali Pokojową Nagrodę Nobla. To dowód na to, że świat coraz wyraźniej zdaje sobie sprawę, że zmiany klimatyczne i związane z nimi konsekwencje to jedno z największych wyzwa?, przed którymi stoi ludzkość.

Ogromnie ważny jest fakt, że jest to Nobel Pokojowy. Greenpeace, inne organizacje ekologiczne i wielu naukowców od dawna ostrzegają, że ocieplenie klimatu może spowodować tak katastrofalne skutki (w postaci powodzi, huraganów, suszy braku wody pitnej, wywołania fali uchodźców itp.), że będzie to miało wpływ na stabilność gospodarczą i polityczną świata. Teraz Komitet Noblowski jednoznacznie uznał, że skutki te mogą nawet zagrażać pokojowi na świecie.

IPCC, który od prawie 20 lat dokumentuje zmiany klimatyczne i wpływ, jaki wywiera na nie działalność człowieka, w pełni zasługuje na tę prestiżową nagrodę. Jego raporty przyczyniły się do uzyskania konsensusu w świecie naukowym i stały się argumentem, skłaniającym polityków do działania. Również Al Gore ma niepodważalne zasługi w popularyzowaniu wiedzy na temat zagroże? związanych z ociepleniem klimatu. Jego działania zwiększyły świadomość tego problemu wśród sceptyków, w szczególności w Stanach Zjednoczonych.

Kolosalne znaczenie ma fakt, że decyzja Komitetu Noblowskiego następuje zaledwie na kilka tygodni przed rozpoczęciem kluczowych negocjacji międzynarodowych na temat warunków przedłużenia Protokołu z Kyoto, a konkretnie jego zobowiąza? do zmniejszania emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Greenpeace ma nadzieję, że decyzja ta zmobilizuje światowych przywódców do podjęcia rozsądnych decyzji w czasie negocjacji klimatycznych na Bali w grudniu tego roku i że zako?czą się one sukcesem.

W świetle decyzji Komitetu niedopuszczalne jest dalsze ignorowanie problemu zmian klimatu przez polski rząd. Prowadzona przez Polskę polityka energetyczna jest zaprzeczeniem wyzwania, jakim jest zahamowanie globalnego ocieplenia, a zaproponowany nowy projekt polityki jedynie utrwala złe tendencje - przewiduje jeszcze większą emisję gazów cieplarnianych."

?ródło : http://www.greenpeace.org/poland/
 
 
   
Czarek 
Starszy Bojownik
Vegan4life


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: W-Wa
Wysłany: 2007-10-13, 23:34   

Nie chce krecic nosem ale Al Gore nie mowi w ogole na temat przemyslowej hodowli zwierzat co wg mnie podwaza mocno jego wiarygodnosc jako "obroncy srodowiska"

pozdr
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13595
Wysłany: 2007-10-14, 01:00   

No cóż, to że o tym nie mówi świadczy jak najbardziej o jego wiarygodności. Nie lubię stawać po niewłaściwej stronie barykady, ale tym razem muszę - zwierzęta hodowlane stanowią hmm.. ile procent zwierząt ogółem? Coś chyba koło 20%? Jeszcze mniej? Wychodzi, że 80% gazów cieplarnianych produkują zwierzęta dzikie. Jeśli dodać do tego, że obecnie zwierząt jest kilkakrotnie mniej niż było powiedzmy 1000 lat temu, wychodzi że emisja gazów cieplarnianych przez zwierzęta SPAD?A, i to spadła wielokrotnie.

Ja rozumiem, że wegetarianizmu trzeba bronić, ale nie róbmy takich przedszkolnych błędów bo tylko się ośmieszymy.
 
   
Czarek 
Starszy Bojownik
Vegan4life


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: W-Wa
Wysłany: 2007-10-14, 17:28   

rrrany

a skąd wiesz że 20%? a może 2% albo 80%?

dzików jest 200.000 w polsce a świ? hodujemy ponad 20.000.000, krowy w ogóle nie występuja w naturze w Polsce a hodujemy ich na mięso i mleko ponad 5.000.0000

nawet jesli to byłoby "tylko" 20% to obnizenie emisji gazow cieplarnianych jednym ruchem byloby wielkim sukcesem.

Przeczytaj sobie raport State Of The World napisany przez world watch institute albo tę informacje (rzad brytyjski uważa że dieta wega?ska ma korzystny wpływ na klimat):
http://www.telegraph.co.u...0/eavegan30.xml - ta "vegetarian campaign group" to angielska viva.

Cytat:
Ja rozumiem, że wegetarianizmu trzeba bronić, ale nie róbmy takich przedszkolnych błędów bo tylko się ośmieszymy.


ośmieszamy się nadmierną ostrożnością i nie wykorzystywaniem argumentów podawanych nam na tacy przez niezależne instytucje. biedni zahukani wegetarianie odpowiedzialni za wszystkie nieszczescia tego swiata i jeszcze w dodatku przez nas wymra niektore gatunki zwierzat.

wracając do Gore`a - wczesniej czy pozniej sie polapie, ze nie mozna omijac tematu wplywu produkcji "bialka zwierzecego" na srodowisko.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13595
Wysłany: 2007-10-14, 17:48   

No cóż, póki co to jednak on dostał nagrodę Nobla, a nie Czarek. I to on zauważył, że biomasa zwierząt produkujących gazy cieplarniane znacznie się ZMNIEJSZY?A w ciągu ostatnich kilkuset lat, a jednocześnie efekt cieplarniany rośnie. Wyciągnął jedyny słuszny wniosek - to nie w ilości zwierząt jest problem.

Zdaje sobie z tego sprawę chyba każdy zaangażowany, dla nich wszystkich wegetarianie pokrzykujący o wpływie hodowli zwierząt na efekt cieplarniany to - w najlepszym wypadku - nieszkodliwi wariaci.
 
   
Czarek 
Starszy Bojownik
Vegan4life


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: W-Wa
Wysłany: 2007-10-14, 19:09   

Cytat:
No cóż, póki co to jednak on dostał nagrodę Nobla, a nie Czarek


podobnie jak czarek nie dostało kilkudziesięciu innych kandydatów a jeden laureat nagrody nobla z przeszłosci powiedzial "Nic nie przyniesie większej korzyści ludzkiemu zdrowiu oraz nie zwiększy szans na przetrwanie życia na Ziemi w tak dużym stopniu jak ewolucja w kierunku diety wegetaria?skiej."

Cytat:

I to on zauważył, że biomasa zwierząt produkujących gazy cieplarniane znacznie się ZMNIEJSZY?A w ciągu ostatnich kilkuset lat


tego nie rozumiem za bardzo - co to znaczy ze "biomasa zwierzat sie zmniejszyla"? gdzie on to zauwazyl?

Cytat:
dla nich wszystkich wegetarianie pokrzykujący o wpływie hodowli zwierząt na efekt cieplarniany to - w najlepszym wypadku - nieszkodliwi wariaci.


sadzac po informacji spod linka ktory podalem (a ktorego raczej nie czytales) - nie masz racji.

to znaczy oczywiscie chce sie z nas zrobic nieszkodliwych wariatow, latwiej wtedy olewac to co mowimy na temat miesa a czego ludzie je jedzacy nie chca slyszec.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13595
Wysłany: 2007-10-14, 19:17   

Carek, zlituj się. Ile zwierząt przypadało na 1 km2 1000 lat temu, ile przypada teraz? Nawet nie mówię o tych dużych, typu sarny, żubry, takdzwiedzie, bobry, tury (tak, było coś takiego jak tur). Już zostawmy te duże, przyjrzyjmy się małym - gryzoniom, ptakom czy chociażby rybom. Ile tego żyło w takich chociażby górach izerskich, które mam za oknem?



a to góry izerskie dzisiaj.
 
   
Czarek 
Starszy Bojownik
Vegan4life


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: W-Wa
Wysłany: 2007-10-15, 10:42   

Zamiast mojej odpowiedzi:

http://www.youtube.com/watch?v=VwkbDubF2qM

i cytat z Raportu o Stanie ?rodowiska sporządzonego przez Narody Zjednoczone (UN) : "hodowanie zwierząt do celów konsumpcyjnych wytwarza więcej gazów cieplarnianych niż wszystkie samochody i ciężarówki na świecie razem wzięte."
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13595
Wysłany: 2007-10-15, 13:08   

Wybacz, ale na oglądanie filmików z youtube nie mam specjalnie czasu :D

Zwierzęta hodowlane powodują większą emisję gazów cieplarnianych niż samochody, tak?

Załóżmy, że to prawda.

Mamy następny fakt - zwierzęta dzikie powodują (bądź powodowały, zanim je wytępiliśmy) 10 krotnie większą emisję gazów cieplarnianych niż zwierzęta hodowlane. Co najmniej drugie tyle emitują bakterie. Wychodzi na to, że zwierzęta emitują same z siebie ponad 20krotnie więcej gazów cieplarnianych niż samochody. A gdzie cała reszta emisji naturalnej? Wychodzi na to, że samochody to kropla w morzu?

Pytanie - co tu jest nie tak? Bo coś jest. Próbowałem znaleźć ten "raport", ale śladu po nim w google nie ma nawet.

A w ogóle - czemu w tych wszystkich raportach nie ma słowa o takim gazie cieplarnianym, jak para wodna? Przecież ona jest odpowiedzialna za ponad 90% tzw "efektu cieplarnianego". Dlaczego z uporem maniaka pomija się najważniejszy czynnik? Czyżby nikt nie mógł na nim... zarobić? :mrgreen:
 
   
Szamanka
Starszy Bojownik


Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 217
Wysłany: 2007-10-15, 17:01   

kobieta wtrąci się w arcymądrą dyskusję mężczyzn :mrgreen:

co do emisji gazów cieplarnianych przez wszystkie stworzenia, kiedyś i dziś...
kiedyś w stosunku do ludzi i zwierząt było więcej lasów - ten fakt chyba nie pozostaje bez znaczenia przy zmianie klimatu. a dziś? wiadomo - człowiek przyczynia się do zmniejszenia powierzchni "zielonych".
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13595
Wysłany: 2007-10-15, 17:48   

I to jest właściwa droga :D

Jeszcze można dorzucić parę słów o oceanach, które także mają duży duży wpływ na wszelkie zmiany klimatyczne. Ale najprościej by było popatrzeć jak faktycznie wygląda wzrost poziomu oceanów. Otóż... nie wygląda. Przez ostatnie kilkaset czy kilka tysięcy lat rosnie sobie spokojnie, powoli, równym tempem, nie przyspieszając ani odrobinę.
 
   
Szamanka
Starszy Bojownik


Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 217
Wysłany: 2007-10-15, 19:38   

ale poza ginącymi lasami przemysłowy chów zwierząt swoją drogą :evil:
 
   
Czarek 
Starszy Bojownik
Vegan4life


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: W-Wa
Wysłany: 2007-10-16, 09:18   

tomakin napisał/a:

Pytanie - co tu jest nie tak? Bo coś jest. Próbowałem znaleźć ten "raport", ale śladu po nim w google nie ma nawet.

sie porobiło zeby mistrz klawiatury nie mogl znalezc czegos w necie ;-)
http://www.virtualcentre....ad/A0701E00.htm

podtrzymuje swoje zdanie ze Gore nie jest wiarygodny ignorujac tak wazny czynnik jak hodowanie zwierzat.

precz z hodowla zwierzat na mięso! ;-)
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13595
Wysłany: 2007-10-16, 10:55   

Nie łapiesz, nie w tym widzę problem. Raczej w tym, że taki argument zbyt łatwo się zbija, przez co dajemy wodę na młyn krytykom wegetarianizmu. Ja bym nawet chętnie parę niezbyt prawdziwych argumentów postawił aby bronić wegetarianizmu, pod warunkiem że ich zastosowanie przyniesie sprawie więcej pożytku niż szkody. W wypadku wpływu chowu zwierząt na klimat - obawiam się - mamy więcej szkody, niestety.
 
   
Czarek 
Starszy Bojownik
Vegan4life


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: W-Wa
Wysłany: 2007-10-17, 16:46   

Cytat:
Nie łapiesz, nie w tym widzę problem. Raczej w tym, że taki argument zbyt łatwo się zbija, przez co dajemy wodę na młyn krytykom wegetarianizmu.


przeczytaj 2 razy info spod tego linka i nikt nie przyfika:
http://www.virtualcentre....ad/A0701E00.htm

faktow nie zbijesz

pozdr
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 8