Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Epitafium dla Polski
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13692
Wysłany: 2007-04-12, 22:53   Epitafium dla Polski

Za www.dobrobyt.vegie.pl

Obiecałem napisać, co zrobić, aby w kraju zapanował dobrobyt. Napiszę, ale jednocześnie wyjaśnię, dlaczego nigdy się tego nie doczekamy.


Na początek - dlaczego u nas jest bieda? Nie, nie dlatego, że mamy słaby przemysł, że inne społecze?stwa się dłużej rozwijały, nic z tych rzeczy. Winien biedy jest socjalizm. Czym jest socjalizm? W najogólniejszym zarysie, ukraść tym, którzy jeszcze coś produkują, dać nierobom.

Jak to się robi? Ano, podatki, podatki, podatki. Kradnie się produkującym Polakom ile wlezie. A co, na ulicę nie wyjdą. Jest ich mało, może 15%. Reszta to pasożyci, złodzieje, degeneraci. No i oczywiście dzieci i starcy, ale tych można pominąć - oni są w każdym społecze?stwie. W efekcie kradnie się nawet 80% dochodów, żeby oddać darmozjadom.

Nie wierzycie w 80%? Policzmy. ZUS - przymusowy, więc można liczyć jako kradzież. Podatek 19%. Vat. który płacimy kupując za resztę, która nam zostanie. Wychodzi coś ponad 60%? Spokojnie, to nie wszystko.

Kupujemy chleb, jasne, płacimy VAT. Ale to nie wszystko. Kierownik w sklepie płaci podatki od wzbogacenia, odbija to w cenach. Sprzedawca musi mieć opłacony ZUS, kolejny punkt do ceny. Towar trzeba do sklepu dowieźć - akcyza w paliwie. Niby to grosze, ale... no właśnie. Grosz do grosza. Mąkę też trzeba przewieźć. Towar z hurtowni. Do hurtowni od producenta. Podatek, który płaci elektrownia - wyższe ceny energii, którą płaci piekarnia. ZUS piekarza = to też odbija się w cenie chleba.

Już wiesz, drogi czytelniku, dlaczego jesteś okradany? Gdyby nie te podatki, zapłacił byś za chleb mniej niż połowę tego, co teraz. Za swoją wypłatę mógłbyś kupić dwa razy więcej. Nie wierzysz? Porównaj ceny w innych krajach.

Dowolny produkt hi-tech (na przykład elektronika), wyprodukowany w USA, jest ta?szy od identycznego europejskiego dwukrotnie. Nie, to nie pomyłka. Komputery, telewizory, samochody, instrumenty muzyczne - wszystko. Naprawdę. Chociaż pracownikom płaci się tam o wiele więcej niż u nas, brak obciąże? akcyzą, vatem i idiotycznymi podatkami sprawia, że produkuje się "jak za darmo". U nas, pomimo że mamy jedną z najta?szych sił roboczych w kraju, produkuje się chyba najdrożej.

Ktoś powie - "zaraz zaraz, ale na przykład w Anglii przejazd autobusem jest 2 krotnie droższy niż u nas". Nieprawda. Pomimo tego, że kierowca zarabia tam o wiele więcej, benzyna jest droższa, a miejsca parkingowe i przystanki w dużych miastach kosztują majątek, przewóz osób tam jest ta?szy. Jasne, u nas średnio zapłacisz 10 zł miesięcznie mniej za bilety, za to z wypłaty zabiorą Ci 30 zł na dopłaty do "taniej" komunikacji. Zresztą, to nie jest dobry przykład - ceny przewozów zależą głównie od cen benzyny, a tej Anglia nie produkuje. Nie produkuje też dużo żywności, więc nie ma co tego porównywać. Ale internet - czemu nie. Kolega pod Londynem ma łącze, za które płaci - w przeliczeniu na polskie - 20 zł. U nas, za identyczną usługę, płaci się przynajmniej 1000 zł.

No dobrze, to już wiemy, skąd się bierze bieda - z podatków i ZUS, które sprawiają, że za wypłatę u nas możesz kupić 1/3 tego, co w cywilizowanych krajach (czytaj, liberalnych). I nie gadajcie już tutaj o "niskim poziomie technologii", teraz technologie się importuje w ciągu 2 tygodni. Epoka budowania "hut imienia Lenina" minęła bezpowrotnie. Pa?stwo które nie nakłada podatków ma fabryki z najwyższą możliwą technologią w ciągu kilku lat. Dlaczego? Bo co 5 lat technologie stają się przestarzałe, trzeba budować nowe fabryki - i robi się to tam, gdzie są najniższe podatki.

Wiecie już, jak zaprowadzić powszechny dobrobyt? BINGO, obniżamy podatki, likwidujemy wszystkie koszta pracy (ale to wszystkie, zostają symboliczne - takie jak dopłaty do PRYWATNYCH szkół i PRYWATNEJ służby zdrowia), likwidujemy coś takiego jak ZUS, wprowadzamy całkowitą dobrowolność wyboru systemu ubezpiecze?.

Efekt? W ciągu kilku, góra kilkunastu lat, zaczynamy produkować tak efektywnie, ze przeciętnego Polaka stać na wszystko to, co "na zachodzie". Zalewamy tanim eksportem całą Unię, wyciągając od niej kasę. Polak ma więcej w portfelu, więc może więcej kupić, im więcej kupuje, tym więcej można wyprodukować, więc tym więcej będzie miejsc pracy, gdzie pracownicy zarobią jeszcze więcej pieniędzy, które będą mogli wydać na kolejne produkty - co zaowocuje kolejnymi nowymi miejscami pracy (rynek nie lubi pustki). Proste? Proste. Udało się każdemu, kto spróbował.

Ale nam się nie uda. Nie. W tym kraju nigdy tak nie będzie. Teoretycznie to bajecznie proste, przestajemy wydawać kasę z budżetu na bzdury, obniżamy podatki, z tego co zostanie całkowicie spłacamy ZUS... voila, szeroka autostrada do dobrobytu. Nie, to się u nas nie uda. Nigdy. Dlaczego?

Bo... przykro mi to napisać, ale muszę, gdyż to prawda. Polacy to urodzeni złodzieje. Każdy by chciał, żeby mu "dopłacać z budżetu". Tyle, że budżet to nie "magiczna skrzynka z której wyciąga się pieniądze". Budżet to efekt kradzieży. Innymi słowy, każdy kto domaga się dopłaty z budżetu, woła w rzeczywistości "Ukradnijcie bogatym, dajcie mi". I rząd kradnie. Oddaje złodziejom, pasożytom, radośnie, wesoło, a dług wewnętrzny rośnie, a krach systemu ubezpiecze? zbliża się wielkimi krokami...

Co na to rolnicy? Kilkadziesiąt dosłownie miliardów idzie na utrzymanie tych pasożytów, zakały tej ziemi, bandy złodziei. Polska zdycha, ale co to rolnika obchodzi? On chce się wódki nachlać. Ukradnijcie dla niego kasę - na KRUS, na interwencyjne skupy nikomu niepotrzebnych produktów, albo wyjdzie na ulicę i zrobi rozpierduchę. Niech Polska zdechnie, byle było na wódkę.

Co na to górnicy? Ile to miliardów dopłacamy do psu na budę potrzebnych związków zawodowych, pa?stwowych kopalni, emeryturek górniczych, gigantycznych zasiłków? Dużo, bardzo dużo. Trzy razy można by za te pieniądze kraj autostradami opleść. Ale co to górnika obchodzi. Co go obchodzi, że Polska zdycha. On chce mieć na wódkę - ukradnijcie dla niego, albo zrobi rozpierduchę w Warszawie, pójdzie z kilofem.

Co na to urzędnicy? Kradną po cichu, bez wielkiego szumu, ale spróbujcie tylko chociaż trochę zredukować ilość nikomu niepotrzebnych miejsc pracy, zajmowanych przez tych pasożytów, tą bandę złodziei - figę z makiem zobaczycie, a nie ich głosy w wyborach. Ukradnijcie na nich, na ich pensje, na ich miejsca pracy (biuro, komputer, kolejni urzędnicy żeby ich pilnować), albo przegracie wybory.

Co na to kler? Kler na to to, co zwykle. Nigdy icn nie interesowało, co się z tym krajem stanie. Niech zdycha. Ważne, żeby 5 miliardów rocznie z budżetu szło do czarnej kiesy. Przesta?cie kraść w imieniu pasożytów w czarnych sukniach, zobaczycie ile jadu wleją do uszu 70 letnich wyznawczy?. Już parę razy widzieliście.

No, to chyba tyle. Każdy plan odbudowy tego kraju, plan zakładający koniec kradzieży a początek uczciwej pracy, spotka się z buntem złodziei. A złodziei, ludzi w taki czy inny sposób żyjących z budżetu - z kradzionych pieniędzy, jest u nas większość. I żadna ustawa tego nie zmieni. Oni zawsze zagłosują na tych, którzy będą dla nich kraść.

Innymi słowy - nie daję temu krajowi żadnych szans. I nie rozwali go wcale socjalista Kaczy?ski, nie zrobi tego nacjonalista Giertych ani przestępca Lepper. Ci ludzie (jeśli w ogóle można ich ludźmi nazwać), to tylko objawy. Tak naprawdę liczy się to, że zostali wybrani. I im podobni zostaną wybrani w następnych wyborach. I następnych. I jeszcze jednych.. aż do smutnego ko?ca.

Bo nie będzie komu głosować. Mamy większość pasożytów, zaś ci, którzy są okradani - sektor prywatny - ucieka w podskokach.

No, to i ja ucieknę. Pieprzę to, panowie. Kraj zdycha, a bydło rozważa, czy gdy zgwałcą moją córkę, to powinna urodzić dziecko - bo kobieta to dla nich szmata, zygota się liczy. Bo bydło nigdy dla nikogo nic nie zrobiło, więc pokrzykuje o zygotach - bo to nic nie kosztuje, a można sumienie uspokoić. Pieprzę to, jeśli moją córkę ma spotkać taki los, to nawet złoty pałac mnie tu nie zatrzyma. A co dopiero obietnica kradzieży 80% dochodów.

Pytanie, gdzie? Jak stawiacie, kto wygra wybory w Czechach?
 
   
Casablanca 
Starszy Bojownik


Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 153
Skąd: nie z tego swiata
Wysłany: 2007-04-13, 21:36   

To może wyczarterujemy cały samolot? Będzie taniej?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13692
Wysłany: 2007-04-13, 21:57   

No wiesz, do Czech mam w sumie 30 minut na piechotę. Samolot... po co. Wezmę plecak i tyle mnie w tym kraju widzieli :D Liniowe podatki, grubo ponad 90% ateistów, brak ZUS, prosty system podatkowy - żyć nie umierać.
 
   
Casablanca 
Starszy Bojownik


Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 153
Skąd: nie z tego swiata
Wysłany: 2007-04-13, 22:21   

A Słowacja, jak? Mam tam kandydata na gacha.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13692
Wysłany: 2007-04-13, 22:24   

W Słowacji wybory wygrali, z tego co słyszałem, tacy jak u nas. Ale to trochę stare dane :D

ps. gdzie jeszcze nie masz kandytata na gacha? :P
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2007-04-14, 09:43   

Jeśli miałbym znaleźć prawdziwy powód - dlaczego jest u nas bieda - to byłoby nim: wieczne narzekanie na swój kraj.
?wiadomość otaczających nas wydarze? to nie jest wybranie jednego ze zwalczających się obozów i przekonywanie o niezbywalnej doskonałości jego koncepcji. Zgoda - system ubezpiecze? społecznych na świecie ma policzone dni, bo właściwie już jest bankrutem tylko "wymierzenie wyroku" jest przesunięte w buforze czasowym. Pewnie potrwa to z 20-30 lat. Ale to nie jest żadne zło. Po prostu kolejny krok na drodze naszej ewolucji. Zlikwidowanie ZUSu i podatków to taka prosta, łatwa i przyjemna sprawa ? Słowem kraj mlekiem (wega?skim) i miodem (wega?skim) płynący ? Cóż... weźmy jakieś afryka?skie pa?stewko gdzie nie mają ani ZUSu ani podatków. I co ? Każdy z kotliny Kongo jest człowiekiem odnoszącym międzynarodowe sukcesy ?
Jestem zgodny z przedstawionymi powyżej poglądami, ale użyteczności nie definiuje potencjał zjawiska tylko to na ile może być wykorzystany. To tak jakby dać komputer neandertalczykom - mógłby służyć najwyżej za taboret. Tak więc nie możemy sie wyrzec tego że system ubezpiecze? już od czasów Bismarcka zapewniał Europie dobrobyt i stabilność. Dzięki takim staraniom jesteśmy tak naprawdę bogatymi ludźmi tylko trzeba to zauwazyć. Wiele ludzi na świecie teraz umiera z głodu, nadchodzi lato, wiele umrze z braku wody. Jasne że można sobie siedzieć przed kompem i dywagowac co jest zbawianiem dla ojczyzny, świata, wszechświata niczym komitet ratunkowy Briana z Frontu Wyzwolenia Judei.
Nic nie robienie to jeszcze pół biedy - gorzej b ybyło wcielić to wszystko w życie - rewolucji to już ten świat ma dosyć. Już wystarczająco dużo wojen wywołali reformatorzy żeby siłą nas zbawić więc takim panom już podziękujemy. Jak Zus padnie to padnie. Umrze organicznie. ?wiadomość ludzka jest coraz większa, coraz doskonalsza moralność. Cały czas ewoluujemy, dlatego w dzisiejszych czasach nie potrzeba nam juz opieki pa?stwa, jesteśmy samodzielni, świadomi siebie, poświecamy więcej czasu na wyższe rzeczy niż jedzenie, sranie i spanie. Ludzie popełniają dużo błędów, więc trzeba z każdym dniem czynić mały krok, żeby było wszystkim nam lepiej. A żeby to zrobić nie trzeba nigdzie uciekać... możliwości są wszędzie tylko trzeba po nie sięgnąć. W jakim pa?stwie kupisz bez problemu wielkie połacie lasów a nawet rezerwatów ? Tylko u nas. Więc lepiej żeby kupił je ktoś kto się nimi zaopiekuje a nie zniszczy. Załóżmy że chcesz zrobić sobie dom z gliny słomy czy piramidę z krowich placków lub cokolwiek sobie wymyślisz. Można tylko u nas. Spróbuj przejść pomyślnie takie procedury z poukładanymi Niemcami, Holendrami, Du?czykami. Może i przejdziesz... ale niewyobrażalnym kosztem czasu i pieniędzy. U nas wystarczy że chodziłeś z synem wójta do szkoły. Spojrzyj na mapy satelitarne Danii czy Holandii w google, albo pogadaj z kimś kto tam był. Znajdź tam jeden las... wszystko wykarczowane na pola... Każde miejsce na Ziemi ma tyle wad co zalet.
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13692
Wysłany: 2007-04-14, 13:39   

Cytat:
Zlikwidowanie ZUSu i podatków to taka prosta, łatwa i przyjemna sprawa ? Słowem kraj mlekiem (wega?skim) i miodem (wega?skim) płynący ? Cóż... weźmy jakieś afryka?skie pa?stewko gdzie nie mają ani ZUSu ani podatków. I co ? Każdy z kotliny Kongo jest człowiekiem odnoszącym międzynarodowe sukcesy ?


Zdziwisz się, ale... tak by było. Oczywiście musi być spełniony warunek istnienia dobrego prawa jako takiego + jakieś tam podstawy, typu populacja umiejąca czytać i pisać. Ale naprawdę nie trzeba więcej. Nie wierzysz? Porównaj kraje, które startowały z tego samego poziomu 10-20 lat temu. Polskę i Estonię? Nie, przepraszam, Polska miała ze 20 lat przewagi nad Estonią. Obecnie jesteśmy przy nich jak... no nie wiem, napisał bym "jak Rumuni" gdyby nie to, że Rumunia wyprzedziła nas w tempie rozwoju.

Cytat:
Jeśli miałbym znaleźć prawdziwy powód - dlaczego jest u nas bieda - to byłoby nim: wieczne narzekanie na swój kraj.


A nie pomyślałeś, że mamy na co narzekać? Jak to jest, że Polak w Anglii nie narzeka na swoją "nową" ojczyznę, tylko produkuje 4 krotnie więcej?

Cytat:
Tak więc nie możemy sie wyrzec tego że system ubezpiecze? już od czasów Bismarcka zapewniał Europie dobrobyt i stabilność.


AAAAAHAHHAHHAA, a to dobre. Bismarck to zwykły pasożyt, który policzył, że wprowadzenie systemu ubezpiecze? to złoty interes, bo i tak 80% robotników nie dożyje wieku emerytalnego, więc będzie można zabrać ich "składki" do własnej kieszeni. Powtarzali potem te bajki, że to do jakiegoś dobrobytu czy stabilności prowadziło... a g...., to była zwykła psychomanipulacja dokonana na robolach z IQ ~45, żeby wygrać wybory.

Cytat:
Załóżmy że chcesz zrobić sobie dom z gliny słomy czy piramidę z krowich placków lub cokolwiek sobie wymyślisz. Można tylko u nas. Spróbuj przejść pomyślnie takie procedury z poukładanymi Niemcami, Holendrami, Du?czykami. Może i przejdziesz... ale niewyobrażalnym kosztem czasu i pieniędzy.


kolejna bzdura. Truman, na jakim świecie żyjesz. U nas żeby płot postawić na swoim podwórku trzeba 15 różnych pozwole?, chyba tylko zaświadczenia o braku zagrożenia dla obronności kraju brakuje. Nie podawaj przykładu Niemiec czy Holendrów. Holendrzy mają tak ciasno, że po prostu muszą liczyć się z każdym centymetrem ziemi. Na dodatek ich ojczyzna od dłuższego czasu idzie na dno, dosłownie. Niemczy zaś są ekonomicznymi fajtłapami, wypracowali mały sukces na początku i tylko na tym jadą. To co odstawiają gospodarczo teraz, o pomstę do Satana woła - socjalizm, socjalizm, socjalizm...

Reszta którą podałeś to nie są, jak dla mnie zalety, ale wady. ?e wszystko można załatwić przez "danie w łapę" to niby jakieś nasze osiągnięcie? Albo że mogę kupić rezerwat i wybudować tam dom uciech? Bueh.

No nic, projekt zeszmacenia kobiet nie przeszedł, może jeszcze trochę tu posiedzę. Ale naprawdę nie uśmiecha mi się wizja oddawania 80% mojego zarobku pasożytom.
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2007-04-14, 15:38   

Znasz stare przysłowie "widzieć szklankę w połowie pustą lub w połowie pełną".
 
 
   
visel
weteran

Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 716
Wysłany: 2007-04-14, 15:45   

odnosnie plotu na podworku to .....pozwolenia nie trzeba,ale powinny byc przestrzegane pewne warunki zawarte w ustawie :mrgreen:
generalnie plot wysokosci do 2 m.,bez podmurowki mozesz stawic na swoim kiedy chcesz bez zezwolenia :)
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10