Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
GREEN WAY A ?AMANIE PRAW PRACOWNICZYCH
Autor Wiadomość
Maze 
weteran
Hail Eris!


Wiek: 37
Dołączyła: 19 Lut 2007
Posty: 743
Skąd: łódź
Wysłany: 2007-05-31, 13:59   GREEN WAY A ?AMANIE PRAW PRACOWNICZYCH

http://ip.hardcore.lt/?go=4

W biuletynie 9 i 10 artykuł 'wegetaria?ski wyzysk'- Troche o moim BY?YM pracodawcy. Nie wierzylam ale sie sprawdzilo, jest gorzej jeszcze niż o green wayu mówią.

Szkolenia nie ma żadnego, po zdawkowym wytłumaczniu gdzie sie jak naciska od razu jest sie odpowiedzialnym za kase- i krzyk bo np nie umiem zrobic czegos co wyjasniono mi raz albo i wcale. Każda niezgodnośc na kasie powyżej 1 zł, czy w góre czy w dól, jest zabierana z wypłaty. Ostatnio było mniej klientów- sko?czyło sie to przymusowymi bezpłatnymi dniami wolnymi, czyli de facto zabraniem mi około 150 zł. Umowy podpisywane z pracownikami sa lipne, podane są nieprawdziwe zarobki, funkcje i miejsce pracy- wszystko w celu zapłacenia mniejszych podatków i wyłudzenia dotacji. Własciciele zatrudniajac kolejne osoby, najpierw nie płaca im premii od zysów, bo to 'miesiąc próbny' (gdzie oczywiscie odpowiedzialnosc nie jest 'próbna' i kase za pomyłki zabiera sie faktycznie), a po kilku misiącach gdy pracownik upomina sie o umowe o prace (a nie zlecenie) i wspomniane premie, jest zwalniany i przyjmuje sie nowego. Premia od zyskow jest dzielona teoretycznie miedzy wszystkich pracowenikow, faktycznie częśc która powinna przypadac na nowych idzie prosto do kieszeni włacicicieli. Nagminna praktyka jest przygotowywanie tzw 'degustacji' z przeterminowanych produktów. Kierowników zobowiązuje sie do podkładania kasjerom pieniędzy w celu sprawdzenei co zrobia gdy bedzie ich za duzo. Kierowniczka która tego odmówiła, juz nie pracuje, obecna to bezwolna osoba gotowa na wszystko byle tylko utrzymac sie w pracy, o której od początku mnie ostrzegano że jest donosicielką, a jej stosunek do pozostałych pracowników jest karygodny. ?rednio pracownik pracuje 3-6 miesięcy w sklepie, do 3 w barze.

Apeluje do wszystkich wegetarian: nie kupujcie w green wayu. Jesli o mnie chodzi, lipne umowy i pewne inne aspekty mojej pracy u tych pa?stwa zostana przedstawione bardziej kompetentnej osobie. Wielu byłych pracowników green waya załozyło i wygrało sprawę z pa?stwem H. Jednak to co sie tam dzieje, powinno zostac ukrócone całkowicie, bo tak kolejne osoby sa wykorzystywane przez oszustów.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13700
Wysłany: 2007-05-31, 14:22   

No, właśnie masz okazję zarobić prawdziwe pieniądze. Powiedzmy, 20 000 zadośćuczynienia (nie odszkodowania). Tak to jest z greenwayami :D

Gdyby nie ten ZUS, zrobiłbym Ci i rozreklamował jakiś sklepik internetowy. Niestety prawo mamy takie, że prywatny przedsiębiorca się nie wybije. No, chyba że w Czechach otworzysz i przez granice jeździć tylko paczki wysyłać :P
 
   
Marta 
M?odszy Bojownik

Wiek: 30
Dołączyła: 15 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: De Profundis
Wysłany: 2007-05-31, 14:23   

Moje doświadczenia z Green Way są nieco inne, głównie dlatego, że pracowałam tam dość krótko - pierwszy raz 2 dni, drugi - około miesiąca. Za pierwszym razem nie doczekałam się szkolenia - od samego początku wymagano ode mnie, żebym wiedziała, jakie nazwy noszę wszystkie kuchenne sprzęty - gdy zadawałam jakieś pytania, nie udzielano mi odpowiedzi albo radzono, żebym sama się rozejrzała po kuchni i nie zawracała głowy innym. Za szkolenie zapłacono mi mniej, niż to początkowo było ustalone.
Za drugim razem konkretnego szkolenia też nie miałam, ale już było lepiej, z tym, że na wszelkie błędy, jakie zdarzało mi się popełnić podczas pracy dość ostro reagowano. Mimo obietnic, nie dostałam do nauczenia się w domu żadnych materiałów - trudno, żebym zapamiętała wszystko w pracy, skoro bywałam w niej rzadko, razem chyba 5 razy w ciągu miesiąca. Dla odmiany, tym razem otrzymałam wcześniej umówioną kwotę.

Edit:
Moja koleżanka, która pracowała w Green Way dłużej niż ja, nie otrzymała od kierownictwa wynagrodzenia, ponieważ nie uwzględniono jej przepracowanych godzin w grafiku. Interweniować musieli rodzice.
 
   
pawelb
[Usunięty]

Wysłany: 2007-05-31, 16:34   

mi sie wydaje ze to roznei moze byc. Gren Wey dziala na zasadzie wykupywania licencii, czyli to zalezy od twojego wlansego szefa jak cie traktuja. moze byc dorze mzo ebyc zle.
 
   
visel
weteran

Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 716
Wysłany: 2007-06-04, 19:54   

co proponujesz maze??nigdy nie jadlem w green way-u,ale.......jak bede glodny to.....mam sie wybrac do"jadlodajni"na przeciwko gdzie"nie ma wyzysku"??
;-)
 
 
   
marynata
Starszy Bojownik

Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 412
Wysłany: 2007-06-04, 23:57   

gdybyś tak szukał bez wyzysku, to chyba musiałbyś pójść do lasu na jagody.
 
   
Maze 
weteran
Hail Eris!


Wiek: 37
Dołączyła: 19 Lut 2007
Posty: 743
Skąd: łódź
Wysłany: 2007-06-14, 05:32   

A na pytanie, czemu w wypłacie blondas zapomniał o obiecanej premii- 'nie przypominam sobie żebyśmy sie tak umawiali:D'. Dekiel. 2 sprawy juz w sądzie ma...zobaczymy co dalej. A jednak (anty)reklama działa: przez miesiąc wiszenia ogloszenia o pracy w gw, zdobyli raptem 3 CV- info sie roznoszą. Ludzi powywalali, 3 dni po mnie odeszła kierowniczka...no i teraz maja problem:) ach jak mi ich szkoda heheheh
 
   
Maze 
weteran
Hail Eris!


Wiek: 37
Dołączyła: 19 Lut 2007
Posty: 743
Skąd: łódź
Wysłany: 2007-06-21, 05:48   

http://obywatel.org.pl/in...rticle&sid=7997

http://cia.bzzz.net/green_way_no_way

A tutaj wywiązała sie ciekawa dyskusja...z jednej strony pracownicy GW, którzy potwierdzaja ze to wege donalds, wykorzysztujący i oszukujący pracowników; z drugiej- tacy co ich obchodzi głównie szarlotka...bo przeciez na pewno nie ejst tak źle, wypowiedzi w stylu
Cytat:
Nie wiem jak jest dokładnie w ?odzi, bo nie jestem stamtąd, ale jeśli nawet są tam jakieś niedociągniecia
i dalej że lubie szarlotke i będe szamal. Tak czy tak, wiekszośc ludzi na szczęście jest świadoma czym śmierdzi GW a teraz dzieki artykulom na temat lodzkich 'przystankow wyzysku' dowie sie o tym jeszcze wiecej osob:)

A tu prosze jakie gjenjalne wytlumaczenie problemu:
Cytat:
Paniusia, która tak najeżdża na firmę, prawdopodobnie z natury rzeczy ma jakiś problem - być moze źle pracowała (moze została złapana np. na kradzieży


Ja mysle ze ktos, kto sugeruje takie rzeczy moze z takich powodów odchodzil z firmy. Lodzka wlascicielka greenwaya kiedys oskarzyla dziewczyny o to, ze jakos tam wydzwanialy przez internet...tylko ze one nawet nie wiedzialy ze tak sie da:D na co zaczęła im pokazywac jak...nie wątpie ze musiala byc kiedys swietnym pracownikiem;). Zapewne, jedynym problemem 5 osob ktore w przeciagu ostatnich 3 czy 4 miesiecy odeszly z łodzkiego GW jest to że źle pracowały:D
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2007-06-21, 08:42   

Po lekturze tego - http://cia.bzzz.net/green_way_no_way/ granatnik mi się odbezpiecza w kieszeni jak z Centrum Informacji Anarchistycznej znowu ktoś robi miejsce do swojej czerwonej propagandy.

"Oczywiście, sieć Green Way działa w systemie franczyzowym - jednym z najbardziej niezdrowych systemów kapitalistycznych."

Co to w ogóle za tekst ? Ktoś każe batem wstąpić do sieci greenway ? W komentarzach czytam "bo trzeba płacić haracz centrali" .... z księżyca spadliście ? Płaci sie za używanie marki i przepisy, nie chcesz - nie korzystaj.
 
 
   
Marta 
M?odszy Bojownik

Wiek: 30
Dołączyła: 15 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: De Profundis
Wysłany: 2007-07-04, 08:42   

Ważne, że tekst zwraca uwagę na sytuację, panującą w Green Way i znajduje się na pierwszej stronie Google, po wpisaniu do wyszukiwarki "green way". Wiecie, jak fajnie by było, gdyby wyświetlało się na miejscu pierwszym - zamiast oficjalnej strony Green Way? :mrgreen:
 
   
e-anandas 
Akolita

Wiek: 39
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 5
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-07-26, 15:57   

Na ten temat juz sie wypowiadalem, ale powiem jeszcze raz. Nikt nikomu nie kaze chodzic do GW i nikt nikomu nie kaze tam pracowac. To jest umowa pracownika i pracodawcy i jak ja podpisujesz to wiesz na co sie decydujesz. Mnie w pracy tez wykorzystuja i co mam mowic nie korzystajcie z netu bo ja kiepsko zarabiam? Gdzie w polsce sa takie piekne miejsca gdzie sie nie wykorzystuje ludzi? Przeciez tu jeden zeruje na drugim. Najbardziej oczywiscie "rzadzacy" na podatnikach. Jak mi sie praca nie podoba to ja zmieniam a nie sie uzalam. Tak dlugo bedziemy wykorzystywani jak dlugo na to bedziemy sie godzic. Oczywiscie staram sie unikac takich wyzyskiwaczy ale wtedy musial bym zyc w lesie w szalasie. Wiesz jak sa wykorzystywani chinczycy ktorzy prawdopodobnie robia wiekszosc rzeczy ktore kupuje codziennie?
 
   
bartlomiejus
Akolita

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 9
Wysłany: 2007-07-27, 12:10   

truman napisał/a:
Co to w ogóle za tekst ? Ktoś każe batem wstąpić do sieci greenway ? W komentarzach czytam "bo trzeba płacić haracz centrali" .... z księżyca spadliście ? Płaci sie za używanie marki i przepisy, nie chcesz - nie korzystaj.


Nie wymagajmy od czerwonych myślenia racjonalnego. Ot, folklor.
 
   
slawek22
Akolita

Wiek: 49
Dołączył: 01 Gru 2019
Posty: 1
Wysłany: 2019-12-01, 13:06   

Może mi ktoś wyjaśni o co chodzi w całym tym wątku.
___________________________________________________
produkcja kapsułek
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8