Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Porozmawiajmy o hip-hopie
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13473
Wysłany: 2012-09-22, 05:17   Porozmawiajmy o hip-hopie

Nie będę ukrywał, nienawidzę tego czegoś. Jakąś taką czystą, wypływającą z samego mojego jestestwa nienawiścią. Nie wiem czemu, ale jak słyszę, to mnie odrzuca. Jestem w stanie jakoś znieść disco polo, techno i inne tego typu odpady, ale jak słyszę pojękujących chłopców, to dostaję nerwowej wysypki.

Właśnie straciłem ponad godzinę swojego życia przeglądając forum filmweb, w dziale o wiadomojakimfilmie, szukając czy ktoś może wyraził to, co czuję - jakoś tak, żeby to miało ręce i nogi. Nie znalazłem, niestety. Chyba muszę sam pohejtować i spróbować jakoś sobie to zracjonalizować, czemu aż tak mnie odrzuca.

Na pierwszy hejtowski ogień wywalenie HH z działu "muzyka", nie wiem, jak to nazwać - na pewno nie muzyką, muzyka z definicji jest czymś zupełnie innym. Muzykę można odgrywać na instrumencie, można skomponować tak, aby ktoś inny to na instrumencie zagrał, ale jeśli ktoś "miksuje" jakimś programem, to jest "muzykiem" mniej więcej w tym stopniu, co koleś włączający przycisk "play" na odtwarzaczu. Chyba najlepsze okreslenie to melorecytacja.

Hmm, czemu tego tak nienawidzę... może wyjdę z innej strony. Ktoś kiedyś napisał bardzo mądre zdanie - że dzisiejsze szkoły uczą, co myśleć, a nie - jak myśleć. To jest chyba to, co uważam za kwintesencję człowieczeństwa - namysł, próba spojrzenia z różnych perspektyw. I rzucę od razu drugie hasełko - swego czasu niejaki Erich Fromm podzielił ludzi na dwie zasadnicze kategorie. Jedna - osoby które są niejako wtłoczone w społeczeństwo, wymagają istnienia wokół nich struktury. Potrafią tylko wydawać rozkazy i ich słuchać, muszą mieć z góry ustalony porządek rzeczy. Wszelka zmiana jest przez takich ludzi odbierana jako zagrożenie. Przeciwstawił temu oczywiście postawę ludzi otwartych.

Otóż HH czy rap jest dla mnie ucieleśnieniem takiej właśnie postawy. Nie tylko muzycznie jest to na najprymitywniejszym możliwym poziomie - rytmiczna melorecytacja, ale przede wszystkim sposób, w jaki zdania są kształtowane wyraża coś bardzo konkretnego. Ciężko mi to o 6 rano ubrać jakoś ładnie w słowa, ale chyba artykulacja "artysty" hiphopowego czy rapera najbardziej przypomina wypowiadane autorytatywnym tonem przesłanie. Ton i intonacja wypowiedzi przypominają taki, jakiego używa się, aby kogoś przekonać. Z jednej strony działa to tak, że "dzieło" jest jakby zwykłą przemową skierowaną do słuchacza, z drugiej - powtarzanie go przypominać będzie mówienie do siebie, na dodatek w taki sposób, jakiego używa się, aby coś sobie zracjonalizować.

Ludzie którzy słuchają takiego czegoś nie mają najmniejszej nawet szansy na refleksję. Owszem, jakiś namysł możę się pojawić potem. Ale w przypadku sztuki - prawdziwej poezji, zastanawiamy się nad samym znaczeniem zwrotów, które usłyszeliśmy. Pobudzają nas one w jakiś sposób, każąc szukać innych słów i zwrotów na wyrażenie nowych emocji, które sprowadzają. W przypadku HH czy rapu - nie ma tego elementu, mamy gotową "przemowę", która najczęściej jest idealnie wręcz dostosowana do tego, żeby ją sobie powtarzać, gdy "słuchacz" chce sobie ustrukturalizować życie. I tu już nie ma znaczenia, czy "dzieło" traktuje o tym, ze trzeba się zaćpać i jest fajnie, czy o powiedzmy problemie egzystencjalnym. W jednym i drugim przypadku dostaje się gotową receptę na wyrażenie czegoś tymi konkretnie słowami, jakich użył "artysta".

Uff... w końcu w jednym miejscu w sieci jest to, co sądzę o HH.
 
   
U-234 
Starszy Bojownik


Wiek: 45
Dołączył: 23 Kwi 2007
Posty: 198
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2012-09-22, 15:10   

O nasz światły Nauczycielu,Rabbi,Muezinie czy inny Imamie- etc etc

Ericha Fromma mieszasz w sprawy zwiazane z HH czy rapem a ja pytam sie -po co to czynisz?
Spojrz jakie są korzenie tych skocznych melodii a pojmiesz swoją niechęć i wstręt.
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 31
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3412
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-09-24, 11:47   

Też nie trawię HH. Ale ja dużo nie trawię. nawet harcerski rock jest mi trudno zdzierżyć.
 
 
   
obywatel visel 
M?odszy Bojownik

Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 75
Wysłany: 2012-09-24, 21:53   

bardziej mnie kręci kawałek "życie kureskie" niż "majteczki w kropeczki" ,nawet nie będę się zastanawiał ,który kawałek wywołuje większą burzę w mózgu (może i w gaciach)u słuchacza :mrgreen:

nie jestem fanem hip hopu/rapu ale widzę,że są twory ,które w swoich kawałkach poruszają kwestie społeczne,polityczne itd ,taki rodzaj buntu,punk rock w innym wydaniu. Są i ugrzecznione maminsynki,którzy jęczą (....) ile dałbym by zapomnieć ....." czyli o tym o czym jest 99% piosenek pop-owych i to jest gówno do potęgi

ps.kiedyś byłem na koncercie Public Enemy 8-)
 
   
Tequilla 
Starszy Bojownik
piss_mag


Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 408
Skąd: Ede
Wysłany: 2012-10-06, 21:47   

nie trawiąc hiphopu w ogólności, uważam, że trafiają się perełki np. pierwsza płyta Kalibra, czy kinematografia Paktofoniki
 
   
obywatel visel 
M?odszy Bojownik

Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 75
Wysłany: 2012-10-07, 10:24   

wystarczył film i teraz każdy zachwycony Pakto...i Magigiem,a chłopak miał problemy,swój zeszyt z rymami.......na trupach najlepiej się zarabia
 
   
Tequilla 
Starszy Bojownik
piss_mag


Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 408
Skąd: Ede
Wysłany: 2012-10-10, 15:41   

obywatel visel napisał/a:
wystarczył film i teraz każdy zachwycony Pakto...i Magigiem,a chłopak miał problemy,swój zeszyt z rymami.......na trupach najlepiej się zarabia


Kalibra znałem duużo wcześniej, Paktofoniki słucham teraz zupełnie bez związku z filmem, którego to filmu zapewne nawet nie obejrzę (może kiedyś, kiedyś...). A hip hopu generalnie nie lubię, mam wrażenie, że tak przekaz, ja i muzyka to w kółko Macieju ciągle to samo...
 
   
wish 
Starszy Bojownik


Dołączyła: 24 Lut 2007
Posty: 316
Skąd: wwa
Wysłany: 2012-10-11, 06:26   

no właśnie, jakie są korzenie hip hopu, i czemu taki sposób przekazu może denerwować odrzucać? może nie współgra z Twoim wnętrzem Tom?;P mówić o czymś wprost językiem potocznym może być równie trudne jak subtelne wyszukane opisywanie rzeczywistości. a jaka muza do tego typu tekstów? no nie inna niż taka;)
 
   
Mateusz91 
M?odszy Bojownik
Wegetarianin


Wiek: 25
Dołączył: 29 Paź 2011
Posty: 20
Skąd: KROSNO
Wysłany: 2012-11-13, 19:34   

Potrafię wyrazić publicznie swoje negatywne, czy też pozytywne zdanie na temat danej muzyki, utworu w towarzystwie:

> subkultury rockowej
> subkultury punkowej
> subkultury metalowej
> subkultury reggae
> miłośników wybranego odłamu muzyki elektronicznej
> miłośników muzyki klasycznej

Jednak nie potrafiłbym zrobić tego samego w wypadku opinii krytycznej w środowisku hip-hopowym. Dlaczego? Bałbym się agresji (słownej, czy też fizycznej) ze strony tej grupy reagującej na moje gusta.

Myślę, że to co napisałem idealnie określa to jak odbieram i z jakim zachowaniem mam do czynienia natykając się na subkulturę hip-hopową.

tomakin, jakoś nie dziwi mnie Twoja niechęć do rapu, chociaż uważam, że w tym nurcie muzycznym można dostrzec coś więcej niż tylko hipokryzję, nawoływanie do ******* policji i narzekania na dany stan rzeczy. Nie lubię generalizować.
 
 
   
molooko 
M?odszy Bojownik

Wiek: 24
Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 43
Wysłany: 2012-11-21, 14:22   

Tomakin, jakie albumy rapowe przesłuchałeś?
 
   
Antisocial
weteran


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 1833
Skąd: Nowe Laski
Wysłany: 2012-12-06, 22:43   

Nienawiść jest nie zen. Nie podoba się to nie słuchaj.

http://youtu.be/UymAoyAT_bI

dla mnie rap to jest najbardziej zmuszająca do refleksji nuta, no ale ja dziwna jestem, a poza tym w większości muzyki jakiej słucham nie da się zrozumieć tekstu więc pewnie dlatego. A poza tym nie jestem hujmanistką jak tomo i nie rozumiem metafor, muszę mieć dosłowny przekaz bo inaczej musze szukać interpretacji w internetach :lol:
 
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 408
Wysłany: 2012-12-07, 22:47   

Fakt hip hop generalnie jest zły, ale dobry jest ten utwór. Ma ciekawy tekst:
http://w212.wrzuta.pl/aud...r_-_skamieniali
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2013-02-20, 07:58   

W sumie mogłabym porozmawiać o hip hopie, bo mieszkam na osiedlu Hempów i byłam katowana ich kawałkami, ale tego nie słyszałam wcześniej:
https://www.youtube.com/watch?v=cDvKEXLsozw

PAPIEROSY KTORE JARAM

NIENAWIDZĘ SIEBIE PO WÓDZIE I NIE CHCĘ ZNAĆ TYCH CO TO LUBIĄ

A z resztą: oto tekst:
Nie nawidzę raperów i tego środowiska,
Mam wielu wrogów i się kurwa ślizgam.
Wstaję rano, zapalam papieros,
Do gardła spływa, nikotyny gorycz.
Nie mam hajsu, mam w chuj problemów,
A kolejny papieros, to jedyna słodycz.
Nikt nie daje, mi forów w mieście
I ten sam problem, ma mój kumpel jeszcze.
Nie mam planów, na dziś wieczór,
Może wyjaram, kolejną piątkę.
Ostatnio towar, urywa mi głowę,
Ale i tak go chcę i zdzwaniam się z ziomkiem.
Nie nawidzę, siebie po wódzie
I nie chce znać tych, którzy to lubią.
Dobrze, że mam, znajomych taksiarzy,
Zawijają mnie, zanim inni się wkurwią.
Przypalam, trzeci papieros,
Jest piękna pogoda, naprawdę super.
Wciąż nie mam pracy, a w moim wieku,
Z takim przebiegiem, to kurwa smutne.
Rozmyślam sobie, patrząc na furę,
Czy w baku została, jeszcze kropla.
I tak się zaczyna, ta przygoda,
Pstrykam pojarą i wsiadam do środka.

Ref. Nie mam czasu, na fajne refreny,
Przekazuję historie, bez ceny.
Hejter hejtuje, że się wypalam,
Jak papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.

2.Obieram azymut, jadę na trening,
W torbie odżywek, mam kilka rodzai.
Mam kreatyne, aminokwasy
I trochę dopału, żeby tłuszcze palić.
W telefonie, zgrany Dub Step,
Bo lubię na bieżni, ostrą kurwę.
Tylko przed tym, wstąpie do ziomka,
Bo muszę sobie, pożyczyć stówę.
Podjeżdżam pod firmę, już go obcinam,
Jest jakiś dziwny, obok dwie świnie.
O kurwa, on jest załatwiony,
Chyba myśli, że go nie rozkminię.
Puszcza mi oko, łapię przynętę,
Nie myśląc długo, wiem co jest w środku.
Wchodzę na zaplecze, nie muszę zgadywać,
Cztery grube węgorze, na spodku.
Booom! Odlot!
Chuj z odżywkami i chuj z tą torbą,
Chuj z tą muzyczką w telefonie,
Wracam do fury, gdzie gra Borgore.
Oblizuję zęby, nie czuję ich wcale,
Zapalam papieros, odczuwam rozkosz.
Scenariusz ulega, lekkiej zmianie,
Na dzisiejszym treningu, szybko mi poszło.

Ref. Nie mam czasu, na fajne refreny,
Przekazuję historie, bez ceny.
Hejter hejtuje, że się wypalam,
Jak papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.

3. Wracam do domu, muszę się ogarnąć,
biorę prysznic, po dawce sportu.
Koleżka dzwoni, już w trakcie powrotu,
że po klubach dziś, robimy obchód.
Nie mam ciuchów, dzisiaj na balety,
kurwa jak ja lubię, na sportowo.
Dwie godziny, wiszę w telefonach,
dużo rozmawiam, za słowem słowo.
Spalam papieros, któryś z kolei,
nerwowo wyglądam, co chwile z okna.
Kręcą się tu, jakieś dziwne fury,
albo od węgorzy, to jest jazda uboczna.
Chyba spływam, wypijam kompot,
jadę na osiedle, jest tam mały sklepik.
Trafi pod niego każdy, jak coś chce,
nawet jak byłby głuchy i ślepy.
Spotykam kumpla, co fame niesie,
ktoś strzelił sobie w łeb na imprezie.
Jest ciepły, bardzo przyjemny wieczór,
spadła głowa jak liście, jest wrzesień.
Booom, przechylam butle
nie jest wesoło to raczej smutne.
Teraz narratorem, może być jakiś widz,
bo ja, nie pamiętam już nic.

Ref. Nie mam czasu, na fajne refreny,
Przekazuję historie, bez ceny.
Hejter hejtuje, że się wypalam,
Jak papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.
Papierosy, które jaram.
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2013-02-20, 14:30   

Mogłabym też napisać o jot elbe i jak nieokradanie ziomków wygląda w praktyce, ale daruję to sobie, oni i tak siedzą w pudle i raczej prędko nie wyjdą.
Mam message do mojego byłego:
nie mogłam chodzić
FAKT
widziałeś to skurwielu
NIE POMOGŁEŚ
teraz dzwonidz
POROZMAWIAJ SOBIE Z AXLEM MNIE JUZ NIE MA DLA CIEBIE
https://www.youtube.com/watch?v=-Gu3gDhESRY
I TAK, TO BYŁO DLA MNIE KURWA WAZNE TAK JAK BARDZO WAŻNE
NIE MOGŁAM KURWA CHODZIC TAK BARDZO BYŁO TO DLA MNIE WAŻNE
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13473
Wysłany: 2013-02-20, 15:24   

jezusmaria, znowu....
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8