Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Jeszcze raz o feminizmie!
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13518
Wysłany: 2014-08-03, 06:03   Jeszcze raz o feminizmie!

(tak się zastanawiałem, tu czy do hydeparku, ale w sumie w hydeparku 1 osoba pewnie to zobaczy, tu chociaż ze 3 :D )

Odkąd Kasia wrzuciła fotę na "women against feminism", myślę o tym zagadnieniu. Myślałem, myślałem i wymyśliłem.

Najpierw o feminizmie jako takim. Obserwując ten nurt, nie sposób oprzeć się dziwnemu wrażeniu - jego głównym celem jest wywołanie wrażenia, że kobiety są prześladowane przez mężczyzn. Argumenty za tym są totalnymi pierdołami, co więcej, groza człowieka ogarnia gdy pomyśli, że z pozoru inteligentne osoby w to wierzą - i mają prawo głosu w wyborach. Dosłownie parę dni temu za przykład "ucisku kobiet przez mężczyzn" podano mi fakt, że stosuje się obrzezanie wobec dziewczynek. Pomija się jednak przy tym kilka rzeczy - na przykład to, że wobec chłopców przymusowe obrzezanie stosuje się 20 (dwadzieścia!) razy częściej, a skutki dla obu płci są niemal identyczne. Feministki bez przerwy nagłaśniają ryzyko przemocy seksualnej, posuwając się do tego, że powstał cały termin "kultura gwałtu", podczas gdy w praktyce ryzyko, że kobieta w Polsce zostanie zgwałcona jest dość zbliżone do tego, że mężczyzna zostanie zamordowany. Ignoruje się wszystkie sfery życia, w których kobiety mają lepiej, nagłaśnia fałszywe albo nic nie znaczące szczegóły, tworzy wrażenie wielkiej przemocy. Cholera, nawet jeśli przyjrzeć się przeszłości, to nie było tak źle - kobiety nie miały dostępu do edukacji, ale 99,9% mężczyzn też nie. Przymus udziału w wojnie dotyczył tylko mężczyzn - i nie 0,01% jak w przypadku braku dostępu do edukacji u kobiet, tylko 100%. Kobiety nie mogły głosować - guess what? Przez ostatnie parę tysięcy lat mężczyźni tez nie mogli głosować. Stawiając sprawę w perspektywie - mężczyźni nie mogli głosować przez ostatnie 4870 lat, kobiety - przez ostatnie 4920 lat. Mityczny patriarchat można sprowadzić do "system, w którym mężczyzni są podlegli kobietom i muszą pracować na ich utrzymanie", bo tak to wyglądało na poziomie ogniska domowego - z tej perspektywy nie miało znaczenia, kto siedzi na tronie, mąż i żona byli tak samo uciskani. Przez całą historię kobiety miały specjalne przywileje, w efekcie nie dość, że w praktycznie każdej cywilizacji żyły statystycznie dłużej (pomimo gorączki połogowej!), to na dodatek prawie każdej udało się osiągnąć sukces reprodukcyjny, mężczyznom - tylko niewielkiemu procentowi. A to właśnie sukces reprodukcyjny i długość życia są w zasadzie jedynymi miarami "sukcesu", nie to, że ta jedna osoba na milion która była królem miała takiego samego penisa między nogami, jak pół miliona uciskanych mężczyzn (i ten penis króla magicznie sprawiał, że niby to mężczyźni uciskali kobiety, a nie król poddanych - i ten fragment jest istotny, zaraz do niego przejdę).

Skoro już jasnym jest, że współczesny feminizm to zbiór absurdów i pokrzykiwania "to wina mężczyzn!" niczym w istocie nie różnią się od pokrzykiwań "to wina Żydów!", można zastanowić się nad genezą. I to jest akurat proste, chociaż bardzo niemiłe. Praktycznie każda "walcząca" feministka jaką znam jest po prostu... brzydka. Brzydka jest też ta prawda, którą teraz piszę - i pewnie parę osób się obrazi, ale co tam. Popularność współczesnego feminizmu bierze się z próby przeniesienia winy za swoje niepowodzenia życiowe. Nie mam chłopaka? A bo ci mężczyźni to świnie! Ale żeby nie było to aż tak widoczne, ubiera się takie twierdzenia w wyszukane frazesy o wyimaginowanym patriarchacie, kulturze gwałtu i wielkiej opresji kobiet przez mężczyzn. Po odarciu tych listków figowych feministka przypomina mężczyznę - degenerata z mądrościami życiowymi typu "wszystkie kobiety to dziwki".

I na koniec sedno, czemu ten cały feminizm służy - a przede wszystkim komu. Od początku istnienia ludzkości, jak zawsze, elitom. Popatrzmy z perspektywy - społeczeństwo rzuca się sobie do gardeł o to, czy kobieta zarabia o 1% więcej czy mniej od mężczyzny, podczas gdy elite finansowe zarabiają sto tysięcy RAZY więcej zarówno od tej kobiety, jak i od mężczyzny. I ma te pieniądze nie poprzez pracę, nie poprzez jej zapewnianie innym, tylko dzięki zwykłym przekrętom i mechanizmom bankowym, które służą wyłącznie drenażowi kasy z kieszeni miliona osób do kieszeni jednej - w praktyce dzięki zwykłej kradzieży, tyle że zalegalizowanej. O tym się oczywiście nie pisze, bo niby jak - media są własnością tych samych elit. Media posłusznie nagłaśniają "problemy" feminizmu, takie jak niewłaściwe końcówki słów czy straszna nietolerancja wobec kobiety z brodą. I tym ludzie żyją.

Odrzuconych kobiet nie zabraknie, więc zwyczaj oskarżania o wszystko całego rodu męskiego będzie kwitł w najlepsze. Ludzie będą się szarpać, a elity będą dalej siedziały na kradzionych górach złota.
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 415
Wysłany: 2014-08-03, 13:17   

No nareszcie tomakin napisał jakiś ciekawy post.
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 31
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3412
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-08-04, 17:20   

meinong, a może Ty napiszesz coś o feminizmie?
 
 
   
partycja 
M?odszy Bojownik

Wiek: 21
Dołączyła: 23 Lis 2012
Posty: 56
Wysłany: 2014-08-05, 01:01   

To w jaki sposób tym razem super tomakin uratuje świat przed zagładą zła?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13518
Wysłany: 2014-08-05, 18:01   

hmmm, to trudne pytanie!

może jakieś suple na feminizm? powinny się pokrywać z suplami na myślenie

albo po prostu pogram w warcrafta!
 
   
ndali
Akolita

Wiek: 47
Dołączył: 04 Sie 2014
Posty: 7
Wysłany: 2014-08-19, 13:26   

Skutki medyczne obrzezania dla chłopców są takie same? Takie same jak usunięcie dużej części przyjemności z seksu, męczenie się podczas sikania bo ma się niemal całkiem zaszytą dziurę, rozcinanie tępym nożem (co nie zawsze się udaje, czasem szwy są wrośnięte już) i częste zakażenia, bo dokonuje się tego na jakimś brudnym kamieniu za pomocą starej żyletki? Nie, żebym popierała obrzezanie u chłopców, ale w wielu krajach można je chociaż zrobić w szpitalu.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13518
Wysłany: 2014-08-19, 15:15   

Skutki obrzezania chłopca starą żyletką na brudnym kamieniu też są dużo gorsze, niż w szpitalu. Zresztą pisanie o tym to jak pisanie o gwałceniu kobiety w prezerwatywie, żeby jej nie zarazić, takie humanitarne i w ogóle.
 
   
ndali
Akolita

Wiek: 47
Dołączył: 04 Sie 2014
Posty: 7
Wysłany: 2014-08-26, 13:57   

Co do brudnego kamienia racja ;p Ale obrzezanie chłopca przede wszystkim tym się różni od dziewczynki, że nie ma żadnego idiotycznego zaszywania, jest zdolny do seksu, kiedy chce, a nie kiedy ktoś mu coś rozetnie i powie "już czas".
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13518
Wysłany: 2014-08-26, 22:14   

Akurat w krajach, gdzie sięzaszywa to jest najmniejszy problem. Większym jest kamieniowanko.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 9