Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Coś o czytaniu ksiażek
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2014-10-18, 02:45   Co? o czytaniu ksia?ek

Wróciłem do czytania Greka Zorby. Książka dla mnie szczególna - nie jestem w stanie jej dokończyć. Nie to, że mnie nudzi czy męczy. Wprost przeciwnie, zachwyca, niemal przenosi do innego świata. Sprawia, że przez chwilę rozumiem coś, czego wcześniej nie rozumiałem. A wtedy muszę się zatrzymać, odłożyć ją, przemyśleć... dorosnąć. Mam wrażenie, że ta książka zmienia mnie po kawałku.

Zacząłem też ostatnio studiować języki obce, coś na co zbierałem siły od dawna - strona która dodała mi skrzydeł nazywa się duolingo, jest to idealna dla mnie forma nauki, chociaż pewnie nie każdemu odpowiada. Nie da sięnauczyć języka w kilka dni. Trzeba przyswoić parę rzeczy, a potem oswoić sięz nimi, ćwiczyć je przez jakiśczas. A potem następne. I następne. Aż stopniowo zaczną układać sięw jakąś jedną całość, zaczniemy rozumieć ten język, myśleć nim.

Tak sobie pomyślałem, że chyba bardzo dużo tracimy, czytając szybko książki. Są oczywiście takie, które można czytać bardzo szybko - zabijacze czasu, wręcz prawdziwi mordercy. Sprawiają, że przez chwilę nie myślimy, nie różniąsię w swojej istocie od seriali telewizyjnych, które zastępują nasze życie cyfrową imitacją.

Pamiętam jak na ćwiczeniach przerabialiśmy "Tako rzecze Zaratustra". Przebrnęliśmy przez 2 pierwsze strony, zajęło nam to jakieś 3 godziny. I zaledwie liznęliśmy powierzchnię. Jest w tym jakiś niepokojący sens - skoro autor pisze dzieło niekiedy przez całe lata, walcząc z myślami, zmuszając je, aby przyjęły odpowiedniąformę - chcąc je odebrać, musimy nasz umysł przygotować na takąwłaśnie ideę. Przeczytanie książki bez zrozumienia, czemu właśnie w tym miejscu pojawiło siętakie słowo, co autor tak naprawdę wyrażał, ile bezsennych nocy złożyło się na takie a nie inne myśli - jest jak "przeczytanie" podręcznika do języka obcego, przelatując po zdaniach. Ile osób chwali siętym, że przeczytało Nietzschego?

Na studiach jeden z wykładowców opowiedział nam, w jaki sposób jeden z najwybitniejszych (!) umysłów swojej epoki próbował zrozumieć "Metafizykę" Arystotelesa. Przeczytał raz, nic z tego nie pojął. Drugi raz... nic. Przepisał ją. Dalej ciemno. Przepisał od początku do końca po raz drugi - i wtedy dopiero coś zaczęło mu świtać. Po trzecim przepisaniu całej książki, w końcu zrozumiał głębię i geniusz autora, myśli zawarte w dziele stały się myślami czytelnika.

Trzeba przyznać, że nikt z nas, studentów, nie miał oczywiście tyle czasu, żeby przepisywać każde obowiązujące nas dzieło. Ale czy można powiedzieć, że ktokolwiek z nas tak naprawdę zrozumiał autorów? Te książki były napisane przez najmądrzejszych ludzi, jacy wtedy istnieli, były tworzone całymi latami. Ktoś, kto naprawdę, w pełni je zrozumie - mógłby przecież też takie coś napisać. Byłby równy najlepszym.

To ma chyba też przeniesienie na sferę nauki, żyjemy w czasach, w których ideałem jest bezmyślne powtarzanie. Chyba nikt z nas nie byłby w stanie odtworzyć nawet najprostszego z otaczających nas urządzeń, gdyby znalazł się nagle w miejscu, gdzie nie miałby dostępu do żadnych współczesnych narzędzi. Jesteśmy dumni z "naszych osiągnięć", mamy super telefon komórkowy - który ktośdla nas zrobił. Ale gdybyśmy sami mieli taki wykonać od podstaw - padlibyśmy na wytopie żelaza czy produkcji węgla drzewnego, zakładając że w ogóle rozpalilibyśmy ogień. Nie posunęlibyśmy sięw produkcji dalej, niż przeciętny szympans. W średniowieczu każdy tępo powtarzał, że Ziemia jest płaska, a wszystko wokół niej krąży, chociaż było to wbrew nawet najbardziej elementarnej logice - bo tak powiedział jego nauczyciel, który dowiedział się od swojego nauczyciela... Mój konik to medycyna - i tutaj w bardzo jaskrawy sposób widać, że znakomita większośćnawet nie lekarzy, ale naukowców zajmujących się tymi zagadnieniami tak naprawdęzachowuje sięjak członkowie jakiejś sekty, bezmyślnego kultu, który powtarza swoje mantry i buduje skomplikowane modele wszechświata z Ziemiąpośrodku. Nie potrafią wyrwać się z tego zaklętego kręgu, bo tak naprawdę nie rozumieją tego, co robią.

No nic, wracam studiować, uczyć się- angielskiego, co jest zadaniem prostym, a także umysłu i duszy Kazantzakisa, co może być wyzwaniem na całe życie...
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 32
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3412
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-18, 10:51   

Ja czytam właśnie szybko :(.
Bidnego Zaratustre też przeleciałam, to tak jakbym go niepotrzebnie czytała i w sumie straciła czas :roll:
 
 
   
meinong 
Starszy Bojownik

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 428
Wysłany: 2014-10-18, 12:23   

Ja czytam bardzo powoli każdą książkę.
 
   
bumblebee 
M?odszy Bojownik

Wiek: 34
Dołączyła: 05 Cze 2011
Posty: 67
Wysłany: 2014-10-19, 10:18   

Ja tez czesto przelecialam ksiazke tak, ze niewiele w glowie zostalo. Teraz czytam The Global Forest Diany Beresford-Kroeger i musze przyznac, ze ta ksiazka sama mnie "zwalnia". Babka jest biochemikiem, naukowcem itd. i fajnie laczy w ksiazce ekologie, dawne mity i nauke. Np w pierwszym rozdziale pisze o symbolice kolorow czerwonego i zielonego, zeby na koncu porownac czasteczki hemoglobiny i chlorofilu. Dobrze sie czyta.
 
 
   
doncia7
Akolita

Wiek: 47
Dołączył: 13 Lut 2015
Posty: 1
Wysłany: 2015-02-13, 02:42   

Cień Wiatru to moja ulubiona!

Polecam stronę (reklama)
 
   
Martinka
Akolita

Wiek: 47
Dołączył: 18 Lut 2015
Posty: 1
Wysłany: 2015-02-18, 10:31   

A ja np. nie lubię czytać wieczorem przed spaniem bo później budzę się rano i nic nie pamiętam co czytałam :(
 
   
anna11 
Akolita

Wiek: 47
Dołączyła: 05 Mar 2015
Posty: 1
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-03-05, 18:52   Czyta?, czyta?, czyta?...

Szybko, wolno...to nie ma znaczenia. Najważniejsze, że czytamy i nie dajemy się ogłupić XXI wiekowi.
 
   
Pączek w maśle 
Starszy Bojownik


Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 258
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-06, 20:25   

A ja stałem się miłośnikiem audio książek. Praca zajmuje mi mnóstwo czasu i brakuje mi go na codzienne sprawy, nie mówiąc o czytaniu. Za to spędzam wiele godzin w samochodzie i to doskonała okazja na słuchanie audiobooków. Mam swoich ulubionych autorów, mam swoich ulubionych lektorów. Słucham niejako przy okazji, więc nie szkoda mi było sięgnąć po pozycje, po które pewnie nigdy bym nie sięgnął w wersji drukowanej. Kolejny plus książek audio to lektor (lub lektorzy) - dobry potrafi wycisnąć z książki wszystko i jeszcze doda coś od siebie. Przy niektórych tytułach miałem wręcz wrażenie, że są lepiej przeczytane niż napisane.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13623
Wysłany: 2015-03-08, 11:13   

O, mam podobnie przy grach komputerowych - niektóre są na tyle mało obciążające, że spokojnie można jednocześnie zabijać hordy kosmicznych najeźdźców i skupić się na lekturze. Mnóstwo tego na jutubie, nawet nie wiem, czy nie zacząć po angielsku słuchać, żeby się z językiem oswajać.
 
   
nina2 
Akolita

Wiek: 47
Dołączyła: 21 Kwi 2017
Posty: 5
Wysłany: 2017-04-21, 10:38   

Myślę że słuchanie po angielsku, czy oglądanie filmów z angielskim lektorem, a polskimi napisami to bardzo dobry sposób na naukę.
 
   
aga2113
Akolita

Wiek: 47
Dołączył: 03 Lut 2017
Posty: 3
Wysłany: 2017-05-06, 09:56   

Ja od małego dużo czytam książek. Aktualnie kończę książkę Dziewczyna w trampkach. Jest niesamowita!
 
   
CentrumPożyczek
Akolita

Wiek: 47
Dołączył: 11 Lip 2017
Posty: 5
Wysłany: 2017-07-17, 10:09   

Słuchałem angielskich audiobooków i mimo że nie rozumiałem w stu procentach, to zauważalnie podniósł mi się poziom angielskiego, więc polecam :)
 
   
karolina9
Akolita

Wiek: 47
Dołączył: 01 Sie 2017
Posty: 4
Wysłany: 2017-08-01, 16:42   

Ja ostatnio dokonczylam Trylogie :) Naprawde swietna seria.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 8