Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Now? my?l? niekoniecznie m?dr? chce si? podzieli?
Autor Wiadomość
Surri 
weteran


Wiek: 34
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3406
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-03-08, 22:14   Now? my?l? niekoniecznie m?dr? chce si? podzieli?

Z mych wczorajszych przemyśleń:

Czas nie pyta, nie stoi. A miesiączki lecą.
 
 
   
Vril
weteran


Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 557
Wysłany: 2011-04-01, 13:05   

Myśl może nie nowa, ale warta uwagi.
Jazda polskim autokarem trochę przypomina życie: wszyscy wiedzą, że
skończy się śmiercią, ale udają, że to nigdy nie nastąpi. Z resztą,
można się przecież łudzić, że dopiero na polskiej ziemi, a tam chyba
łatwiej umierać? Na początku wszystko wygląda dobrze: drobne opóźnienie
rzędu 2-3 godzin, jeden kierowca zamykający pokrywę silnika uśmiecha się
upewniająco, a drugi w końcu przybywa na miejsce. Gdy po 15 minutach
udaje się wreszcie odpalić silnik, to zapowiada się wyjątkowa podróż. Na
tym etapie jeszcze nikt nie zwraca uwagi na ciche rozmowy kierowców w
stylu:

- Zenek, ja ci mówiłem, że z tej wczorajszej imprezy trzeba było wyjść o
3. Ale ty: Nieeee... bo przecież został jeszcze jeden litr do obalenia...

Albo:

- Kaziu, ale ty jesteś pewien, że nikt mnie nie będzie pytał o prawo jazdy?

- Eee... a to kółko przy tym przezroczystym, to do czego służy?

I takie tam...

Pasażerowie w tym czasie przyzwyczajają się do autobusu. sprawdzają na
ile da się maksymalnie odchylić siedzenie, zanim sąsiad z tyłu zacznie
się dusić, kradną plastikowe kubki, cukier, kawę (jeśli coś takiego
znajduje się na pokładzie...), a co bardziej zdesperowani odcinają nawet
firanki. To wszystko oczywiście nie może zapewnić rozrywki na długo...
No ale zostają jeszcze współpasażerowie. Najpierw należy doinformować co
niektórych jakie jest prawdopodobieństwo wypadku i co może się stać.
Należy być szczerym, więc bardzo źle byłoby pominąć połamane kości,
poodrywane kończyny no i oczywiście nejmniejsze zło: natychmiastową
śmierć. Jak już to się zaczyna nudzić można dokładnie przeszukać bagaże
sąsiadów. Nie, żeby pieniądze miały się jeszcze komuś przydać, ale można
kraść dla samej sztuki, prawda? Najczęściej w tym momencie słychać krzyk:

- Waldek! Ile razy mam ci mówić, że masz omijać rowerzystów z LEWEJ
strony? Co? Aaa, skoro mówisz, że to był Niemiec to spoko.

Później robi się gorzej:

- Eee, Romek? Czy ta czerwona lampka, przy napisie "hamulce", powinna
się świecić?

Dla uspokojenia, można często wtedy obejrzeć filmy takie jak: "Speed:
niebezpieczna szybkość", "Śmierć na drodze", "Autostrada do nieba" itp.

Niektórzy naiwni pasażerowie mogą zaptyać:

- Przepraszam bardzo, czy ten autobus zatrzymuje się w Poznaniu?
- Panie, wy to wszyscy tylko czy się zatrzymuje... A może byście się tak
najpierw zapytali czy dojedzie, co?

Wreszcie nadchodzi moment, najczęściej koło północy, gdy na cały autobus
rozlega się głośne chrapanie... i to najczęściej ostatnia rzecz którą
słyszą pasażerowie... bo to chrapią obaj kierowcy.
 
   
sylwek3333321
Akolita

Wiek: 50
Dołączył: 04 Lut 2020
Posty: 3
Wysłany: 2020-02-04, 14:54   

Tego wątku to ja w ogóle nie rozumiem.Tak naprawdę to nie wiem kto takie wątki wymyśla.
_______________________________________________
skanowanie slajdów
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 9