Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
dowcipy
Autor Wiadomość
Tequilla 
Starszy Bojownik
piss_mag


Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 408
Skąd: Ede
Wysłany: 2011-05-17, 09:56   

Stare, ale może ktoś nie zna

Przychodzi facet do hipermarketu i mówi do chłopaka obsługującego stoisko z warzywami:
- chciałbym kupić pół główki kapusty
Chłopak tłumaczy mu, że w markecie sprzedają tylko całe główki, ale facet się upiera i upiera. W końcu chłopak decyduje się pójść do kierownika. Idzie z tą kapustą i mówi:
- Panie kierowniku jakis kretyn chce kupić pół główki kapusty
Zerka przez ramię, a facet stoi za nim, dodaje więc szybko:
- A ten szanowny pan reflektuje na drugą połówkę
Po pracy kierownik zaprasza go do siebie:
- Chłopcze, niezły z ciebie dyplomata, mogliśmy mieć niezłe problemy, ale świetnie z tego wybrnąłeś. Możesz zrobić karierę. Skąd pochodzisz?
- Z Nowego Targu
- A czemu stamtąd wyjechałeś?
- A, bo tam się nic nie dzieje, panie kierowniku. Same kurwy i hokeiści.
Kierownik nagle poważnieje.
- Ale... moja żona jest z Nowego Targu...
- A na jakiej gra pozycji?
 
   
MOP
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-17, 12:09   

Pani dała w szkole dzieciom po złotówce, by ją jakoś owocnie zainwestowali.
Na drugi dzień przepytuje dzieci.
Asia mówi:
- Kupiłam słodką bułeczkę, zjadłam ją a drobinki dałam kurce, by nam znosiła jajka.
Bardzo ładnie - powiedziała pani.
Zgłosił się Pawełek:
- A ja kupiłem brzoskwinię, zjadłem ją a pestkę zasadziłem, by z niej wyrosło drzewko.
Pani była zachwycona: - Świetnie!
Ostatni się zgłosił Jaś:
- Ja kupiłem kaszankę.
Pani się zaciekawiła: - A jak zaowocowała twoja inwestycja?
- Najpierw się nią seksualnie zaspokoiła moja siostra,
potem ją zjedliśmy i patyczkami podłubaliśmy w zębach.
Wieczorem tata użył flaka jako prezerwatywę,
rano do niego wszyscy nasraliśmy i mama poszła kaszankę oddać do sklepu jako zepsutą.
I tu jest ta złotówka.
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2011-06-09, 19:07   

Z okazji dnia księgowego ;)

Z działu kadr:
- Dzień dobry, szukam pracy, słyszałem, że poszukujecie nowego księgowego.
- Starego również...

Przestroga dla biznesmenów
"Dziwnie możesz się poczuć, gdy czytając ranking 100 najbogatszych osób w kraju odkryjesz, że twój księgowy jest na tej liście"

Przychodzi księgowy do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, źle sypiam po nocach.
- A próbował pan liczyć barany?
- No właśnie, na tym polega problem. Kiedy się pomylę, tracę trzy godziny na znalezienie błędu.

Z życia:
Latający laptop księgowego gangu
W jednym z dużych polskich miast uciekający przed ścigającymi go policjantami przestępca wbiegł ze swoim komputerem na dach trzypiętrowego budynku. Żeby pozbyć się dowodów zapisanych na komputerze przenośnym, zrzucił laptopa z dachu budynku na ulicę. Przestępca, prawdopodobnie księgowy gangu, został ujęty, a rozbity komputer trafił do laboratorium odzyskiwania danych. Odzyskano 16 procent danych, które posłużyły jako dowód w sprawie.


Na pracowniczy bal maskowy przyszli:
- sekretarka w masce kota,
- księgowa w masce królika,
- dyrektor w masce lwa,
- .... informatyk w masce 255.255.255.0

Księgowy opowiada przyjacielowi o swojej podróży pociągiem:
- Siedzę sobie spokojnie, myślę o interesach, a po wagonie przechadza się konduktor. Nagle stanął obok mnie i spojrzał na mnie tak, jakbym biletu nie miał.
- A co ty na to?
- Ja? Spojrzałem na niego tak, jakbym miał bilet.

1.jpg
Plik ściągnięto 260 raz(y) 138 KB

2.jpg
Plik ściągnięto 238 raz(y) 183,85 KB

3.jpg
Plik ściągnięto 142 raz(y) 185,9 KB

4.jpg
Plik ściągnięto 310 raz(y) 154,53 KB

5.jpg
Plik ściągnięto 189 raz(y) 132,42 KB

6.jpg
Plik ściągnięto 151 raz(y) 160,28 KB

 
   
Matik 
weteran
Oł bejbe bejbe <3


Wiek: 22
Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 992
Skąd: Mrągowo
Wysłany: 2011-07-09, 20:05   

jest chyba temat "fajne obrazki" czy cos takiego :P
 
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 31
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3412
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-07-22, 07:43   

Jako, że matik ma rację trochę posprzątałam.

temat o którym pisze matik
http://vegie.pl/topics5/4965.htm
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13475
Wysłany: 2011-07-22, 15:12   

Nie nie, fajne obrazki to fajne obrazki, dowcipy to dowcipy :D
 
   
Tequilla 
Starszy Bojownik
piss_mag


Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 408
Skąd: Ede
Wysłany: 2011-07-22, 16:44   

A co zrobić z dowcipami zilustrowanymi fajnymi obrazkami? ;-)

Dobrze, że nie chodzi o "do_w_cipy" ilustrowane, bo to by było niedopuszczalne przed 22 :mrgreen:
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 31
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3412
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-07-23, 06:54   

Za późno :P
 
 
   
kubek w kubek
M?odszy Bojownik


Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 70
Wysłany: 2011-09-16, 00:56   

Sprawa już trochę przebrzmiała: fora brytyjskie o zamieszkach w Londynie.





Gdy zauważyłem tych wszystkich czarnych siejących spustoszenie na ulicach Tottenhamu wiedziałem, że muszę udać się do bezpiecznego miejsca, do którego na pewno nie pójdą.
Schowałem się w pośredniaku.

Najbezpieczniejsze miejsce w Tottenhamie gdzie można było się schować, to sala trofeów Tottenham Hotspur.
Szabrownicy i złodzieje na pewno tam nie przyjdą.

Widziałem w trakcie zamieszek w Tottenhamie kilka zniszczonych, policyjnych samochodów.
To trochę głupie ze strony czarnej społeczności, że tak po prostu niszczą sobie środki publicznego transportu.

Łaaau, ten nowy trailer "Planety Małp" jest zabójczy! A nie... czekajcie, to wiadomości w Sky News.

Myślę, że mimo zamieszek w Tottenhamie powinniśmy pamiętać, że nie wszyscy czarni to złodzieje i podpalacze.
Zdecydowana większość to przecież dilerzy i gwałciciele.

Oglądałem ostatnio "Genezę Planety Małp" w 3D.
Prasa określa to mianem "Zamieszek w Londynie".

Tottenham, młodzi, czarni ludzie biegają po okolicy z bronią, podpalają budynki, okradają sklepy... i nagle zaczęły się zamieszki!

Grupka czarnych wchodzi do sklepu, bierze coś i wychodzi bez płacenia. Od kiedy to jest coś niezwykłego?

Mówcie co chcecie o Północnych Londyńczykach, ale ich starania żeby fani Manchesteru City i Manchesteru United czuli się jak w domu na dzisiejszym Charity Shield Match są godne podziwu.

Czy ktoś może mi powiedzieć, kiedy znowu będą jakieś zamieszki?
Nie interesuje mnie strzelanie, potrzebuję nowej plazmy i pary Adidasów.

Czarni biegający wszędzie, rzucający przedmiotami, kompletne marnotrawstwo publicznych pieniędzy.
A potem przypomniałem sobie, że Olimpiada jest przecież w przyszłym roku...

Mój syn powiedział do mnie przed chwilą "tato, patrz, w telewizji pokazują jak gliniarze pozwalają robić czarnuchom co im się tylko podoba!"
"Synu, mówiłem ci już, że nie wolno używać takich słów! Są niemiłe."
"Przepraszam, tato, chciałem powiedzieć 'policjanci'".
"Grzeczny chłopiec."

BBC News: "Clasford Stirling, mieszkający w Tottenhamie od 32 lat: 'teren wyglądał jak pole bitwy...'"
"...i nagle zaczęły się zamieszki"

Moje rasistowskie dowc**y dostają dzisiaj w internecie same słabe komentarze.
Zupełnie jakby setki murzynów nagle miały skądś nowe laptopy czy coś.

Tak właściwie to ci ludzie, którzy wszczęli zamieszki w Tottenhamie, wykazali istnienie poważnej nierówności istniejącej w naszym społeczeństwie.
Gdy doszedłem do Comet, te szybko biegające czarnuchy uciekły ze wszystkimi telewizorami!

Członek parlamentu, David Lammy, powiedział, że większość osób zamieszanych w wydarzenia nie pochodziła z Tottenhamu.
Ma rację, większość z nich jest z pieprzonej Afryki.

Nie winię Czarnych za to, że w trakcie zamieszek ukradli wiele rzeczy.
Za co oni, biedni, mają teraz żyć, kiedy Amy Winehouse nie kupuje już heroiny?

Kiedy biała osoba zostanie 'przypadkowo' postrzelona przez policję, nie zrobimy zamieszek. Wiecie dlaczego?
Bo wszyscy już mamy telewizory.

Co to jest, białe w środku, czarne na zewnątrz?
Ulice Londynu.

Szkoda, ze zamieszki nie są dyscypliną olimpijską.
Złoto w przyszłym roku byłoby gwarantowane.

Przed chwilą oglądałem program o zamieszkach w Tottenhamie i nie mogę uwierzyć w to, co zobaczyłem..
Tam nie mieszka ani jedna biała osoba!

"Dzieci w wieku 8 lat widziane jako czynni uczestnicy zamieszek."
Ekonomiście twierdzą, że ma to związek z brakiem wzrostu kieszonkowego zgodnie z inflacją.

Widziałem ostatnio czarnego gościa niosącego telewizor, więc uderzyłem go z całej siły po głowie łopatą.
Chciałbym tylko złożyć najserdeczniejsze przeprosiny firmie Argos i życzyć jej dostawcy szybkiego powrotu do zdrowia.

Działka wodne powinny były zostać wytoczone wcześniej.
Tak dla zachowania podstaw higieny.

Podwoziłem Jamaela do domu w Tottenhamie, gdy nagle zatrzymała mnie policja. Policjant podszedł do drzwi, spojrzał na mnie, na niego, na mój samochód, po czym zapytał:
"Czy jest pan zarejestrowanym właścicielem?"
"Tak, tak to moje auto" odpowiedziałem.
"Właściwie to nie miałem na myśli auta..."

Sky News: "Policja będzie używać plastikowych kul"
Kuźwa, kryzys uderzył nas mocniej, niż myślałem.

Z powodu trwających w Anglii zamieszek Francja już zdążyła się poddać.

Ci czarni wandale są straszni, Gdzie są ich rodzice, gdy oni wyszli na ulicę, siejąc zniszczenie?
Ach no tak - w więzieniu.

Sześć strzałów w Londynie, wszystkie niecelne.
Policja chyba zatrudniła Fernando Torresa.

Chyba widziałem wczoraj w nocy w Londynie ducha.
Klnę się na wszystko, że obok mnie po prostu przeleciał telewizor i Xbox.

Czy ci chuligani nie boją się, że stracą swoje pracy, jeśli nie wezmą się z powrotem do rob... Hmmm, nieważne.

Cytat z pracownika sklepu Waterstone [księgarnia] w Londynie: "My będziemy mieć otwarte. Jeśli ukradną jakieś książki, to przynajmniej się czegoś nauczą."

Jestem pewien, że niektórzy ludzie całą winą za akty wandalizmu ze strony czarnych obarczą widoczne rozwarstwienie społeczne.
Ja osobiście winiłbym właścicieli.

Te czarnuchy niszczą nasze społeczeństwo i nadają naszemu krajowi złe skojarzenia zupełnie bez powodu! I to wszystko w moje urodziny, ech...
Tym niemniej chciałbym podziękować mojemu wujkowi, Terrelowi, za 42-calową plazmę i parę nowych Adidasów. Zarabiając płacę minimalną nie mogę sobie wyobrazić jak ciężko musiał pracować, żeby stać go było na kupno mi takich rzeczy. Gdyby tylko te dzikusy mogły brać z niego przykład...
 
   
Cone 
Starszy Bojownik


Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 326
Skąd: Kingston
Wysłany: 2011-10-24, 15:58   

- Otwierać! Policja!
- Nie zamawialiśmy policji, tylko prostytutki!
- Ale to sąsiedzi nas wzywali!
- Sąsiedzi wzywali, to niech sąsiedzi ru***ją.
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2011-10-30, 23:20   

Czytając w metrze "Ofertę" natrafiłam dziś na taki kwiatek:



Grunt to mieć wymagania :mrgreen:
 
   
Cone 
Starszy Bojownik


Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 326
Skąd: Kingston
Wysłany: 2011-11-27, 15:48   

Dwóch chłopców chwali się posadami wujków:
- A mój wujek to jest Dyrektorem! I wszyscy mówią do niego PROSZĘ PANA!
Drugi chłopiec na to :
- Ha! A mój wujek jest Biskupem i wszyscy mówią do niego EKSCELENCJO!
Wtedy wtrąca sie jasiu:
- He! A mój wujek waży 200 kilo i wszyscy mówią do niego O BOŻE!
 
   
Cone 
Starszy Bojownik


Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 326
Skąd: Kingston
Wysłany: 2011-12-16, 20:05   

"Niemiec, Francuz i Żyd mieli za zadanie uprasować koszulę, zjeść bochenek chleba i wydymać kobitkę. Wszystko w 7 minut. Pierwszy wyszedł Niemiec. Zaczął prasować koszulę. Uprasował, ale czasu wystarczyło mu zaledwie na kilka kąsnięć chleba. Francuz zdążył wydymać kobitkę i zjeść połowę bochenka. Żyd kazał kobicie prasować koszulę, a dymając ją od tyłu, zjadł spokojnie chlebek. 7 minut wystarczyło i wygrał! Na konferencji prasowej Niemiec powiedział: - U nas na pierwszym miejscu liczy się praca, później jedzenie.Jak zostanie trochę czasu, to się zabawiamy. - Dla nas ważna jest zabawa - oświadczył Francuz. Potem należy pojeść frykasów a na końcu popracować. Żyd zaś wyznał: - U nas jest takie powiedzenie: jeśli nie wydymasz tego, co na ciebie pracuje, to jeść nie będziesz... "
 
   
Cone 
Starszy Bojownik


Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 326
Skąd: Kingston
Wysłany: 2011-12-21, 17:35   

tekst: Jarosław 'dzerry' Orłowski

Sobota 4 rano.
Rozpoczyna się cotygodniowy rytuał. Mąż, klnąc pod nosem na ziąb i szarugę za oknem, zwleka się z łóżka i przecierając niewyspane oczy, otwiera szafkę zapełnioną po brzegi sprzętem fotograficznym. Jakże on nie znosi tych wyborów – no cóż tym razem ze sobą zabrać? Miły dla ucha świst zamka błyskawicznego YKK i już przepastny plecak fotograficzny stoi przed nim otworem. Z atencją godną królewskich insygniów pakuje do niego mordercę kręgosłupa - Pentaksa 67II, SMC Pentax Fish-Eye 67 35mm f/4.5, którego i tak nigdy nie używa, swój najukochańszy SMC Pentax 67 45mm f/4, dla którego w 1994 sprzedał swojego Kadetta i przede wszystkim SMC Pentax 67 300mm f/4 ED[IF], za którego ponownie oddałby swoją nerkę, gdyby ją jeszcze miał. Gdy przytroczył już do plecaka 10 kilowy statyw, na chwilę zawahał się, ponownie otworzył szafkę, by wyjąć z niej Leike M7 z Summicronem-M 35mm - w drodze powrotnej, jeśli tylko światło będzie łaskawe, zatrzyma się na ulicy, gdzie już dawno wymarzył sobie to jedno zdjęcie życia - potrzeba tylko niewielkiego zbiegu okoliczności.
Gdy wybór zdawał się być dopełniony, poszedł do kuchni przygotować strawę na długi dzień poza domem. Zamykając lodówkę, kątem oka dostrzega smutno zerkająca spod półki z wędlinami Velvię. Nie myśląc długo, zabiera 4 rolki, a do plecaka dokłada jeszcze Pentaksa Z1p z kompletem Limitedow.
Do domu wraca wieczorem. Westchnąwszy z ulgą, zrzuca z siebie brzemię fotoamatora, wyciąga z bocznej kieszonki 5 szerokich Delt 100 i 3 rolki małoobrazkowego triksa, by po chwili, przygarbiony, poczłapać w kierunku ciemni, z której wychodzi dopiero nad ranem. Otumaniony oparami utrwalacza, z pustymi, podkrążonymi oczyma, marzący już tylko i wyłącznie o śnie.
Serce małżonki krajało się za każdym razem, gdy musiała oglądać te weekendowe cierpienia mężczyzny swego życia. Postanowiła coś z tym zrobić. Przecież Mirek, jej pierwsza miłość ze szkolnej ławy, którego odnalazła niedawno na Naszej Klasie, robi bardzo ładne zdjęcia, do tego kolorowe i nie musi przeżywać takich cierpień jak jej mąż. Nie myśląc długo, zastukała do Mirka na GG. W kilku zdaniach suto okraszonych emotikonkami wyjaśniła mu dręczący ją problem, a niezawodny Mirek po 15 minutach podsunął jej genialne rozwiązanie.
Gdy mąż wyjechał na delegację, zrobiła zdjęcie jego gratów telefonem komórkowym, wystawiła na allegro i sprzedała wszystko na jednej aukcji jako "Stare aparaty po dziadku". Nigdy nie zrozumiem mężczyzn, pomyślała, gdy po ten cały szmelc przyjechał pewien człowiek z Zielonej Góry, nalegając że dołoży krotność wylicytowanej kwoty.
- A co mi tam - powiedziała do siebie uśmiechając się perliście. - Przynajmniej wystarczy mi na torbę kolt, o której wspominał Mirek.
Mężczyzna z Zielonej Góry potrzebował trzech rund na 3 piętro i z powrotem, by załadować cały sprzęt do samochodu. Gdy w końcu odjechał, niesiona na skrzydłach małżeńskiego oddania małżonka udała się do Media Markt i kupiła polecany przez Mirka profesjonalny aparat Nikon D40x z imponującym obiektywem Tamron SP AF 18-200mm F/3.5-6.3 XR Di II LD IF Makro.
Nie mogła doczekać się powrotu męża. Ubrana w swą najlepszą sukienkę, wypatrywała go w oknie. A może zrobi mi ładne zdjęcia swoim nowym aparatem, pomyślała delikatnie się rumieniąc.
W czasie sekcji zwłok, lekarz sądowy, zwrócił się do swojego asystenta:
- Niewiarygodne, nawet podczas wypadków samochodowych, odłamki szkła nie wbijają się tak głęboko w czaszkę!
- Twarde szkło z chińskiej huty - odpowiedział tajemniczo asystent.
 
   
Cone 
Starszy Bojownik


Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 326
Skąd: Kingston
Wysłany: 2011-12-26, 23:01   

Dlaczego ministrant płacze?

Bo ksiądz zapomniał wazeliny.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 10