Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Sokowirówka :D
Autor Wiadomość
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2009-04-07, 23:27   

neko1 napisał/a:
Jeżeli nałogiem jest palić jeden papieros dziennie, to w takim razie jestem nałogowcem i jest mi z tym dobrze.
Czy jest się alkoholikiem pijąc jedno piwo dziennie?

Wskaźnikiem jest wspomniana deklaracja nie czestotliwość;)
 
 
   
neko1 
Starszy Bojownik

Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 130
Wysłany: 2009-04-08, 00:11   

Miło się jest dowiedzieć, że jestem wegetariańskim alkoholikiem, który pali nałogowo papierosy :)
Dotychczas oszukiwałem się, że umiem kontrolować to co robię...
Ale pal licho... dalej będę pił i palił...
Yoga, siłownia, oraz wegetarianizm trochę mi pomogą oczyścić z tego syfu organizm.
A tak poza tematem alkoholizmu i nałogów, jakby ktoś miał jeszcze zdanie na temat sokowirówek, to z chęcią wysłucham.
 
   
jagoda77 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 21
Skąd: warszawa
Wysłany: 2009-05-21, 23:23   

witam,
tak się składa, że również sporo interesowałam się tematem wyciskarek soku i sokowirówek i przeczytałam sporo informacji na ich temat, przy okazji kupna swojej wyciskarki.

Co do sokowirówek, to faktycznie sok przez nie wyciśnięty jest niewiele wart. Czytałam, że dzieje się tak po pierwsze przez to, że sokowirówka nie potrafi wycisnąć witamin i minerałów, które znajdują się wewnątrz komórek owoców czy warzyw, a jedynie z przestrzeni międzykomórkowej. Jak wiadomo najwięcej składników odżywczych jest właśnie wewnątrz komórek, a w przestrzeni międzykomórkowej jest głównie woda i trochę jonów. Dlatego wyciśnięty przez sokowirówkę sok jest dość rzadki. Poza tym sokowirówki, nie mają takiej siły, żeby dokładnie odcisnąć miąższ i sporo soku jednak w nim zostaje, a to czysta strata. Po drugie sokowirówki mają bardzo wysokie obroty przez co wtłaczają w niego tlen, który niszczy składniki odżywcze w soku. Dlatego sok z sokowirówki szybko brązowieje i nie da się go przechowywać dłużej.

Co do jonizacji, to czytałam że ona jest właśnie dobra, bo przedłuża "żywotność" soku. Producent wyciskarki Green Star właśnie chwali się tym, że jego urządzenie jonizuje sok. Ja osobiście nie za bardzo w to wierze, wydaje mi się to raczej lekko podejrzane, no ale nie wiem. Z innego źródła słyszałam jednak, że do terapii Gersona zjonizowany sok nie jest wskazany.

Co do wyciskarek soku, to sprawa wygląda zupełnie inaczej niż z sokowirówkami. One mają właśnie wolne obroty przez co wyciśnięty sok ma mniej wtłoczonego tlenu (co zresztą widać po mniejszej warstwie piany i znaczniej wolniejszym tempie brązowienia). Jak ja wyciskam sok to zostawiam go spokojnie na drugi dzień do wypicia oczywiście w lodówce, ale nadal jest zdrowy i smakuje tak samo jak świeżo po wyciśnięciu (pewnie że część składników odzywczych stracił, ale lepszy taki sok niż żaden). Poza tym wyciskarki mają bardzo dużą siłę nacisku i bardzo dokładnie miążdżą owoce czy warzywa (one właśnie potrafią zniszczyć ścianę komórkową i wycisnąć to co znajduje się wewnątrz komórek roślinnych, czyli te najważniejsze witaminy i minerały). Co prawda pod mikroskopem tego nie oglądałam :P , ale muszę przyznać, że różnica miedzy sokiem z sokowirówki a wyciskarki jest ogromna nawet w samym smaku. Wyciskarki wyciskają miąższ praktycznie do sucha (najlepiej to widać przy roślinach liściastych, ja wyciskam trawę pszeniczną i "zostają" tylko włókna, zero wilgoci). Troszkę gorzej jest z miękkimi jabłkami czy gruszkami bo jednak moja wyciskarka lepiej radzi sobie z twardymi warzywami czy liściowymi.

Co do diety Gersona to nie musisz kupować tej norwalk juicer, bo ona faktycznie jest w astronomicznej cenie. Ja mam od 2 lat wyciskarkę Omega, kupiłam ją na www.eujuicers.com Naprawdę dobry sklep, przynajmniej nie wciskają "kitu" o jakiś właściwościach nie z tej ziemi (jak niektórzy na allegro), a można naprawdę sporo przydatnych informacji wyczytać.

Mam nadzieję, że troszkę pomogłam:)
Pozdrawiam
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-05-22, 05:21   

ooo, tanie są te ręczne!
 
   
jagoda77 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 21
Skąd: warszawa
Wysłany: 2009-05-22, 09:51   

Faktycznie tanie, sporo osób je poleca, ale jednak one są dość małe. To też zależy ile soku będziesz wyciskał i z czego. Ręczne są najlepsze do zieleniny jak chcesz wyciskać sok z kapusty i tym podobnych. Wyciskarki elektryczne są jednak bardziej uniwersalne i mają większy "przerób" bo są generalnie większe. No i jak dla mnie codzienie wyciskać np. marchewki ręczną było by chyba dość męczące, a tak sobie wrzucam do elektrycznej i po kłopocie, ale ty jesteś facet to akurat tym się martwić nie musisz ;-)
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-05-22, 11:21   

No, zdrowo się człowiek napije, potrenuje przy okazji... żyć nie umierać! Ale i tak dawać prawie 300 zł za najtańszy model, który potem może po prostu w szafie leżeć to trochę taka niepewna sprawa jak dla mnie.
 
   
jagoda77 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 21
Skąd: warszawa
Wysłany: 2009-05-22, 11:58   

nie no jasne, jak masz nie używać to szkoda pieniędzy, jak się już kupuje taką wyciskarkę to po to żeby faktycznie pić z niej soki, a nie jako kolejny mebel do kuchni
dla mnie plusem jest to, że jednak z wyciskarką nie ma dużego zachodu, nie trzeba bawić się w obieranie, krojenie na nie wiem jak drobno, po wszystkim wkładam czesci do zmywarki i racze się świeżyk sokiem
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2009-05-22, 12:07   

Jestem posiadaczką rozdrabniarki Champion Juicer oraz dużo tańszej prasy hydraulicznej zakupionej w juicepressfactory.com
Ich połączone działanie daje ten sam efekt, co prasa Norwalk, a rozwiązanie jest znacznie tańsze.
Swojego czasu sporo się tego naszukałam w necie, a widzę, że teraz informacja o tym sprzęcie znajduje się również na stronach Instytutu Gersona.
Trochę trwało ściągnięcie tego sprzętu z Texasu (zamówiłam model cały ze stali nierdzewnej - który w przeciwieństwie do modelu, którego obudowa zrobiona jest z metalu pokrytego metodą proszkową* - nie znajdował się w produkcji ciągłej oraz oclenie, ale jestem bardzo zadowolona :)
Pulpę z owoców / warzyw rozdrobnioną Championem umieszcza się zawiniętą w takich "ściereczkach" z bawełny ekologicznej, a następnie wyciska się w prasie. Nic z soku się nie marnuje :)
A dlatego Champion, a nie Green Star, że tylko Championa można zablokować w taki sposób, żeby tylko rozdrabniał owoce / warzywa bez wytłaczania z nich soku. Dokładny opis tego procesu znajduje się na stronie producenta, a i on sam chętnie udziela wszelkich wyjaśnień. Polecam!

*Edytowałam - inny model nie jest pokryty metodą galwaniczną, lecz proszkową (powder coating)
Ostatnio zmieniony przez night_train 2009-05-23, 18:09, w całości zmieniany 3 razy  
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-05-22, 12:16   

Ostatnio na grupie medycznej była niezła dyskusja o tych technologiach, m.in. stal nierdzewna poszła pod ostrzał - teoretycznie właśnie ona może mieć o wiele silniejsze działanie utleniające niż zwykła stal.

Pytanie otwarte - co tak naprawdę "psuje" soki w sokowirówkach? Kontakt z metalem, kontakt z powietrzem, elektrostatyka, jeszcze co innego?
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2009-05-22, 12:31   

Pulpa ma kontakt jedynie z Championem, którego wnętrze nie jest ze stali nierdzewnej. Następnie, jak już wspomniałam, jest dokładnie owijana w materiał.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-05-22, 12:35   

A noże?
 
   
jagoda77 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 21
Skąd: warszawa
Wysłany: 2009-05-22, 12:35   

czy Champion nie ma czasem ostrzy do rozdrabiania? przecież takie ostrza są właśnie z metalu
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2009-05-22, 12:41   

No owszem, ma :) Są one osłonięte hmm czymś co wygląda jak plastik.
 
   
jagoda77 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 21
Skąd: warszawa
Wysłany: 2009-05-22, 12:49   

trochę to dla mnie podejrzane :-/ jeszcze w życiu nie słyszalam o nożach osłoniętych plastikiem przecież takie noże tracą swoją ostrość
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2009-05-22, 13:02   

Wewnątrz faktycznie znajduje się "wał ze stali nierdzewnej". To, co widać z zewnątrz to system takich zachodzących na siebie "śrub" i to one są osłonięte. Nie wiem, na ile ten wał i jak długo ma kontakt z pulpą.

Wg Gersona to powietrze i przechowywanie soków jest odpowiedzialne za spadek ich jakości.

Temat sokowirówek to temat rzeka i wzbudzający wiele kontrowersji, a ilu ludzi tyle opinii. Od kilku lat działa nawet forum internetowe posiadaczy kilku / nastu modeli jednocześnie, a dyskusje nigdy nie gasną.
Ja się trzymam sprawdzonych rozwiązań.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10