Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Sokowirówka :D
Autor Wiadomość
jagoda77 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 21
Skąd: warszawa
Wysłany: 2009-05-22, 13:14   

moja omega nie ma stalowych cześci więc pod tym względem też jest na plus

a ile zapłaciłaś za Championa jeśli wolno wiedzieć? czy nie masz przypadkiem takiego bo też się nazywa champion http://www.eujuicers.com/...pion-2000-bialy
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2009-05-22, 13:32   

Za model Champion 2000 Combo (ze wszystkimi przystawkami, młynkiem do ziaren itp oraz europejską wtyczką) zapłaciłam kilka miesięcy temu $230 + $147 przesyłka poczta lotnicza + cło).
Wybrałam akurat Championa, bo raz, że można go "zablokować", w ten sposób, żeby nie odwirowywał pulpy ani jej "nie odsączał", co zalecał Gerson, a dwa, że właśnie świetnie współpracuje z prasą.
Choć do robienia soków z trawy pewnie lepszy, poręczniejszy jest zwykły model na korbkę, czy Green Star.
Każda sokowirówka jest dobra o ile się jej używa, a soki sporządza się z warzyw i owoców ekologicznych.
Nie widziałam na żywo Twojej sokowirówki, ale czytałam o niej wiele pozytywnych opinii.

Gerson o metalach:

Cytat:

Każdy kontakt pożywienia z aluminium powoduje, że niewielkie ilości (lub nawet duże w przypadku
niektórych warzyw, jak np. pomidorów) aluminium rozpuszczają się i przenikają do pożywienia.
Metal ten jest bardzo toksyczny i powoduje uszkodzenia mózgu i jest oskarżany o przyczynianie się
do choroby Alzheimera ("Relation between Aluminium Concentrations in Drinking Water and Alzheimer's
Disease: An 8 - year Follow- up Study", American Journal of Epidemiology).
Używaj garnków ze stali nierdzewnej, najlepiej z grubą powierzchnią grzewczą, ze szkła (Pyrex)
lub emaliowanych żeliwnych garnków. Najlepsze sztućce to te ze stali nierdzewnej lub drewniane.
Jeżeli możesz, używaj srebrnych sztućców (małe ilości koloidalnego srebra uwalniane ze srebrnych
sztućców są wartościowym stymulantem dla układu immunologicznego).
NIe używaj garnków ciśnieniowych; gotują one w bardzo wysokiej temperaturze, która
zabija składniki odżywcze. Jedną z podstawowych zasad kuchni Gersona jest bardzo powolne
gotowanie, w niskiej temperaturze, żeby uniknąć takich szkód.
Uszkodzona powłoka emaliowa na starych garnkach jest toksyczna.
 
   
jagoda77 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 21
Skąd: warszawa
Wysłany: 2009-05-22, 14:03   

jeśli Gerson miał rację to trzeba by wymienić większość kuchennych sprzętów :-?
są na to jakieś naukowe dowody, czy badania? bo powiem szczerze, że należe troszkę do niedowiarków i muszę mieć twarde dowody :-P
omega tez ma możliwość takiej blokady bo ma osobną nakładkę i korzystam z niej zwłaszcza jak robie sorbety z truskawek mniam
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2009-05-22, 14:22   

To znaczy, czy miał rację odnośnie aluminium? W nawiasie podałam odnośnik do przeprowadzonych badań, jednych z wielu.

Może zainteresuje Cię porównanie kilku wytłaczarek / sokowirówek:
http://www.hacres.com/die..._Comparison.pdf

Omega też tam jest i ma bardzo dobre wyniki.
 
   
jagoda77 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 21
Skąd: warszawa
Wysłany: 2009-05-22, 14:27   

świetne, dzięki, zaraz sobie poczytam :-)
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-05-22, 15:49   

Zawsze mi się wydawało, że wody nie można rozgrzać do temperatury przekraczającej 100 stopni, a tu proszę jaka niespodzianka :P

ps. aluminium to straszny syf
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2009-05-22, 16:10   

Temperatura pary wodnej jest wyższa od gotującej się wody.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-05-22, 16:13   

...ale para nie ma kontaktu z gotowaną potrawą. Najczęściej nie ma.
 
   
Jędruś 
Starszy Bojownik


Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 184
Wysłany: 2009-05-23, 00:12   

tomakin napisał/a:
Zawsze mi się wydawało, że wody nie można rozgrzać do temperatury przekraczającej 100 stopni, a tu proszę jaka niespodzianka :

Pod zwiększonym ciśnieniem można ją znacznie bardziej podgrzać a w próżni w temperaturze pokojowej gotuje się samoczynnie, bez podgrzewania.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-05-23, 05:07   

o fakt, lol, nie zwróciłem uwagi na fragment "ciśnieniowych" :P
 
   
neko1 
Starszy Bojownik

Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 130
Wysłany: 2009-05-23, 13:59   

Czy któryś z użytkowników tych drogich maszyn odczuł jakąś różnicę w smaku od soku ze zwykłych tanich sokowirówek? I czy co najważniejsze, odczuł poprawę w zdrowiu, czy faktycznie wartość odżywcza takich soków jest o niebo wyższa.
Przymierzam się dzisiaj do kupienia którejś z tych droższych, ale nie mam pojęcia co wybrać. Jest tego sporo na rynku i każdy producent zachwala swoje.
Tego pdfa też przeczytałem, ale szczerze mówiąc nie wszystko do końca zrozumiałem i nie mam pojęcia co wybrać.
 
   
jagoda77 
M?odszy Bojownik

Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 21
Skąd: warszawa
Wysłany: 2009-05-23, 15:39   

absulutnie i niezaprzeczalnie tak! i chyba night_train sie ze mna zgodzisz. Sok z wyciskarek jest gestszy i "bogatszy" w smaku niz z sokowirowek. Ma drobniutenkie czasteczki miazszu przez co nie jest taki przezroczysty. Jest duzo bardziej aromatyczny i co tu duzo mowic po prostu smaczniejszy.
Co do zdrowia to też jestem na tak, chociaz wiadomo ze tu trzeba regularnie wypijac przynajmniej tę symboliczna szklanke dziennie zeby odzywic organizm. Ja powiem ze swojej strony ze cera mi sie bardzo poprawila, mam wiecej energii (kiedys bylam bardzo slaba i ciagle przemeczona).
Co do wyboru wyciskarki to moze zadzwon do tych z eujuicers.com bo mi bardzo porządnie doradzili, znaja sie na tych urzadzeniach.
A masz chociaz jakies typy?
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2009-05-23, 17:42   

Zależy do czego potrzebna Ci jest "sokowirówka".
Dałam w cudzysłów, bo taki jest temat postu.
Każda wg mnie jest lepsza niż nierobienie soków w ogóle.

Przez sokowirówkę rozumiem urządzenie, które odwirowuje pulpę z owoców / warzyw na sok.
I taka maszyna jest ok, a nawet powiedziałabym, że bardzo przydała mi się np. w pracy.
Jest to urządzenie małe, tanie i można przygotować sok poza domem.
Minusy: sok rozwarstwia się bardzo szybko, jest wodnisty i praktycznie marnuje się do 30% materiału (co sporo kosztuje jeśli robi się soki z warzyw i owoców organicznych), a czyszczenie sitka szczoteczką trwa dłużej niż samo zrobienie i wypicie soku.


Przez wytłaczarki rozumiem urządzenia, które nie działają na zasadzie odwirowywania pulpy, ale mają
np. walce / śruby rozgniatające pulpę i wytłaczające sok. "W akcji" widziałam wytłaczarkę Green Star i Champion.
Sok nie rozwarstwia się, jest "aksamitny" w smaku.
Urządzenia te myje się łatwo (wystarczy przepłukać niektóre części zaraz po użyciu). Pozostałości z warzyw i owoców nie są tak mokre jak w przypadku użycia sokowirowek - marnuje się mniej materiału.
Minus - cena. Dodatkowym plusem jest też, jeśli Ci na tym zależy - możliwość zastosowania dodatkowych nakładek i robienie np. własnych lodów, sorbetów, makaronów, mąki, masła orzechowego
(ale młynek Championa nie jest zalecany do ziaren oleistych)

Jeśli chodzi o stosowanie terapii Gersona, a tym się kierowałam w wyborze urządzeń, zalecane jest jedynie
pozyskanie soku metodą dwustopniową, czyli najpierw rozdrobienie pulpy, ale bez wytłoczenia z niej soku, z czym własnie radzi sobie Champion po uprzednim zablokowaniu go poprzez usunięcie jednej z części, co równocześnie powoduje, że pulpa w ogóle się nie podgrzewa, tu jest dokładniejszy opis: http://www.kovacsbiz.com/juice/page7.html a następnie wyciśnięcie jej w prasie.
Prasę taką można zrobić w zasadzie samemu, jeśli ktoś umie (ja nie).
W przypadku tej metody uzyskuje się największą objętość i jakość soków, a prawie suchą pulpę można wykorzystać do zrobienia "chipsów".
 
   
neko1 
Starszy Bojownik

Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 130
Wysłany: 2009-05-23, 18:19   

Soki piję codziennie, niestety narazie z sokowirówki. Staram się pić minimum jeden dziennie, ale często jest to dwa, nawet trzy dziennie. Myślałem właśnie o metodzie Gersona i kupieniu wytłaczarki, plus prasę. Tak jak już pisałem wytłaczarek jest mnóstwo rodzajów. Jedno śrubowe, dwuśrubowe. O każdej zachwalają pod niebiosa. Ponoć tylko w Championie właśnie można wytłoczyć tylko pulpę. No a potem prasa. W sumie widziałem dwie prasy. Jedna to reklamowana właśnie na tej stronie, którą podałaś. A inną wynalazłem z tego pdfa i nazywa się people's press. W sumie bardzo fajne osiągi, przybliżone do najdroższego norwalka.
O ile chyba Champion wydaje się jedynym w swoim rodzaju, to jeszcze myślę o wyborze prasy. Czy słyszał ktoś coś o tym people's press?
Aha, zapomniałem, że chciałem domowo sobie robić olej lniany, a napisałaś, że Champion sobie średnio radzi z oleistymi... Co w takim wypadku zrobić?
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2009-05-23, 18:31   

Neko, nie zrozum mnie źle na temat Championa, być może inne wytłaczarki też da się w ten sposób rozmontować, nie wiem. O tej drugiej prasie nie miałam pojęcia w momencie zakupu urządzenia. Pozdrawiam.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11