Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Sokowirówka :D
Autor Wiadomość
neko1 
Starszy Bojownik

Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 130
Wysłany: 2009-06-06, 00:03   

Siemię robię wpierw, ponieważ bardzo ciężko się tą maszynę po tych oleistych ziarenkach myje.
Dlatego wpierw siemię, a potem maszynka się oczyszcza przez inne owoce i warzywa.
Co do tej maszyny do oleju, to po prostu jakaś maszyna do tłoczenia oleju na zimno. Niestety nie jest to tania sprawa, maszynę znalazłem na allegro. Koszt 2700, ale mam nadzieję, że szybko mi się zwróci.
 
   
lamia 
Starszy Bojownik


Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 350
Wysłany: 2009-06-22, 22:10   

odnośnie sprzętu do soku, pooglądalam/obczytałam sprzęty na necie, ale nie widzę takiego czegoś co 'wyjmuje' sok z połówek grejpfruta - taką wypatrzyłam w punkcie sprzedaży soku no i zapragnęłam podobnej - pani wkładała kolejne połówki owoca i wyjmowała sok : >

wiecie może, jak taki sprzęt się klasyfikuje? - wykręcarka? podejrzewam, że drogie jak diabły, ale sokowirówkę omijam z daleka - pomijając te dentystyczne serenady na pestkach od grejpruta, marny efekt czyszczenia tego nie skłania mnie do kontynuacji używania (nie nudząc wspominaniem o wiadomych wadach).
 
   
ivona
Akolita

Dołączył: 06 Paź 2009
Posty: 4
Wysłany: 2009-10-06, 19:29   

Witam ,
czy ktoś może wie czy ta wyciskarka Green Star jest godna polecenia? http://www.vitajuice.pl/wyciskarka.html

W sumie do owoców i warzyw to mnie nie trzeba namawiać ;D Ale soczki podobnież lepsze, wiec warto się w jakąś zaopatrzyć;D
 
   
night_train 
weteran


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 749
Skąd: Wawa, Moc kotów
Wysłany: 2009-10-08, 21:07   

Hej,
Tak, Greenstar jest zajebisty, prawdziwa wytłaczarka, sok zawiera o wiele więcej enzymów niż ten wyprodukowany przy pomocy sokowirówki Champion. Poza tym pulpa (odpad) jest prawie sucha, czego nie można powiedzieć o tej z Championa.
Odwołuję to, co pisałam kilknaście postów temu - chamion działa na zasadzie centryfugi, o wiele lepsze są wytłaczarki.
 
   
amciek
Akolita

Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4
Wysłany: 2009-11-05, 17:16   

Witam,

night_train nie zgodze sie z Toba, ze green star jest taka super. zobacz porownania chocby na youtube vs omega/ green star przegrywa jesli chodzi o uzysk.
intresuje sie tematem wyciskarek, zrobilem sobie wyciskarke a'la Norwalk Juicer ale przymierzam sie do kupna angel 7500. Wg mnie jedyna sensowna wyciskarka na rynku. Omega jest ok, ale ma jedna wade - jest plastikowa. Green star byla brana przeze mnie pod uwage ale po obejrzeniu porwnan odpuscilem. Ciekawym rozwiazaniem jest jeszcze omega vrt 330 ale tz jest plastikowa.
Ale wracajac do angel 7500 czy nie musicie przytrzymywac jej reka za silnik? Na pierwszy rzut oka wydaje sie miec zle rozlozony srodek ciezkosci. Wydaje mi sie, ze przeciskajac jablka i inne miekkie owoce/ warzywa bedzie ok to o tyle w przypadku np. marchwi bedzie sie przechylac. Mam na mysli to, ze trzeba przylozc sile aby slimaki chwycily marchewke. Jakie sa Wasze doswiadczenia?
Poza tym nie ma sie co podniecac tak 3KM bo silnik ma "tylko" 180W, wiec te 3KM wyszly im po przeliczeniu przelozenia - choc doprawdy nie wiem jak im to wyszlo. Fiat 126p gdybysmy przeliczyli przelozenie skrzyni biegow to na I biegu mialby pewnie ze 100KM ;). A stal chirurgiczna to zwykla popularna stal 304, zwana potocznie kwasowka, nierdzewka.
czy osoba posiadajaca angel moglaby pstryknac jej pare fotek i podslac mi na @ amciek80(wstaw malpke)o2.pl? slimaki, sita, korpus i mocowanie silnika. bylbym wdzieczny. niestety nie mam jej gdzie obejrzec a ciekawi mnie jak to jest wykonane. z gory wielkie dzieki.
 
   
neko1 
Starszy Bojownik

Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 130
Wysłany: 2009-11-06, 00:18   

Używam angela już jakiś czas i uważam, że jest super. Nie ma żadnego problemu z przeważaniem, cokolwiek byś nie wciskał do środka. Używa się prosto, myje prosto, ogólnie po prostu idealna maszynka.
Nie rozumiem po co Ci fotki, skoro pełno tego w sieci. Jak będę miał czas, to mogę Ci podesłać, ale z czasem u mnie jak z mięsem. Czyli nie mam go wcale.
 
   
Tempeh-Starter 
M?odszy Bojownik
aktywny zarodnik


Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 75
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-06, 11:19   

ciężko mi w to uwierzyć - wyciskarka do soku za 2 200zł
taki mi się cytat z "King Sajz" przypomina jeden... ale tak w sumie to nic śmiesznego :-/

widziałem i długopis (podkreślam - długopis, nie pióro) za 13 800zł
 
   
amciek
Akolita

Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4
Wysłany: 2009-11-06, 15:58   

neko1 napisał/a:

Nie rozumiem po co Ci fotki, skoro pełno tego w sieci. Jak będę miał czas, to mogę Ci podesłać, ale z czasem u mnie jak z mięsem. Czyli nie mam go wcale.


w sieci fotki sa rozmiaru kilkunastu kb. gdyby nie sprawilo Ci to problemu to cyknij pare zdjec jak wygladaja rozlozone elementy. z gory wielkie dzieki.
pzdr maciek
 
   
amciek
Akolita

Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4
Wysłany: 2009-11-06, 16:01   

Tempeh-Starter napisał/a:
ciężko mi w to uwierzyć - wyciskarka do soku za 2 200zł
widziałem i długopis (podkreślam - długopis, nie pióro) za 13 800zł


mnie tez ciezko uwierzyc, ze widziales angel za 2200 bo ja nigdzie ponizej 3300 nie znalazlem ;).
czy warto wydawac ponad 3000 na wyciskarke soku? a warto wg Ciebie kupic tv za 3000? zgodze sie, ze dlugopis za 13 tys to juz byc moze snobizm. ale nie mozemy powiedziec tego samego o wyciskarce.
 
   
Tempeh-Starter 
M?odszy Bojownik
aktywny zarodnik


Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 75
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-06, 19:58   




:0
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-11-06, 20:19   

tempeh, przejrzyj cały ten temat. Wbrew pozorom, zakup wyciskarki może się okazać OSZCZĘDNOŚCIĄ pieniędzy.
 
   
Tempeh-Starter 
M?odszy Bojownik
aktywny zarodnik


Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 75
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-07, 08:42   

na pewno dla ortorektyków (biorąc pod uwagę koszty psychoterapii) ;-)
nie lubię soków owocowych... :cry:
 
   
tomstoj 
M?odszy Bojownik


Dołączył: 23 Paź 2009
Posty: 11
Wysłany: 2009-11-11, 09:47   

Wtrące swoje trzy grosze do dyskusji o wyciskarkach, potarkach i innych pierdołach.
Mam nadzieję uporządkować trochę i obalić kilka mitów ;)

a) Gerson mówi, że wyciskarka jest jedynym rozwiązaniem w jego terapii, bo utrzymuje wszelkie enzymy z wyciskanych owoców / warzyw i powoduje, że wszelkie składniki odżywcze są w pełni przyswajane i szybciej, niż wyciskając sokowirówką - - zgoda!!
b) uważałbym na terapię Gersona nie robioną w pełni - takiej gdzie np pijesz 13 szklanek soku z wyciskarki dziennie i nie stosujesz lewatyw z kawy. Rozwalić ci to może wątrobę, bo nie przemieli sama tylu wydalanych toksyn. Kawa jest wspomagaczem wątroby i pomaga oczyszczać. Tak więc z umiarem proszę Państwa ;)
c) Czy stosując terapię Gersona korzystacie z owoców / warzyw, które zawierają odpowiednie ilości witamin i nie mają pestycydów? Nie ma sensu, jak ktoś kupi sobie wyciskarke za 3 tyśki, a będzie kupował warzywa, które same w sobie nie mają składników odżywczych (prawie jak marchewka robi wielką różnicę
d) czy sok z sokowirówki nie ma żadnych wartości odżywczych? Oczywiście, że nie - tylko wchłaniane są w mniejszym stopniu niż z wyciskarek (30-40%)
e) dlaczego wyciskarka jest taka droga? Bo marketing działa. Jest lepsza od sokowirówki i powinna kosztować dwa razy tyle. Naprawdę dobra sokowirówka to 500 zł, naprawdę dobra wyciskarka to 2K. Sens? Nie, bezsens. Konstrukcyjnie to bardzo podobnie, a i kosztowo wyprodukowanie też. Wybór należy do ciebie.

Pewnie wszystkie tematy były omawiane wcześniej, ale mi się czytać nie chciało ;P
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-11-11, 12:58   

Przecież już dawno wykazano, że cała ta terapia Gersona jest oparta na idiotycznych założeniach. Ludzie nie umierali na śpiączkę wątrobową, tylko na skutek wypłukania soli z organizmu, a rdzeniem terapii był prawdopodobnie szlaban na białko i przede wszystkim tłuszcz, a nie żadne soki z czarodziejskich wyciskarek - vide badania Ornisha, w których uzyskano cofanie się nowotworów u każdego (!) pacjenta, a cała dieta to były zwykłe rzeczy ze sklepu, tyle że z wyłączeniem odzwierzęcych, wysoko przetworzonych i tłustych.
 
   
tomstoj 
M?odszy Bojownik


Dołączył: 23 Paź 2009
Posty: 11
Wysłany: 2009-11-13, 20:08   

no co ty?
a ja lece na lewatywach cale zycie i pije tylko soki i zyje... :P

Cud Panie, cud!! :2

Ps. Ornish kaze stosowac diete i duzo sie ruszac. Glownie kieruje swoja terapie na miazdzyce i choroby serca, no ale wiadomo, ze pewnie tez pozytywnie oddzialywuje na wszystko inne. Nie neguje odzwierzecych wcale. Stawia tluszcze zwierzece w skali 1-5 (gdzie 1 jest super), w zaleznosci na pochodzenie w przedziale od 3-5, jako te od neutralnych do najgorszych...
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10