Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Ro?lino?erc? poznasz po...
Autor Wiadomość
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2008-01-09, 02:11   Ro?lino?erc? poznasz po...

Powszechne jest porównywanie różnych częsci ciała które z punktu biologicznego są dowodami na roslinożerność człowieka.
A to za długi przewód pokarmowy itd. itp. Dużo b ytu wymieniać ale często niepotrzebnie zestawia się do porównania nas z typowymi drapieznikami lub kopytnymi.

Można by wydzielić pewnie ze 150? częsci ciała i tylko jedna z nich - oczy z przodu jest typowa dla drapiezników. A meritum jest takie że skoro pęcheżyk nasienny to domena roślinożerców. Więc nawet za przeproszeniem fiut przemawia o tym że jesteśmy roślinożerni. No to jak on przemawia a wiadomo że trzeba słuchać kropka - argument nie do odbicia :3
 
 
   
mia 
weteran

Dołączyła: 09 Lut 2007
Posty: 1546
Wysłany: 2008-01-09, 10:13   

a ja to co? :-(
nie mam pęcherzyka nasiennego :(
jak będziesz głosił takie rzeczy, spowodujesz wzmożenie podświadomej zazdrości o penisa u wegetarianek
:5

dla ścisłości :-P
świnia również posiada taki organ, tyle że termin "pęcherzyk nasienny" jest terminem zarezerwowanym dla konia - ze względu na kształt, u reszty roślinożernych i wszystkożernych nazywa się to gruczołem pęcherzykowym (u człowieka mówi sie tak i tak :roll: )

nie da się udowodnić, że człowiek jest roślinożercą, podobnie jak nie da się udowodnić że jest mięsożercą - jest wszystkożerny, tak jak świnia (kilka narządów mamy wręcz identycznych) i do tej wszystkożerności ma świetnie przystosowania (gdzie np "typowy" mięsożerca czy roślinożerca może zjadać i zjada inny pokarm, ale jest to mniej efektywne)
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2008-01-09, 11:45   

Już kiedyś rozawialiśmy na gadu o pojęciach "wszystkożerny" i "roślinożerny".
Przyjmuję do wiadomości że taki jest podział biologiczny, ale to nie zmienia faktu że uznaję to za bzdurę :)
Może i nie jestem biologiem, ale programistą ale i my mamy u siebie wiele naukowych faktów z dupy wzięte, jak naprzykład to że windows jest bezpieczny :D
Jak wiadomo koń czy owca nie pogardzi żabką czy jajkiem od czasu do czasu, a uznaje je się jako "roślinożerne" a my tylko dlatego że nie trawimy celulozy odrazu wstawiani jesteśmy do "wszystkożernych". Jak dla mnie to wsadzić taką systematykę pomiędzy naukę typu "jak nie jesz mięsa to umrzesz po 3 latach". Reasumując nie ma dla mnie pojęcia "wszystkożerny", chyba że to rzeczywiście świnia której się da węgiel i oponę to też zje :)
 
 
   
mia 
weteran

Dołączyła: 09 Lut 2007
Posty: 1546
Wysłany: 2008-01-09, 12:19   

ok
ja pasuje
nie chce mi się produkować.
z doświadczenia wiem, że na Twoje głupie pomysły nie ma rady i absolutnie do niczego nie dojdziemy
truman napisał/a:
a my tylko dlatego że nie trawimy celulozy odrazu wstawiani jesteśmy do "wszystkożernych"

mia napisał/a:
i do tej wszystkożerności ma świetnie przystosowania (gdzie np "typowy" mięsożerca czy roślinożerca może zjadać i zjada inny pokarm, ale jest to mniej efektywne)

(nie słyszałam, żeby koń zjadł żabę)
truman napisał/a:
Reasumując nie ma dla mnie pojęcia "wszystkożerny", chyba że to rzeczywiście świnia której się da węgiel i oponę to też zje :)

to ja w takim razie nie uznaje pojęcia jesieni i wiosny. jest albo ciepło, albo zimno

:6
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2008-01-09, 13:12   

Jakie głupie pomysły ? Po prostu podświadomie zazdrościsz nam penisa :)

A słyszałaś że zdeklarowane drapieżniki nie pogardzą marchewką ? Więc też sa wszystkożerne ? Nie, są miesożerne bo ich główna dieta opiera się na mięsie a ludzie są roślinożerni bo nasza główna dieta powina opierać się na roślinach.
 
 
   
mia 
weteran

Dołączyła: 09 Lut 2007
Posty: 1546
Wysłany: 2008-01-09, 13:48   

aj nadal nie rozumiesz
i nie zrozumiesz, bo nie masz podstaw teoretycznych
anatomiczna wiedza z gugla :roll:
i co ja mam Ci na to napisać?
o szeregu przystosowań do danego sposobu odzywiania (takich jak chociażby odruch rynienkowy u młodych przeżuwaczy), których nie zrozumiesz, bo w guglach tego nie znajdziesz?
jak ja mam z Tobą dyskutować o rzeczach o których masz takie pojęcie
przeczytaj jeszcze raz mojego pierwszego posta a szczególnie to ci Ci zacytowałam jeszcze w drugim poście, bo się powtarzasz, Twoja marchewka i żaba dotyczą tego samego zjawiska

możesz sobie równie dobrze uważać, że ziemia jest płaska
wszystkożerność to fakt, a nie coś na temat czego można mieć opinię
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2008-01-09, 14:14   

Jest coś takiego jak logika. Coś jest logiczne albo nie. Żeby umiec mysleć logicznie nie trzeba odrazu mieć doktoratu w danej dziedzine. Czasem wręcz przeciwnie - zawężenie do jakiejś specjalizacji zawęża zdrowy pogląd na to.
 
 
   
mia 
weteran

Dołączyła: 09 Lut 2007
Posty: 1546
Wysłany: 2008-01-09, 15:14   

i używając logiki doszedłeś do tego, że skoro człowiek ma pęcherzyk nasienny jest roślinożerny

gadaj z psem o kolorach

z mojej strony EOT

bo będzie tak, jak kiedy stwierdziłeś, że mężczyzna zgwałcony przez kobietę, ma tak samo zdewastowaną psychikę jak kobieta zgwałcona przez mężczyznę (na podstawie przykładu, kiedy kobieta zrobiła swojemu facetowi loda kiedy spał, a on ją za to pozwał - pamiętasz?)
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2008-01-09, 15:40   

Nie wiem dlaczego to tak odbierasz ? :(
Chciałem podrążyć jakiś temat, znaleźć odpowiedzi na pytania które sam sobie zadaje. Nie zadaję sobie pytania jakie sa moje biologiczne podstawy tylko zadaje proste pytania i chciałbym znaleźć na nie odpowiedź. Pytanie takie brzmi "skoro jest zbiór A "roślinożerni" B "Wszystkożerni" C "mięsożerni", a elementy zbioru B zawierają się w A lub nawet jeśli nie wszystkie zawierają to stosunek jest jak 100:1, to jaki jest sens robienia z tego osobnego zbioru ?". Jakby takimi proporcjami i wytycznymi kierowali się ludzie na giełdzie czy w gospodarce to cieńko by było... Nauka jest skostniała, boi się zmian i boi się prostych pytań. Mam nadzieję że taki podział stosuja biolodzy od dżdżownic, a ni ebadający komórki czy dna, bo chciałbym się o tym rpzekonać że nie i widzieć świat mniej szaro. Chciałem zrobić w temacie cała listę składników w dwóch grupach: budowa ciała i zachowania, żeby komus kto to przeczyta nikt więcej nie przykrył oczu swoim doktoratem i nie powiedział że za 3 lata umrze...

Cóż... no tak głupie było z mojej strony sądzenie, że na forach można jeszcze o czymś porozmawiać, przeprszam - gadajcie o bzdetach dalej, licytujcie sie kto jest głupi kto mądry zamiast rozmawiac o temacie... sory za naiwną próbę dialogu z ludźmi przesiąkniętymi kupą bzdetów, że nawet zwyczajny humorystyczny tekst zamienia sie w osobista kłótnię...
 
 
   
mia 
weteran

Dołączyła: 09 Lut 2007
Posty: 1546
Wysłany: 2008-01-09, 16:08   

truman napisał/a:
Nie wiem dlaczego to tak odbierasz ? :(

bo Cię trochę znam, dobrze wiesz że uwielbiam, ale wiem należysz do ludzi, do których nie przemawiają logiczne argumenty jeżeli się na coś uprą
truman napisał/a:
Chciałem podrążyć jakiś temat, znaleźć odpowiedzi na pytania które sam sobie zadaje.

z góry zaznaczając, że nie uznajesz czegoś takiego jak wszystkożerca, czyli odcinając się od każdej argumentacji przeciwko Twojemu stwierdzaniu
truman napisał/a:
Pytanie takie brzmi "skoro jest zbiór A "roślinożerni" B "Wszystkożerni" C "mięsożerni", a elementy zbioru B zawierają się w A lub nawet jeśli nie wszystkie zawierają to stosunek jest jak 100:1, to jaki jest sens robienia z tego osobnego zbioru ?".

jest zbiór roślin i zbiór zwierząt, po co wyodrębniać zbiór grzybów?
dlatego, że istnieją organizmy które posiadają cechy jednego i drugiego zbioru, a nie można ich jednoznacznie do jednego ani drugiego zaklasyfikować
truman napisał/a:
Nauka jest skostniała, boi się zmian i boi się prostych pytań.

prawo jest skostniałe, religia jest skostniała
nauka to najbardziej elastyczny i najszybciej zmieniający się twór cywilizowanego świata.
truman napisał/a:
Mam nadzieję że taki podział stosuja biolodzy od dżdżownic, a ni ebadający komórki czy dna, bo chciałbym się o tym rpzekonać że nie i widzieć świat mniej szaro.

nie rozumiem tego zdania
truman napisał/a:
Chciałem zrobić w temacie cała listę składników w dwóch grupach: budowa ciała i zachowania, żeby komus kto to przeczyta nikt więcej nie przykrył oczu swoim doktoratem i nie powiedział że za 3 lata umrze...

to czemu nie zrobiłeś takiej listy? tylko napisałeś o fiucie?
zresztą jak "kogoś z doktoratem" ma przekonać jakakolwiek lista sporządzona przez kogoś kto "nie uznaje wszystkożerności"?
truman napisał/a:
Cóż... no tak głupie było z mojej strony sądzenie, że na forach można jeszcze o czymś porozmawiać, przeprszam

stwierdzenie w stylu tomakina
powinszować
truman napisał/a:
gadajcie o bzdetach dalej,

bo tego topicu do tej kategorii oczywiście nie zaliczymy
truman napisał/a:
licytujcie sie kto jest głupi kto mądry zamiast rozmawiac o temacie...

mówisz o mnie w liczbie mnogiej?
poza tym, nie powiedziałam że jesteś głupi, tylko tykasz rzeczy na których się nie znasz
truman napisał/a:
nawet zwyczajny humorystyczny tekst zamienia sie w osobista kłótnię...

no tak, pierwszy post był może śmieszny, ale w następnych dałes do zrozumienia, ze mówisz poważnie
truman napisał/a:
sory za naiwną próbę dialogu z ludźmi przesiąkniętymi kupą bzdetów

...
 
   
sum
weteran


Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1586
Wysłany: 2008-01-09, 16:15   

Tak, mi też jest przykro jak to czytam. Doprawdy nie wiem o co toczy się ten spór. Zaczęło się jeszcze jako tako, ale zabrakło motywu przewodniego i w rezultacie zaczęliście się sprzeczać od rzeczy.

A temat jest ważny ponieważ bardzo często słyszy się wypowiedzi w rodzaju: "człowiek zawsze był mięsożerny", czasem poparte takimi argumentami jak ten, że przednie 3. przypominają kły. No więc fajnie by było, gdyby ktoś względnie krótko, ale jednocześnie bardzo merytorycznie i stylowo rozstrzygnął tę sprawę. A jeśli temat jest już gdzieś ładnie i krótko wyjaśniony to niech zapoda linka.
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2008-01-09, 16:21   

Moje arugmenty sa jak najbardziej do odbicia. Jak każde, tylko skończony głupiec twiedzi że wie wszystko. Tylko odpowiedź musi być logiczna, jak ktoś nie potrafi/nie chce odpowiedziec na proste postawione pytanie - to ciężko żebym zmienił na jego temat zdanie. A odpowiedź którą dostałem w manierze "nie znasz się i nie zrozumiesz" tego typu odpowiedzią nie jest.
Reszta to akapitów czepianie się, nie chce mi się nawet odpowiadać.
 
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2008-01-09, 16:24   

sum napisał/a:
Tak, mi też jest przykro jak to czytam. Doprawdy nie wiem o co toczy się ten spór. Zaczęło się jeszcze jako tako, ale zabrakło motywu przewodniego i w rezultacie zaczęliście się sprzeczać od rzeczy.

A temat jest ważny ponieważ bardzo często słyszy się wypowiedzi w rodzaju: "człowiek zawsze był mięsożerny", czasem poparte takimi argumentami jak ten, że przednie 3. przypominają kły. No więc fajnie by było, gdyby ktoś względnie krótko, ale jednocześnie bardzo merytorycznie i stylowo rozstrzygnął tę sprawę. A jeśli temat jest już gdzieś ładnie i krótko wyjaśniony to niech zapoda linka.


Tyle że jak widzisz nie da się, bo zanim otgworzysz usta zbiegnie się 15 znudzonych osób i zacznie udowadniać że jesteś głupi. Przecież to takei typowe dla forum.

Co do ciekawego linka o tym penisie o który prosiłeś :)
http://www.nealhendrickso...hehumandiet.htm
 
 
   
mia 
weteran

Dołączyła: 09 Lut 2007
Posty: 1546
Wysłany: 2008-01-09, 16:43   

ważnego tematu nie zaczyna się od fiuta
niby jak ma z tego wyjść coś o jakiejkolwiek wiarygodności naukowej, jeżeli merytoryczne argumenty oparte na wiedzy anatomicznej, która powinna być tutaj podstawą, są kwitowane "nie uznaje wszystkożerności"
to zamyka wszelką dyskusję

nie uznajesz racji anatomii i fizjologii bo dzięki logice wiesz lepiej
o czym tu dyskutować tru?
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2008-01-09, 16:51   

No własnie o czym dyskutować ? Szukasz dziury w całym od poczatku. Taki sport forumowy.

Nie widzę nic złego w połaczeniu stylu żartobliwego z naukowym, jak dla mnie idą w parze.
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9