od pewnego czasu panuje taka tendencja że ekologiem czuć się może każdy przeciętny człek produkujący "ekologiczne" śmieci na których pisze że dzięki temu przyczynia się do ochrony środowiska naturalnego.
Pewnie zostanę opluta i pobita, ale tam. Dumałam sobie ostatnimi czasy troszeczkę o wege tym i owym... Nie jest przypadkiem tak, że rezygnacja z mięsa podbija popyt na produkty mleczne? Co oczywiście wiąże się z większą liczbą nieciekawych hodowli krówek, a to pociąga za sobą bardzo niefajne życie tych zwierząt (lenistwo i zachłanność właścicieli - zwierzaki widzą niebo 2 razy w życiu). Można by dodać, że argumenty wege o nieekonomiczności mięsa zaczynają wtedy trochę blednąć.
Być może jestem w błędzie. Bardzo bym prosiła o sensowne odpowiedzi, bez żadnych Oranyjulek weź zamknij się w szafie, bo to o co pytasz to oczywista oczywistość. Z góry fenks.
Ja osobiście dostrzegłem że mleka w ogóle nie pije, jajka bardzo rzadko produkty mleczne też bardzo rzadko ;p
współczuje tylko plantatorom soi i planuje własną hodowlę :-p ale to kiedyś może xD
Bardzo ciekawe podejście, "trochę" krytykujące niektóre nasze argumenty...
Proponuje pozostać przy empatii, jako "najmocniejszym" argumencie za weg(etari)anizmem.
A tą stronę poza tym to polecam, bo jest tam wiele ciekawych informacji, jak uprawiać ogród w sposób jak najbardziej zgodny z naturą.
_________________ "Nie zmienią świata, nie zmienię..
Ale mogę zmienić się sam ..."
yo, w pierwszym zdaniu już błąd, cytat z głównego polskiego portalu wegetariańskiego wegetarianie.pl
ani najczęściej odwiedzany, bo viva ma ze 30 razy tyle odwiedzin
ani najwięcej postów / userów nie ma, bo wegedzieciak ma ze 4 razy tyle
ani najstarszy czy najbardziej znany, bo tu vege.pl albo vegie/vegetarian biją na głowę
Drugi błąd, z 4 hektarów może i można uzyskać tyle zwierząt, ile tam napisano, karmiąc je trawą
ale pod warunkiem, że ta trawa będzie uzyskiwana z obszaru o powierzchni 80 hektarów
z 4 hektarów można uzyskać maks 20 ton siana. Jedna (podkreślam, JEDNA) krowa zjada ponad 5 ton rocznie. Żeby uzyskać taką ilość wołowiny jak w tym paraartykuliku, całość z tych 4 hektarów trzeba przeznaczyć na paszę dla krów. Inne zwierzęta będą się żywić w tym czasie praną albo energią kosmiczną. Nie mówiąc o tym, że będą trzymane w bunkrach pod ziemią, bo na 4 hektarach ni cholery nie zmieszczą się wszystkie wymagane dla nich pomieszczenia.
Przypuszczam, że koleś piszący ten artykulik (przeciętny ścierwojad, więc nie dziwmy się niskiemu IQ) zapomniał po prostu dodać, że z 4 hektarów można uzyskać 900 kg wołowiny ALBO 1100 kg wieprzowiny, a nie jedno i drugie jednocześnie. W efekcie nawet korzystając z siana (a krowa nie wyżyje na tylko i wyłącznie sianie, trzeba dodawać jej inne składniki do diety) z tych 4 hektarów uzyskamy właśnie około 1000 kg mięsa rocznie. Nawet przeliczając na tylko i wyłącznie kalorie, mamy niemal dokładnie 2 osoby.
Zapomniał też (eh, te zapchane tłuszczem tętnice mózgowe), że wyhodowanie zwierzęcia to tylko początek, ilość energii jaką trzeba zużyć aby taka krowa zamieniła się w kotlety idzie w legiony.
(dokończę za 10 minut)
//edit
o lol, to całe "obalenie mitów" to był ten jeden argumencik... pshf
//edit 2
o LOL, ci geniusze wzięli pod uwagę... kukurydzę! Jedna z najmniej wydajnych roślin. No ale to już kamyczek do ogródka też dla wegetarianie.pl którzy takie bzdurne porównanie zamieścili. Fakt, że z 4 hektarów kukurydzy wyżywi się 10 wegetarian. Ale gdyby na tym obszarze wysiać ziemniaki, to wyżywi się 175 osób.
A mógł byś mu napisać parę słów, może nie wnikając ile jaki portal ma user'ów?
Fakt nie napisał, że z 4h można uzyskać np. 3000 jaj LUB coś innego, ale wydaje mi się to oczywiste.
Pewnie to jest w książce na którą się powołuje.
A te wyliczenia, ile kalorii uzyskuje się z hektara, też są trochę bez sensu.
To się nie daje tak prosto wyliczyć, bo nikt nie je tylko wołowiny czy kukurydzy!
W ekologicznym rolnictwie niestety wykorzystuje się często odpady poubojowe, jak ktoś jest wegetarianinem tak jak np. Sławek, to rezygnuje z tych elementów, kosztem wydajności z hektara.
_________________ "Nie zmienią świata, nie zmienię..
Ale mogę zmienić się sam ..."
Nie napisał "lub", ale w swoich obliczeniach uwzględnił jakby tam było "i".
Napisałem w komentarzach co trzeba.
No i nie zdzierżę jak ktoś jakiś portal nazywa "największym", zwłaszcza gdy jest to portal na którym ciężko jest zamieścić jakieś sensowe informacje na temat akcji organizacji prozwierzęcych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum