Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
czy bycie wegetarianinem jest zdrowe?
Autor Wiadomość
Surri 
weteran


Wiek: 34
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3406
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-21, 23:26   

pawelb napisał/a:
Ciekawe jest bo jest taka teria ze mysl i nastawianie czy tez maotwacja z jaka sie przygwauje komus pokarm wchdzi w to pozywinie.

Dobrze, że rzadko sama sobie gotuje bo bym sie zatruła ;)
Ale wody na herbate juz nie przypalam ;)

a tak serio Paweł to nie wierze niestety w przekazywanie dobrej energii czy czegos tam w jedzeniu (tym bardziej tak nie zdrowym jak mleko)
ale na pewno jest tak ,że robiąc jedzenie jakiejś waznej dla Ciebie istocie (tu mowa o dziecku) to sie starasz, moze robisz to z radością i wychodzi zwyczajnie smaczne.... Ale to, że cos jest smaczne nie znaczy że jest zdrowe czy ma jkąś pozytywną energię.
Dla mnie zdrowsze sa warzywa podane nawet przez kogos kto nie lubie niz mieso przez ,,przyjaciela" (Gdybam i teoretyzuje- zeby mi ktos nie mówił potem, że wyczytał, iz jem mięso)
pawelb napisał/a:
TAk. Rosliny i zwierzta wedog koncecii Darwina byly wczsniej. Ale faktem jest ze nie mozna definwac zwierzat z puntu wiedznia ich roli wlzgedem czlowiaka. Np MArhewha- DEFNICJA- WARZYWO slzuce do zupy. PIES- DEFINCJA- ZWierze sluzace do ochrnyc czlowiaka. NIE

Oczywscie kazda istata ma swoja wlasna niezlazna potrzeba istaninia, niezwiazna z czlowiekiem
A tu się z toba zgodze w 100%

A co do lekarzy- ja sie na szczęście nie spotkałam nigdy z krytyką mojej diety :)
 
 
   
trututu
Starszy Bojownik

Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 194
Wysłany: 2009-01-23, 21:59   

Hej! Wklejam fajny wykres American Dietetic Association (2003)

Ta czarna linia oznacza dzienne zapotrzebowanie na białko dla wegetarian.
Jak widać, zarówno wegetarianie, jak i weganie, spożywają więcej białka niż wynosi norma :)
Możecie pokazywać niedowiarkom, bo ADA to największa organizacja dietetyków na świecie:)


Pzdr!

bialko.jpg
Plik ściągnięto 187 raz(y) 55,91 KB

 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-01-23, 22:30   

Nie licząc tego, że nie istnieje takie coś jak specjalnie dla wegetarian wyznaczona dzienna dawka białka (jest mniej więcej identyczna dla wszystkich osób o podobnej aktywności), to mniej więcej zgadza się. Problem jest innego rodzaju - to jest ŚREDNIA dla AMERYKI, co za tym idzie, są weganie zjadający 2 gramy białka / kg masy ciała, są tacy którzy zjadają 0,4 grama, średnio faktycznie wyjdzie 1.2. W Polsce sprawa przedstawia się "trochę" inaczej, idąc do spożywczego na rogu nie mamy do wyboru 15 rodzajów tofu, ba, nawet w sklepie ze "zdrową" żywnością są góra 2 gatunki, oba dość mierne. Obawiam się, że w Polsce statystyczny weganin zjada około 1 gram białka / kg masy ciała, co daje dużo większy odsetek takich poniżej rekomendowanej 0,8 g / kg - w tabeli nie uwzględniono też, że ze względu na inhibitory trypsyny niektóre "wysokobiałkowe" pokarmy wegetariańskie zamieniają się w baaaardzo ubogie w białko przystawki. Na dodatek białko które organizmowi trudno wykorzystać, bo zła kompozycja posiłków ogranicza występowanie jakiegoś aminokwasu egzogennego.

Wegan w naszym kraju z o wiele niższą od rekomendowanej zawartością białka w diecie widać na każdym kroku. Widać bardzo wyraźnie, bo wyróżniają się z otoczenia.
 
   
trututu
Starszy Bojownik

Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 194
Wysłany: 2009-01-23, 23:22   

jeżeli uważasz, że jedynym źródłem białka dla wegan jest tofu i inne wymyślne produkty wegetariańskie, to w takim razie witarianie powinni być umierający, jako, że nie spożywają żadnych roślin strączkowych i zbóż.
:)
W ogóle dziwię się, że Scott Jurek i Tim Van Orden jeszcze jako tako funkcjonują! Wg Twojej teorii, powinny ich trawić niedobory białka, a Tim Van Orden to już chyba ma kwashiorkor!!! ;)

ha! i jeszcze parę cytatów. niech idą w świat:)

"W ostatnim czasie zdaliśmy sobie sprawę, że różnorodne produkty roślinne zawarte w dietach wegańskich zapewniają wszystkie niezbędne aminokwasy w odpowiednich proporcjach. Jeżeli dzieci i dorośli spożywają odpowiednią ilość kalorii, to dostarczają również swojemu organizmowi odpowiedniej ilości białka."
(World Health Organization, Melina and Davis 2003)


"Osoby w krajach zachodnich, spożywające dostateczną ilość kalorii, w tym weganie dostarczają swojemu organizmowi blisko 2 razy więcej białka niż wynosi ich zapotrzebowanie"
Podręcznik "Understanding Normal and Clinical Nutrition, Rolfes, 2007"

"Nie rozmawiamy więcej na temat białka, ponieważ nie w tym tkwi problem… Dostarczenie odpowiedniej ilości białka jest kwestią dostarczenia odpowiedniej ilości kalorii."
Dr Marion Nestle, przewodnicząca Wydziału Dietetyki na New York University (Weisenthal 1995).
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-01-24, 01:54   

Tim Van Orden ma tak żałosne czasy, że wyć się chce. Chłopak po prostu jeździ po wszystkich nic nie znaczących zawodach w swojej okolicy. typu puchar wójta gminy Pajęczno, zdobywa oczywiście 1-5 miejsca i wrzuca wyniki na swoją stronę. W praktyce jednak każde większe miasto ma kilkunastu juniorów, dzieciaków które dopiero uczą się biegać - szybszych od niego. Co to w ogóle za wyniki, 36 minut na 10 km, 17 minut na piątkę? Gdyby takie coś zrobił 70 latek, można by powiedzieć "no, nawet ma niezłą kondycję jak na swoje lata". Ale facet w sile wieku, biegający od iluś już lat, który nawet śmiesznych 35 minut na 10 km nie potrafi złamać? I który robi z tego wielką akcję promocyjną "patrzcie jakie mam super wyniki na swojej diecie"? Raz pojechał na coś odrobinę mocniej obstawione, zrobił jeden z lepszych czasów w życiu i nie złapał się do pierwszej 50ki. Yo, też mogę takie coś zrobić, wyciągnę się na dystansie 5-10 km, pojeżdżę po okolicy tej mojej wiochy i powygrywam te wszystkie zawody na których nikt znaczący się nie zjawi.

Jurek cały czas zastanawia się i przelicza, czy ma dostateczną ilość białka w diecie. Przyznał to nawet w tłumaczonym przeze mnie wywiadzie.

Że na diecie wegańskiej czy wręcz witariańskiej można bez problemu zdobyć dostateczną ilość białka, to ja wiem. Ale starczy dołączyć do diety colę, słodycze, frytki, czipsy czy inne tego typu zapychacze, białka weganom zabraknie. Wegetarianom czy wszystkojadom którzy włączą do diety takie zapychacze nie zabraknie białka. Weganie którzy nie będą jedli strączkowych będą mieli problemy z białkiem, zabraknie im go. Wegetarianie takich problemów nie będą mieli.

A jeśli już mowa o witarianizmie, na każdej dosłownie witrynie internetowej odnośnie tej diety wiodącym tematem jest "jak uzyskać dostateczną ilość białka". Dziś nawet spróbowałem. Zeżarłem wielkiego brokuła, parę marchewek, jabłek, rzodkiewek. Napchałem żołądek, bo było tego chyba kilogram. Cały posiłek miał 300 kcal. Zapewne gdybym zjadł 3000 kcal, tyle ile powinienem dziennie jeść, miałbym z tego dostateczną ilość białka, ba, nawet więcej niż dostateczną. Ale ja osobiście nie wyobrażam sobie zjedzenia 10 kilogramów pokarmu w ciągu dnia. Może inni potrafią, nie wiem. Oczywiście po przestawieniu się na owoce kalorie przestają być na witarianizmie palącym problemem, ale z kolei owoce praktycznie w ogóle nie mają jako-tako przyswajalnego białka w swoim składzie.

No cóż, zawsze możesz udowodnić że na witarianizmie jednak da się nie tylko egzystować, ale i np uprawiać sport. Van Orden tego nie udowodnił, wprost przeciwnie. Możesz się wykazać. Przy okazji możesz założyć tego bloga o którym pisałem na forum vege runners, chętnie poczytam ile czego jesz i ile na tym jesteś w stanie ćwiczyć.
 
   
Jędruś 
Starszy Bojownik


Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 184
Wysłany: 2009-01-24, 11:47   

Tomakin przy omawianiu białka i witarianizmu zapomniałeś o jednej podstawowej rzeczy a mianowicie Reakcji Mailarda, reakcji pomiędzy cukrami i aminokwasami i strawialności takiego cuda. Nie mówiąc o akrylamidzie i innych karcynogenach.

Wszelkie przeliczenia białkowe odnoszące się do diety termicznie zniszczonej mają się nijak do diety witariańskiej, diety w oparciu o produkty surowe, których wszystkie składniki wraz z białkami są najlepiej przyswajalne.

Ilość składnika vs jego przyswajalność.
A to udowodnili Dr. Gerson, Dr. Budwig czy Dr. Walker.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-01-24, 12:08   

Dziwne, przeglądam MedLine, przeglądam... nie ma tam ani dowodu Gersona, ani dowodu Budwig, ani dowodu Walkera.
 
   
szeta 
M?odszy Bojownik


Dołączyła: 23 Gru 2008
Posty: 19
Skąd: Opole
Wysłany: 2009-01-24, 17:34   

tomakin napisał/a:
W Polsce sprawa przedstawia się "trochę" inaczej, idąc do spożywczego na rogu nie mamy do wyboru 15 rodzajów tofu, ba, nawet w sklepie ze "zdrową" żywnością są góra 2 gatunki, oba dość mierne.


Trzeba jeszcze ten sklep ze zdrową żywnością znaleść... a to już nie jest takie proste.

Wg mnie w Polsce sklepów z zdrową żywnością, gdzie cokolwiek znajdziemy jest zdecydowanie za mało. W porównaniu do innych zachodnich kraji, gdzie nawet w największej dziurze znajdziemy parę...

Ostatnio byłam w spożywczym i patrzę obok warzyw stoi wielka lodówka, a w środku kiełki! Zaniemówiłam z wrażenia. 50g za ok. 3 zł. Myślę że to to nie dużo. Wiadomo, własnej roboty smakują lepiej, ale nie zawsze jest czas, a te są całkiem dobre... ;)
 
 
   
Jędruś 
Starszy Bojownik


Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 184
Wysłany: 2009-01-25, 00:40   

tomakin napisał/a:
Dziwne, przeglądam MedLine, przeglądam... nie ma tam ani dowodu Gersona, ani dowodu Budwig, ani dowodu Walkera.

Tomakin napisz w Medline hasła:
Reakcja Mailarda
Acrylamid
Acrolein

Wtedy zrozumiesz co mieli na myśli Dr. Walker, Dr. Gerson Dr. Budwig i wielu innych promujących dietę surowej żywności.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13703
Wysłany: 2009-01-25, 14:12   

...

...a obraz ani razu
 
   
magda
Starszy Bojownik

Dołączył: 13 Cze 2007
Posty: 215
Wysłany: 2009-01-26, 21:07   

Niecodziennie tu zaglądam,no cóż nie zawsze ma się ten wielki skarb -CZAS.Ale śledzę z ciekawością i np b.zainteresowała mnie tabelka proteinowa.Pomimo że nie mam w sobie zacięcia biochemika przeliczającego kalorie,białko,doceniam tych którzy to czynią.
Ja z kolei lubię upraszczać.Wystarczy mi wiedza że dla mojego zdrowia wystarczą mi pełnoziarniste produkty zbożowe,warzywa (na parze,gotowane i surowe ),trochę owocow ,nasion,orzechów,.tłuszcze ograniczam do minimum pomimo famy,że bogatoolejowa dieta środziemnomorska jest zbawienna dla serca,krążenia.Swoją drogą czy np Grecy to naród słynny z długowieczności?Ciekawe jakie są statystyki np udarów mozgu w tym kraju czy nowotworów.Oleje roślinne,zwłaszcza wyizolowane raczej też nie sa zbyt zdrowe ,Co do energii to dla mnie regulatorem jest waga ciała,troche apetyt ale ten wiadomo bywa zwodniczy.Natomiast pewna ciekawostka stawia pod znakiem zapytania przeliczenia energii-pewien nieduży ptak przefrunął 11c tys km bez odpoczynku-nie liczył kalorii a mała masa jego ciała nie mogła jej zgromadzić zbyt wiele
 
   
discus9 
M?odszy Bojownik

Wiek: 72
Dołączył: 17 Lut 2012
Posty: 63
Wysłany: 2012-02-17, 15:14   

trututu napisał/a:
tomakin napisał/a:
Z życia. Widzę czasami wegan, jeśli dbają o dietę to owszem, mają normalne ciała, ale połowie z nich to tylko sznurki przywiązać i puszczać jak latawce na wietrze.

No i oczywiście mogą być TŁUŚCI, mając jednocześnie prawie zerową masę mięśni w organizmie. Tłuszcz może spokojnie iść w parze z niedoborami białka.


to że nie mają mięśni nie znaczy, że mają niedobory białka. Sporo jest totalnie nieumięśnionych mięsożerców - mięśnie tworzą się wtedy, gdy się ćwiczy, nie ważne czy jesteś weganinem, czy mięsożercą.
W praktyce nie ma czegoś takiego jak niedobór białka, jeżeli spożywasz odpowiednią ilość kalorii.
Pozdro!


Do budowy mięśni potrzebne jest białko i może wystąpić jego niedobór.Dlatego kulturyści zjadają duże ilości białek.Tylko takie ilości powodują choroby nerek.
 
   
discus9 
M?odszy Bojownik

Wiek: 72
Dołączył: 17 Lut 2012
Posty: 63
Wysłany: 2012-02-17, 15:22   

Jędruś napisał/a:
tomakin napisał/a:
Dziwne, przeglądam MedLine, przeglądam... nie ma tam ani dowodu Gersona, ani dowodu Budwig, ani dowodu Walkera.

Tomakin napisz w Medline hasła:
Reakcja Mailarda
Acrylamid
Acrolein

Wtedy zrozumiesz co mieli na myśli Dr. Walker, Dr. Gerson Dr. Budwig i wielu innych promujących dietę surowej żywności.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty




W Polsce dieta Gersona jest szkodliwą ze względu na duże wychłodzenie ciała.Jedynie lewatywa z kawy prawdziwej(proponowana w tej diecie) może być u nas stosowana bez szkody,rozgrzewa i wysusza jelito grube a sama dieta krótko i latem.
 
   
discus9 
M?odszy Bojownik

Wiek: 72
Dołączył: 17 Lut 2012
Posty: 63
Wysłany: 2012-02-17, 15:35   

trututu napisał/a:
tomakin napisał/a:
jo, na pewno nie ma. Tylko "dziwnym" trafem tym wszystkim ludziom siły do życia i energia wracają, gdy do diety dorzuci im się białka, a nie wtedy gdy dorzuci im się kalorii.


haha, a to też wyciągnąłeś z własnych obserwacji? prowadzisz jakieś badania epidemiologiczne? chętnie się z nimi zapoznam:P i może jeszcze powiesz, że jak dorzuci się im białka, to rosną im mięśnie?
Myślę, że administrator takiego forum powinien opierać swoje wypowiedzi w sprawach zdrowotnych na bad. nauk., a nie swoich obserwacjach :) albo w ogóle się nie wypowiadać ;)
pzdr





Badania naukowe?Zobacz do czego Nas doprowadziły,nie zrobisz kroku bo to niemożliwe gdyż nauka mówi że
tak jest.Nauka nas ogranicza,powodując że nie wierzymy w naszą moc i możliwości.
Bretarianizm,jedno z ważniejszych zaprzeczeń nauki,sam nie jadłem i nie piłem przez pół roku,to mało,ale możliwe.Nauka twierdzi inaczej. Są bretarianie,którzy trwają w tym wiele lat i są zdrowi wydają na świat dzieci,których nie karmią.Jedzenie jest nawykiem a nie potrzebą.

Obserwacje siebie są najważniejsze.To Ty wiesz jak czułeś się przed chwilą a jak teraz, nikt nie wie lepiej od Ciebie i dzięki tym obserwacjom i świadomości możesz pomóc sobie i innym.
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 34
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3406
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-02-17, 17:14   

discus9 napisał/a:
.Nauka nas ogranicza

Ograniczona kobieta strzela sobie w łeb :pifpaf:
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12