Portal
Całkowicie otwarty portal dla wegetarian, oferuje darmowe blogi, wikipedie, forum wegetariańskie, galerie, randki, kanał irc.
Wegetarianizm i weganizm - dieta, prawa zwierzat, przepisy, ekologia
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
moja prośba...
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 8382
Skąd: PrzejdĹş do mapy
Wysłany: 2009-12-12, 21:31    

:(

no to będę się musiał odkochać!

...ale przemyśl to jeszcze, gdzie znajdziesz męża który umie leczyć raka i AIDS?
_________________
FELINE DISRESPECT FROM BEHIND!
 
     
roni323 

Wiek: 32
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 191
Wysłany: 2009-12-12, 21:34    

Andree napisał/a:
Jarimeni napisał/a:
ooo jak się komuś nudzi, ojejku ... !


Mnie się nie nudzi tylko niewiem co robic...

Fakt trudno jest uwierzyć że to prawda w końcu pisze pierwszy post i od tego zaczynam... ale niestety taka jest rzeczywistość... ;-(


Andree: Jesz mięso a chcesz się zabic z tego powodu? co za inteligencja!
To ty tak jak morderaca który zabija a potem ma wyrzuty sumienia!
Pytanie:
A co rodzina Tobie wciska te mięso na siłe?
Tak na marginesie: jeśli masz ukonczone 18 lat to idż do pracy, wtedy będziesz sobie kupował własne jedzenie i gdy już będziesz pracował to raczej z nudy nie będziesz wypisywał takich żatrów na niskim poziomie. Nawet nie widzisz gdzie popełniasz wpadkę intelektualną ,wystawiając siebie w ten sposób na pośmiewisko.
Ostatnio zmieniony przez roni323 2009-12-12, 23:36, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
Jarimeni 


Wiek: 23
Dołączyła: 02 Sie 2009
Posty: 187
Wysłany: 2009-12-12, 21:36    

a ja wolę takiego co umie wiązać gordyjski prosty jedną ręką !
 
 
     
roni323 

Wiek: 32
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 191
Wysłany: 2009-12-12, 22:10    

Jarimeni napisał/a:
szczęścia życzyć mogę i udanych łowów !


No piękna kobieta, śliczne rysy twarzy i jeszcze dochodzi do tego ten uśmiech, to jest nic dodać i nic ująć.
 
     
sum


Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1586
Wysłany: 2009-12-12, 22:55    

andree, weź sie w garść, przestań jeść mięso, naucz sie gotować smacznie soję i grzyby oraz robić tak:

http://www.youtube.com/watch?v=4kSlk3jLY-g

a wtedy Jarimeni rzuci dla Ciebie tomakina i będzie git.
 
     
anomaly 
Eurosodomita


Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 741
Skąd: R'lyeh
Wysłany: 2009-12-13, 14:27    

:arrow: Andree
Jeżeli wszystko co napisałeś, to prawda (Założenie, że tak jest nikomu nie zaszkodzi, założenie odwrotne może spowodować kolejną bezsensowną śmierć, ale Tomakiny i Ronie o tym nie pomyślą), to powinieneś udać się do się do lekarza, a nie szukać pomocy na forach internetowych.
I nie pierdol, że nie potrzebujesz pomocy, gdyby tak było to byś sobie żył nie podcinał.
Wiesz, wszyscy którzy chcą zakończyć swoje życie uważają, że nikt się nimi nie przejmuje, tylko jakimś dziwnym trafem zawsze swoją decyzją niszczą też życie wielu osób, którym zależało.
_________________
Oficjalny członek TWA!
Nie gadam z ludźmi, którzy dają spację przed znakami interpunkcyjnymi, lub używają wielokropka, jak przecinka.
 
     
Krzysiek 


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 173
Wysłany: 2009-12-13, 21:26    

Andree, skoro nam o wszystkim napisałeś to na pewno jakaś cząstka Ciebie chce żyć. Staraj się przebywać w otoczeniu ludzi bardziej tolerancyjnych, podobnie myślących, a unikać tych którzy nie akceptują tego co robisz i ciągle dołują - to bardzo wyniszczające. Znajomych możesz zawsze zmienić na innych, ważne żebyś czuł się akceptowany w ich towarzystwie. Na pewno jest wielu takich ludzi, rozglądnij się dookoła, możesz napisać do kogoś na gg, zapraszam. Potraktuj sytuację jako wyzwanie, na pewno można żyć inaczej jak żyjesz, z ludźmi którzy będą Ci dawać słię potrzebną do życia, a nie zabierać jej...
 
 
     
roni323 

Wiek: 32
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 191
Wysłany: 2009-12-13, 22:13    

Krzysiek napisał/a:
Andree, skoro nam o wszystkim napisałeś to na pewno jakaś cząstka Ciebie chce żyć. Staraj się przebywać w otoczeniu ludzi bardziej tolerancyjnych, podobnie myślących, a unikać tych którzy nie akceptują tego co robisz i ciągle dołują - to bardzo wyniszczające. Znajomych możesz zawsze zmienić na innych, ważne żebyś czuł się akceptowany w ich towarzystwie. Na pewno jest wielu takich ludzi, rozglądnij się dookoła, możesz napisać do kogoś na gg, zapraszam. Potraktuj sytuację jako wyzwanie, na pewno można żyć inaczej jak żyjesz, z ludźmi którzy będą Ci dawać słię potrzebną do życia, a nie zabierać jej...


Bardzo podoba mi się to co napisałeś pomimo, że dotyczy to Andree który wydaje się robi sobie żarty, ja jednak wykorzystam Twoj post aby podopowiedzieć jak poznać znajomych wegetarian: otóż można uczestniczyć w różnych akcjach na rzecz zwierząt w swoim mieście, i w tym czasie poznać właśnie ludzi podobnie myślących,tym samym nabrać więcej odwagi i pewności siebie.
 
     
Andree 

Wiek: 18
Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 9
Skąd: Bytom
Wysłany: 2009-12-13, 23:43    

roni323 napisał/a:
pomimo, że dotyczy to Andree który wydaje się robi sobie żarty


wiem że może i mam niewielką wiarygodność ale ja nie chcę robić sobie z nikogo żartów ... ja naprawdę nie mam sielankowo żeby sobie żarty robić!... zrozum to prosze!

Krzysiek napisał/a:
Andree, skoro nam o wszystkim napisałeś to na pewno jakaś cząstka Ciebie chce żyć. Staraj się przebywać w otoczeniu ludzi bardziej tolerancyjnych, podobnie myślących, a unikać tych którzy nie akceptują tego co robisz i ciągle dołują - to bardzo wyniszczające. Znajomych możesz zawsze zmienić na innych, ważne żebyś czuł się akceptowany w ich towarzystwie. Na pewno jest wielu takich ludzi, rozglądnij się dookoła, możesz napisać do kogoś na gg, zapraszam. Potraktuj sytuację jako wyzwanie, na pewno można żyć inaczej jak żyjesz, z ludźmi którzy będą Ci dawać słię potrzebną do życia, a nie zabierać jej...


tak w Bytomiu znaleźć wegetarianina który by jeszcze chciał mi pomóc... mało prawdopodobne, bo tutaj wszyscy bez mięsa żyć nie potrafią!

anomaly napisał/a:
Jeżeli wszystko co napisałeś, to prawda (Założenie, że tak jest nikomu nie zaszkodzi, założenie odwrotne może spowodować kolejną bezsensowną śmierć, ale Tomakiny i Ronie o tym nie pomyślą), to powinieneś udać się do się do lekarza, a nie szukać pomocy na forach internetowych.
I nie pierdol, że nie potrzebujesz pomocy, gdyby tak było to byś sobie żył nie podcinał.
Wiesz, wszyscy którzy chcą zakończyć swoje życie uważają, że nikt się nimi nie przejmuje, tylko jakimś dziwnym trafem zawsze swoją decyzją niszczą też życie wielu osób, którym zależało.


nie taką bezsensowną śmierć... ponieważ mniej zwierząt zginie ,a ja będę miał czyste sumienie...

może i potrzebowałbym pomocy ale na pewno nie lekarzy! bo oni tylko w kułko jedno i to samo... nie możesz się załamywać... nie możesz myślec o samobójstwie masz dla kogo żyć ,a zwierzęta są po to aby nam służyć... KURWA ileż można?... ja musiałbym się do cholery usamodzielnić i znaleźć kogoś kto by mi pomógł przejść na wegetarianizm ,a nie jakiegoś psychologa...

sum napisał/a:
andree, weź sie w garść, przestań jeść mięso, naucz sie gotować smacznie soję i grzyby oraz robić tak:

http://www.youtube.com/watch?v=4kSlk3jLY-g

a wtedy Jarimeni rzuci dla Ciebie tomakina i będzie git.


dzisiaj nic nie jadłem bomi się na płacz zbiera jak widze mięso i pomyślę o cierpieniach tych zwierzą... ale jutro sobie kalafior kupie i przyrządzę z bułką tartą oraz ziemniakami :-)

kurna ja sie bardziej boje tego ze mi sie znowu nie powiedzie i zycia w psychiatryku niz smierci... :-/
 
 
     
Krzysiek 


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 173
Wysłany: 2009-12-14, 01:48    

Uwierz że w Bytomiu są wegetarianie, masz 3 fora wegetariańskie Wegetarianie, Veg, do tego portal wegerandki na którym masz ludzi z Bytomia. Może zamieść jakieś ogłoszenie, samemu będzie Ci ciężko sobie poradzić. Możesz poznać kogoś przez gg, wielu ludziom się udało, ja też poznałem moją dziewczynę przez internet. Jak chcesz poznać wegetarian skoro nawet nie dałeś swojego gg a do nikogo nie chcesz pisać? Pisałeś żeby się usamodzielnić, dobry pomysł, jak znajdziesz jakąś pracę to nawet jakbyś poznał kogoś spoza Bytomia to mógłbyś się przeprowadzić, jeśli udałoby Ci się coś odłożyć na start. Zrób coś, bo nawet jeśli się nie zabijesz to i tak będziesz martwy...
 
 
     
anomaly 
Eurosodomita


Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 741
Skąd: R'lyeh
Wysłany: 2009-12-14, 09:21    

Cytat:
nie taką bezsensowną śmierć... ponieważ mniej zwierząt zginie ,a ja będę miał czyste sumienie...

Nie pomyślałeś o tym, że może jest w twojej okolicy kto myśli podobnie jak ty (zakładając, że wegetarian jest 2% - oznacza to 2 osoby na 100. Licząc, że Bytom ma 180 000 mieszkańców ogółem, statystycznie oznacza to 3600 wegów) i też ma podobne kłopoty. Dzięki twojej decyzji może się wystraszyć i wyrzucić myśli o wegetarianizmie ze swojej głowy, lub samemu się zabić. Być może będzie to początek serii takich samobójstw.
Nadal masz czyste sumienie?
Cytat:
może i potrzebowałbym pomocy ale na pewno nie lekarzy! bo oni tylko w kułko jedno i to samo... nie możesz się załamywać... nie możesz myślec o samobójstwie masz dla kogo żyć ,a zwierzęta są po to aby nam służyć...

Jeżeli psycholog rzeczywiście ci tak powiedział ( a nie jest tak, że tobie wydaje się, że tak powie jak do niego pójdziesz) to powinien stracić swoje uprawnienia.
Z tego co wiem są też wegetariańscy lekarze (gdzieś w internecie jest chyba nawet ich lista) i wśród nich są też psychologowie. Nie mówiąc już o tym, że nie każdy nie-wege lekarz jest nieprzychylny dla wegów.
Jeżeli zrobiłeś już sobie krzywdę i nadal masz myśli samobójcze, to mam wątpliwości, czy bez pomocy kogoś, kto ma doświadczenie w pomaganiu w tego typu problemach się obejdzie.
I przestań sobie wyobrażać, że zamkną cię na zawsze w psychiatryku. Ta stereotypowa wizja, że wszyscy którzy musieli skorzystać z pomocy tego typu to Napoleoni itd. nie ma żadnego pokrycia z rzeczywistością. Znam przynajmniej jednego kolegę, który przeszedł terapię psychologiczną i wiesz co?
Gdyby o tym nie powiedział, to w życiu bym sam tego nie przypuścił. I jemu też na początku wszystkie rady lekarzy wydawały się bezsensowne, jednak im zaufał i przyniosły efekt.

Na pewno nie znasz nikogo komu zależy na tobie? (bo to że nikogo takiego nie ma jest bardzo mało prawdopodobne) Nie masz reszty rodziny? Wujków? Cioci? Babci i dziadków?

Cytat:
ja musiałbym się do cholery usamodzielnić

Nie obraź się, ale chwilowo najważniejsze jest to byś poradził sobie z tym stanem w którym jesteś, a nie robił sobie nowe problemy.
_________________
Oficjalny członek TWA!
Nie gadam z ludźmi, którzy dają spację przed znakami interpunkcyjnymi, lub używają wielokropka, jak przecinka.
 
     
pawelb
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-14, 17:28    

Poruszyles 2 tematy

1> Wegetrajanim
2. depresja. (relacjie z rodzna, samotnsc itp)

ad1.
Co do wegetranizmu to poprstu nim zostan> Postaw na swoim i juz. Sa ludzie ktrzy ulegaja zawsze i wszedzie. Jesli nalezysz do nich, sprbuj sie zminic i nie ulegac. (chyba ze latwiej sie zabic?)

ad2.
Co do tego ze uwazaj Cie za wariata. Sa dwie opcjie.
a) jestes nim
b) nie znaja, Cie, targajna nimi pzreasady i zawezone opinie.

W obu pzradkakch, rada jak w pierwszym. POstaraj sie dojsc do siebie, Miej ich w "d". Zacznij zyc dla siebie. JEsli masz depresjie ic na terpoaie., Jak nie masz przjaciol,- nie plaszcz sie - bo i tak nic nie pomoze. Zacznij na nowo.

hej
 
     
Andree 

Wiek: 18
Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 9
Skąd: Bytom
Wysłany: 2009-12-14, 21:40    

[quote="Krzysiek"]Uwierz że w Bytomiu są wegetarianie, masz 3 fora wegetariańskie Wegetarianie, Veg, do tego portal wegerandki na którym masz ludzi z Bytomia. Może zamieść jakieś ogłoszenie, samemu będzie Ci ciężko sobie poradzić. Możesz poznać kogoś przez gg, wielu ludziom się udało, ja też poznałem moją dziewczynę przez internet. Jak chcesz poznać wegetarian skoro nawet nie dałeś swojego gg a do nikogo nie chcesz pisać? Pisałeś żeby się usamodzielnić, dobry pomysł, jak znajdziesz jakąś pracę to nawet jakbyś poznał kogoś spoza Bytomia to mógłbyś się przeprowadzić,
Krzysiek napisał/a:
miu :?: coś wierzyć mi się nie chce...
tak zamieść ogłoszenie i wyjdź na totalnego cymbała idiote kretyna... jeszcze mnie będzie znać ta osoba i mnie wyśmieje :-/ ... teraz dodałem swoje GG i przepraszam bardzo ale ja ten komunikator używam od dzisiaj... co do przeprowadzki z Bytomia to nie byłby głupi pomysł zwłaszcza że mam pewną propozycje (ale nie powiem jaką)... ale i tak nie mam szans na prace bo się uczę ,a przez moje załamanie 2 lata szkoły zawaliłem pomimo że byłem najlepszym uczniem w klasie...

co do dziewczyny to ja przez neta szukać nie muszę... wystarczy że wyjdę na miasto i same się na mnie gapią i mnie zaczepiają... przynajmniej to dobre mam

[quote="Krzysiek"]Zrób coś, bo nawet jeśli się nie zabijesz to i tak będziesz martwy...


w sumie to wewnętrznie jestem martwy od dawna... nienawidzę samego siebie za to co robiłem i robie... chociaż wczoraj i dziś mięsa nie jadłem

anomaly napisał/a:
Nie pomyślałeś o tym, że może jest w twojej okolicy kto myśli podobnie jak ty (zakładając, że wegetarian jest 2% - oznacza to 2 osoby na 100. Licząc, że Bytom ma 180 000 mieszkańców ogółem, statystycznie oznacza to 3600 wegów) i też ma podobne kłopoty.


uwierz mi że w Bytomiu wegetarianina/wegetarianke to tylko ze świecą szukać tutaj jest Śląsk hanysy ciągle jedzą mięso... ,a dane statystyczne nijako mają się do reali...

anomaly napisał/a:
Dzięki twojej decyzji może się wystraszyć i wyrzucić myśli o wegetarianizmie ze swojej głowy, lub samemu się zabić. Być może będzie to początek serii takich samobójstw. Nadal masz czyste sumienie?


o tym nie pomyślałem... o cholera to byłaby totalna katastrofa... :-?

anomaly napisał/a:
Jeżeli psycholog rzeczywiście ci tak powiedział ( a nie jest tak, że tobie wydaje się, że tak powie jak do niego pójdziesz) to powinien stracić swoje uprawnienia.
Z tego co wiem są też wegetariańscy lekarze (gdzieś w internecie jest chyba nawet ich lista) i wśród nich są też psychologowie. Nie mówiąc już o tym, że nie każdy nie-wege lekarz jest nieprzychylny dla wegów.


psycholożka mi tak powiedziała słowo w słowo!... poza tym ja wege nie byłem jak trafiłem do szpitala ... ,a ona sama uważa że wegetarianizm jest złą dietą szkodzącą zdrowiu itd. ... tak mi powiedziała... ,a co do uprawnien to wątpie

jakbyś miał liste wege lekarzy to ja bardzo chętnie z niej skorzystam...

anomaly napisał/a:
Jeżeli zrobiłeś już sobie krzywdę i nadal masz myśli samobójcze, to mam wątpliwości, czy bez pomocy kogoś, kto ma doświadczenie w pomaganiu w tego typu problemach się obejdzie.


obejdzie się ... jabym umiał być wege jakby ta pierońska rodzina by mi nie dokopywała z otoczeniem to na pewno dałbym sobie rade!

anomaly napisał/a:
I przestań sobie wyobrażać, że zamkną cię na zawsze w psychiatryku. Ta stereotypowa wizja, że wszyscy którzy musieli skorzystać z pomocy tego typu to Napoleoni itd. nie ma żadnego pokrycia z rzeczywistością. Znam przynajmniej jednego kolegę, który przeszedł terapię psychologiczną i wiesz co?
Gdyby o tym nie powiedział, to w życiu bym sam tego nie przypuścił. I jemu też na początku wszystkie rady lekarzy wydawały się bezsensowne, jednak im zaufał i przyniosły efekt.


nie wiesz jaki mam uraz do lekarzy... lekarz mi dobiłby gwóźdź do trumny!

anomaly napisał/a:
Nie obraź się, ale chwilowo najważniejsze jest to byś poradził sobie z tym stanem w którym jesteś, a nie robił sobie nowe problemy.


właśnie się staram...

pawelb napisał/a:
Co do wegetranizmu to poprstu nim zostan> Postaw na swoim i juz. Sa ludzie ktrzy ulegaja zawsze i wszedzie. Jesli nalezysz do nich, sprbuj sie zminic i nie ulegac. (chyba ze latwiej sie zabic?)


Pawel to nie takie proste w mim wypadku...

pawelb napisał/a:
ad2.
Co do tego ze uwazaj Cie za wariata. Sa dwie opcjie.
a) jestes nim
b) nie znaja, Cie, targajna nimi pzreasady i zawezone opinie.


pocieszające w huj...

pawelb napisał/a:
W obu pzradkakch, rada jak w pierwszym. POstaraj sie dojsc do siebie, Miej ich w "d". Zacznij zyc dla siebie. JEsli masz depresjie ic na terpoaie., Jak nie masz przjaciol,- nie plaszcz sie - bo i tak nic nie pomoze. Zacznij na nowo.


no mam i miałem ich w D przez długi czas i dobrze mi to nie wyszło...
 
 
     
krowa


Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 2448
Skąd: PrzejdĹş do mapy
Wysłany: 2009-12-14, 23:26    

jo je wege hanyska :)
i jeszcze kilka takich na forach by sie znalazlo :)

tylko ze ja z kolei jestem strasznie brzydka :p
 
     
Andree 

Wiek: 18
Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 9
Skąd: Bytom
Wysłany: 2009-12-15, 00:14    

krowa napisał/a:
jo je wege hanyska :)


o dziołcha ,a tyś skund je? z Bytomia ja?

krowa napisał/a:
tylko ze ja z kolei jestem strasznie brzydka :p


no to koniecznie musza sie z tobom poznac bo jo niy lubia sztucznych wrednych bab... barbie z skórzanom taśkom na ramiyniu mie niy kryncom wogole... ,a obrzydzajom!


ale wiecie co jus dzisioj 2 dziyn niy jym miynsa i zech odmowil przyjyncio lod taty geschenku ... mianowicie skorzanyj kurtki... pedziolech ze sie wola za ten gelt kupic inno jakla tako z materialu ,a on mie dol gelt i pedziol zebych sie kupil co uwazom za sluszne...
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 10