Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Surri
2013-11-15, 12:42
Karnozyna, brakuj?ce ogniwo?
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13685
Wysłany: 2011-01-12, 09:47   Karnozyna, brakuj?ce ogniwo?

Naukowcy od dawna zadają sobie pytanie, czemu wegetarianie i weganie, chociaż teoretycznie nie zapadają na większość schorzeń cywilizacyjnych, to jednak żyją albo tylko nieznacznie dłużej od średniej populacji, albo wręcz krócej. Wymienia się wiele możliwych przyczyn tego stanu rzeczy - religijna niemal wiara niektórych wege, że witaminy B12 nie trzeba uzupełniać, często na tej diecie spotykana niska podaż kwasów tłuszczowych omega 3, w niektórych krajach niższy poziom witaminy D. Ostatnio coraz głośniej mówi się o karnozynie.

Parę faktów dotyczących tej substancji:

- wegetarianie i weganie mają statystycznie dużo niższy poziom karnozyny, niż wszystkożercy - często nawet 3 krotnie niższy. Jeśli uwzględnić, że wszystkżercy mają zazwyczaj jej niedobory, poziom u przeciętnego wege jest tragiczny.

- karnozyna zapobiega procesowi glikolizacji, który jest jednym z głównych czynników niszczących w wielu schorzeniach - między innymi proces degeneracji tętnic czy powstawania nowotworów w bardzo dużej mierze zależy właśnie od niego. Jest też głównym sprawcą starzenia się organizmu. Przeciwdziała też innym formom starzenia się organizmu, wręcz odmładzając niektóre komórki. Efekt jest tak potężny, że w badaniach na myszach sama tylko karnozyna przedłużyła im życie o 20% - w przeliczeniu na "nasz" czas to jest 16 lat! Dodatkowo, co dla większości ludzi jest nawet ważniejsze od długości życia - myszy otrzymujące karnozynę do późnej starości zachowały młodzieńczy wygląd.

- co wiecej, w badaniach wykazano, że komórki skóry dosłownie młodnieją, wręcz zmieniając struktury ze "starczych" na "młodzieńcze". Mówiąc wprost - znikają zmarszczki.

- jest potężnym środkiem usuwającym z organizmu metale cięzkie. Nie tyle pomaga w ich usunięciu, co wręcz ma siłę działania porównywalną z drogimi terapiami.

- zapobiega a niekiedy wręcz cofa choroby degeneracyjne układu nerwowego, takie jak chorobya Parkinsona czy Alzheimera

- powoduje dramatyczną poprawę stanu zdrowia u dzieci autystycznych - do tego stopnia dużą, że przebąkuje się o zdefiniowaniu autyzmu jako niedoboru karnozyny.

- zapobiega nadciśnieniu, niedokrwieniu serca, zniszczeniu tętnic wieńcowych

- w badaniach wykazała działanie znacznie spowalniające rozwój raka oraz zmniejszające jego agresywność

- chroni przed wylewem krwi do mózgu poprzez znaczną redukcję uszkodzeń - w praktyce w badaniach na zwierzętach wykazano dwukrotne (!) zmniejszenie śmiertelności

- jest niezbędna do prawidłowego działania mięśni - sportowcy niewege przyjmujący karnozynę określają rezultaty jako niewiarygodne, sportowcy wege plują sobie w brodę z powodu zmarnowanej kariery, gdyż nie przyjmowali wcześniej.

- zwiększa potencję

Zapewne można jeszcze długo wymieniać jej działania, jako że badania nad nią są dopiero w powijakach - i nikomu specjalnie nie spieszy się z ich finansowaniem, jako że karnozyny nie można opatentować, więc nijak nie da się czerpać z jej sprzedaży dużych zysków.

Ważna rzecz - NIE suplementuje się karnozyny. Zamiast tego stosuje się beta-alaninę, z której organizm karnozynę sam wytworzy. Powinno się uzupełniać małymi dawkami w ciągu dnia, w sumie od 1 do 4 gramów. Przyjęcie jednorazowo dużej dawki beta-alaniny powoduje dość nieprzyjemny, aczkolwiek całkowicie nieszkodliwy objaw "szczypania" skóry, co dość szybko mija. Nie jest do końca jasne, jaka dawka beta-alaniny wystarczy do utrzymania wysokiego poziomu karnozyny - dawka 3-4 gramów dziennie powoduje bardzo szybkie podniesienie (maksymalną wartość jest osiągana w ciągu 2-3 miesięcy), ale możliwe że do jego utrzymania starczą dawki o wiele mniejsze.

W czasie stosowania dużych dawek beta-alaniny bądź karnozyny spada poziom tauryny. Tauryna niemal nie występuje naturalnie w pożywieniu wegetariańskim, organizm musi ją sam wytworzyć - dlatego na rzeczy jest suplementacja wspomagająca tauryną. Jest to o tyle istotne, że tauryna pełni podobne funkcje jak karnozyna - m.in. opóźnia proces starzenia. Tauryna jest śmiesznie tania, za 20 zł kupiłem ponad rok temu opakowanie i nawet połowy nie zużyłem.

Beta-alanina kupowana "na wagę" jest nawet kilkukrotnie tańsza od tej w kapsułkach.

Ważne jest w czasie terapii uzupełnianie histydyny - "wszystkożercy" z reguły mają jej nadmiar w diecie, wege - na styk a często nawet niedobory. Jest to aminokwas, czyli aby mieć dużo histydyny trzeba po prostu jeść dużo białka.

Nie jestem pewien, jak dokładnie wyglądają proporcje beta-alaniny do histydyny w czasie tworzenia karnozyny, ale zdaje się, że 1:1. Beta-alanina jest lżejsza, czyli jedząc np 2,5 grama beta-alaniny, należy zjeść jednocześnie 4 gramy histydyny, aby osiągnąć 100% efektu. To DUŻO. Dla przykładu, 200 gramów soczewicy (700 kcal, 50 gramów białka) zawiera tylko 1,4 grama histydyny. Jedno jajko zawiera 0,15 grama. 100 gramów izolatu białka sojowego (80 gramów białka) ma 2,3 grama histydyny. 4 porcje (maksymalna dzienna dawka) mojej wegańskiej odżywki białkowej ma 1,6 grama, podobnie odżywki niewegańskie z serwatki. Niestety, ale wege mają ciężkie zadanie szukając odpowiedniej ilości histydyny aby zrównoważyć beta-alaninę. Dobre rozwiązanie to preparaty łączone beta-alanina + histydyna, ale mają tej drugiej z reguły mało i są droższe.
Ostatnio zmieniony przez tomakin 2011-04-02, 23:04, w całości zmieniany 4 razy  
 
   
Antisocial
weteran


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 1828
Skąd: Nowe Laski
Wysłany: 2011-01-12, 17:39   

Czad :shock: Nawet o tej substancji nie słyszałam
 
 
   
Soya 
Starszy Bojownik


Wiek: 26
Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 196
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-12, 18:34   

Dajcie znać jak ktoś od tego umrze :D
 
   
Matik 
weteran
Oł bejbe bejbe <3


Wiek: 24
Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 992
Skąd: Mrągowo
Wysłany: 2011-01-12, 21:06   

poprostu tomakin na czat przestanie wchodzic.. :D
 
 
   
neko1 
Starszy Bojownik

Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 130
Wysłany: 2011-01-14, 11:00   

Ok, kupiłem i potestujemy...
Na dzień dobry wziąłem 3 gramy rozpuszczone z wodą... Efekt... mrowienie na twarzy i lekkie otumanienie.
Natomiast dziewczyna mało, że się nie zesrała z bólu... tak to opisała.
Ciekaw jestem jak to w sumie brać, czy rozpuszczać w wodzie, czy łykać bezpośrednio proszek.
Ogólnie w smaku niezłe. Kupiłem kilogram, więc jest co łykać...
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13685
Wysłany: 2011-01-14, 11:24   

ponoć w miarę brania mrowienie staje się coraz mniej i mniej dokuczliwe, aż w końcu zanika zupełnie, z czego można wysnuć wniosek, że im mocniejsze odczucia, tym większe były niedobory. Ale wniosek może być całkowicie błędny, wiec nie bierz tego jako "pewnika" :D Niemniej jeśli jest słuszny, to dziewczę miało naprawdę niezłe braki.

Tak czy tak 3 gramy jednocześnie to za dużo z dwóch powodów. Po pierwsze, wrażenie tego "pieczenia" będzie bardzo silne, dziewczyna jak przypuszczam waży o wiele mniej, więc wzięła o wiele większą dawkę / kg masy ciała. Po drugie, to trochę marnowanie kasy, bo jednocześnie może przyswoić się tylko określona ilość. Dlatego powinno się brać małymi dawkami.

Powiedz dziewczynie żeby nic się nei bała tylko wzięła 1/4 dawki 3 razy dziennie (czyli sumie 3/4 tego co wzięła), prawdopodobnie w ogóle nic nie poczuje.

Aha, bym zapomniał - duża ilość węglowodanów jednocześnie z beta-alaniną po pierwsze bardzo mocno redukuje to "pieczenie" (nawet do zera), po drugie zwiększa przyswajalność.

//edit

a w ogóle to nie wiem, czy to kwestia uzupełniania karnozyny, czy łażenia boso po śniegu, ale tak mnie coś ścięło że ledwo żyłem. W pierwszy dzień (na drugi po wieczornym rozpoczęciu suplementacji) w ogóle nie byłem w stanie zrobić treningu, wrażenie jakby mnie grypa ścięła albo czymś bym się zatruł, teraz - na trzeci - już jest w miarę OK, ale dalej pocę się jak świnia i czuję lekko zakręcony. Temperatura cały czas 36,6. Zastanawiam się, czy to nie kwestia tego, że niedawno usuwałem 4 plomby rtęciowe i to bez specjalnych zasad bezpieczeństwa, dentystka mówiła że to grozi zatruciem rtęcią. A karnozyna rtęć może wypłukiwać, na dodatek bardzo szybko, więc teoretycznie to co się dzieje to możę być efekt odtruwania organizmu. Jeśli tak, wielki plus dla alaninki.
 
   
neko1 
Starszy Bojownik

Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 130
Wysłany: 2011-01-14, 11:33   

Czyli grama dziennie w kilku dawkach, czy kilka gramów w gramowych dawkach?
Łykać to z wodą, czy po prostu amciać?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13685
Wysłany: 2011-01-14, 11:47   

z węglami, więc z sokiem jakimś najlepiej i jeszcze zagryźć czymś co ma sporo węgli i kalorii.

Dawka powinna zależeć od wagi ciała, ale dla przeciętnego mężczyzny optymalnie powinno być około 3-4 gramów dziennie, rozbite na kilka porcji. Jeśli dziewczę tak reagowało, to najlepiej jakby brała powiedzmy 0,75 grama 3-4 razy dziennie. Tu jest zaleta kapsułek - pozwalają dokładniej wyliczyć wagę. Więcej jednorazowo naprawdę nie ma sensu, bo po prostu się to wysika.

Aha, dobrze by było, żeby w diecie było nieco więcej histydyny, wtedy alanina jest wykorzystywana maksymalnie i znacznie szybciej następuje maksymalne wysycenie. Histydyna to bardzo popularny aminokwas, więc po prostu starczy jeść więcej białka.

//edit

LOL, 3 dzień na beta-alaninie, sobie trening zrobiłem, taki lekki siłowy, ilość podciągnięć na drążku wzrosła z 7 do 12.
 
   
neko1 
Starszy Bojownik

Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 130
Wysłany: 2011-01-14, 13:24   

Ok, a jak z dzieciakiem? Jest sens go faszerować małymi dawkami?
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13685
Wysłany: 2011-01-14, 14:16   

Szczerze to nie wiem, na dzieciach w ogóle się nie znam. "Na logikę" jak najbardziej, ale w medycynie logika często jest bardzo zdradliwym doradcą.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13685
Wysłany: 2011-01-15, 16:11   

dodałem uwagę odnośnie tauryny
 
   
lamia 
Starszy Bojownik


Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 350
Wysłany: 2011-03-28, 23:43   Re: Karnozyna, brakuj?ce ogniwo?

pewnie jest wiele związków, o których nie syszałam - tak jak o karnozynie.
Nie ma żadnego związku, który odmładza, niech mnie ktoś poprawi jeśli jednak jest inaczej. Nie da się fizycznie komórce dać wszytkiego czego ona potrzebuje i tak jak potrzebuje. Poznajemy i opisujemy głównie bepośrednie zależności. Organizm to fabryka wielu zmiennych o złożlonym sprzeżeniu zwrotnym. Z wszystkich praktyk - dostarczanie WSZYSTKIEGO jest najlepsze - wymaga 'tylko' wiedzy "czym jest wszystko" - i tu kółko się zamyka. Jednak na pewno nie jest tak zecoś odmładza komórkę, bo jak wyelimiinujesz inne potrzebne związki, to możnay powiedziec że to te inne odmładzają! Kwestia w tym, że niektóre już znamy i są "oczywiste" (witamina C!),a inne są gośćmi w naszej wiedzy, nagłymi zbawicielami, którymi można się zachłystnąć, powodując inne szkody. Wiem że piszę banały,

Może być sobie obserwacja, że "komórki młodnieją", czy nawet że myszy suplementowane żyją dłużej i wyglądają lepiej :) (mniej więcej cytat z artykułu). Sama w wieku lat 16 wyglądałam w pewnym sensie gorzej niż dziś :]. Choć nie wiem na czym polega stwierdzanie młodnienia komórek... . Chyba że umownie mówimy o zapewnianiu warunków pozwalających na cofanie się degenracji, to ok. Ile może żyć 'najlepoej odżywiana komórka na świecie'??
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13685
Wysłany: 2011-03-28, 23:49   

Nie, to trochę nie tak.

Są procesy starzenia komórek, które polegają na skracaniu pewnych łańcuchów związków chemicznych. Niewiele jest związków odżywczych, które potrafią zatrzymać / cofnąć ten proces.

Karnozyna JEST związkiem odmładzającym. Inne jedynie zmniejszają bądź cofają procesy degeneracyjne, ale nie odmładzają.
 
   
lamia 
Starszy Bojownik


Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 350
Wysłany: 2011-03-29, 00:18   

przecież nie poddajesz komórki WYŁACZNIE karozynie


Skoro nie jedząc umrę, to nieznaczy że jedzenie POWODUJE przeżycie. Ci co nie jedzą umrą, ci co jedzą ..umrą jeśli nie piją.
 
   
lamia 
Starszy Bojownik


Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 350
Wysłany: 2011-03-29, 00:35   

tomakin napisał/a:
Są procesy starzenia komórek, które polegają na skracaniu pewnych łańcuchów związków chemicznych. Niewiele jest związków odżywczych, które potrafią zatrzymać / cofnąć ten proces.

Karnozyna JEST związkiem odmładzającym. Inne jedynie zmniejszają bądź cofają procesy degeneracyjne, ale nie odmładzają.
bardzo umowie mówiąc - 'odmładza', a w rzeczy samej - odbudowuje (hę?)


I czemu Ty nie śpisz otakiej porze:] to degenerujące!
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12