Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Surri
2013-11-15, 12:42
Fanatyzm - największe zagrożenie dla wegan i wegetarian?
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13467
Wysłany: 2013-02-11, 00:24   

aj, muszę się tak nauczyć pisać, w sensie mniej konfliktowo!
 
   
Tequilla 
Starszy Bojownik
piss_mag


Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 408
Skąd: Ede
Wysłany: 2013-02-11, 09:51   

Ja bym całkiem nie skreślał drastycznego przekazu - raczej chodzi o to, by podać go w odpowiedniej formie. Tak, jak podobno (bo nie oglądałem nie mam potrzeby) jest to zrobione w "Earthlings". Same scenki z rzeźni to za mało i ich skutek jest raczej słaby - ilu to ludzi oglądało zagłodzone dzieci w Afryce? Czy to coś zmieniło w ich życiu? Pobiadolili, zrobiło im się smutno, a następnego dnia przy porannej kawie już wszystko zapomnieli. Ale kiedy do obrazu dołączony jest nie tylko dobry przekaz, ale i np. jakieś rzetelne informacje, wszystko jest racjonalnie zmontowane itp. to inna sprawa już. Na to można postawić.
Tu w Holandii wiszą ostatnio bilboardy odnoszące się do brojlerów - na zdjęciu jest pokazany przetuczony kurczak. Nie wiem, czy odnosi to jakiś efekt, ale reklamy są dobrze widoczne, choć paradoksalnie zdaje mi się, że nie są to reklamy zachęcające do weganizmu, a jedynie kupowania mięsa kurcząt nie poddawanych ekstremalnemu karmieniu.
 
   
łodziarz 
M?odszy Bojownik

Wiek: 27
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 67
Skąd: W-w
Wysłany: 2013-02-11, 11:09   

Tom o tym pisał wcześniej, że skandal i agresja zniechęcają - np. do jazdy bez pasów, do jazdy po pijaku, do aborcji.
Promować zachowania trzeba delikatnie, jak Królewna Śnieżka, żeby ludzie kojarzyli weganizm z czymś super, seksi, łagodnym i dobrym.
 
   
Tequilla 
Starszy Bojownik
piss_mag


Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 408
Skąd: Ede
Wysłany: 2013-02-11, 13:25   

łodziarz napisał/a:
Tom o tym pisał wcześniej, że skandal i agresja zniechęcają


To na pewno. I fakt, nie należy stawiać tylko na empatię, bo traci się bardzo wielu wegan, którzy mogliby przejść na dietę roślinną dla zdrowia, lub z innych (nie związanych z etyką) przyczyn. Dla zabijanych zwierząt to przecież bez różnicy - czy ktoś ich nie je, bo je kocha, czy ich nie je, bo chce być zdrowy, szczupły i fajny. Ważne, że nie je.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13467
Wysłany: 2013-02-11, 13:38   

Tu chodzi o podstawową zasadę marketingu, którą zna każdy kto trochę zagłębił się w psychologię społeczną (czyli w zasadzie każdy, kto kończył odpowiednią szkołę w tym kierunku). To jest o tyle fajne, że przeprowadzano nawet badania porównujące wpływ różnych rodzajów reklam. Wszystko sprowadza się do tego, że podświadomie kojarzymy nazwę / produkt z ogólnym przekazem emocjonalnym reklamy. Dlatego niemal zawsze na reklamach widać cycki - nie gołe oczywiście, bo tak nie wolno, ale odnosi się wrażenie, że za chwilę wyskoczą zza ubrania, że przy lekkiej zmianie postawy modelki wysunie się sutek. Podświadomie oczekujemy więcej, do tego modelka ładna, do tego ogólny przekaz kojarzony z pozytywnymi dla nas rzeczami - i heja, produkt na zasadzie głupiej reakcji Pawłowa łączy się z czymś OK. Przy scenach drastycznych przede wszystkim następuje zniechęcenie do medium - do samej reklamy, do gościa który to pokazuje, do idei która za tym stoi, w drugiej dopiero kolejności może być zniechęcenie do produktu który bezpośrednio jest tam pokazywany (vide zdjęcia chorych osób na paczce papierosów).
 
   
Tash 
Akolita

Dołączyła: 16 Cze 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-06-16, 12:17   

[quote="tomakin"]Kurcze, właśnie sobie uświadomiłem, że ten fanatyk wegański jednym agresywnym postem na fejsbuku sprawił, że niemal-zdecydowana weganka jednak dalej została wegetarianką. Napisał coś w rodzaju "ahaha, jestem zajebisty bo jestem weganinem, a Ty jesteś słaba i masz gdzieś zwierzęta, hahaha!" (oczywiście nie dosłownie, ale taki tak naprawdę był tego sens). I ta jedna jedyna akcja, kibolskie pokrzykiwanie i stawianie barykady między "lepszymi" weganami i "gorszymi" wegetarianami sprawiło, że jakaś osoba będzie teraz przez następne kilkadziesiąt lat spożywała nabiał i jajka. W praktyce efekt dla zwierząt byłby identyczny, gdyby gość sam zaczął od tego momentu spożywać produkty niewegańskie. I tyle z jego szlachetnej postawy.

Padłam ofiarą fanatyzmu. Za zasugerowanie,że zwierzęta cierpią również mieszkając z ludźmi w domach (typu blok,że nie ma ogrodu itd), dostałam zjebę od "miłośnika zwierząt". Jakby mógł, przeciągnąłby mnie koło schronisk, przywiązaną do pojazdu. Bo ja się nie znam, do mnie nie dociera, jestem ignorantką i że lepiej,żebym się pochwaliła co ja zrobiłam dla zwierząt. Skoro w ogóle zabrałam głos, to jednak coś dla tych zwierząt zrobiłam. Najbardziej mnie obrzydziło to,że zostałam zaatakowana przez mężczyznę.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13467
Wysłany: 2013-06-16, 15:07   

No niestety, dla niektórych to jest sposób na pompowanie ego...
 
   
krowa
weteran
wyszukanysmak.pl


Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 2884
Wysłany: 2013-06-17, 20:18   

Przerąbane na fejsie ostatnio. Poważnie rozważam czy się z tych wszystkich wege grup nie wypisać :roll:
Jak ktoś napisze że lubi ser, to go wyzwą od morderców. Jak ktoś se zrobi surowy sernik z nerkowców to idiota bo nerkowce nie są surowe. A jak ktoś zrobi se zdrowy koktail z bananów to w ogóle chuj a nie wegetarianin bo przy transporcie bananów stosuje się chemię a w ogóle to statki zabijają ryby. I tak w kółko. Rzyg.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13467
Wysłany: 2013-06-17, 20:45   

ale popatrz jakie piękne podłoże do trollingu! ja tam się odnajduję.... :D
 
   
Jutta 
weteran
czarÓwnica

Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 500
Skąd: okolice
Wysłany: 2013-06-17, 22:17   

a te wszystkie chińskie części do komputerów (majtki, pojemniki na żywność) ultramoralnych hejterów to niby jak do Pl dotarły ;-) ?

trolling sroling. Jak się taki przysra to może- w najlepszym przypadku- nieźle wkurwić- a w najgorszym- zniechęcić potencjalnego przyszłego wega.

Przyciaśniać proszę.
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 31
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3412
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-06-18, 06:29   

Cytat:
Przerąbane na fejsie ostatnio. Poważnie rozważam czy się z tych wszystkich wege grup nie wypisać :roll:

Coś w tym jest.
Ja rozumiem, że by się chciało żeby wszyscy byli wegan, ale nie można tak na dzień dobry wszystkich zniechęcać do wszystkiego.
My zwegetarianizowaliśmy ostatnio jedną koleżankę i jak dla mnie niech się nacieszy tym wege, nie daje jej wykładów gdy je przy mnie prażony syr, bo i tak jej pewnie jest trudno na początku drogi. Gdybym jeszcze na nią siadła za ten ser to chyba by się jej wszystkiego odechciało. A bardzo się stara. Zadaje dużo pytań i w końcu sama dojdzie do kolejnej zmiany. Tak jak sama doszła do odstawienia zwierząt. Pytała, kminiła i odstawiła.

No i te drastyczne zdjęcia i filmiki na dzień dobry, którymi ludzie zalewają swoje tablice... Koszmar.

Aczkolwiek z drugiej strony jeśli ktoś chce być wege/wegan a nagle strzeli focha, że nie bo mu kilka trolli pojechało to czy taka osoba naprawdę chciała coś zmienić w swoim życiu i życiu zwierząt?
Gdybym się miała naście lat temu przejmować każdym dojazdem to do dziś żarłabym zwłoki.

Czy moje posty o 7 rano mają jakikolwiek sens? :-P
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13467
Wysłany: 2013-06-18, 15:39   

ja się niecałe pół godziny temu obudziłem, też mam nie pisać? :D

A że ludzie strzelają fochy... no strzelają, pewnie nie chcą tak naprawdę zmienić świata, swojego życia i tak dalej. Ale czy to jest istotne? Dla mnie ważne jest, że nie jedzą mięsa, a dlaczego tak robią - to już sprawa trzeciorzędna.
 
   
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 219
Wysłany: 2016-09-29, 11:33   

Z własnego doświadczenia...
Kiedyś taka weganka dogadała mi na fejsie...
Odczuwałem niemoc, że nie mogę jej pobić :)

Więc poszedłem do sklepu i kupiłem śledzie. Jej na złość.

Tak to działa!

Stary temat, ale jary.
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13467
Wysłany: 2016-10-01, 00:53   

hyh, toksyczna weganka skłoniła do zakupu zdrowych śledzi :D
 
   
ninka
Akolita

Wiek: 47
Dołączył: 10 Lis 2016
Posty: 9
Wysłany: 2016-11-10, 12:04   

Ludzie, którzy nie mają innych zainteresowań i mają w sobie pokłady frustracji i gniewu tak się właśnie zachowują. Emanują nienawiścią będąc vege maniakiem. Pytanie tylko czy skoro nie zabijamy zwierząt w wiekszości tych osób właśnie dlatego przeszli na weganizm - to nie powinniśmy też szanować i "nie zabijać" ludzi ?
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 9