Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Laktoowowegetarianizm- dywagacje
Autor Wiadomość
enitdj 
Akolita

Wiek: 47
Dołączyła: 15 Lis 2014
Posty: 1
Wysłany: 2014-11-17, 10:12   Laktoowowegetarianizm- dywagacje

Witajcie, jestem tu nowa i początkująca:) Mam pewien problem albo i parę. Przeszłam na laktoowowegetarianizm z powodów zdrowotnych i moralnych. Nigdy nie byłam za mięsem, wiec nie było ciężko, ale nabiał uwielbiam! Tu pojawiają sie moje dywagacje, bo wiem jak sam nabiał jest szkodliwy, a jajko pochodzi od kury :( I teraz tak: czy jako laktoowowegetarianka powinnam jeść przetwory mleczne "naturalne" czy lepiej przerzucić sie na wszystkie przetwory mleczne bio soja?! Asortyment jest wielki, wiem ze mogłabym znaleźć wszystkie zamiennik dotychczasowego jedzenia, no poza jajkiem. Druga sprawa która mnie nurtuje, to kosmetyki. Czy powinnam przerzucić sie na kosmetyki wegańskie, eko, bio czy pozostać przy tych które mi służą, ale niestety parę firm które używam testują na zwierzętach :( Ciągle mam bałagan w głowie, bo nie potrafię sobie tego jeszcze wszystkiego poukładać:( A z drugiej strony nie chce popadać w paranoje. Doradźcie coś:) Będę wdzięczna, zdaje sie na Wasze doświadczenie:)

Pozdrawiam serdecznie:)
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13550
Wysłany: 2014-11-22, 03:06   

ojej, sorki że tak długo, zapomniałem już, że tym forum administruję...

tu naprawdę nie ma prostej odpowiedzi, musisz sama rozważyć we własnym sumieniu, na ile chcesz siępoświęcić - i jakie z tego będą korzyści. Rezygnując z mleka, statystycznie ratujesz życie jednej krowie po 50 latach. Jest to dość niewielki "zysk", a obciążenie - dośćspore. Ja osobiście wolę przeznaczyć czas i siły na konkretne akcje pomagające zwierzętom, zamiast uganiać sięza wegańskim posiłkiem. Oczywiście w miarę możliwości wybieram wersje wegan, ale nie robię z tego religii.

Z kosmetykami i w ogóle z życiem codziennym też jest problem. Lepiej kupićcoś nietestowanego, ale sprowadzanego z drugiego końca świata, na co zużywa się gigantyczną ilośćenergii i produkuje CO2, czy może coś co jest bliżej? Czasem dochodzi do absurdów, gdy na przykład okazuje się, że jedząc rybę zabijamy mniej zwierząt, niż jedząc banany ze świeżo wypalonej dżungli. Ogólnie staraj się kupować jak najbardziej "eko" - czyli produkowane lokalnie, w opakowaniu które zawiera dużo produktu i nie jest 10 razy większe od niego. Masz mnóstwo sklepów sprzedających kosmetyki cruelty free, a chyba najlepsze co można zrobić, to wyprodukować takie coś samemu - są setki "patentów" typu peeling kawowy.
 
   
Surri 
weteran


Wiek: 31
Dołączyła: 27 Kwi 2007
Posty: 3412
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-11-25, 07:19   

Spróbuj stopniowo kupować coraz więcej zamienników. Sama się zdziwisz kiedy to przestanie być problematyczne. A asortyment i dostępność są coraz lepsze.

Co do kosmetyków, jestem zakochana w Polskiej Ziai. Niskie ceny, krótki skład, wysoka jakość i firma może nie ma znaczka Vegan, ale większość kosmetyków jest ok.

tomakin napisał/a:
peeling kawowy

Zawsze jak ktoś mi o nim przypomina mam ochote lecieć go robić. Dzięki tomo :*
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 9