Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Wywiad z Annette Larkins
Autor Wiadomość
Kill Bill 
Starszy Bojownik

Wiek: 47
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 241
Wysłany: 2016-10-07, 10:57   Wywiad z Annette Larkins

Annette Larkins to kolejny żywy dowód na to, że surowa roślinna dieta pełna składników odżywczych potrafi dawać niesamowite efekty. Przypuszczam, że nie każdy z was o niej słyszał, więc wziąłem się za tłumaczenie jej wypowiedzi, byście bliżej poznali panią, która jest już po siedemdziesiątce.

- Wiem, że zmieniasz swoje żywieniowe zwyczaje, ale czy mogłabyś podzielić się wiedzą na temat twojego odżywiania? Co spożywasz podczas kolejnych posiłków i ile ich jest?

- Owszem skład moich posiłków się różni. Nie przestrzegam ściśle określonego składu posiłków. Oczywiście cały czas to surowe rośliny: warzywa, owoce, nasiona i orzechy. Ilość posiłków zależy od mojego apetytu, czasem jem jeden posiłek w ciągu dnia, czasem trzy. Nie zwracam też uwagi na pory o których jem, unikam tylko jedzenia późnym wieczorem. Mam taki organizm, że zazwyczaj nie jem przed południem, ale to nie znaczy, że inni muszą tak postępować. Jeśli ktoś ma ochotę zjeść wcześniej, to czemu nie? Najczęściej zaczynam od soku z warzyw, a później jem dużą surówkę. Na obiad jem surówkę z zielonych warzyw, np. z jarmużu czy szpinaku. W moim podstawowym menu znajdują się orzechy, awokado, namoczony dziki ryż, kiełki strączków i pszenicy.

- Gdy zadzwoniłem do ciebie byłaś na bieżni. Wiem, że to ważna cześć twojego harmonogramu. Opowiesz coś o tych ćwiczeniach?

- W zasadzie cały czas robię te same ćwiczenia, ale zmieniam ich kolejność. Przykładowo chodzę po moich kręconych schodach do momentu, aż zaliczę 100 pięter (raz w górę i raz w dół to jedno piętro). Mogę to zrobić za jednym razem lub "na raty" w ciągu dnia. Na bieżni chodzę około 5 mil, czasem, by przełamać monotonię robię bieżnię przed schodami. Do tego taniec, prace w ogrodzie i inne aktywności. Mam licznik kroków krokomierz i wychodzi mi 15 - 16 tys. kroków dziennie.

- Hodujesz dużo własnej żywności. Co hodujesz i jak zacząć to robić?

- Hoduję noni, mango, sałaty, banany, morwy, pomidory, rzepę, szpinak, gorczycę i wiele innych warzyw. Oprócz tego zioła takie jak pietruszka, rozmaryn, mięta, kolendry. Ale też nasiona jak soczewica, cieciorka, lucerna, brokuły i inne. Jest też trawa pszenicy, gryka, słonecznik. Lata temu postanowiłam, że chcę mieć kontrolę nad spożywana żywnością, więc zdecydowałam się na założenie ogrodu.

- Twoja matka i babcia umarły młodo, więc genetyka nie jest kluczem do długowieczności i wspaniałego zdrowia? Co spowodowało, że zwróciłaś się ku diecie Raw Food? Co jeszcze decyduje o byciu zdrowym?

- Pisałam o historii mojej rodziny w książce Journey to Health. Moja matka zmarła w wieku 47 lat, a babcia w wieku 36. Obie na raka piersi. Wierzę, że ich styl życia i nawyki żywieniowe przyczyniły się do śmierci w tak młodym wieku. To, że stałam się w 1963 roku wegetarianką nie było tym, co mogłoby uchronić mnie przed podzieleniem ich losu. Jednak korzyści wynikające z bycia wegetarianką skłoniły mnie do dalszych poszukiwań coraz to lepszych rozwiązań. Czytając trafiłam na materiały, które wskazały mi drogę jak zadbać o zdrowie w jeszcze większym stopniu i uniknąć losu mamy i babci.

- Bardzo podoba mi się, że w swojej pierwszej książce opisałaś, że dojście do obecnego stanu zajęło ci wiele lat. Musisz być bardzo cierpliwa. Opowiesz coś o własnej filozofii przechodzenia na raw food i o tym, jak twój ukochany mąż teraz przechodzi na ten styl życia?

- Mówi się, że cierpliwość jest cnotą. Powinniśmy być bardziej cierpliwi względem siebie i innych. To co nas otacza wyrządza nam szkody, powinniśmy zrozumieć, że potrzebujemy czasu, aby te szkody cofnąć. Poszczególne etapy mojej transformacji różniły się od siebie czasowo i musiałabym długo nad nimi teraz myśleć, ale wystarczy, że powiem, że dałam sobie czas, który był mi potrzebny zanim przeszłam do następnego etapu. Nie każdy dojdzie do określonego etapu w tym samym czasie. Mój mąż po wielu latach poczynił wiele zmian i chociaż jego żywność nie jest w 100% surowa, to jednak poprawił stan swojego zdrowia, a to zachęca go do dalszych udoskonaleń. Trudno pozbyć się starych przyzwyczajeń, trudno zastąpić złe zachowania lepszymi. Jestem duma, że mój mąż zdecydował się na zmiany. Sprawia mu to wiele radości.

- Jakich rad udzieliłabyś tym osobom, które ciągle poszukują sposobów na zdrowsze życie? Tym, które ciągle błądzą między różnymi dietami. To co robisz działa, więc twoja wiedza zwraca uwagę. Opowiedz o książkach, które napisałaś i o filmach, które nagrałaś, a które promują dietę Raw Food.

- Moja rada jest taka, że choć istnieją pewne uniwersalne reguły (np. żywność jest niszczona przez obróbkę termiczną), to jednak powinniśmy wsłuchać się w samego siebie, poznać własne ciało. W jaki sposób reagujemy na to, co spożywamy. Co się dzieje, gdy zastosujemy coś zewnętrznie na skórę? W zasadzie jesteśmy tacy sami, ale na wiele sposobów.

Książki Journey to Health oraz Journey to Health 2 opisują moją własną drogę i oferują inspirację tym, którzy szukają własnej drogi zdrowia. DVD Annette's Raw Kitchen pokazuje jak przygotować pyszne surowe potrawy.

- Jak ważne są dla nas zdrowe tłuszcze? Jak często je jesz?

- Myślę, że zdrowe tłuszcze są bardzo ważne i nawet teraz, gdy oliwa z oliwek budzi tyle kontrowersji, to jednak jem ją, gdy mam ochotę. Nie regularnie według planu, ale gdy mam chęć.

- Czy liczysz kalorie? Jeśli tak, to ile dziennie ich spożywasz? Jeśli nie, to dlaczego uważasz, że to nie jest ważne?

- Nie liczę kalorii. Staram się nie przesadzać z kaloryczną żywnością, nawet jeśli jest zdrowa np. orzechy. Nawet dobre pokarmy mogą być złe w nadmiarze. Uważam, że sztywne liczenie kalorii jest zbędne, bo jeśli ktoś odpowiednio się odżywia i jest aktywny fizycznie, to i tak wszystko będzie OK.

- Czy w trosce o zdrowie i urodę podejmujesz takie kroki jak masaż, akupunktura?

- Mimo, że aktualnie nie angażuję się w żadne tego typu zabiegi, sadzę, że są one korzystne.

- Wspominasz w swojej książce, że często jesz kiełki. Które są twoimi ulubionymi? Dlaczego uważasz, że są tak ważne dla zdrowia?

- Trudno powiedzieć, które są moimi ulubionymi. To zależy od tego, na które mam ochotę w danym momencie. Wszystkie kiełki są ważne, bo jak wspomniałam w mojej pierwszej książce - Żywe pokarmy zawierają maleńkie soczyste pędy kiełkujących nasion. Nawet podczas chłodzenia ciągle rosną, więc spożywamy te żywe pokarmy.

- Wspomniałaś, że twój syn przechodzi na Raw Food. Jak on to robi? Czy ma jakieś szczególne korzyści zdrowotne? Ludzie przechodzą na tą dietę pod wpływem programów w telewizji z twoim udziałem czy to kolejna fanaberia?

- Mój syn jest zadowolony z poczynionych zmian. On zawsze był hipochondrykiem, więc trudno powiedzieć jakie zmiany zdrowotne zaszły. Miał uzależnienie przez które cierpiał, a surowa żywność pomogła mu się go pozbyć. Napiszę o tym w Journey to Health 3. Gdy skończyłam 70 lat wiele osób na całym świecie zaczęło interesować się moją osobą. Ciągle słyszę jak wielką inspiracją jestem.

- Myślisz, że to chwilowa moda?

- Wprost przeciwnie. Uważają, że jeśli będziemy to wszystko robić z sensem, wrócimy do podstaw, to będziemy wszyscy lepsi!

- Czy zauważyłaś wraz z wiekiem problemy typu osłabienie wzroku, bóle itp? Czy masz jakieś doświadczenia na polu cofania złego stanu zdrowia?

- Nie potrzebuję okularów do czytania. Nie cierpię na artretyzm, ani żadne bóle o których słyszę od moich narzekających rówieśników. Odwrócenie złych nawyków żywieniowych wraz z ćwiczeniami mentalnymi i fizycznymi może cofnąć kiepski stan zdrowia.

- Jak było z menopauzą u ciebie?

- Często opowiadam historię, że gdy osiągnęłam wiek menopauzy, pewnego dnia uświadomiłam sobie, że nie mam okresu przez 2-3 miesiące. Obawiałam się, że mogę być w ciąży i udałam się do lekarza na badania. Ponieważ wyniki były negatywne, uświadomiłam sobie, że to musi być menopauza. Zaprzestanie miesiączkowania było jedynym dowodem na to, że ją w ogóle miałam!

- Jakie inne czynniki oprócz diety i ćwiczeń mają wpływ na zdrowie?

- Odpowiednia ilość odpoczynku i słońca. No i dużo pozytywnego nastawienia.

- Jak istotne dla zdrowia jest posiadanie emocji i nastroju pod kontrolą?

- Nasze myśli mogą nas uzdrowić, mogą tez być przyczyną fizycznej choroby, ale bycie aktywnym jest istotne dla utrzymania zdrowia.

- Co najbardziej przyczynia się do starzenia się i pogarszania stanu zdrowia? Które czynniki są najbardziej istotne, które robią największą różnicę?

- Należy zacząć od detoksykacji organizmu. A później starać się spożywać jak najwięcej substancji odżywczych, które dadzą nam energię i zrównoważony rozwój.

- Mamy doniesienia Ann Wigmore na temat tego, że trawa pszeniczna potrafi odwrócić proces siwienia włosów. Znasz kogoś, kto tego doświadczył?

- Nie, nie znam nikogo osobiście. Myślę, że w moim przypadku spowolniłaby siwienie, ale nie zatrzymałaby tego procesu całkowicie. Ale to może być prawda, bo ja nie używam tyle trawy co Pani doktor Ann.

- Czego używasz do pielęgnacji włosów i skóry?

- Używam wielu moich własnych produktów z wykorzystaniem olejków eterycznych, wosku pszczoły, gliceryny i ziół.

- Jakie są twoje przemyślenia na temat owoców. Wielu z grupy Ann Wigmore uważa, że cukier owocowy przyczynia się do raka.

- Nie jestem naukowcem i jedyne co mogę powiedzieć to to, że jem dużo owoców i nadal będę to robić, chyba, że odkryję ich jakieś negatywne działanie.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 1,46 sekundy. Zapytań do SQL: 14