Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Kosiarki trawniki krety opryski
Autor Wiadomość
Maze 
weteran
Hail Eris!


Wiek: 37
Dołączyła: 19 Lut 2007
Posty: 743
Skąd: łódź
Wysłany: 2007-04-28, 04:24   Kosiarki trawniki krety opryski

Co sadzicie o kosiarkach do trawy?
Ja nienawidze tego badziewia. W weekand zamiast za miastem cieszyc sie ciszą i spokojem, wszędzie słychac wrrrr kosiar. Spocone baby i zawziete chlopiska jezdza w te i wewte po kazdym najmniejszym kawaleczku biednej trawy i koooszą, najlpiej na niskim ustawieniu zeby az o ziemie nóż sie ocieral. Pozniej na pobojowisku zostaje ta poniszczona trawa, wyglada to tak suuuuper estetycznie...bo przecież ztrawa taka jak ja natura stworzyla jest brzydka, bleee, no cos z nia trzeba zrobic- naciąc pociąć zniszczyc zeby było widac ze człowiek sie nią 'zajął'

Kosiarka to zywy obraz ludzkiej bezmyslności, durnego przekonania że nic nie jest ładne i wartościowe z natury, musi człowiek na tym łape położyć, trzeba w to włożyc kaske i 'prace'. Wiec przescigaja sie w modelach kosiarek, nieraz wrecz nakazuja innym ich uzywac- w stanach na legalu, mieszka sie w ochydnym sidingowym miasteczku to zmuszaja do koszenia trawy; u nas jeszcze prawo tego nie wymaga ale ludzie nie lubia byc wyzywani od niechlujów a dla niektórych zdrowa ładna trawa jest niechlujna...

Dla piknego trawniczka samo koszenei nie starczy, trzeba jeszcze pozabijać wredne krety kŧóre śmią go rozkopywac. Dzis w ekspresie caly art na ten temat, wyliczenie skutecznych srodków na zabicie zwierzatka którego calym szkudzeniem jes to że trawnik nie bedzie równy, mozna je legalnie zabijac za pomoca przeroznych srodkow, np wsypuje sie im do norek tabletki z ktorych uwalnia sie trujacy gaz i umieraja zagazowane...po to żeby szczesliwej bogobojnej rodzince nie wchodzily w oczy te wstrętne kopce- mały holocaust co weekend, a co...Na koncu artykulyu niesmiale zdanie ze moze jednak wartoby te ogródki pierdolniczki traktowac z przymrozeniem oka i postarac sie krety co najwyzej odstraszyc a nie zabijac...

Trzecia sprawa- środki ochrony roślin. Dlaczego tak łatwo kupic trucizny w kazdym ogrodniczym? Czy naprawde sa potrzebne działkowcom, włascicielom ogródków przydomowych???/ Oczywiscie, ze nie. My w ogrodzie nie uzywamy ich i plony sa dobre co roku, mamy i warzywa i owoce. A juz chore jest opryskiwanie roslin ozdobnych, nie uzytkowych- trudno najwyzej slimaki podgryza hiacynty czy inne takie, przeciez to tylko kwiatki ozdobne! Skaża sie srodowisko ciężka chemią tylko dlatego że ludzie nie potrafia docenic piekna dzikich rosln ktore maja za darmo...muszą sobie nakupic z katalogu, do tego 'modne' iglaczki a pozniej to wszystko słabe i zagramaniczne choruje to wali sie chemia az ziemia jęczy....

Tak, większośc ogródkow nie jest dla mnie piekna tylko przerazajaca...ale gdzieniegdzie widze ładny stary sad z wysoka trawa i kwiatami w niej nie w równych rządkach...jakies zarosla pełne ptakow, żab i takich tam...kepy zielska, tak i pokrzyw! i lopianów! przeciez to tez sa piekne rosliny. Ale...NIE WYPADA dostrzegac ich piekna, przecież sa za darmo....Piekny to je trawnik z martwa trawą i martwym kretem....
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2007-04-28, 07:54   

Nic dodać, nic ująć. Wiesz... oni mają płaskie i kwadratowe pojęcie świata, więc żeby móc pojąć świat (raczej podjąć jego nędzną próbę) to najpierw muszą go dostosować do swoich prymitywnych umysłów.
 
 
   
visel
weteran

Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 716
Wysłany: 2007-04-28, 13:57   

napisz cos maze o trawie w swoim ogrodku-trumana nie zapytam,bo mieszka w bloku.
1:kosiarke i mam i lubie nia pracowac
2:ostrze kosiarki jest ustawione wysoko tak ze spokojnie mozna przejechac slimaki bez szkody dla nich
3.mrowisko mialem na srodku ogrodka-przenioslem na lopacie w rog,pod plot
4krety,spokojnie wystarcza wbity w ziemie pret metalowy z butelka plastikowa-jak radzisz sobie maze z kretem w ogrodku warzywny??
5.trawa jest mieszanka z lucerna i koniczyna.gdzieniegdzie przebija sie mlecz i inne"chwasty"-wisi mi to.srodkow chemicznych nie uzywam,bo po co??rosnie sama sobie
6:kawalek zywoplotu przycinam na odpowiednia wysokosc
7:skalniak rosnie sobie sam,kamieni tylko nawiozle i usypalem gorke
8.gdzieniegdzie rosna kwiaty(tulipany,roze)
9:z jednej strony pod plotem pokrzywy-smaczne
10.podzielony ogrod jest na 4 czesci-podworko,miejsce rekreacyjne ze stolem(wkrotce z piaskownica i hustawka),ogrodek warzywny,sad
 
 
   
Maze 
weteran
Hail Eris!


Wiek: 37
Dołączyła: 19 Lut 2007
Posty: 743
Skąd: łódź
Wysłany: 2007-04-28, 14:17   

O, wlasnej dzialki sie jeszcze nie dorobilam a ojcu koszenia z głowy wybic nie dalo rady wiec kosi.
Ale jak juz kupie dzialke to kosic jej nie bede bo po co. Zreszta trawa bedzie i tak głownie po to zeby zjadaly ja zwierzaki:)

Kretow nie odstraszamy ani nic z nimi nie robimy. Nie jest to wielki problem, te pare kretowisk.

A kosiara- hałasnik niepotzrzebny i tyle.

Ale doceniam troske o mrówki i pokrzywy;)

A propos ogrodow- dzis spotkalam znajomego, mial taki fajny ogrod przez ktory przeplywa rzeka i obok niej bagienko, żaby, kaczki etc- i wiele lat to tak bylo a teraz mu sie uwidzialo zasypac wszystko i zrobic trawnik:((
 
   
truman 
weteran


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 728
Wysłany: 2007-04-28, 14:27   

wiesz teraz jesteśmy erłopa i w ogóle
nie wypada mieć bagienka
;)
 
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13701
Wysłany: 2007-04-28, 15:44   

nieodparcie nasunęła mi się wizja shreka :D

Kurcze, żeby sobie na takie coś pozwolić, trzeba mieć obok własnego domu własną ziemię. Może jednak się sprężę i takie coś kupię? Pytanie, tu czy w Czechach?
 
   
visel
weteran

Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 716
Wysłany: 2007-04-28, 18:33   

dodam jeszcze,ze...:
1.scieta trwawe uzywamy w ogrodku warzywnym
2.bagienko/oczko wodne chcialem wykopac.ale......ze wzgledu na dziecko odpuscilem sobie.po za tym bagienko jest......15metrow od granicy mojej dzialki

maze,pogadamy jak bedziesz miala juz dzialke,tak po 2 latach jak trawa ci zarosnie po pas :mrgreen: .zadzwon wtedy,wpadne najpierw z kosa,a pozniej poprawie kosiarka
 
 
   
Maze 
weteran
Hail Eris!


Wiek: 37
Dołączyła: 19 Lut 2007
Posty: 743
Skąd: łódź
Wysłany: 2007-04-29, 10:49   

Nie mam nic przeciwko trawie po pas.
Jesli ktos ja bedzie kosic, to tylko ko? zębami.
 
   
visel
weteran

Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 716
Wysłany: 2007-04-29, 12:43   

a jesli konia bedzie brak?? :mrgreen:
 
 
   
Maze 
weteran
Hail Eris!


Wiek: 37
Dołączyła: 19 Lut 2007
Posty: 743
Skąd: łódź
Wysłany: 2007-04-29, 13:01   

Jak mi konia będzie brak, dam Ci znać :D
 
   
kamilek332
Akolita

Wiek: 49
Dołączył: 28 Gru 2018
Posty: 1
Wysłany: 2018-12-28, 08:51   

Ja z kosiarki zrezygnowałem i za to kupiłem nowiutkie auto z salonu https://www.autoplaza.com...ord-galaxy.html . Te auto jest po prostu niesamowite pod każdym względem.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8