Portal
Całkowicie otwarty portal dla wegetarian, oferuje darmowe blogi, wikipedie, forum wegetariańskie, galerie, randki, kanał irc.
Wegetarianizm i weganizm - dieta, prawa zwierzat, przepisy, ekologia
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: tomakin
2010-07-20, 14:21
Dieta dr Budwig?
Autor Wiadomość
Majowa 

Dołączyła: 13 Cze 2007
Posty: 149
Wysłany: 2010-03-07, 00:06    

Bodzio w tej paście co opisuje nort-56 wcale nie musiało być nic nieświeżego.

Zauważyłam u siebie kilka razy, że po spożyciu oleju lnianego rozbolała mnie głowa - normalnie nie miewam w ogóle bóli głowy.
Raz w wersji z miksem jak i kilka razy bez miksa na kartoflach i oleju wcale nie było dużo...
 
 
     
Bodzio


Dołączył: 31 Lip 2009
Posty: 470
Wysłany: 2010-03-08, 09:56    

Majowa napisał/a:
Bodzio w tej paście co opisuje nort-56 wcale nie musiało być nic nieświeżego.

Zauważyłam u siebie kilka razy, że po spożyciu oleju lnianego rozbolała mnie głowa - normalnie nie miewam w ogóle bóli głowy.
Raz w wersji z miksem jak i kilka razy bez miksa na kartoflach i oleju wcale nie było dużo...


Co oznacza bez miksa na kartoflach?

Może sam olej był nieteges, może z czymś mieszany ?? Skąd był ten olej ????

Powtarzam ja daje 8 łyżek oleju na 250 g chudego sera, jednego banana i to daje Zonie w ciązy, Synowi lat 5 i Babci lat 65 nikt nie skarży się na ból brzuch ani głowy. A cha żeby się nie znudziło dodajemy na wierzch plasterek anansa i posypujemy wszystko cynamonem. Nastepnym razem wkleje zdjęcie.

Pozdrawiam
_________________
Bodek Moherek
 
     
Majowa 

Dołączyła: 13 Cze 2007
Posty: 149
Wysłany: 2010-03-08, 10:28    

bez miksa oznacza po prostu kartofle polane olejem lnianym, bez żadnego twarożku

olej był całkiem normalny i z niczym nie zmieszany, ze sklepu z produktami ekologicznymi (wcale nie z malarskiego :mrgreen: )
jak miałam pierwszą flaszkę to strasznie mi smakował więc polewałam sobie nim kartofle, ale po rozpoczęciu następnej flaszki zaczęła boleć mnie głowa po spożyciu, i raz jak zrobiłam tego miksa też, a były tam może ze 2 łyżki oleju a nie 8 , a teraz to nawet na butelkę nie mogę patrzeć bo mam odrzut więc chyba już starczy po prostu ;-)
 
 
     
Bodzio


Dołączył: 31 Lip 2009
Posty: 470
Wysłany: 2010-03-08, 13:13    

Majowa napisał/a:
bez miksa oznacza po prostu kartofle polane olejem lnianym, bez żadnego twarożku

olej był całkiem normalny i z niczym nie zmieszany, ze sklepu z produktami ekologicznymi (wcale nie z malarskiego :mrgreen: )
jak miałam pierwszą flaszkę to strasznie mi smakował więc polewałam sobie nim kartofle, ale po rozpoczęciu następnej flaszki zaczęła boleć mnie głowa po spożyciu, i raz jak zrobiłam tego miksa też, a były tam może ze 2 łyżki oleju a nie 8 , a teraz to nawet na butelkę nie mogę patrzeć bo mam odrzut więc chyba już starczy po prostu ;-)


Kup olej w Oleofarmie albo w Biooil. Prawdopodbnie zatrułaś się olejem niewiadomego pochodzenia i stąd te dolegliwości. A może masz stan zapalny trzustki? Może kreon by pomógł? Ból głowy po spozyciu oleju lnianego ciekawe? A co na to Tomakin?
_________________
Bodek Moherek
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 8382
Skąd: PrzejdĹş do mapy
Wysłany: 2010-03-08, 14:01    

Tomakin nic nie mówi bez zobaczenia wyników wszystkich badań.
_________________
FELINE DISRESPECT FROM BEHIND!
 
     
nort-56 
gość

Wiek: 53
Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-08, 14:21    

Majowa – przypominam olej lniany ma trwałość około 2 miesięcy i to pod warunkiem, że jest przechowywany w odpowiednich warunkach. A mianowicie lodówka lub inne chłodne zaciemnione miejsce o temperaturze do 10 stopni. Dwa miesiące oczywiście od daty produkcji.

Pozdrawiam

PS.
Olej lniany nie lubi wysokiej temperatury, jeśli ziemniaczki miały powyżej 50 stopni to stosowanie oleju jest nie racjonalne gdyż składniki, które nas interesujące zostają zniszczone (utlenią się), dlatego stosujemy oleje zimno tłoczone.
 
     
Majowa 

Dołączyła: 13 Cze 2007
Posty: 149
Wysłany: 2010-03-08, 14:50    

Stan zapalny trzustki -hmmm coś w tym może być.
A olej był świeżo po otwarciu i całkiem normalny z zimnego tłoczenia, akurat ostatnia flaszka z tutejszego Reformhausu. Nie mam tu żadnej oleofarmy czy coś tam. Zresztą dlaczego akurat ten z Biooil czy Oleofarmy miałbybyć jedyny i najlepszy na świecie. Olej jest olej - zresztą na każdym jest napisane co to za olej i skąd i skoro został dopuszczony do spożycia i ma ważną datę jeszcze kilka miesięcy to chyba jest jadalny co :-D ??? Poza tym kupuję produkty z różnych firm, przecież nie znaczy to że każdy olej który do tej pory kupiłam musiał być trefny. Po prostu zauważyłam od jakiegoś momentu prawidłowość - olej lniany początkowo mi smakował i to w różnej postaci, a od jakiegoś czasu mam odrzut i pojawia się ból głowy prawie od razu po spożyciu, obojętnie w jakiej postaci, z jakiej butelki, czy w miksie z twarogiem, czy bez i czy na zimnych ziemniakach czy na gorących.
 
 
     
nort-56 
gość

Wiek: 53
Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-09, 13:35    

Majowa – myślę, że post Bodzia i mój nie był złośliwy staramy się dociec, co może być przyczyną tego zjawiska, które opisujesz.
Z treści twojego wpisu wnoszę, że olej kupiłaś w niemieckim sklepie i tu już mogę mieć taką uwagę natury wyższości świąt BN nad WN lub odwrotnie - olej nie jest olej prawdopodobnie ten, który kupujesz to olej oczyszczony z witaminą E dla dłuższego przechowywania o nieznanej zawartości czynnej ALA. Oleje, który produkuje Oleofarm to olej nieoczyszczony o dużej zawartości ALA tego drugiego nie znam.
Kwasy tłuszczowe występują w dwóch konfiguracjach zwanych izomerami CIS i TRANS te dobre to CIS te złe to TRANS.
Izomery TRANS powstają na skutek ekstrakcji i rafinacji (przemysł) oraz temperatury, światła, powietrza (handel, transport).
Stąd Bodzio polecał producenta a nie sklep ja kupuje akurat u innych, aby nie robić reklamy nazwy nie wymienię.
Z dociekań podrzucę taka myśl (oczywiście poza trzustką), jeśli odważysz się jeszcze na olej lniany to przed spożyciem zmierz ciśnienie gdyż z izomerów CIS zawartych w oleju lniany wytwarzane są prostaglandyny i tromboksany które odpowiedzialne są między innymi za rozkurcz tętnic i obniżenie ciśnienia tętniczego krwi i może stąd te bule głowy.

Pozdrawiam

PS
Mój poprzedni post był natury ogólnej i nie dotyczył konkretnego zjawiska. Dotyczył zasady jako takiej.
 
     
Majowa 

Dołączyła: 13 Cze 2007
Posty: 149
Wysłany: 2010-03-13, 16:15    

Hmm, spróbuję z kolejną butelką i z mierzeniem ciśnienia.
A z tym co teraz akurat mam się chyba wyjaśniło, bo posmakowałam go na czysto i bez niczego i gorzki w smaku (napisałam więcej w wątku o smaku), więc chyba wykorzystam go ...nie wiem do czego.....może da się w celach kosmetycznych albo cholera wie...bo przeterminowany nie jest, ale kolejny raz się nie odważę bo już po posmakowaniu niecałej połowy łyżeczki zaczęło ćmić mnie lekko w skroniach ale na szczęście za chwilę przeszło

tak się zastanawiam czy mogli go na przykład zrobić z niedojrzałych ziaren???

Ps. Wcale nie odebrałam złośliwie Waszych postów, po prostu chciałam napisać, że przeczytałam cały wątek i różne wytyczne jaki powinien być olej lniany, że Omega3 się szybko utlenia itd.

zobaczymy z kolejną flaszką, tym razem nie biocośtamekologicznyblablabla tylko z najtańszym z marketu i zobaczymy co się stanie ;-)
 
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 8382
Skąd: PrzejdĹş do mapy
Wysłany: 2010-03-13, 16:17    

Przecież olej lniany musi być gorzki, czy raczej - coś w rodzaju orzechowego.

Pisałem już, że takimi sprawami powinnaś zacząć się przejmować po miesiącu usuwaniu z organizmu fluoru, żeby nie mylić objawów?
_________________
FELINE DISRESPECT FROM BEHIND!
 
     
carnivore

Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 159
Wysłany: 2010-05-12, 15:18    

Czy "orzeszki brazylijskie" w akrtykule jako zrodlo mykotoksyn (alfaktoksyn) to te same orzechy brazylisjkie, ktore sa owocami orzesznicy wznioslej??

http://www.gronkowiec.pl/aflatoksyna.html
_________________
robie dokaret na HArdwardzie, jestem przedswicielm Lozsadku i Logiki
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 8382
Skąd: PrzejdĹş do mapy
Wysłany: 2010-05-12, 15:21    

A czy jesteś pewien, że te toksyny faktycznie istnieja, nie są po prostu wymysłem autora stronki gronkowiec.pl - podobnie jak wiele, wiele innych "okropieństw" opisanych na tej stronce?
_________________
FELINE DISRESPECT FROM BEHIND!
 
     
an

Dołączył: 10 Wrz 2007
Posty: 1070
Wysłany: 2010-05-12, 16:56    

carnivore napisał/a:
Czy "orzeszki brazylijskie" w akrtykule jako zrodlo mykotoksyn (alfaktoksyn) to te same orzechy brazylisjkie, ktore sa owocami orzesznicy wznioslej??

http://www.gronkowiec.pl/aflatoksyna.html

Pewnie te same, byly tam na jednym zdjeciu.
Nie tylko orzechy brazylijskie moga stac sie zrodlem mykotoksyn, zwlaszcza czéste jest to w przypadku tak zwanych orzeszków ziemnych.
Poznac to mozna po bialych plamkach na orzechach, ale nie jestem pewna, czy kazde biale plamki na orzechach sa zrodlem alfatoksyn, byc moze w przypadku brazylijskich czesc powstaje przez "obijanie" sie o siebie orzechow podczas przechowywania (moje czasami sa jakby nadkruszone), mozliwe tez ze dopiero przechowywanie w zlych warunkach (temperatura, wilgotnosc) powoduje rozwój tych zmian.
_________________
astalavista:prosilam Cię o pomoc...chciałeś za to moje zdjęcia i to żebym napisała na tym forum bo inaczej pomocy nie uzyskam
tomakin:koleżanka uznała, że nie chce korzystać z rad, temat do zamknięcia
astalavista:nadal będę pytać
tomakin:zamykam
 
     
carnivore

Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 159
Wysłany: 2010-05-12, 16:57    

Hmm no chybqa sam teog nie wymyslil sobie. Tematem sie zaitneresowalem przypadkowo, otoz znajomy, ktory sobie kompletnie rozwalil watrobe (chlanie , fajki) po paru wizytach u gastrologa i innych lekarzy byl nieco zdumiony poradami (nie jest warzyw ani owocow , lykac tylko talbektki), polecilem mu olej laniany, cos wspominalem o orzechach ze naturalne zrodlo selenu i E a on mi na drugi dzien ze od orzechow sie umiera bo sa w nich mykotoksyny. No zdurnialem wrecz i zdebialem, wzialem sie za czytanie i sam nie wiem co o tym myslec. :-) Troche dziwi mnie ze ktos kramil orzechami, przy ktorych "wydobyciu" z owoca sie trzeba naprawcowac karmil trzode.
_________________
robie dokaret na HArdwardzie, jestem przedswicielm Lozsadku i Logiki
 
     
an

Dołączył: 10 Wrz 2007
Posty: 1070
Wysłany: 2010-05-12, 17:02    

To nic innego jak rodzaj grzyba , ktory wystepuje miejscowo i on dopiero wytwarza te toksyny.
_________________
astalavista:prosilam Cię o pomoc...chciałeś za to moje zdjęcia i to żebym napisała na tym forum bo inaczej pomocy nie uzyskam
tomakin:koleżanka uznała, że nie chce korzystać z rad, temat do zamknięcia
astalavista:nadal będę pytać
tomakin:zamykam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 14