Portal
Całkowicie otwarty portal dla wegetarian, oferuje darmowe blogi, wikipedie, forum wegetariańskie, galerie, randki, kanał irc.
Wegetarianizm i weganizm - dieta, prawa zwierzat, przepisy, ekologia
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: tomakin
2010-07-20, 14:10
Borelioza
Autor Wiadomość
dc

Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 531
Wysłany: 2009-12-15, 09:00    

Jak był młodszy to go troche forsowałem a teraz to tak sobie pykamy..nawet jak przyspiesze to ona i tak to olewa i truchcze swoim tempem:)
 
     
Bodzio


Dołączył: 31 Lip 2009
Posty: 470
Wysłany: 2009-12-30, 21:07    

Nic sie nie działo na tym wątku a tu się okazuje, że można leczyć borelizoę fitoterapia. Pewnie Tomakin się zasmieje ale moż ejednak warto:

http://www.rozanski.cal.p...0&submit=Search
_________________
Bodek Moherek
 
     
Vidget123 

Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 1
Wysłany: 2010-01-14, 17:18    

Witam wszystkich

mam prośbę do obeznanych w temacie forumowiczów - czy ktoś mógłyb mi powiedzieć jak interpretować wyniki badań Western Blot na obecność boreliozy (odbierając je usłyszałem od pani w okienku jedynie że są niejednoznaczne). W przyszłym tygodniu idę z wynikami do lekarza - zakładam że otrzymam dobrą diagnozę, jednak jestem dość niecierpliwy i myślę, że jest kilka osób na forum, które mogłyby mi pomóc.

Klasa IgG
Ujemne
Antygen VlsE
IgG p17, p19, p21, p25 (Osp C), p30, p39, p83

Dodatni tylko jeden
IgG p 31
Interpretacja: GRANICZNY

Klasa IgM: wszystkie ujemne
p 25 (Osp C), p 17, p19, p21, p30, p31, p39, p83
Interpretacja: UJEMNY

Krótko o mnie - mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych położonych przy naprawdę dużym obszarze leśnym. W ostatnich latach doszło tutaj do (podobno) wielu ukąszeń kleszczy - ja znam 2 osoby które zostały ugryzione, jedna z nich chorowała rok temu na odkleszczowe zapalenie opon mózgowych (boreliozy podobno nikt nie złapał). Ostatnio wykonałem badania ponieważ od dwóch lat mam objawy "boreliozopodobne" oraz mieszkam na "zagrożonym" obszarze :-) . Nie pamiętam żebym kiedykolwiek został ugryziony przez kleszcza, nie pamiętam też żadnego rumienia. Ponadto nie mam jednego z dość charakterystycznych objawów (przynajmniej dość często pojawia się on w różnych opisach choroby) - nie odczuwam bóli stawów. Poza tym w ostatnich dwóch latach dwukrotnie przyjmowałem antybiotyki (problemy z gardłem) i nie przypominam sobie żadnej reakcji herx.
Byćmoże przesadzam i sprawa nie jest wcale poważna - osądzi to lekarz, ale skoro znalazłem rzetelne forum w sieci to postanowiłem też zapytać.

Pozdrawiam
K.
 
     
Stapelia 

Wiek: 31
Dołączyła: 29 Maj 2009
Posty: 276
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-14, 17:22    

hej to napisz prosze jakie masz te boreliozowe objawy. Borelioza daje sporo objawów podobnych do innych chorób.
_________________
Pozdrawiam
Agnieszka
www.doggiewoogie.pl
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 8382
Skąd: PrzejdĹş do mapy
Wysłany: 2010-01-14, 18:04    

No, borelioza to na 99,9% nie jest, wypisz te objawy to może ktoś z własnego doświadczenia będzie potrafił podpowiedzieć jakie badania zrobić.
_________________
FELINE DISRESPECT FROM BEHIND!
 
     
dc

Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-01-22, 13:33    

Tomakin, masz pojęcie czy neuroborelioza powoduje podwyższony poziom białka w PMR ?
Mam nadzieje ze nie zadawałem Ci tego pytania..
pozdro
Ostatnio zmieniony przez dc 2010-01-22, 16:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 8382
Skąd: PrzejdĹş do mapy
Wysłany: 2010-01-22, 15:18    

Nie zadawałeś, bo pojęcia nie mam czy powoduje :D

aale

tu masz pierwszy z brzegu wynik z google, chociaż pewnie sam trafiłeś

http://www.fpnotebook.com/Neuro/Lab/CsfPrtn.htm

tu masz ciekawostkę, jak neuroboreliozę leczono u grupy pacjentów

http://gateway.nlm.nih.go...=102269517.html

dwie rzeczy

po pierwsze, u praktycznie każdego pacjenta wykryto zapalenie opon mózgowo rdzeniowych, a konkretnie takie:

http://pl.wikipedia.org/w..._m%C3%B3zgowych

po drugie, leczenie polegało na 10 (w kilku przypadkach dłużej, maks 17) dniach doustnych dawek doksycykliny, nie podali dawek, ale przypuszczam, że nie były wyższe niż 400, prawdopodobnie prędzej 200 dziennie. Zastosowanie tak niskich dawek wystarczyło, aby ŻADEN z 69 pacjentów nie miał nawrotu choroby przez następne pół roku, kiedy obserwowano grupę. Weź to pod uwagę, gdyby to była neuroborelioza byłbyś prawdziwym wyjątkiem (nie zgadzają się wyniki badań, objawy, reakcja na leki), natomiast są dziesiątki schorzeń które mogą dać objawy jakie masz. Nie próbuj na siłę dopasować tego pod boreliozę, antybiotyki pewnie nie zaszkodzą jeśli już koniecznie chcesz coś robić, ale szansa że pomogą jest bardzo niska. A wlewając w siebie antybiole i czekając na cud, możesz zaprzepaścić szansę znalezienia prawdziwego źródła kłopotów.

Ogólnie prawie każda choroba CUN powoduje zmiany w białku w płynie, przypuszczam, że nawet głupi stan zapalny na skutek uszkodzenia tkanki łącznej kręgosłupa da mocno podwyższone białko (na liście schorzeń wywołujących masz guzy kręgosłupa).
_________________
FELINE DISRESPECT FROM BEHIND!
 
     
dc

Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-01-22, 16:10    

Problem jest taki ,ze ostatnio jakoś tak zaraz po nowym roku zaczeło mi się potwornie kręcić w głowie. Koszmar. Nawet leżenie nic nie dawało / wymioty /. No i praktycznie do teraz mam takie lekkie huśtawki ze czasami muszę sie położyć. Do tego doszła taka napadowa potworna senność , praktycznie nie do opanowania - po prostu wpadam w rów mariański na ok. 1h. Zaczynam sie obawiać czy to nie jakieś poczatki sm'a.. najgorsze ze ta borelka też daje takie objawy:
http://wipos.p.lodz.pl/zylla/borelioza.html
zwłaszcza pod koniec tego artykuliku gdzie jest o neuroborelce.. a wizyte u nero mam dopiero na kwiecień.. mam wypadniety dysk który permamentnie naciska tam na coś i zastanawiam sie czy to moze podnosić poziom białka..poza tym jakiegos specjalnego zmęczenia nie czuje. W tym art. pisze ze neuroborelka powoduje zmiany w mózdzku i z tad zachwiania równowagi.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 8382
Skąd: PrzejdĹş do mapy
Wysłany: 2010-01-22, 17:23    

Skoro miałeś punkcję, to SM zapewne wykluczyli - po to się punkcję robi przecież?

Zachwiania równowagi są albo na skutek zmian w błędniku (stan zapalny, zwyrodnienia), albo na skutek problemów z nerwami które odbierają z błędnika sygnały. W zasadzie każde schorzenie, które powoduje zaburzenia pracy nerwów obwodowych, może w końcu spowodować problemy z równowagą. Nie musi to być zniszczenie struktury w samym mózgu, a sądząc po tym, że póki co nie wykazujesz żadnych objawów takich zniszczeń, prawdopodobnie nie jest. Najprawdopodobniej nerwy obwodowe przestały działać jak trzeba, co jest w pełni odwracalne.

Znowu to robisz, wybierasz jeden jedyny objaw i go próbujesz na siłę do boreliozy dopasować, zmęczenie przy infekcji łączysz ze swoim zmęczeniem. Każda choroba OUN będzie powodować zmęczenie, każda jedna. Jak koniecznie chcesz pewność, to machnij sobie te antybiotyki, jak boisz się SM to masz temat w którym opisaliśmy jak to leczyć bez żadnej interwencji lekarskiej. Ale przede wszystkim czytaj, jakie testy jeszcze można robić, eliminuj po kolei choroby, a najważniejsze to szukaj dobrego lekarza neurologa. Weź pod uwagę, że niektóre testy są śmiesznie tanie, np stwardnienie rozsiane z dużym prawdopodobieństwem eliminuje się porównując poziom mocznika i kwasu moczowego z krwi. Jeszcze raz zwracam uwagę na to, że zaburzenia stężenia hormonów mogą dać takie objawy. Starczy, że coś strzeliło w którymś gruczole dokrewnym, zalało organizm jakimś hormonem albo go zabrakło - i masz "niewytłumaczalne" objawy. Weź pod uwagę, że zmiany stężenia hormonów tarczycy spowodowały mocną zmianę objawów (zwiększenie nasiliło, następujące po odstawieniu jodu zmniejszenie prawie zlikwidowało).
_________________
FELINE DISRESPECT FROM BEHIND!
 
     
dc

Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-01-22, 21:15    

Dzieki za odpowiedź, jak pisałem wyżej zmęczenia NIE czuje , raczej pykam sobie swobodnie w te i we wte :) z tego co mi sugerowałeś, robiłem mocznik i kwas moczowy i były w normie.. daje sobie głowe uciąć ze dieta jeszcze utrzymuje mnie we względnej równowadze..bogiem a prawdą ja nie wiem po co oni tą punkcję zrobili bo badań na te prążki na pewno nie zrobili / pewnie dlatego ze MRI głowy wyszło czyste/. Z tymi zawrotami głowy / nagłymi/ - moja matka ma to samo - nagle ni z gruchy ni z pietruchy potworne zawroty głowy i co najmniej 3 dni żeby dojsc do siebie / rzadko/ mi zajęło ponad dwa tygodnie zeby jako tako łapać równowagę / teraz jest w miare/.
Tak sobie myślałem ze gdyby to było jakoś wirusowe to moze powinienem zapodać wiecej cynku? Od czasu do czasu łykam sobie po tabletce. Pewnie zrobie sobie za jakis czas jeszcze jeden test kontrolny na borelke bo nie chce sie truć na darmo ale gdyby juz do tego doszło to sugerowałbyś jakieś antybole konkretnie - ja sie boje ze drW poleci znowu standardem przekrojowym przez cały wachlarz apteczny :((
pozdro
 
     
Stapelia 

Wiek: 31
Dołączyła: 29 Maj 2009
Posty: 276
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-22, 21:18    

wystrzelenie hormonów tarczycy nie powinno dać takich objawów.
A dc ty badałeś ferrytynę? B12? i jakieś inne pierwiastki pod kontem anemii?
_________________
Pozdrawiam
Agnieszka
www.doggiewoogie.pl
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 8382
Skąd: PrzejdĹş do mapy
Wysłany: 2010-01-22, 21:19    

Co do antybiotyków, nic co chociażby stało obok metronidazolu czy jego pochodnych. A jakie? Patrz na te, które penetrują barierę krew/mózg i działają szerzej niż tylko na błony bakterii, doksycyklina to jeden z nich.

Co do wirusów, dieta złożona w większej mierze z owoców jest najlepszym lekarstwem, chodzi o witaminę C i bioflowanoidy które są z nią synergiczne. Zresztą witaminę C można próbować zapodawać w bardzo dużych dawkach, przy odpowiednim stężeniu szoruje wirusy jak opętana.

Cynk - owszem, ale razem z miedzią, inaczej po paru tygodniach zacznie się powoli robić anemia. Duże dawki cynku wypłukują miedź. Niektórzy stosują cynk w naprawdę bardzo dużych dawkach, ja brałem bodajże 70 mg dziennie przez jakiś czas.

Aha, rozważ bardzo duże dawki witamin z grupy B - tylko to może działać w dwie strony, mogą regenerować nerwy obwodowe, ale przy przesadzeniu z ilością są dla nich toksyczne. A jeśli masz np zatrucie tymi witaminami (bo powiedzmy nagle organizm zaczął produkować za dużo którejś) może być nieciekawie. Najlepiej zacząć od mniejszych dawek i patrzeć, czy nie ma ostrej reakcji.
_________________
FELINE DISRESPECT FROM BEHIND!
 
     
dc

Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-01-22, 21:54    

Stapelia napisał/a:
wystrzelenie hormonów tarczycy nie powinno dać takich objawów.
A dc ty badałeś ferrytynę? B12? i jakieś inne pierwiastki pod kontem anemii?


B12 raz w szpitalu mi zrobili, dolna granica normy..a żelazo planuje sobie zrobić w przyszłym tygodniu..
zobaczymy:)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 8382
Skąd: PrzejdĹş do mapy
Wysłany: 2010-01-22, 21:59    

Wystrzelenie hormonów tarczycy może dać przynajmniej niektóre z tych objawów, ale fakt, że przede wszystkim byłoby mnóstwo innych objawów towarzyszących. Natomiast jeśli była tak wyraźna reakcja na zmianę poziomu hormonów tarczycy, może to świadczyć o tym, że źródło problemów to jakieś zaburzenie ogólnoorganiczne.

Dla przykładu, gdyby to była infekcja bakteryjna, zmiana poziomu hormonów nic bakteriom nie zrobi. Nie powinno być żadnej reakcji. To samo dotyczy np schorzeń autoimmunologicznych, zresztą dotyczy to wszystkich schorzeń w których komórki obumierają.

Gdyby to jednak było - dla przykładu - zaburzenie gospodarki magnezem, zwiększenie i zmniejszenie stężenia FT3 miałoby BARDZO wyraźny wpływ. W takim wypadku żadna komórka nie obumiera, tylko "coś" uniemożliwia im prawidłowe działanie. Coś, co pośrednio jest regulowane poziomem hormonów tarczycy (dla przykładu, magnez jest).

Zaznaczam, że nie wiem, jaka naprawdę była reakcja na ten jod - napisałeś jedynie, że przez kilka dni było bardzo źle gdy brałeś, a kilka dni po odstawieniu - bardzo dobrze, prawie całkowicie ustąpiło. U mnie po większych dawkach jodu, gdy hormony skoczyły pod sufit, pojawiły się objawy bardzo podobne do Twoich (fascykulacje gdzie popadnie).

//edit

o widzisz, B12 masz na dolnej granicy, to coś, co NIE zdarza się przypadkiem.
_________________
FELINE DISRESPECT FROM BEHIND!
 
     
dc

Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-01-23, 09:47    

Dzięki Ci za tą wnikliwość. Jakoś nie widze żeby jakiś neuro wchodził w to tak wnikliwie, zastanawiam sie czy jakis endokrynolog nie byłby własciwym adresem, tak czy srak oni z reguly lecą schematem..Problem jest taki ,ze jak im mówisz co ci dolega to oni już po 2 zdaniach mają diagnozę i dalej cię nawet nie słuchają bo to mogłoby popsuć ich szybka i fajną diagnozę...chyba jej to na kartce napisze/tej neurolog/ i nic nie bedę gadał :)
pozdro
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12