Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Pi?kne koty z Krakowa czekaj? na domy
Autor Wiadomość
queen_ink 
Akolita

Wiek: 35
Dołączyła: 03 Cze 2009
Posty: 8
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-04-20, 22:11   Pi?kne koty z Krakowa czekaj? na domy

Pod opieką fundacji "Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie" w Krakowie znajduje się kilkadziesiąt kotów - bo zawsze kiedy kilka kotów znajdzie dom, na ich miejsce przybywają inne potrzebujące pomocy.
Praktycznie wszystkie miały okazję doświadczyć okrucieństwa człowieka - albo wyrzucono je z domu, albo przeżyły wypadek lub ciężką chorobę, niektóre zostały zabrane z miejsc. w których nie miały szans na długie i spokojne życie.
Teraz czekają w domach tymczasowych na jedyne na świecie domy, w których będą kochane i rozpieszczane.


Strona AFN
Kotom można pomóc także oddając na AFN 1% podatku (KRS 0000264523, w informacjach uzupełniających należy wpisać "koty Kraków") albo obejmując któregoś z ich opieką wirtualną. Szczegóły na stronie.



PODOPIECZNI FUNDACJI DO ADOPCJI


Tosia
Data urodzenia: 2006 r. Została oddana wraz z drugim, już nie młodym buraskiem Ryjkiem. Śliczna,okrąglutka, pięknie umaszczona, bardzo energiczna.
Lubi drapak. Panicznie boi się odkurzacza, ucieka od niego na oślep jak rykoszetujący pocisk, warto zadbać o jej bezpieczeństwo/komfort przed odkurzaniem, bo potrafi niechcący podrapać lub coś zrzucić uciekając przed strasznym odkurzaczem. Tośka jest żwawa, chętnie się bawi myszkami. Jest to typowy kot który sam decyduje kto go głaska (nieliczni) i jak długo (niedługo). Na kolana wskakuje sama, ale tylko na wybrane. Obcinanie pazurów to zadanie dla ludzi o mocnych nerwach, bo ryczy przy tym jak ranny lew lub wściekły tygrys, próbuje gryźć i w ogóle zamorodwać oprawcę. Nie należy się na to nabierać, ale trzeba uważać i dbać o swoje i jej bezpieczeństwo, bo łatwo jest ją skaleczyć i przyciąć pazur za krótko, jeśli akurat będzie się wyrywać. U weterynarza jest grzeczna, więc to jest opcja dla mniej doświadczonych kociarzy.
Tosia jest sterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona, nauczona korzystania z kuwety, zdrowa i zadbana. Tośka je wyłącznie suchą karmę lub kocie puszki. Zostanie zaczipowana.

Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 05 052 892


:
Gertruda
Gertruda jest piękną burasią z białą bródka i miodowymi paseczkami. Urodziła się w czerwcu 2011 na jednym z krakowskich osiedli. Gdybyśmy jej nie złapali, mogłaby już nie żyć. Uwielbia się bawić, nie wybrzydza przy jedzeniu, zawsze trafia do kuwety. Jest jeszcze trochę płochliwa, ale to wciąż mały kociak, więc na pewno z tego wyrośnie, jeżeli da się jej czas. Uwielbia rozrabiać z innymi kotami, dlatego nie powinna być jedynaczką. Z pewnością rozrusza każdego leniwego kociego grubasa.
Koteczka jest odrobaczona i zaszczepiona, niebawem zostanie wykastrowana.


Kontakt: nyti@o2.pl; 504 342 190



Kamyk
To około trzyletni biało-niebieski (tak!) kocurek, urodzony na terenie ogródków działkowych w Krakowie. Dopóki był małą słodką kuleczką, bawili się z nim wszyscy. Kiedy dorósł, niektórzy zaczęli go przeganiać, a wręcz rzucać za nim kamieniami i tak kot stracił zaufanie do ludzi. Co więcej, zaczął ich unikać i ostrzegawczo syczeć. Jako że w zimie mocno się przeziębił, dobra dusza dokarmiająca go postanowiła poszukać dla kota pomocy. I w taki sposób Kamyk trafił do nas. Katarek został wyleczony, obecnie doleczamy uszy, a Kamyk uczy się na nowo ufać ludziom. Jeszcze czasem posykuje, zwłaszcza podczas czyszczenia uszek, ale wzięty na ręce zaczyna mruczeć i się mizia. Bardzo lubi głaskanie po głowie.
Tkwi w nim wielki potencjał, tylko trzeba trochę cierpliwości, aby go odkryć!
Zdjęcie jest z końca stycznia, obecnie kot wygląda o wiele lepiej, oczka już są całkiem w porządku.
Kocurek jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony. Nie najlepiej toleruje inne koty, le nie jest wobec nich agresywny. Przed wydaniem do domu (jak najbardziej może być kotem wychodzącym) zostanie zaczipowany.

Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892



Franek
Król podwórka, to młody, ok. trzyletni grubawy kocurek o gęstym, przedłużonym futerku w typowo kocich kolorach: biało-burym. Został zabrany z jednego z krakowskich podwórek, gdzie był regularnie dokarmiany i lgnął do człowieka. Franek jest bardzo rozmownym kotem, głaskany czy zagadywany odpowiada miauczeniem, lubi być miziany po głowie i grzbiecie, ale krótko, potrafi pokazać, kiedy ma dość. Może być kotem wychodzącym, z innymi kotami się dogaduje.
Zaszczepiony, wykastrowany i odrobaczony, przed wydaniem do nowego domu zostanie zaczipowany.

Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892



Miko
Miko wypadł z 4. piętra i złamał sobie kręgosłup. Opiekunka przyniosła go do uśpienia, bo nie chciała już kota, który "się zepsuł".
Na swoje szczęście Miko trafił pod opiekę fundacji i zajęli się nim wspaniali weterynarze, którzy zoperowali kociaka. Maluch w tej chwili przebywa na rehabilitacji we Wrocławiu. Świetnie sobie radzi, choć nie odzyska pełnej sprawności i dlatego potrzebuje naprawdę odpowiedzialnego domu.
Mimo tego, co go spotkało, jest radosnym, ruchliwym i towarzyskim kociakiem, który na pewno odwdzięczy się opiekunom stokrotnie za miłość i troskę.

Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892


:
Montana
Koteczka uratowana wraz z rodzeństwem przed otruciem dosłownie w ostatniej chwili. Mimo pobytu w domu tymczasowym nadal nie do końca ufa człowiekowi, choć daje się pogłaskać - najchętniej w swoim ulubionym namiocie do spania :). Ma tak mięciutkie futerko, że trudno oderwać od niego ręce.
Jest pogodną kicią, która uwielbia zabawy i kocha towarzystwo innych kotów.
Kotka urodziła się w 2010 roku, jest zaszczepiona, odrobaczona i wykastrowana.

Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892



Majeczka
Los nie obszedł się z nią najlepiej.
Kotka wraz z mamą i siostrami od urodzenia mieszkały ze starszą panią, która, gdy odeszła, została zastąpiona przez córkę. Niestety, ona też nie mogła dłużej zajmować się kotkami ze względu na stan zdrowia. W ten sposób kotki trafiły do fundacji, a tym samym straciły dotychczasowy dom, w którym spędziły 10 lat swojego życia Obie siostry Majeczki mają już własne, wymarzone domy.
Maja jest uroczą, stateczną damą, która, chociaż jej życie wywróciło się do góry nogami, nabrała zaufania także do tymczasowej opiekunki. Uwielbia głaskanie, zwłaszcza po główce, tuli się wtedy do ręki.
Lubi też, kiedy się do niej mówi i sama lubi sobie pogadać. Jest amatorką kocich kabanosów i surowego kurczaka – tego ostatniego wyczuje nawet głęboko śpiąc i prosi o kawałek, stając na dwóch łapkach.
Nie przepada natomiast za noszeniem na rękach.
Maja czeka na spokojny, ciepły dom i człowieka, który doceni jej zaufanie, pokocha mruczenie do ucha i głaskanie niezwykle miękkiego futerka. Jest przyzwyczajona do towarzystwa innych kotów, ale może być jedynaczką.
Kotka urodziła się w 2000 roku, jest zaszczepiona, odrobaczona i wykastrowana.

Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892


:
Bella
Bella to cudowny kot, to cud, że żyje, to cud że tak pięknie się rozwija i bryka. Kilka tygodni temu dobra dusza zlitowała się nad strzępem kota, który miaucząc ostatkiem sił, prosił o pomoc. Bella przeżyła tylko dzięki szybkiej interwencji. Dzielna koteczka walczyła o każdy dzień i każdy oddech, trzymając się życia pazurami. Dzisiaj nie widać po niej śladu z tamtych ciężkich chwil. Bella jest w pełni sił, rozrabia z innymi kotami, ma
świetny apetyt, jest oczywiście kuwetkowa. Bella uwielbia głaskanie, bieganie, wspinanie,
podgryzanie i łaskotki.
Koteczka urodziła się w maju. Jest odrobaczona, będzie zaszczepiona.


Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892



Rudi
Rudi, ur. 2010 r., miał pecha, bo zamieszkał w domu, w którym o niego nie dbano i pozwolono aby kota potrącił samochód co zakończyło się poważnym złamaniem łapy. Trafił do schroniska i od tego momentu zaczął mieć szczęście, bo obrażenia łapy były na tyle poważne, że nadawała się do amputacji ale zauważyła go pewna Pani, która chciała o niego powalczyć i poprosiła nas o pomoc. Kolejnym szczęściem jest to, że znamy chirurga-cudotwórcę, który jeżeli widzi tylko cień nadziei to walczy i tutaj też wywalczył zachowanie kociej łapy i przywrócenie mu sprawności. Trzy miesiące w gipsie i Rudi jest gotowy do adopcji, tym razem szczęśliwej. Kto będzie tym kolejnym i ostatnim ogniwem w tym rudaskowym łańcuszku szczęścia?

Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892



Syntia
Pierwsze urodziny Syntii miały miejsce ok. X.2009. Urodziła się z matki kotki i ojca kocura. Szybko trafiła do schroniska, skąd po kilku tygodniach została zabrana – to były jej drugie narodziny, niestety to życie trwało tylko rok. Ukochany Pan zmarł nagle, a Pani nie chciała i nie umiała opiekować się kocicą. Nie chciała jednak oddać jej na powrót do schroniska i tak Syntia trafiła do AFN. Pierwsze dni były koszmarne, siedziała na oknie i płakała, nie pozwalała nikomu się dotknąć, przechodzące obok koty ostrzegała warczeniem. Dziś jest lepiej. Syntia znalazła jakąś symbiozę z 3 towarzyszami, je, korzysta z kuwety, pozwala się głaskać, a czasem nawet sama o te głaski prosi, ale skarży się na swój los okrutnie.
Szukamy człowieka, który pozwoli Syntii urodzić się po raz trzeci i żyć szczęśliwie i długo.
Kotka jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Korzysta z kuwety, jest kotem niekłopotliwym, potrzebuje domu, miseczki i człowieka, który się nią zaopiekuje.


Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892



Dymitr
Dymitr przez całe swoje życie był wolnożyjącym kotem, mieszkał przy jednym z krakowskich szpitali, gdzie był dokarmiany. Pewnego dnia wrócił z raną na grzbiecie i na trzech łapach – czwarta zwisała bezwładnie.
W tym nieszczęściu miał jednak sporo szczęścia, bo zmiażdżona łapa sama się pozrastała, chociaż lekarze rozważali amputację, a w czasie leczenia kotek do tego stopnia polubił kontakt z człowiekiem, że zdecydowaliśmy się poszukać mu domu. Dymek urodził się wiosną 2009. Jest dużym kocurkiem o miękkim futerku. Choć przy pierwszym kontakcie z nową osoba jest trochę nieśmiały, to chętnie daje się głaskać. Godzinami może wylegiwać się na kolanach i bardzo lubi się bawić. Może mieszkać z innym kotem. W miejscu, w którym mieszkał, musiał być przeganiany, bo boi się gwałtownych ruchów, szukamy więc dla niego spokojnego domu. Kotek jest kuwetkowy, odrobaczony i wykastrowany, wkrótce zostanie zaszczepiony.

Kontakt: nyti@o2.pl; 504342190



Portos vel Franek
Portos, ur. 4.X.09 r. w podgórskiej piwnicy przez koteczkę, która na czas pobytu swojego starszego już opiekuna w szpitalu zazwyczaj tam lądowała. Na szczęście gdy miał miesiąc został zabrany wraz z braćmi do domu gdzie dorastali w cieple, z pełnym wiktem i opierunkiem. Wyrośli na dorodnych, puchatych kawalerów, znacznie większych niż standardowe dwumiesięczne kociaki. Jak na prawdziwych muszkieterów przystało wolny czas spędzali ćwicząc się w walce, z tym, że raczej nie w fechtunku a w kocim wrestlingu czy innej wolnej amerykance. Drugą część wolnego czasu spędzali za suto zastawionym stołem a pozostałą na mięciutkich piernatach (w końcu są wyższego stanu). Zimą ubiegłego roku trafił do domu wraz z kolegą ale sytuacja domowa opiekunów zmusiła ich do oddania kociaków.
Portos lubi wpaść do człowieka na mizianki, zademonstrować cały brzuszek do tego celu i rozmruczeć się na maksa. No a w jego zielonych oczach naprawdę można się zakochać
Portos jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i wykastrowany

Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892



Dzwonek
Dzwon, z racji swojego charakteru zwany Dzwonkiem, nie był na wojnie, nie miał przewodnika, nie miał kochanki, nie należał do partyzantów. Dzwonek nagle znalazł się w grupie bezdomnych kotów, które dokarmiała zaprzyjaźniona karmicielka.
Każdego dnia Dzwonek z mniejszą pretensją o stukał łapką w puszkę, z której wysypywała karmę. Codziennie o zachodzie słońca stawiał się w wyznaczonym miejscu, codziennie był smutniejszy i bardziej chudy. Wydawało się, codziennie mniej mu się chce.
Bez wątpliwości Dzwonek miał kiedyś dom, który, nie wiemy dlaczego, stracił.
Dziś Dzwonek jest wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony. Bezbłędnie trafia do kuwety. W domu tymczasowym Dzwonek zaopiekował się dwójką kocich sierot, myje je, uczy bycia kotem, a nawet zastępuje im mamę, ogrzewając i tuląc do piersi.
Dzwonek urodził się ok. grudnia 2010 roku. Dzwonek jest kotem doskonałym na dokocenie. Dzwonek musi mieć dla kogo bić, inaczej traci chęci do życia.

Kontakt: ameliawydra@gmail.com, 662 032 147



Bunia
Bunia musiała zostać wysiedlona wraz z 10-tką swoich kocich przyjaciół ze swojego bezpiecznego podwórka ze względu na długoletni remont kamienicy pod Wawelem. Tam się urodziła i tam mieszkała 4 lata pod superopieką Pani Kasi
Jest troszkę nieśmiałą kociczką. Na początku nieco płochliwa, boi się obcych i gwałtownych ruchów. Potrzebuje trochę czasu, aby oswoić się z nowym miejsce, ale kiedy to już się stanie, pozwala się głaskać i przytulać. Pięknie przy tym mruczy. Bardzo lubi bawić się laserkiem i chrupać kocie kabanosy. Wobec innych kotów zachowuje się przyjaźnie. .
Inne informacje: Może być kotem wychodzącym w bezpiecznej okolicy. Obowiązuje umowa adopcyjna.
Kotka urodziła się w 2008 roku. Jest wykastrowana, zaszczepiona i odrobaczona.

Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892



Cleo i Cezar
Cleo i Cezar są jednymi z kotów ze spalonego domu spod Nowego Sącza.
To rozbrykane małolaty, wesołe, tulące się do ludzi. Są z sobą zżyte, więc idealny byłby dla nich dom wspólny, ale oferty indywidualne także mile widziane. Obecnie przebywają w domu tymczasowym, gdzie bardzo szybko przystosowały się do warunków mieszkaniowych. Korzystają z kuwetki i grzecznie jedzą z miseczek zarówno suche jak i mokre jedzenie. Za nimi pierwsze spotkanie z drapakiem oraz obcinanie pazurków. Cezar to czarny kocurek, jego znak szczególny to lekki ubytek prawego uszka oraz misiowaty wygląd. Chętnie bawi się w ganianego z Cleo a także myszkami oraz wędką . Jest dżentelmenem więc z reguły ustępuje Cleo i pozwala się jej prowadzić. W kontaktach z człowiekiem jest jeszcze dośc nieśmiały, wzięty na ręce chętnie poddaję drapaniu za uszkiem. Cleo to ślicznie ubarwiona trikolorka z zdecydowanym charakterkiem, bardzo ciekawska i ruchliwa. Jest w tym samym wieku co Cezar więc podziela jego zainteresowanie zabawą. Lubi sie bawić, zarówno z Cezarem jak i z człowiekiem – najchętniej wędką. Wzięta na ręce zaczyna mruczeć i przytulać się do człowieka.
Kotki urodziły się w październiku 2011, są odrobaczone, zaszczepione i wykastrowane.

Cleo

Cezar
Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892



Masza i Dasza
Masza (i Dasza) w jednym stały domu ... a tak konkretnie to raczej czekały na swój stały dom. Maluchy przeniesione w raz z mamą w największe mrozy, z początkiem zapalenia płuc, zarobaczone po kokardki. Teraz już w świetnej formie, brykające, radosne, mruczące. odrobaczone, przed wydaniem zostaną zaszczepione i zaczipowane. Ur. XI.2011.

Masza

Dasza
Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892



Tamara
Tamara przyniesiona z paskudnego miejsca w najgorsze mrozy razem z Maszą i Daszą . To ich mama. Jest łagodną i miła koteczką. Może być kotem wychodzącym w bezpiecznej okolicy.

Kontakt: agnieszka@zkf.pl; 505 052 892



Filemon zwany Dyziem
Bury Filemon został sam po śmierci ukochanej pani. Miał dobry dom, jedzenie i to, co najważniejsze - miłość starszej pani, u której mieszkał. Nagle i nieodwołalnie ten świat się skończył.
Filemon jest spokojnym, dobrze wychowanym kotem o sporych rozmiarach. Domowy, dobrze ułożony, wykastrowany, zaznajomiony z kuwetką. Lubi ludzi, lubi inne koty, lubi bawić się piłeczkami. To domowy kot, który - mimo
swoich rozmiarów - sam sobie nie poradzi; zawsze miał dom i własnego człowieka. Jest w dojrzałym wieku, potrzebuje raczej spokojnego domu.
Szuka kochających, odpowiedzialnych ludzi, którzy zapewnią mu dobry dom.
 
   
dariusz33
Akolita

Wiek: 48
Dołączył: 20 Sie 2018
Posty: 1
Wysłany: 2018-08-20, 09:28   

Ciekawie kto adoptuje takie koty w Polsce.

____________________________________
jak pozbyć się kuny
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 10